Okładka książki - Królowa cieni

Królowa cieni

Wydawnictwo: Uroboros
Data wydania: 2016-06-02
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-280-2192-1
Liczba stron: 848
Dodał/a książkę: edytka222

Ocena: 5.53 (15 głosów)

Powraca, by podpalić świat. Nadszedł czas walki o wszystko, co ważne. Aelin wraca do Adarlanu, by pomścić bliskich, odzyskać tron i stanąć twarzą w twarz z cieniami przeszłości. A przede wszystkim po to, by chronić tych, którzy jej pozostali. Mroczne bestie, magiczne moce, namiętność i pragnienie zemsty… Sarah J. Maas porywa i zaskakuje jeszcze bardziej niż do tej pory. 4 tom cyklu „Szklany tron”.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - Carnival
Carnival
Przeczytane:2017-06-17, Ocena: 5, Przeczytałem, 2017,
Nadrobiłam zaległości z tomem 4 :) To co było dla mnie niejasne w tomie piątym już znalazło swoje miejsce w mojej wyobraźni. Pomimo poznania kolejnych wydarzeń książkę czytało się szybko i z wielką przyjemnością. Jestem nadal oczarowana Manon i zrozumiałam więź łączącą Lysandrę z Aelin. Świetna seria!
Link do opinii
Avatar użytkownika - 22200116Zp
22200116Zp
Przeczytane:2017-06-12, Ocena: 6, Przeczytałem, 2017, gimnazjum,
Dużo lepsza od poprzednich dwóch części. Sealena w końcu wzięła się w garść i odrodziła się jako Aelin. Dużym plusem jest dla mnie to, że w końcu porzuciła dawną nienawiść i otworzyła się na ludzi. Trzymam kciuki za jej plany odbudowy Rerrasenu. No i nie mogę się doczekać na kolejne spotkanie z Manon. Młoda czarnodzioba zaczyna stawać się moją ulubioną bohaterką :-).
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2017-04-06, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2017, fantastyka, SF,
Powieść toczy się dwutorowo, ale nie czym nie odbiega dynamika pisania od swych poprzedniczek. Historia ukazana jest ze strony Aelin, która po powrocie do Adarlanu ma kilka misji: uwolnić magię, uratować Doriana, pokonać króla, czy wykiwać Arobynna. Z drugiej strony ukazane są dalsze poczynania Manon. To ona musi być posłuszna królowi, co jako wiedźmie w ogóle nie pasuje, a przed nią czeka wiele trudnych decyzji, np: postawienie się swej matronie.
Link do opinii
Kolejny tom przygód Celaeny. Cóż wyjątkowego jest w tej części? Otóż aż gęsto tu od intryg, które wreszcie znajdą swój finał. Wyjaśnia się tu sporo, powstają nowe zagrożenia (choć w zasadzie te same, lecz pod mroczną postacią). Plusem jest wątek czarownic, który wreszcie mnie nie nudził. Powoli klaruje się ich obecność w całej sadze. Pozostaje mi zaufać autorce i dać się porwać kolejnej, piątej już części Szklanego Tronu! :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Flusz
Flusz
Przeczytane:2016-11-15, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2016, Mam, Wyzwanie - fantastyka 2016,
Każdy kto zaczął czytać tę serię na pewno ma swoją ulubioną część. Moją niezmiennie pozostaje pierwsza. Pewnie źle to o mnie świadczy, że najbardziej lubiłam tamtą Celaenę, metodyczną i przerażającą morderczynię. Z każdą kolejną częścią autorka dodaje Celaenie (teraz już Aelin) więcej ludzkich cech i odruchów i chyba przez to książki coraz mniej mi się podobają. Każda kolejna książka jest coraz bardziej opasłym tomiszczem, a autorka rozbudowuje i dodaje coraz więcej wątków, w których naprawdę łatwo się pogubić przy takich gabarytach. Czytając "Królową Cieni" niejednokrotnie łapałam się na tym, że czegoś już nie pamiętam z poprzednich części (bo tyle się tam działo), a wiadomo - między kolejnymi częściami człowiek zdąży przeczytać sporo innych książek i czasem te fikcyjne światy się mieszają. Książkę miałam u siebie już w dniu jej premiery, a z przeczytaniem zwlekałam 5 miesięcy. Tego typu książki powodują u mnie niezmiennie kaca książkowego. Cały czas analizuję w głowie wszystkie aspekty, co chciałabym żeby potoczyło się inaczej, co mi się podobało i ogólnie, długo nie umiem "wyjść" z tego wykreowanego świata. Obawiam się, że i tym razem tak będzie. Mimo wielu moich zastrzeżeń, darzę tę serię olbrzymim uwielbieniem, ale mam nadzieję, że kolejna część będzie już ostatnią, albo przedostatnią. Nie chciałabym, żeby autorka ciągnęła serię na siłę, a póki co, przez wątek wiedźm mam wrażenie, że one właśnie będą takim "sztucznym" zapychaczem, żeby odwlec finał.
