Licznik Odsłon: 62512 Osób: 53231 Oczekiwania... Michael Hesemann
Religia Hitlera - religijne obliczu hitleryzmu
Nalini Singh
W niewoli zmysłów - poznaj świat podzielony przez potężną rasę o fenomenalnych mocach umysłu, ale pozbawioną serca...
Richard Panek
Ciemna strona Wszechświata - Nobel w dziedzinie fizyki 2011 – historia nagrodzonego odkrycia
Mark Sołonin
Nic dobrego na wojnie - fakty i zdarzenia II Wojny Światowej, które oficjalna historia najchętniej by pominęła i przemilczała
D. J. MacEachin
Amerykański wywiad i konfrontacja w Polsce 1980-1981 - analizy nieznanych dotąd dokumentów amerykańskiego wywiadu
Richard Leonard
Gdzie, do diabła, jest Bóg? - książka o sensie cierpienia
pod red. Mariusza Gajewskiego
Kontrowersyjne grupy kultowe i sekty - mozaika problemów dotyczących groźnego zjawiska społecznego i indywidualnego, jakim są sekty i grupy kultowe
Rafik Schami
Baśnie z Maluli - baśnie dla dorosłych z Syrii
Tomáš Halik
Cierpliwość wobec Boga. Spotkanie wiary z niewiarą - Nagroda Europejskiego Stowarzyszenia Teologii Katolickiej 2011
Maureen Bloom
Żydowski mistycyzm a magia - poszukiwanie źródeł niegasnącej popularności amuletów oraz symboli we współczesnym Izraelu i diasporze
Ks. Robert Skrzypczak
Chrześcijanin na rozdrożu. Kryzys w Kościele posoborowym - kryzys to niebezpieczeństwo i szansa zarazem
David Bentley Hart
Chrześcijańska rewolucja a złudzenia ateizmu - analiza "nowego ateizmu"
Alonso Cueto
Niebieska godzina - o kondycji ludzkiej natury, okrucieństwie wojny i potrzebie miłości
Rafik Schami
Opowiadacze nocy - historia o przyjaźni, wyobraźni, egzotycznej kulturze i sztuce opowiadania baśni
Mario Beauregard, Denyse O`Leary
Duchowy mózg. Neuronaukowa argumentacja za istnieniem duszy - mózg, umysł, dusza Ciekawe nowości Wojciech Warecki
Woda z mózgu - jak się ustrzec medialnej manipulacji?
Wojciech Sumliński
Z mocy bezprawia - opowieść o wielomiesięcznej inwigilacji przez służby specjalne III RP dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego, jego bliskich i przyjaciół
Jim Butcher
Front burzowy - magia potrafi zabić, na śmierć
Charlaine Harris
Gorzej niż martwy - Sookie jest poruszona, zaszokowana i zmęczona oraz z całych sił pragnie powrotu do normalności
Karen Marie Moning
Krwawe szaleństwo - świat zabójczej magii i starożytnych tajemnic, we współczesnej Irlandii
Charlaine Harris
Dotyk martwych - kelnerka-telepatka
Jeaniene Frost
W pół drogi do grobu - półwampirzyca Catherine Crawfield poluje na nieumarłych i ich zabija
Ian McDonald
Dom derwiszy. Dni Cyberabadu - 715 stron McDonalda
Kevin Hearne
Raz wiedźmie śmierć. Kroniki Żelaznego Druida 2 - druga księga serii o Atticusie O`Sullivanie, ostatnim druidzie
J. E. Kaufmann
Fortyfikacje Trzeciej Rzeszy - historia wciąż kryje w sobie emocjonujące tajemnice
Ilona Andrews
Na krawędzi - nowy cykl pisarskiego duetu
Rafał A. Ziemkiewicz
