|
Blog Marzycielki555 |
||
Pochłaniacze czasu...
Notatkę dodano:2010-02-28 13:35:23
Justyna Kowalczyk zdobyła złoty medal ! Wczoraj, razem z tatą i mamą, krzyczeliśmy ze szczęścia, że aż potem chrypę miałam. Byłam taka przestraszona jak rywalka pod koniec ją doganiała! Piszczałam ze strachu. Ale Justyna dała radę! Nie dość, że moje imienniczka, to jeszcze tak ją lubię! Do tego brązowy medal panczenistek. ;) Warto było oglądać. Mój tata jest wielkim fanem sportu. Mógłby go oglądać na okrągło. Ja nie aż tak bardzo, ale jak jest coś z polakami, to oglądam. Dziś rano, oglądałam z mamą jakiś serial (opera mydlana, nuda!) i nagle BACH! Nie ma prądu. Przez dobrą godzinę nie było. Tata się niecierpliwił, bo miał coś do obejrzenia w telewizorze, a ja się niecierpliwiłam, bo chciałam zaraz wejść na komputer. Biorąc prysznic i nucąc coś pod nosem, nagle zapaliło się światło. Wylazłam z wanny i nakryłam się ręcznikiem. Pół naga (haha), otworzyłam drzwi i krzyknęłam: - Jest światło!- z góry słychać było odpowiedź mojego taty: - Radujmy się!- zachichotałam i poszłam się ubrać. Wtedy zdałam sobie sprawę, że bardzo dużo czasu zajmujemy się dwoma wrogami: telewizorem i komputerem (lub laptopem). Zajmują nam prawie cały dzień. Pochłaniacze czasu. Jednak przyznajcie sami, co byśmy robili? Teraz już mało ludzi wychodzi na dwór, umawia się z przyjaciółmi, chodzi na wycieczki rowerowe. Teraz każdy jest pochłonięty pracą i ciężkim wysiłkiem. Komputer i telewizor, temu wszystkiemu towarzyszą. Ogólnie, to dzień na razie mija mi nudno. Bez żadnych rewelacji, ale można wytrzymać. Jeśli chodzi o książkę. Będę dawać fragmenty. Patrycja ma rację, to moja książka i mogę robić co chce. A tak przy okazji to pozdrowienia dla Patrycji (youngwriter)! No, ale fragment książki w następnej notce. ; ) Pozdrawiam, Michael. Skomentuj
|
Moja ostatnia proza Po prostu kochaj... 1Sport i nieuczciwość... Czy to miłość? Umiem cieszyć się życiem... Rozmowy przez sen 4. Licznik Odsłon: 6570Osób: 6312 |
|