Notatkę dodano:2010-03-05 14:31:00
Co robię na codzień? Staram się nie zwariować. Czytam książki, słucham muzyki, oglądam filmy, obserwuję ludzi i przyrodę. Chodzę na spacery. Piszę pracę lic., zaglądam do Internetu, piszę dziennik. Wypełniam domowe obowiązki, gadam z kotem. Kot a raczej Kotka, siedzi właśnie obok i liże sobie łapki. Ma swoje chumrki, co czasami widać namoich dłoniach ale jest super. Właśnie leży na moich nogach. Raz pogłaskałam i rozległo się cudne mruczenie. Jest zwykłym dachowcem. Czarna z kilkoma białym włoskami na brzuszku. Jest urocza. Jak wspomniałam - lubię obserwować przyrodę. Konkretnie ptaki. Stąd też mój nick. Phoenicurus jest pierwszym członem nazwy naukowej kopciuszka i pleszki. Najbardziej lubię patrzeć na krążącego w górze myszołowa. Lubię też śpiewy szpaków, kosów, drozdów. Głosy lecących żurawi, tzw."klangor".Każdej zimy staram się je dokarmiać, tak jak umiem i mogę najlepiej.Kilka razy w tygodniu chodzę na spacery nad rzekę, do pobliskiego lasu. Czasami potrafię kilka godzin stać i obserwować niebo albo jakieś miejsce, które szczególnie lubię. Najbardziej nie lubię przemocy oraz śmieci poza miejscem ich przeznacznia. Każdą informację o jakimś morderstwie, czy o pobiciu bardzo przeżywam. Dlatego też czasami przez kilka tygodni nie oglądam żadnych wiadomości. Ok. Dzisiaj jest Dzień Teściowej. Nie mam teściowej ale wszystkim teściowym życzę wszystkiego najlepszego! Dużo radości z dzieci i wnuków! W środę był Międzynarodowy Dzień Pisarzy. Im również jak najbardziej życzę wszystkiego dobrego - zwłaszcza jak najwiecej twórczej weny, pomysłów, połamania piór (ew. dlugopisów, ołówków, klawiatur) i samych bestsellerów a czasami (żeby nikomu palma nie odbiła) nagrody Nobla. :)
Skomentuj
|
||||