Viagra mać! wyd. 2 - dla tych, co nie boją się myślenia pod prąd
Barbara Frale
Templariusze i Całun Turyński - nowe światło na fascynujące dzieje najpotężniejszego rycerskiego zakonu średniowiecza
Chris Weston
Fotografia przyrodnicza. Techniki pracy najsłynniejszych fotografów natury - sekrety zawodowych fotografów dzikiej
Bob Davis
Światło, aparat, ujęcie. Kreatywne techniki oświetleniowe - malowanie światłem
Jerzy Besala
Na zakrętach historii - na dzieje składają się nie tylko daty i zdarzenia, wielkie procesy i struktury, ale i uczucia, osobowości, uzależnienia, nawiedzone teorie czy tajne gry
William J. Hoye
Teologiczne błędy myślowe - o błędach teologicznych, które współcześnie cieszą się uznaniem
Kroki w nieznane 2010
tom 6 - przewodnik po współczesnej fantastyce
Jonathan Nasaw
Dziewczyny, których pożądał - przygody podobno jednego z najsympatyczniejszych detektywów we współczesnej prozie
Lisa Randall
Ukryte wymiary Wszechświata - przystępne wprowadzenie do fascynującej teorii współczesnej fizyki
Jean-Claude Cheynet
Świat Bizancjum tom 2 Cesarstwo Bizantyńskie 641-1204 - tom poświęcony jest okresowi świetności Cesarstwa bizantyńskiego
Simon R. Green
Łabędzi śpiew - John Taylor musi się tego dowiedzieć... i się dowie
Catherine Asaro
Wielka inwersja - żywa broń w natarciu
Patrick Robinson
Na śmierć i życie - zwieńczenie serii z udziałem admirała Arnolda Morgana
Eliot Pattison
Oko kruka - kontynuacja Grzechoczącego kośćmi
Raymond E. Feist
Lot Nocnych Jastrzębi - zaczyna się właśnie Wojna Mroku
Philip K. Dick
Człowiek z Wysokiego Zamku - apokaliptyczna wizja ginącej z głodu Ameryki
Kevin Hearne
Na psa urok. Kroniki Żelaznego Druida 1 - początek serii o Atticusie O`Sullivanie, ostatnim druidzie
Nik Pierumov
Brylantowy miecz, drewniany miecz t.1 - nowy cykl Pierumova
Patricia Briggs
Znak kości - No mercy, Mercy!
Kira Izmajłowa
Mag niezależny Flossia Naren cz.2 - ironiczny humor zrasza umysły zbyt poważnych czytelników
Karen Traviss
Gears of War: Pola Aspho - a może już nie ma o co walczyć?
Tomasz Kołodziejczak
Głowobójcy - teksty o Dominium Solarnym
Rafał A. Ziemkiewicz
Michnikowszczyzna wyd. 2 - o pewnej nieomylnej wyroczni etycznej, politycznej i intelektualnej
Ulrich Völklein
Josef Mengele doktor z Auschwitz - nieprzeciętnie wykształcony człowiek: doktor filozofii i nauk medycznych, skrzypek i poeta, cynik, mizantrop i sadysta
Filip Gańczak
Filmowcy w matni bezpieki - tajemnice inwigilacji gwiazd polskiego kina
Dan Simmons
Wydrążony człowiek. Muza ognia - dwie powieści uznanego pisarza
Roger Penrose
Cykle czasu. Nowy niezwykły obraz Wszechświata - śmiała hipoteza konforemnej kosmologii cyklicznej
Martin Löffler SJ
Taka jest moja wiara - przerzucanie pomostu między prowadzonymi przez naukowców badaniami teologicznymi i wiedzą katechizmową
Charles Martin
W pogoni za świetlikami - powieść o opuszczeniu i poszukiwaniu własnej tożsamości
Uwe Böschemeyer
Co jest ważne?
