Opis ksiązki
Kup Teraz

Edward i jego wielkie odkrycie

Ocena ( 4 osoby )
5.0
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2016-03-18
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7420-630-3
Liczba stron: 40
Dodał/a książkę:Adamada
Recenzja - Edward i jego wielkie odkrycie

Mimo że Edward pochodzi ze sławnego rodu archeologów, jeszcze niczego nie odkrył. Aż do pewnej deszczowej nocy… I rodzice, i dziadkowie Edwarda są archeologami. A Edward, choć ma cały zestaw narzędzi i przedmiotów potrzebnych (i niepotrzebnych) archeologom, sam nigdy niczego nie odkrył. Aż wreszcie odkrywa coć dziwnego, zupełnie mu nieznanego. Przez przypadek odkrywa coś jeszcze – dowiaduje się, co to jest przyjaźń. Tego odkrycia można dokonać nawet wówczas, gdy nie jest się archeologiem.

Recenzja
madak Linia koment
Przeczytane:2016-04-14, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016 roku,Książki dla dzieci,

Ciężka praca, wytrwałe dążenie do celu i wiara we własne siły prowadzą do upragnionego sukcesu. Takimi prostymi, „motywacyjnymi” stwierdzeniami bombardujemy nasze dzieci, wierząc, że świadomość ta pomoże im od najmłodszych lat budować drogę do wymarzonego celu. Zapominamy jednak, że często stawiamy przed maluchami zadania niezwykle trudne, wręcz nieosiągalne, które być może z jednej strony motywują i rozwijają ich umiejętności, ale często wiążą się też z pracą ponad siły. A nic tak skutecznie nie gasi entuzjazmu maluchów jak rozczarowanie ich rodziców i poczucie osobistej klęski

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
katarzynakulawik + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-11, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Chłopcy w wieku przedszkolnym (czasem także dziewczynki) bardzo często interesują się dinozaurami, które stają się ich wielkim hobby. Jest to szczególnie widoczne w czasie swobodnych zabaw, kiedy przedszkolaki bawią się dinozaurami, oglądają je w różnych książkach i encyklopediach i (nie będzie przesadą jeśli użyję tego określenia) nałogowo je rysują. Nie wiem, co takiego mają w sobie te prehistoryczne gady, ale chyba każde dziecko (a na pewno każdy chłopiec ;-) ), w mniejszym lub większym stopniu, przechodziło fascynację dinozaurami.
Kiedy zaczęłam czytać książkę pt. "Edward i jego wielkie odkrycie", wydaną nakładem Wydawnictwa Adamada, to pomyślałam, że każdy przedszkolak chciałby przeżyć taką przygodę, jak Edward ;-)
Edward to syn i wnuk słynnych archeologów, którzy dokonali mnóstwa wielkich odkryć. Edward jest jeszcze małym chłopcem, ale także chciałby COŚ odkryć, jednak pomimo wielkich starań i wielu poszukiwań, nie udało mu się to. Na szczęście trud Edwarda został w końcu nagrodzony i pewnej nocy chłopiec dokonał odkrycia! Po początkowej wielkiej radości okazało się, że Edward jest smutny i rozczarowany… Dlaczego?! Czy Edward znajdzie rozwiązanie swojego problemu? Czy będzie potrafił przełknąć gorzkie rozczarowanie i dostrzec coś znacznie ważniejszego? Przeczytajcie koniecznie "Edwarda i jego wielkie odkrycie", a poznacie odpowiedzi na wszystkie pytania :-)
Edward i jego wielkie odkrycie to książka napisana przez Rebeccę McRitchie. Jest to krótka, sympatyczna, inspirująca, niezwykle udana i mądra historia. To opowieść dla przedszkolaków (ale myślę, że ucieszy także nieco starsze dzieci) o marzeniach, spełnianiu życzeń i rozczarowaniu. To także książka o wielkiej mocy przyjaźni.
Ilustracje do przygody Edwarda stworzyła Celeste Hulme. Są one kolorowe, szczegółowe i bardzo ładne, a czasem także niebywale zabawne. Ponadto świetnie uzupełniają tekst i dodają mu wiele uroku.
Przedszkolaki, którym czytałam tę książkę, były bardzo zainteresowane perypetiami Edwarda, chętnie je komentowały i zadawały wiele pytań, ale także śmiały się i smuciły razem z głównym bohaterem. Opowieść o młodym archeologu natchnęła dzieci do wspaniałych zabaw tematycznych, a przecież moc wyobraźni jest nieograniczona, dlatego radości było mnóstwo :-)
Bardzo polecam!
www.ksiazkowelove.wordpress.com
magdalenardo plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-28, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Edward podobnie jak wszyscy członkowie jego rodziny chciałby zostać sławnym archeologiem. Marzy o odkryciu czegoś wielkiego, spektakularnego, ale nic mu nie wychodzi. Chłopiec jest smutny i zmartwiony. Gdy wreszcie mu się to udaje, nie zdaje sobie sprawy z tego jak wielkie jest to odkrycie. Edward opiekował się swym... znaleziskiem, dbał o nie i kochał. Jednak ciągle był zmartwiony. Dlaczego? Co znalazł chłopiec? I jak skończyła się cała ta historia?

