Okładka książki - Jabłoń w ogrodzie, morze jest blisko

Jabłoń w ogrodzie, morze jest blisko

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2012-10-04
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 978-83-240-2179-6
Liczba stron: 256
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4.8 (5 głosów)

Małgorzata Braunek - we wszystkich odsłonach...

Ikona polskiego kina u szczytu sławy, rozczarowana dotychczasowym życiem, także sobą, wyrusza do Indii i Tybetu, gdzie spotyka Dalajlamę. Odkrywa świat buddyzmu i samą siebie.

Pytanie „kim jestem?” powraca do niej obsesyjnie. Dlatego wytrwale kroczy drogą zen. W końcu sama zostaje nauczycielką buddyzmu - prowadzi medytacje.

Po latach nieoczekiwanie wraca na ekrany. Dlaczego i czy wbrew sobie?

O swoich wątpliwości, wyborach życiowych i rodzącej się świadomości tego, kim naprawdę jest... o fascynującym i kolorowym życiu, z dystansem i poczuciem humoru rozmawia z Arturem Cieślarem.

Kup książkę

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2012-12-04, Ocena: 5, Przeczytałam,
Rozmowy o życiu (i nie tylko) Była Izabelą Łęcką w Lalce w reżyserii Ryszarda Bera, Oleńką Billewiczówną w Potopie reżyserowanym przez Jerzego Hoffmana. Ikoną polskiego kina, która zniknęła ze świata filmu u szczytu swojej sławy, by wyruszyć w podróż po Indiach i Tybecie, spotkać się z Dalajlamą. Wróciła w blasku chwały doskonałą kreacją w ekranizacji powieści Małgorzaty Kalicińskiej jako Barbara – matka głównej bohaterki. Teraz do listy jej osiągnięć  można dopisać książkę, ale to nie sam fakt publikacji rozmów z aktorką, ale istotne tematy, jakie porusza, czynią z niej wyjątkową postać, kobietę pełną pokory i wewnętrznego ciepła. Książka Jabłoń w ogrodzie, morze jest blisko, opublikowana nakładem wydawnictwa Znak, jest nie tylko próbą odpowiedzi na pytanie, kim tak naprawdę jest Małgorzata Braunek (aktorką? żoną? matką? buddystką?), ale też poszukiwaniem prawdy o nas samych, o tym, kim tak naprawdę jesteśmy. Autor Cieślar, pisarz i podróżnik, zyskał niezwykłą szansę – możliwość „podglądania” codziennego życia Małgorzaty Braunek, bowiem spotkania i rozmowy, których owocem jest wywiad-rzeka, odbywały się w domu aktorki i jej męża, Andrzeja Krajewskiego. Rozmowy, przerywane obowiązkami związanymi z prowadzeniem domu, opowieściami o życiu i o świecie czy czytaniem wierszy, nad tłumaczeniem których Krajewski aktualnie pracował ...
(czytaj dalej)