Wartości w twoim życiu - co to są wartości i jak można nimi żyć
DAVID duCHEMIN
W pogoni za stylem. Dziesięć sposobów na poprawę własnych zdjęć - darmowy e-book do ściągnięcia
Anna Benicewicz-Miazga, Ernest Klauzinski, Anna Góra
Cyfrowa fotografia panoramiczna - patrz szerzej na świat
Joel Spolsky
Programista poszukiwany. Znajdź i zatrudnij najlepszego! - szukajcie, a może znajdziecie pracowników swoich marzeń
Szukając zdjęcia. Warsztaty fotografii plenerowej - tajniki kreatywnej fotografii krajobrazu
praca zbiorowa
Filmowanie lustrzanką cyfrową - przewodnik po wszystkich etapach realizacji filmu
praca zbiorowa
Fotografuj sercem - dziesięć tematów, dziesięć różnych spojrzeń
Steven S. Gubser
Teoria strun bez tajemnic - teoriami jest nauka wybrukowana
Rafik Schami
Dłoń pełna gwiazd - mądra, melancholijna i komiczna, poetycka a zarazem głęboko realistyczna opowieść
Wyspa kanibali. 1933 Deportacja i śmierć na Syberii duszy - opowieść o zapomnianej zbrodni
Tomasz Nowak
Język w świetle odkryć nauki - warto przyglądnąć się językowi
Michał Heller
Filozofia nauki - o nauce z dystansu
Nuria Amat
Kraina duszy - powieść o delikatności uczuć Książki zawsze warte lektury - Stanisław Lem - Solaris
- Michał BUŁHAKOW - Mistrz I Małgorzata
- Martha Grimes - Hotel Paradise
- Neil Gaiman - Nigdziebądź
- Neil Gaiman - Koralina
- Antoni Libera - Madame
- Davies Robertson - trylogia Cornishowa
- Davies Robertson - trylogia deptfordzka
- Cornelia Funke - Atramentowe serce
- Anne Fine - Dziennik kota mordercy
- Francesca Simon - Koszmarny Karolek
- Anita Shreve - Ciężar wody
- Lee Goldberg - Detektyw Monk jedzie na Hawaje
- Paweł Jasienica - Polska Jagiellonów
- Paweł Jasienica - Polska Piastów
- Anna Funder - Stasiland
- Anna Świderkówna - Biblia a człowiek współczesny
- Anna Świderkówna - Rozmowy o Biblii
- Christopher Andrew - Archiwum Mitrochina II. KGB i świat
- Michał Heller - Początek jest wszędzie. Nowa hipoteza pochodzenia Wszechświata
- Roger Penrose - Droga do rzeczywistości. Wyczerpujący przewodnik po prawach rządzących Wszechświatem
- ufff... to jeszcze nie wszystko
|
Docenić codzienność
Notatkę dodano:2012-01-25 10:55:55
Reklamy często sugerują nam, że ważne jest przede wszystkim świętowanie. Już od początku tygodnia słyszymy, że już wielkimi krokami zbliża się weekend, a wtedy czas na imprezę ze... skrzynkami alkoholu, sorry, piwa (bezalkoholowego?!), łomocącą muzyką, obłędem w oczach, wyłączeniem jakiegokolwiek myślenia, daniem sobie na luz. Politycy i biznesmeni z kolei liczą jakie straty przynoszą zwykłe i przedłużone weekendy, opisują jakieś liczone w milionach euro, złotych, dolarów czarne dziury w kieszeniach - przynajmniej niektórych. Co zatem jest ważniejsze: codzienność czy święta?!
Prawda chyba leży pośrodku - ani to, ani tamto. Święto to dla mnie ukoronowanie codzienności. To oderwanie się od niej w jakiś sposób, ale nie odcinanie się. Czas na spojrzenie z dystansu na wir, któremu często dajemy się bezrefleksyjnie porywać. Ale święto bez szarej codzienności nie ma sensu. Świat oparty o nieustanne świętowanie byłby nudny, męczący i pusty. Nieschodzący uśmiech z twarzy, niekończąca się balanga znudziłyby się szybciej niż sobie wyobrażamy.