Opowieść o Edwardzie i jego odkryciu można interpretować na wiele sposobów. Myślę, że każdy rodzic odnajdzie w niej inne przesłanie, a dziecko ucieszy się samą formą przedstawienia historii i z dużym zaangażowaniem będzie "studiowało" piękne ilustracje. Według zamysłu autora myślę, że to książka o wielkiej przyjaźni, ale mnie na pierwszy plan wysuwa się tu inny wątek - warto wierzyć w siebie i dążenie do realizacji własnych celów i marzeń. Każdy z nas ma swoją wartość, jest dobry w jakiejś dziedzinie, ma swoje zainteresowania i jakieś ukryte zdolności i talenty. Warto dążyć do ich spełnienia.

Jak już wspomniałam wcześniej dla dziecka książka ma przede wszystkim walory wzrokowe. Piękne, bardzo szczegółowe ilustracje sprawią, że dziecko będzie wielokrotnie zaglądało do książki i z radością wyszukiwało kolejne detale. Historia może nie do końca być dla malucha zrozumiała, ale za to forma graficzna sprzyja nauce samodzielnego czytania. Zdania są krótkie i wyraźne (mimo niestandardowej czcionki).

Polecam książkę zwłaszcza małym chłopcom, którzy sami interesują się światem i odkryciami.
ejotek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-17, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
Edward jest małym chłopcem z rodziny archeologów. Jednak nie wszystko było idealnie...
Podczas pobytu w muzeum nareszcie dostrzegł, że jego odkrycie nie jest nieudane, lecz wyjątkowe. Że nie wszystko co nas otacza jest idealne. Że nie każda nowa rzecz musi być określana mianem "2 w 1" czy "3 w 1", żeby móc o niej powiedzieć, że jest jedyna w swoim rodzaju, piękna, przydatna i kochana. Tak, bo Edward kochał swoje odkrycie. A i odkrycie darzyło go sympatią. Czyż jest coś piękniejszego niż moment, kiedy dwie strony odkryją wzajemne uczucie miłości bądź przyjaźni?

To bardzo mądra i pouczająca lektura. Uwielbiam czytać pięciolatce historie z morałem, które mają nie tylko piękne ilustracje, są zabawne, zawierają ciekawe przygody bohaterów, ale również wnoszą w jej młode życie coś wartościowego. I właśnie"Edward i jego wielkie odkrycie" jest odpowiedzią na nasze kryteria czytelnicze. Książeczka już dla kilkuletniego dziecka będzie doskonałym przykładem ważnych życiowych wartości. Uzmysłowi czym jest przyjaźń, jak należy dbać o innych i że ciężka praca kiedyś zostanie wynagrodzona i doceniona. Trzeba być cierpliwym i wierzyć w siebie!

całość recenzji i foto: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/05/rebecca-mcritchie-edward-i-jego-wielkie.html
Kasiaaa Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
madak Linia koment
Przeczytane:2016-04-14, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016 roku,Książki dla dzieci,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów