autodestrukcja?
Notatkę dodano:2010-05-25 23:54:29
ostatnio duzo mysle na szczescie nie mam załama jakis chociaz chyba mam ku temu powody niewiem jak sie czuje jestem bardzo mocno zmienna wiem tylko tyle ze sie martwie... martwie sie o wazne dla mnie osoby czuje kiedy jest im źle.. najgorsza jest ta bezradnosc najgorsze jest to ze te osoby nie chca pomocy albo... to ja nie potrafie pomoc... niewiem czmeu, ale wydaje mi sie ze wsyztsko schodzi na zły tor...
przekonamy sie, czas pokaże...
wiiem tylko tyle, ze milczenie ktore jest w moim domu, jest bezcenne. niech on jzu niigdy sie nie odzywa.po tym co zrobil.. nie powinno go tu być.
mamo, za minute twoje świeto, kocham Cie.
,, Czasem potrzeba dystansu, by zrozumieć ze najprostsze rozwiązanie jest na wyciąggnięcie ręki...'
Skomentuj
|
Wątki: Moje ostatnie wiersze autobiografiaKobieta piękną jest naiwne dzieci głucha cisza z pamiętnika mordercy Moja ostatnia proza Moje książki Moi przyjaciele Licznik Odsłon: 8305Osób: 7614 bo taka prawda życie to syf a ludzie to bałaganiarze!
*sami sobie syf stworzyli. |
|
| Blog granice.pl. Ta strona jest nieoderwalna częścią serwisu www.granice.pl właściciela firmy W&w. 2008-2010 |