Link do opinii
Avatar użytkownika - anita0201
anita0201
Przeczytane:2016-10-04, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Wszystkie części "Szklanego tronu" bardzo mi się podobały. Historia Celiny Sardothien zlała mi się w jedną całość. Nie jestem nawet w stanie powiedzieć, które wydarzenia rozgrywały się w danej części. Jednak mogę powiedzieć, że opowieść zabójczyni Adarlanu jest czymś co warto poznać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2016-08-20, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Na tę książkę wyczekiwałam dość długo. Tak długo, iż sporo zapomniałam zapomnieć z tego co już poznałam na temat Celeany. Chcąc kontynuować przygodę w jej świecie, chwyciłam za trzeci tom i zaczęłam czytać jego ostatnie rozdziały. Wtedy wróciły do mnie wszystkie te emocje jakie towarzyszyły mi przy czytaniu "Dziedzictwa ognia". Już wiedziałąm jakie kwestie mnie nurtowały i czego najbardziej pragnęłam się dowiedzieć. Nie ukrywam też, że "Królowa cieni" zaskoczyła mnie swoją objętością. W zasadzie wcześniej nie oglądałam i nie czytałam żadnych recenzji, a na stronach księgarni internetowych nie zerknęłam na ilość stron. A tu przyszła do mnie taka cegiełka. No cóż, trzeba było przeczytać. Czas ocenić sama fabułę książki. Bardzo podobało mi się to, iż akcja nie gnała zbyt szybko. Można było rozkoszować się każdym słowem, jednocześnie nie nudząc się i nie tracąc ochoty do czytania. Poza tym autorka umiejętnie budowała napięcie i wprowadzała nowe wątki. Nie było momentu, w którym nie byłoby czegoś mnie interesującego. Czy to rozwiązanie którejś sytuacji czy losów danego bohatera. Jakkolwiek książka była wielowątkowa, tak nie czuło się przytłoczenia tym i zagubienia pośród stworzonych przez autorkę zdarzeń. Tym co również bardzo mi się podobało, był fakt, iż na przestrzeni tych 4 tomów dało się zauważyć ogromną dojrzałość bohaterów. Pierwszy tom pokazywał ich na początku tej wielkiej i heroicznej przygody. Teraz są, to w pełni dojrzałe i odpowiedzialne osoby, gotowe do poświęce ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sheti
Sheti
Przeczytane:2016-08-08, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Skończyłam czytać ,,Królową Cieni"... czwarty tom znakomitej serii tworzonej przez Sarę J. Maas, na który tak długo czekałam. Serce mi krwawiło, gdy widziałam, ile osób już ją ma u siebie, a ja jeszcze nie. Ale gdy nadszedł ten piękny, słoneczny dzień, gdy dotarła do mnie paczka, otworzyłam ją i zobaczyłam w niej to cudo, porzuciłam praktycznie wszystko inne i wzięłam się za lekturę. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile emocji towarzyszyło mi podczas tych kilku godzin... Książka liczy sobie prawie 850 stron, a ja ją po prostu pochłonęłam. Nawet nie wiem kiedy. I to jest straszne... bo teraz muszę czekać na tom piąty... Aelin powróciła do Adarlanu, aby zemścić się na wszystkich, którzy zrobili jej kiedyś krzywdę. Nie cofnie się przed niczym, aby sprawiedliwości stało się za dość. Tożsamość Celaeny Sardothien zostawiła już za sobą, teraz stała się prawdziwą następczynią tronu Terrasenu. Nadszedł czas zemsty i sięgnięcia po to, co należy się tylko i wyłącznie jej. Mimo że w Adarlanie nie może władać swoją magią, to może liczyć na swoich wiernych towarzyszy. Razem dokonają rzeczy, które wydają się być niemożliwe. Sytuacja jest po prostu beznadziejna, a zagrożenie czyha na nich z każdej strony. Valgowie rosną w siłę, krewni Fae Aelin nie kwapią się do tego, aby dziewczynę wesprzeć, a wiedźmy szykują się do wojny. Czy Aelin odzyska tron? Ja nawet nie wiem od czego mam zacząć! Ta recenzja będzie czystym chaosem i z góry za to przepraszam, ale nie umiem inaczej. Tyle myśli ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Celaena Sardothien, sławna zabójczyni odsłoniła swoje prawdziwe oblicze. Teraz nazywa się Alien Ogniste Serce, prawowita dziedziczka Terrasenu. Po wstrząsającej podróży