Notatkę dodano:2010-02-03 22:29:54
Czuję się wolny, jednocześnie uzależniony od ludzi których już w okół mnie zostało niewiele. Jestem dziwny, inny , wiem o tym, ale to nie powinno kierować relacjami miedzy ludzkimi jeśli ludzie się dogadują, mają wspólny język. Zastanawia mnie nieraz pewna opcja "Jakby to było, gdybym był jak reszta?" czy czułbym się lepiej? byłbym usatysfakcjonowany fakem, iż jestem ogólnie lubiany i wszystkim się podobam? czy taka opcja nie była by obtymalna do moich potrzeb? dręczy mnie to chodzi za mna jednak zadowolony jestem z tego kim jestem, jaki jestem na zewnątrz i wewnętrzu, jedyne co mnie najbardziej zniecheca to ludzie, stosunek do mnie czy do innych ciekawych osobowości. Owszem wszystko tu jest subiektywną hiperbolizacją , ale prawdą. Skomentuj
|
Wątki: Moje ostatnie wiersze rzeczy wyszukaneodetchnij wciąż zrzędliwym tonem troski rozpuszczalne w wodzie najlepiej pisze się wieczorem Moja ostatnia proza Licznik Odsłon: 2933Osób: 2728 |
|
| Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2010 |