Życie od święta do święta, od dni wolnych do dni wolnych, od weekendu do weekendu wydaje się w dużym stopniu bezsensowne. To tak jakbyśmy marnowali dany nam czas. Większość tego czasu, bo przecież weekend to 2-3 dni, a 4-5 to zwykłe dni robocze. Ktoś, kto nie potrafi się nimi cieszyć wiedzie smutny żywot. Życie pełnią życia to cieszenie się całym czasem jaki mamy do dyspozycji, a nie tylko jego skrawkami.
Jak cieszyć się świętem nie mając satysfakcji ze zwykłego dnia i tego, co wtedy wtedy robimy?!
W czasie takich zwykłych, nieświątecznych dni możemy nie dać się szarości obowiązków np. coś miłego sobie poczytać. Dodać codziennej krzątaninie trochę fantazji. Brak komentarzy
Okładki książek
Notatkę dodano:2012-01-09 11:56:39
Świat okładek książkowych jest fascynujący. Możemy się o tym przekonać wchodząc do dowolnej księgarni, z tym, że w realnej chyba łatwiej docenić urok danego projektu graficznego niż w wirtualnej. Większość książek kusi nas okładką, zwłaszcza tych nieznanych nam autorów. Często właśnie okładka jest tym, co przyciąga nasz wzrok, zatrzymuje uwagę, zaprasza do wzięcia do ręki, zachęca do przeczytania.
Oto kilka okładek książek napisnych przez Jima Butchera w ramach cyklu Akta Dresdena. Okładki wcześniejszych wydań Ambera oraz nowe wydanie Maga są zgodne z oryginalnymi wydaniami powieści. To wbrew pozorom nie jest zbyt częstą praktyką, choć w moim odczuciu warte jest upowszechnienia. Zwłaszcza wtedy, kiedy projekt graficzny okładki jest konsultowany z autorem książki i dobrze oddaje jej ducha. Brak komentarzy
Czy to jest znanie czy tylko złudzenie?
Notatkę dodano:2012-01-04 12:12:45
Znać kogoś. Co to znaczy?
Wielu z nas może się pochwalić pokaźną grupą ludzi o których mówi, że ich zna. Znajomi z portali społecznościowych. Postacie z mediów, których twarze są łatwo rozpoznawalne. Celebryci. Koledzy, koleżanki. Rodzina. Co jednak wiemy o nich? Na ogół znamy parę faktów, dat. Czytając czyjegoś bloga poznajemy jego opinie, przeżycia, przemyślenia. Jednak czy na pewno go znamy?
Wiele trzeźwo myślących osób zauważa, że można być samotnym w gęstym tłumie. To znak naszych czasów. SMS zastępują rozmowę, powierzchowne dzieńdobry, siema czy hejka ulotne chwile osobowego spotkania. Sami siebie znamy coraz mniej, bo coraz mniej chętnie podejmujemy refleksję nad sobą, życiem, przemijaniem. Nad sensem codziennej bieganiny, wykonywanej pracy. Jesteśmy nowocześni, przebojowi, prędcy, samotni.
Przyjaźń trudno zbudować wirtualnie. Zbyt często okazuje się, że widzimy wtedy tylko to, co chcemy widzieć. Nie drugą osobę, a nasze oczekiwania wobec niej. Idealizujemy, okłamujemy siebie. Coraz więcej młodych ludzi zakochuje się i odkochuje z ogromną żarliwością i w zaskakującym tempie. Przechodzą od ekstazy zauroczenia do ekstazy niechęci czy nawet nienawiści. Nie poznają naprawdę drugiego człowieka, nie interesują się nim, wystarczają im wyobrażenia. Realne życie stawia przed nimi trudne wyzwania. Kilka problemów i wyidealizowany, wydumany obraz ulega rozpadowi i zaczyna się nowe poszukiwanie szczęścia, nawet "po trupach", za wszelką cenę. W końcu szczęście, zadowolenie, uśmiech się nam należą.
