Notatkę dodano:2010-02-20 10:49:41

a jednak.. pozwolilam soba pomiatać

zabrano mi skrzydła, juz nie mogę latać.

 

jesem uzalezniona od bycia inną

nie potrafie sie dostosować

nie chce.

chociaz... sa dni w ktorych chcialabym byc zwykła

sa dni kiedy chcialabym przejść obok niezauważalna

wywalić wsyztskie kolczyki

grzecznie uczesać włosy

na nogi zamiast glanow zalozyć adidaski

czasem taka jak inne pragne być.

mieć taki same problemy jak wszyscy

 

 

albo.. najbardziej chcialaym byc znowu dzieckiem.

wiem niezdcydowana jestem

ale chyba jestem jzu pewna, ze chce być znowu dzieckiem

takim 5letnim

nosić kokardy we włosach

moim najwiekszym problemem byłby wielki pająk na suficie

ktory rozwiązalby tata- bohater

gdzie najwieksą troską była kolezanka ktora powiedziala coś nie tak.

którą rozwiałaby mama - bohaterka.

szkoda ze czas juz minal..

ojca nie ma, matka sie oddaliła.

nie dziwie im sie osobicie.

gdybym miala taką córkę wydziedziczyłąbym ją na samym starcie jej dziwactwa.

lub kulturalnie wyperswadowałabym jej ze ma sie ogarnąc lub wypeirdalać

 

albo nie!najbardziej to chcialabym....

NIGDY SIE NIE URODZIĆ

nie prosiłam się na ten świat.

,,tworząc' mnie mama i tata skazali mnie na cierpienie

rzekomy Bóg wiedział że ejstem z gory przegrana

skoro istnieje to czemu widząc moje cierpienie mnie nie zabierze?!

tak tak. wem jak to brzmi

 

piszac ta notke zorientowałam się ile sprzecznosci jest we mnie

cochwile zmieniam zdanie. czuje że mska którą załzylam coraz bardziej się zaciska

tak, że nie moge juz oddychac tak ze wtopi sie ona niedługo w moje prawdziwe ja

i nie będzie jzu MNIE... będzi tylko ONAa.

 

 

 

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
8_freeTrochę to dołujące...

Autor:youngwriter


------------

Wątki:

Moja ostatnia proza

Moje książki

Moi przyjaciele

Licznik

Odsłon: 8302
Osób: 7614

bo taka prawda

życie to syf

a ludzie to bałaganiarze!

 

 

*sami sobie syf stworzyli.

Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2010