Blog - phoenicurus

logo

I nadszedł wrzesień
Notatkę dodano:2011-09-01 17:15:00

Wrzesień... początek ładny, słoneczny i dość ciepły.

Początek dnia był całkiem dobry.

Przejrzałam ogłoszenia. Wiadomości przeczytałam.

Już wiem wszystko a czuję się tak jakbym

nic nowego nie usłyszała.

Za oknem radosne ćwierkanie modraszek i mazurków.

Nie wiecie co to są mazurki? Kuzynostwo wróbla domowego.

Polecam wystukać w goglach. Miłe stworzenia.

Modraszki zresztą również. Jak im się przyjżeć wyglądają jak

zgraja małych dzieci bawiących się na placu zabaw.

Jednak to nie zabawa ale szukanie pajączków i owadzików

wśród liści.

Dziwnie się czuję gdy nie muszę iść 1. września do szkoły.

Jeszcze w uszach słyszę szkolny dzwonek, gdy zrywam

kartkę z dnia 31. sierpnia.

No i historia. Dzisiaj taki spokój na naszym niebie.

A wtedy...

A jakie to w sumie ma znaczenie co było wtedy?

Było. Zdarzyło się. Działo się wiele. I ucichło, tak jak gdyby nigdy

nic się nie wydarzyło. Pozostały wspomnienia, zdjęcia, pozmieniane miasta,

wsie, nieco inni ludzie.

A problemów i tak cała masa. Od kilku dni jest mi bardzo smutno.

Nie wiem dlaczego. Tak po prostu.

Życzę wszystkim, żeby wszystkim było wesoło. To tyle mojego gadulstwa.

« Powrót na blog

Skomentuj
Nick(wymagany)
EslJXQvXYtjfdD:
Never seen a bteetr post! ICOCBW
------------
QclWcKPWqbGcKyLqwV:
Finally! This is just what I was lokonig for.
------------