Oglądając gwiazdy mediów, celebrytów, polityków cóż tak naprawdę o nich wiemy? Prawie nic. Obserwujemy obraz odpowiednio przygotowany, zmanipulowany, w którym autentycznego człowieka jest jak na lekarstwo. Większość celebrytów wie, że w telewizji trzeba się łagodnie uśmiechać, dowcipkować, robić dobre wrażenie. Nawet jak życie się nie układa, cierpienie nie przemija, człowiek jest draniem, złodziejem, cwaniakiem. Udawanie staje się drugim ja. Innym prezentuje się tylko zestaw odpowiednio do okazji dobranych masek.
Kogo znamy? Własne dziecko z którym wielu rozmawia kilka minut dziennie i to według prostych szablonów: co w szkole? jak poszło? jak leci? A może sąsiadów, którzy są interesujący w momencie kiedy nas "zalewają" lub czegoś od nich potrzebujemy? A może znamy dobrze samych siebie? To skąd zaskoczenie w sytuacjach w jakiś sposób skrajnych, nieprzewidywalnych?
Żeby kogoś poznać trzeba z nim przebywać i to w różnych momentach życia. Osobowości nie poznaje się poprzez newsy. Żeby kogoś poznać trzeba umieć słuchać. Co dziwne, mówienie większości z nas nie sprawia takiej trudności jak aktywne, cierpliwe słuchanie. Nie mamy siły żeby słuchać innych, z ledwością starcza nam jej żeby mówić o sobie.
Drugiego człowieka nigdy nie poznaje się do końca. Jest to stały proces, pozwalający nam odkrywać w bliźnim ciągle coś nowego. I chyba na tym polega siła naprawdę udanych związków. Na ciągłym aktywnym słuchaniu i poznawaniu się, na odkrywaniu bogactwa drugiej osoby. Na wyjściu poza powierzchowne zachowania, zwyczaje, rozmowy. Brak komentarzy
Do siego Roku!
Notatkę dodano:2011-12-31 15:26:28
Komentuj(2)
Wesołych Świąt!
Notatkę dodano:2011-12-26 12:02:28
Wesołych Świąt płynie do nas z wszystkich stron. Życzenia, pozdrowienia... Dobrze, że przynajmniej przy okazji świąt, nawet niechcąco, przypadkiem trafiamy czasami w sedno, mówimy coś ważnego, nawet czasami sobie z tego nie zdając sprawy. Zwłaszcza wtedy, kiedy wychodzimy poza stereotypy i wzorce, które same w sobie nie są złe, ale powtarzane bezmyślnie tracą na wartości wraz z brakiem zaangażowania w wypowiadane słowa. Nie wystarczy bowiem życzyć komuś czegoś mniej lub bardziej miłego, ale warto tak składać te życzenia by obdarowany nimi czuł, że kierujemy je właśnie do niego, a nie byle-by-było i na-aby-aby.
Życzę innym i sobie:
- umiejętności lepszego słuchania innych dorównującej zdolnościom krasomówczym każdego z nas
- mniejszego marnotrawienia czasu na rzeczy mało istotne, które tylko chwilowo wydają się niezwykle ważne
- zdolności do szczerej rozmowy i zarazem umiejętności odróżnienia bezpośredniości od uszczypliwości, złośliwości. Nie dociskania innych do muru w rozmowie, dawania wszystkim możliwości wyjścia z twarzą z danej sytuacji - może dzięki temu będzie mniej niepotrzebnych negatywnych emocji i spięć?
- oszczędnego, przemyślanego dawkowania sobie codziennych wiadomości - w końcu one są nigdy nie wysychającym źródłem tylu w sumie niepotrzebnych napięć i złych emocji
- nie dawania się zwariować: pracą, zakupami, zdobwaniem, byciem lepszym, szybszym, bardziej przebojowym, nowoczesnym - to wszystko jest ważne do czasu kiedy nagle przestaje być ważne, a może to mieć miejsce w jednym krótkim momencie
- doceniania chwil, które są tu i teraz - carpe diem - wszak mijają bezpowrotnie i nigdy dokładnie się nie powtarzają
- unikania przesady zarówno w cierpieniu jak w radości - wielkie szczęście potrafi doprowadzić do zawału serca czy wylewu równie skutecznie jak wielkie nieszczęście
- życzliwości - uśmiech i dobre słowo potrafią zdziałać tak wiele, nie warto ich skąpić sobie nawzajem i rezerwować tylko na wyjątkowe okazje
- świadomości, że trudno jest być specem od wszystkiego. To, co przeżyliśmy jest naszym doświadczeniem, ale inni też mają swoje przemyślenia i obserwacje. Nasze własne wnioski nie muszą być jedynie słusznymi. Mądrość polega również na samokrytycyzmie, skromności, dostrzeganiu dobra w drugim człowieku.
