czyli nazywanie rzeczy po imieniu |
||
73.
Notatkę dodano:2012-05-16 22:52:45
Udało mi się wreszcie wrócić do pisania magisterki. Wprawdzie do końca jeszcze trochę brakuje, jednak każde zdanie, każda liczba i każde słowo są w tej kwestii niezwykle cenne. Dzisiaj też udaliśmy się z narzeczonym do kancelarii parafialnej w celu oddania wszystkich dokumentów i spisania protokołu przedślubnego. Uff, kolejne formalności za nami! Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 74.
Notatkę dodano:2012-05-15 22:01:01
Powrót do codzienności, czyli solidne nadrabianie obowiązków. Najpierw zabrałam się za nowości wydawnicze, co nie ukrywam, pochłonęło mi sporą część przedpołudnia. Kiedy udało mi się doprowadzić je do jako takiego porządku, przyszedł czas na weddblog.pl. Ostatnio mam sporo ciekawych pomysłów i inspiracji, tak więc przygotowanie nowych notek sprawiło mi dużo radości. Jutro planuję zabrać się za sprawy uczelniane. Magisterka wciąż czeka... Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 75.
Notatkę dodano:2012-05-14 21:28:35
Od samego rana biegaliśmy i jeździliśmy po wszystkich możliwych instytucjach - kancelariach parafialnych oraz Urzędach Stanu Cywilnego - w sumie zebrało się tego aż pięć, by zgromadzić podrzebne dokumenty do zawarcia sakramentu małżeństwa. Nie będę opisywała teraz wszystkich perypetii jakie przytrafiły się nam podczas tej bieganiny. Już wkrótce będziecie mogli przeczytac o tym na www.weddblog.pl. Z nowin jeszcze dwie rzeczy. Łóżko małżeńskie już zakupione, skręcone (mój narzeczony mimo że formalnie nie jest, to jest świetnym inżynierem!) i rozstawione w nowiutkim, świeżo odmalowanym, filoetowo-magnoliowym pokoju. Mój najwspanialszy narzeczony kupił mi dzisiaj buty. I to nie byle jakie. Buty do biegania. I spodenki, w wersji mini! Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 76.
Notatkę dodano:2012-05-14 21:22:45
Niedziela. Targów dzień czwarty, ostatni. Tłumy mniejsze niż w sobotę, zdecydowanie większe niż w piątek. Atmosfera miła, aczkolwiek miejscami przyciężkawa od zaduchu. Na szczęście jednak dało się jakoś żyć. Cieszę się bardzo, że podczas tych targów udało mi się poznać tak fantastycznych ludzi. Specjalne pozdrowienia kieruję do Mileny, Izy, Macieja i Magdaleny czyli najwytrwalszych uczestników naszego konkursu i ludzi, dzięki którym pobyt na targach nie był tylko ciężką pracą, ale wyjazdem pełnym ciekawych spotkań i inspirujących rozmów. Dzięki Wam za to! Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 77.
Notatkę dodano:2012-05-14 21:17:11
Sobota. Targów dzień trzeci. Gigantyczne tłumy odwiedzających stoiska wystawców. W niektórych miejscach nie sposób było się przebić. Kolejki i ścisk, ale wytrwałych łowców autografów, dedykacji i pamiątkowych zdjęć nie brakowało. Konkurs "Manewry targowe" rozpopularyzowany, uczestników - dużo. Wieczór spokojny, czikenowy, a do późnej nocy - pełen dialogu. Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 78.
Notatkę dodano:2012-05-14 21:14:02
Piątek. Targów dzień drugi. Tłumy odwiedzających coraz większe, jednak bez przesady. Co pozytywne, to to, że zgłaszało się coraz więcej chętnych do wzięcia udziału w naszym konkursie, czyli tzw. "Manewrach targowych". Wieczór imprezowy. W Pałacu Prymasowskim. Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 79.
Notatkę dodano:2012-05-14 21:11:38
Czwartek. Targów dzień pierwszy. Tłumów przesadnych na stoisku brak, aczkolwiek rozmowy z odwiedzającymi były niezwykle miłe. Podczas uroczystości otwarcia targów mój najwspanialszy narzeczony otrzymał prestiżowe wyróżnienie, Ikar 2012. Wieczór natomiast spędziliśmy w filharmonii. Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 80.
Notatkę dodano:2012-05-14 21:02:38
Przedtargowa środa, czyli wyprawa do stolicy. Warszawa powitała nas upałem i zapowiedzią ciężkiej, ale ciekawej pracy podczas III Warszawskich Targów Książki. Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 81.
Notatkę dodano:2012-05-08 23:34:35
Wreszcie nastał dzień, na który czekałam już od dawna. Pierwsza przymiarka i dopasowanie sukni ślubnej już za mną! Doświadczenie to nowe i cenne, a także bardzo przyjemne. Kolejna przymiarka - już pod koniec maja! I tak się składa, że znowu nie mogę się jej doczekać. Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- 82.
Notatkę dodano:2012-05-07 21:31:09
Nastąpił dzisiaj krótki powrót do codzienności. Zabrałam się zatem za zaległości uczelniane, które skutecznie pochłonęły mi sporą część przedpołudnia. W dalszej kolejności musiałam zabrać się także za bieżące obowiązki. Wreszcie udało mi się znaleźć czas na napisanie kolejnej notki na weddblog.pl. Muszę jeszcze wyłuskać trochę czasu i przygotować kolejne dwie, gdyż podczas Warszawskich Targów Książki będę całkowicie oderwana od internetu. A jutro - przymiarka sukni ślubnej! Brak komentarzy ------------------------------------------------------------------- |
Wątki: Moje ostatnie wiersze * (nie pomagasz mi już/odcinać martwych gałęzi)* (popołudnia skacowane szarym świtem) * (pojawiasz się zawsze z wykrzyknikiem) * (nekrologi czytam jak japońskie komiksy) * (nie rozmawiamy o pogodzie) Licznik Odsłon: 339505Osób: 325620 Mój ślubny blog: www.weddblog.pl |
|
| Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2010 |