Opinie

Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-08-02, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"Wszyscy nimi jesteśmy. Miliony pragnień, których nie sposób zaspokoić, by było inaczej, niż jest, by zdobyć więcej, niż nam potrzeba. To jedna z najsilniejszych skłonności naszego ego, od których bardzo trudno jest się uwolnić. Wszyscy to doskonale znamy". Śmierć osób publicznych, czy to aktorów, piosenkarzy bądź też innych, znanych szerszemu gronu społeczeństwa ludzi, od zawsze wywołuje szok i zainteresowanie ogółu. Gdy w czerwcu 2014 roku zmarła Małgorzata Braunek, nie wiedziałam o tej aktorce zbyt wiele. Jej postać kojarzyła mi się wyłącznie z dwiema kreacjami aktorskimi, czyli Oleńki z "Potopu", oraz niezapomnianej Izabeli Łęckiej z "Lalki". Po dwóch latach od śmierci aktorki, sięgnęłam po publikację, która pozwoliła mi poznać bliżej tę dość nietuzinkową osobę. Małgorzata Braunek w swojej karierze filmowej zagrała w ponad dwudziestu filmach. W latach 1971-1974 występowała na scenie Teatru Narodowego w Warszawie. W latach 80. zerwała z aktorstwem, do którego powróciła dopiero w 2001 r. Była buddystką i nauczycielką zen. Zmarła 23 czerwca 2014 r. na chorobę nowotworową. Rozmowa Małgorzaty Braunek z Arturem Cieślarem - filologiem, romanistą, ale także pisarzem, podróżnikiem i fotografikiem to wywiad rzeka, który nie został podzielony na jakiekolwiek rozdziały. Cała publikacja to rozmowa na przeróżne tematy, zaczynając od dzieciństwa aktorki, jej pierwszych kroków w sztuce aktorskiej, po studia, nieudane małżeństwa, pojawienie się dzieci i fascynację filozofią Wschodu. Publikację uzupełniają kolorowe fotografie, ukazujące Małgorzatę Braunek w różnych etapach jej życia. Przyznam, że początkowo trudno było mi poznawać osobę, którą znałam wyłącznie ze szklanego ekranu, a której nie ma już pośród nas. To tak, jak gdyby Małgorzata Braunek rozmawiała ze mną, ukazując mi swoje podejście do życia i filozofię według której żyła. Nie jest to z pewnością publikacja kontrowersyjna i jeśli szukacie w niej pikantnych szczegółów z życia elity artystycznej w komunistycznej Polsce, na pewno tutaj tego nie znajdziecie. Małgorzata Braunek pod naporem pytań Artura Cieślara oczywiście zdradziła trochę szczegółów ze swojego małżeństwa z Andrzejem Żuławskim, czy też jej początków w branży aktorskiej. Jednak cała warstwa życia prywatnego, została przedstawiona w dużym skrócie, który z pewnością nie zadowoli czytelników pragnących prześledzić dokładnie biografię aktorki. W publikacji bowiem położono akcent nie na jej życie zawodowe i prywatne, lecz na coś zupełnie innego. To buddyzm i filozofia zen, jaką dzięki dalekowschodniej kulturze poznała Małgorzata Braunek, jest główną płaszczyzną książki, jaka w moim przekonaniu miała ukazać życie wewnętrzne aktorki i wyznawane przez nią wartości. Mylącym więc może wydawać się podtytuł książki, wskazujący na "rozmowy o życiu". Większość z nas bowiem skojarzy go z rozmową o życiu prywatnym aktorki, a nie jej transformacją duchową. Pomimo tego faktu, muszę przyznać, że odczuwalna fascynacja Braunek filozofią dalekiego Wschodu, zaciekawia i pozwala na weryfikację własnych myśli dotyczących wielu aspektów naszego życia. Inspirującym był dla mnie głównie wycinek wywiadu dotyczący stosunku aktorki do zwierząt. Warto wspomnieć także o samym wydaniu książki, które prezentuje się nadzwyczaj estetycznie. Twarda oprawa ze wspaniałą, uśmiechniętą bohaterką wywiadu nastraja bardzo optymistycznie. W środku natomiast znajdziecie liczne zdjęcia Małgorzaty Braunek i jej rodziny, oraz przerywniki w postaci stron z poezją Wisławy Szymborskiej czy Hafiza. Pomimo faktu, że już nigdy nie będę miała możliwości poznać osobiście Małgorzaty Braunek, czuję, że dzięki rozmowie, jaką przeprowadził dla czytelników Artur Cieślar - jej postać stała mi się bliższa. To książka, do której można często wracać i za każdym razem odnajdywać w niej coś nowego.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 26 książek w 2014r,
"Jabłoń w ogrodzie morze jest blisko" - rozmowa z Małgorzatą Braunek. Małgorzata Braunek w rozmowie z Arturem Cieślarem - "Jabłoń w ogrodzie morze jest blisko" - Biorąc do ręki książkę, miałam nadzieję na ciepłą, wciągającą biografię. Niestety nadzieja okazała się płonna. Podczas czytania towarzyszyło mi wrażenie, jakby przede mną czytał ją srogi cenzor. On wykreślił wszystkie wersy gdzie były okazane emocje, ostudził ciepło. Dla mnie pozostawił letnią (żeby nie napisać chłodną) relację. Tak, nie biografię - relację. Przeczytałam. Wytrwałam w postanowieniu dobrnięciu do końca. Refleksji mało - chłodne, ulotne. Wrażenie? Miałam przed - po, raczej rozdarcie. Pani M.Braunek, rysowała mi się jako ciepła, mądra, empatyczna i niezwykle interesująca osoba. Po przeczytaniu książki, obraz rozmazał się, może dlatego, że Pani Małgorzata została za szybą. Szybą stworzoną przez A.Cieślara? Gdzieś nastąpił błąd? Nie wiem. Pozostał obraz chłodnej, asekuracyjnej w wypowiedziach osoby. Osoby Pani Braunek. Szkoda. A może taka po prostu jest?
Link do opinii
Ciekawa rozmowa, dotykająca zarówno faktów biograficznych Małgorzaty Braunek, jak i jej poszukiwań duchowych. Czytanie tej książki przynosi jakiś spokój i wyciszenie.
Link do opinii
Warto poczytać taką biografię.
Link do opinii
Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2016-07-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, polskie czytanie,
Reklamy