- dostrzegania wokół siebie pięknych rzeczy, zjawisk, bytów. Jest ich wokoło mnóstwo, wystarczy spojrzeć nietypowo (np. zdjęcie makro) na kwiatek, owada, zachodzące słońce, niebo, gwiazdy... Piękna nie trzeba szukać tylko w galeriach czy muzeach, ono jest wszędzie.
- umiejętności odpoczywania. Tak mi się bowiem zdaje, że sztuka relaksowania się i nabierania oddechu odchodzi w niepamięć w naszych sztucznie zagonionych czasach. Czasami trzeba biec, ale szkoda gnać przez całe życie, bo wtedy kończy się ono zbyt szybko. Istnieje taka hipoteza, że ilość uderzeń serca jest ograniczona dla wszystkich istot żywych. Te, których serca biją szybciej żyją krócej.
 Brak komentarzy
Obyś żył w ciekawych (jak obecne) czasach
Notatkę dodano:2011-12-16 15:18:02
Obyś żył w ciekawych czasach! - to podobno chińska (według niektórych żydowska) klątwa/powiedzenie/złośliwość. Wiecznie aktualna w tym sensie, że zawsze jest dobry (ciekawy) czas, żeby kogoś obdarzyć tym pozornie całkiem nieźle brzmiącym życzeniem.
Na stronach "angielskiej" Wikipedii temat dotyczący tego powiedzenia/klątwy jest szerzej rozwinięty. W wersji anglojęzycznej brzmi ona:
"May you live in interesting times".
Jest podobno pierwszą z trzech klątw o wzrastającej mocy. Kolejne dwie, uszeregowane według ważności i siły rażenia, to:
- "May you come to the attention of those in authority" (sometimes rendered "May the government be aware of you"). This is sometimes quoted as "May you come to the attention of powerful people." (Alternately, "important people".)
- "May you find what you are looking for." This is sometimes quoted as "May your wishes be granted."
Choć na ogół słyszymy, że pochodzenie tego powiedzenia jest chińskie, to jak to bywa z powiedzeniami, nie ma na to twardych dowodów. Plotka powtarzana bez końca staje się rzeczą naturalną, oczy-wistą, uszy-stójczą, faktem, którego prawdziwości nawet ludzie światli i krytycznie myślący nie sprawdzają. Bo i po co, skoro ludzie Zachodu "winią" za klątwę Chińczyków, to tak jest dla owych ludzi lepiej. W Chinach być może przypisują tę klątwę Europejczykom lub Amerykanom, też przezornie nie sprawdzając ile jest w tym prawdy. Brak komentarzy
Stan wojenny
Notatkę dodano:2011-12-13 16:07:36
Nie wspominam tych grudniowych dni dobrze, chociaż byłem młody i pozytywnie nastawiony do świata. Nie pamiętam następującej po nich wielkiej stabilizacji, poprawy warunków życia, bezpieczeństwa, radości z przejęcia władzy przez milicję i ludowe wojsko polskie.
Chodziłem wtedy do liceum znajdujące się w centrum miasta.
Pamiętam strach, niepewność, zagubienie. Kolejki praktycznie za wszystkim, za jedzeniem, szarym papierem toaletowym, gazetą z programem telewizyjnym. I puste półki w sklepach. Pamiętam Mamę, która chcąć wyjechać do schorowanej Babci musiała stać w długich kolejkach po łaskawie wydawaną przepustkę.
