Słowa ulatują , pismo zostaje ...
...bo cisza to najpiękniejsza mowa duszy zamkniętej w świecie ksiąg
Dialogi z cieniem – Chwila zastanowienia
Notatkę dodano:2010-05-17 23:57:18
Rozrzucone wszędzie (niby to od niechcenia) słowa mydlą mi oczy . Tak ubierają świat że co dzień przedstawia się on w innych dżinsach , innej koszuli . Patrzę w lustro ... nie , dobra . Jest jak było . Więc skąd ta gmatwanina myśli w głowie ? Może przez za dużo wolnego czasu , nagromadzonego nie wiadomo skąd i kiedy ? Przez drętwą nudę człowiek się zastanawia i buszuje w zakamarkach fantazji . Ciągle powtarzające się słowo „dlaczego ” świeci jak ogromny neon nie chcąc zblaknąć . Brak idealnej odpowiedzi dla niego , powoduje niemałe zamieszanie w głowie . Wszystko goni tam i z powrotem . Tworzą się chmury kurzu osiadające w końcu gdzieś w dolinie ciekawości . Cierpliwość natomiast ... cierpliwość zawsze zawodzi w takich momentach . Nie dość że chuda i o siebie nie dba ( nic a nic ) to jeszcze stawia warunki . Czas . Czas by poczekał . Ma ostatnio nadwagę , więc nigdzie mu nie prędko . Ale ona nie . Jej chudy tyłek zawsze przelewa się poza brzeg filiżanki . I tak zostają te słowa . Same , samiuśkie . Przeganiane z jednego kąta w drugi kąt . Nigdzie niedopasowane . A może źle ubrane ? Zakłamany stos wiotkich , szarawych słówek goniących chaotycznie po ścieżkach pamięci . Kłamstwa ... dlaczego tak często rzucane ? Powtarzający się nieustannie wzór czerwonych korali . Niezmienne od lat kształty i ilości . Zanudzające niemal na śmierć , przez powroty starego , dobrego „dlaczego” (I że też chce mu się tak dreptać tam i na zad . Dałby sobie już spokój ) Zasłońmy oczy . Mam dość ...

Brak komentarzy
Dialogi z cieniem – Ciskając słowami w mur
Notatkę dodano:2010-05-13 14:47:28
Świat się zmienia , nie ludzie . A my się tylko przystosowujemy . I coś w tej myśli musi być , bo widzę ją zbyt często . Niemal na każdym kroku wyrastają , w zasięgu mojego wzroku , jakieś ściany czy mury . Tylko po co tak szczelnie otaczać się cegłami ? W czym ma to pomóc ? Spiesząc slalomem , między rzucającymi się z daleka tabliczkami (z wzbudzającym śmiech napisem : „brakuje czasu”) rwę włosy z głowy . Co to ma być ? Przed czym ten strach ? Przed czym (raczej przed kim) to dobrze wiem , ale dlaczego ? Na to już brakuje mi pomysłów. Robi się ciemno od tych fortec i skorup . Jedyne snopy światła , to kilka ukochanych punkcików na całej mapie zamalowanej czarną farbą . Bezbarwny duch widzący przez ściany , zanim te zdążą wyjawić co się za nimi kryje , dziś widzi tylko deszczowe chmury . A co zobaczy jutro ? Nos jest na swoim miejscu . Nie węszy poza swoim terenem . Wszystko samo się układa . Im bardziej chce się coś zataić , tym szybciej gdzieś podwinie się noga . Na ścianie malują się pęknięcia . Mocne mury pękają , przepuszczając lekką woń przyjaźni . A to bardzo kusi . Bo skoro coś się przytrafiło to muszą się tym podzielić . Niestety wtedy jest już za późno i zamiast radośnie coś obwieścić , ludzie ciskają gruzami w przyjaciela . Na tabliczkach następuje zmiana treści . Teraz rzuca się w oczy hasło : „ja mam a ty nie”. Tylko czego tu zazdrościć ? Błędów ? A gdy oczekiwana przez nich reakcja się nie pojawia , wracają stare dobre czasy milczenia . Błędne koło zgrzyta i sapie , ale napędza całą tą machinę ostatkami sił . A my ? spacerujemy dalej . Wymijamy tabliczki , widzimy przez ściany . Razem . Jak zawsze . Ja , cień i cisza . Cisza , cisza , cisza ... kapiąca zewsząd w dużych ilościach . Niczym ostatnie krople deszczu pozostawione samotnie na liściach drzew . Kap , kap , kap ... Chodźmy na kawę . A co z kołem ? Kto będzie stał na scenie ? Kurtyna jeszcze nie opadła . To nie teatr a młyn . Upiję się milczeniem . Moje kwestie jeszcze nie powstały i pewnie jeszcze przez długi czas nie wygłoszę upragnionego monologu .

Brak komentarzy
Dialogi z cieniem - Całą dobę tkwić w marzeniu
Notatkę dodano:2010-05-01 06:24:42
Otworzyć oczy rano i nie mrugnąć do następnego dnia ... Bezsenność , zjawisko ostatnimi czasy nagminne w tych czterech ścianach . Dziwię się że te oczy , które śledzą teraz pisane kolejno litery , nie wypadły jeszcze z oczodołów . Spoglądają żywo na świat , jakby całą noc grzecznie przeczekały pod zamknięta powieką . Oj padną wkrótce . Tylko kiedy ? Sny gromadzą się w kącikach oczu , które od ich nadmiaru zaczynają puchnąć . Ale mimo to nie dają za wygraną , silnie stawiając opór . Muszą wszystko widzieć . Głodne nowych bodźców , kolorów , obrazów ... jak małe dzieci ciekawe świata . Tylko po co ta bezsenność ? Szaleństwo marzyć o snach – Ale tylko dla marzyciela ... dla amatora to codzienność .

Brak komentarzy
Dialogi z cieniem - Już widziane
Notatkę dodano:2010-04-27 13:50:56
Nie ma słów do opisania tak wielu chwil . Nijakich chwil . Dziwnie przypominających wszystkie poprzednie . Jakby z braku lepszego pomysłu (weny?) los skopiował jeden dzień i rzucał tymi klonami w nasz świat . Budzimy się i wszystko już było . Takie same kolory , kształty , dźwięk . Dobrze znane cztery ściany , zapach , twarze , kot , pies . Cały rytuał można przejść z zamkniętymi oczami . I choć kocham ten mój mały świat , mógłby powiać nad jego kwiecistymi polami świeży wiatr . Mógłby zmienić odcienie barw , rosę w deszcz , smutek w radosną pieśń . Uczynić ten jeden dzień innym niż pozostałe . Dać pamięci powody do wspomnień , ustom do uśmiechu , oczom do wstrzymania łez . Mógłby przynieść nowy pejzaż do skopiowania na kolejne nijakie dni . Mógłby ... no wiesz ...

Brak komentarzy
Dialogi z cieniem - Przy kawie dzień za dniem
Notatkę dodano:2010-04-15 14:30:46
Tkwię w tym momencie . Samotna . Za mną nic , przede mną nic . Samotna . Wokół chaos nicości . Samotna . Razem z cieniem bliskim krwi ... Samotna . Szepniesz mi ? Nie . A ja wiem . Samotna . Tkwię ...

Brak komentarzy

Moje linki

Licznik

Odsłon: 23098
Osób: 22064
Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2010