Mam w pamięci czołgi przejeżdżające już później ulicami miasta, pod oknami mojej szkoły. Niszczące i tak lichą jej nawierzchnię. Czołgi, które miały budzić lęk i po to przemierzały co pewien czas ulice zastraszanego miasta.
Pamiętam powietrze śmierdzące często pozostałościami gazu łzawiącego, którym ludzie honoru, bojownicy walczący "o socjalizm z ludzką twarzą" szczodrze obdarzali tych, którzy marzyli o zwykłej wolności.
Pamiętam niepokój na widok milicyjnego munduru. Niepewność zwykłego, przeciętnego nastolatka wobec pewnych siebie, zadowolonych, często wypasionych funkcjonariuszy bijącego serca najlepszej z Partii.
Pamiętam przekazywane wśród znajomych opowieści o wydarzeniach na kopalni Wujek. Już później, miałem okazję przechodzić przez kilka lat codziennie obok kopalni Wujek i postawionych tam krzyży. Patrzeć na miejsce w którym tajemniczy "nieznani sprawcy" strzelali do "znanych" górników.
Nie pamiętam z tego okresu niczego specjalnie przyjemnego i miłego. Cóż, być może mam wypaczoną pamięć i nie umiem spojrzeć na własne doświadczenia dialektycznie, obiektywnie, z dystansu. Podobno z tego okresu życia pamięta się zawsze najwięcej i to tego co było dobre.  Brak komentarzy
Jestem taki wdzięczny
Notatkę dodano:2011-12-06 10:43:52
Jestem wdzięczny... Jestem wdzięczny wszystkim tym, którzy dbają, aby mi się w życiu nie nudziło.
Wdzięczny... politykom. Za troskę o mój portfel, żeby mi zbytnio nie ciążył. Stałą, często bezinteresowną dbałość o to, żebym nie miał rozterek na co bezsensownie (wg ministrów) wydawać nieliczne posiadane pieniądze.
Wdzięczny... bankom. Za to, że tak w sumie niewiele chcą za bezpieczne przechowywanie moich niewielkich pieniędzy. A mogliby chcieć dużo więcej.
Wdzięczny... firmie Łokienka za to, że każdy ich nowy system operacyjny i program Biureczko są tak różne od poprzednich wersji. Wszystkiego trzeba uczyć się na nowo. Stare opcje poukrywane są tak, że z wielką ciekawością i zarazem przyjemnością szukam ich godzinami. Firma Łokienka dba o moją sprawność psychoruchową dostarczając mi od groma nowych zagadek. I co ważne, próbując myśleć jednocześnie za mnie. Podpowiadając, że zdanie rozpoczynamy wielką literą nawet kiedy chcę użyć małej litery. Zmieniając słowa na takie, które są zdaniem jej pracowników lepsze niż moje.
Wdzięczny... hipermarketom za zmiany rozłożenia produktów. Dzięki temu nigdy nie wiem, gdzie co jest i mam okazję uczyć się "topologii" (tu kłaniam się topologicznemu po czubek języka Peterowi Wattsowi) hipermarketu na nowo. Wiedza ta jest mi w życiu niezwykle przydatna. Cieszę się jak dziecko, kiedy odkryję gdzie tym razem położono puszkę tuńczyka (nie, nie rozdrobnionego, tego w kawałkach).
Wdzięczny... telewizji publicznej i prywatnej. Dzięki ich staraniom mam coraz więcej czasu na czytanie książek, które (tu jestem wdzięczny Ministrowi Finansów i Ministrowi Kultury) są coraz droższe i dzięki temu znacząco wspierają tak trudny budżet czasu poważnego kryzysu. Choć z drugiej strony, czytając intensywnie, mogę sobie pogorszyć wzrok. Ale wtedy będę wdzięczny Ministerstwu Opowieści o Zdrowiu i Apelowania o Zdrowie (na nic nie ma pieniędzy, a na apele medialne o badanie się i rozpasane telewizyjne spoty są) za powszechny, równy i natychmiastowy (wszak kolejki do okulisty nie są wcale duże, ot 5-6 miesięcy) dostęp do specjalisty.
Wdzięczny... prawdziwie niezależnym dziennikarzom. Za to, że są chorobliwie obiektywni co w pełni doceniają rządzący nagradzając ich co rusz ważnymi zaszczytami: medalami, nagrodami, wyróżnieniami.
Wdzięczny... sąsiadom. Za to, że mogę za darmo - wszak nie wydaję na to ani grosza - oddychać dymem papierosowym już na klatce schodowej.
Wdzięczny... właścicielom psów, szczególnie tych rasowych, zwłaszcza dużych. Z dumą wyprowadzają swoje jak najbardziej europejskie klasą czworonogi i jak każe stara europejska tradycja zostawiają "pamiątki" na skrawkach miejskiej zieleni. Duże, soczyste i wonne.
Wdzięczny... zbieraczom rzeczy wszelakich. Z dużym poświęceniemi grzebią w śmietnikach i pojemnikach. Rozpruwają worki ze śmieciami poszukując w nich surowców wtórnych co jest działaniem ze wszech miar pożądanym, ekologicznym w praktyce. O czwartej nad ranem zgniatają znalezione puszki po piwie urozmaicając nieznośną monotonię miejskiej nocy. Niszczą zamknięte pojemniki słusznie zauważając, że kto jest uczciwy, ten nie ma nic do ukrycia i nie zamyka pojemnika z makulaturą.
Wdzięczny... menelom. Dzięki nim nie mam ochoty chodzić po zapadnięciu zmroku i czuję się jak mieszkaniec oblężonej twierdzy. Ich śródnocne, przepiękne śpiewy wielogłosowe i przepełnione piękną polszczyzną nocne Europejczyków rozmowy są rozkoszą dla ucha i napawają mnie prawdziwą dumą.
Wdzięczny... producentom żywności. Za każdym razem kiedy zjem coś i mi nie zaszkodzi, to się szczerze cieszę. Wszak produkują rozliczne smakołyki nie zważając na koszty, od ust sobie coś nieustannie odejmując, sztucznych barwników i konserwantów nie żałując. Kiedyś można było kupić coś niezdrowego, o krótkim terminie ważności. Dziś tłuszcz nie jełczeje przez dwa lata, sok przez rok jest ciągle świeży, a chleb na drugi dzień już niejadalny.
Lista tych, którym winnien jestem dozgonną wdzięczność stale rośnie. A to jest oznaką prawdziwego postępu. Brak komentarzy
ale kino!
Notatkę dodano:2011-12-02 12:38:26
Na kanale ale kino+ zbliża się wielkimi koukakolowomikołajkowymi krokami emisja dwóch ciekawych seriali kryminalnych. A więc:
1. SHERLOCK HOLMES. MROCZNE POCZĄTKI (serial kryminalny, Wlk. Brytania, 2000)
Pierwszy odcinek, OCZY PACJENTKI będzie miał premierę w ale kino! 4 grudnia 2011 godz. 20:10.
2. THE KILLING (duński serial kryminalny, 2007)
Odcinek 1 już 7 grudnia 2011 o godz. 20:10.
Kto ma dostępny wspomniany kanał, kto ma czas i ochotę może oczywiście spróbować. Satysfakcja nie gwarantowana, ale jak zwykli mawiać Rzymianie (starożytni) de gustibus non est disputandum. Brak komentarzy
Okazje, ciekawostki
Notatkę dodano:2011-11-29 22:09:19
Jutro Dzień Darmowej Dostawy. Okazja żeby kupić coś w Internecie i zaoszczędzić na kosztach przesyłki. O ile tylko sklep z którego korzystamy uczestniczy w akcji. Najlepiej sprawdzić na stronie dziendarmowejdostawy.pl.
A teraz mała ciekawostka. Czas jest najprostszą rzeczą?! Ależ skąd! Kalendarz jest nie tylko cierpliwy, ale i rozciągliwy. Oto przykład: Komentuj(2) |
|