wraca do Adarlanu. Pragnie pomścić śmierć bliskich oraz chcę zawalczyć o należne jej prawa, by mogła ocalić niewolników i ludzi stłamszonych przez bezwzględnego władcę. ,,Królowa Cieni" to z pewnością książka dla znających już tę serię. Jest ona zbyt skomplikowana, by zaczynać od czwartego tomu. Wszechwiedzący narrator sprawdził się tu doskonal. Przeskakuje od bohatera do bohatera i raczy czytelnika najciekawszymi kąskami. Oczywiści głównej bohaterce poświęcono najwięcej czasu, z czego jestem ogromnie zadowolona. Wyjątkowo silna osobowość, która imponuje swoją odwagą. Często spotykałam bohaterki, które były niemal niezwyciężone i same rozwiązywały problemy. Pozornie Alien również jest kreowana na herosa, ale bliżej poznając tę dziewczynę widać jej lęki i obawy i pomimo, że potrafi być bezwzględną zabójczynią widać rysy na zbroi, którą się otoczyła. Życie nie było dla niej łaskawe i pomimo, że popełnia błędy i dokonuje złych wyborów, szczerze życzę jej powodzenia. Chaol, który w tej serii budził różne emocje, od uwielbienia do głębokiego rozczarowania, nadal nie przestaję być burzliwą postacią. Jednak to książę Fee jest najbardziej pożądanym bohaterem ,,Królowej cieni". Rowan to twardy wojownik i złożony mężczyzna. Uwielbiam go i jestem ciekawa, czym mnie jeszcze zaskoczy! Oczywiście to nie wszyscy bohaterowi ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Olakolanus55
Olakolanus55
Przeczytane:2016-07-14, Ocena: 6, Przeczytałem,
Niejednokrotnie, na tym blogu mogliście już usłyszeć o Sarah J. Maas oraz jej przepełnionych magią, romansem oraz fantastyką książkach. Ta kobieta, to swoiste ucieleśnienie autora, który ma rzadko spotykany talent do posługiwania się słowem, kreacji bohaterów oraz tworzenia światów, które prześladują czytelnika nawet po odłożeniu lektury jego książki. Cealena Sardothien powraca po raz czwarty, natomiast Sarah J. Maas oczarowuje nas, podczas jej lektury niczym przy pierwszym spotkaniu. Aelin wraca do Adarlanu - krainy, w której tak wiele straciła. Nadszedł bowiem czas na wyrównanie rachunków, zdobycie należnego jej tronu oraz rozliczenie się z przeszłością. Ojciec Doriana jednak nie zamierza się poddać, z mroczną armią u boku rośnie w siłę, siejąc postrach oraz zło, jakiego Adarlan dawno nie zaznał. Aelin Ogniste Serce robi wszystko co w jej mocy by ocalić, tych, którzy jej pozostali oraz pomścić osoby, które zostały jej odebrane. Jednak oddalona od księcia Fae zabójczyni, zaczyna zdawać sobie sprawę jak istotną partią jej samej stał się Rowan oraz jakimi płomiennymi uczuciami zaczyna go darzyć... Ponad osiemset stron nieopisanego szczęścia. Tak określiłabym lekturę czwartego już tomu z serii Szklany tron. Nie chodzi mi tu o same wydarzenie, o których głębiej rozpiszę się w kolejnych akapitach, lecz o samą objętość, o to jak po tylu miesiącach czekania, mogłam usiąść wygodnie w fotelu i wpaść w świat Aelin na długie, długie godziny. Spotkanie to było, nie oszukujmy się ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - dobraksiazka
dobraksiazka
Przeczytane:2016-06-26, Ocena: 5, Przeczytałem,
Celaena Sardothien przestała istnieć po tym, jak w Wendlyn odkryła swoje dziedzictwo, a także bratnią duszę. Do Adarlanu powraca już jako Aelin Galathynius, rządna zemsty królowa, która zamierza spalić swoich wrogów, obudzić magię i odzyskać swe należne miejsce w Terrasenie. Na miejscu staje twarzą w twarz z byłym dowódcą Gwardii Chaolem, z którym niegdyś łączyło ją namiętne uczucie. Od tamtego czasu wiele się zmieniło i zarówno zabójczyni jak i kapitan przeszli metamorfozę i teraz łączy ich jedynie wspólny cel i przyjaźń, choć nie obywa się bez ciągłych sporów. Ich sporym problemem jest książę Dorian, którego ciało opętał demon i zrobią wszystko, by uratować przyjaciela, a także zabić okrutnego władcę Adarlanu, który uciska lud. Pomagają im w tym Rowan, książę Fae, który zrobiłby dla swojej królowej wszystko, oraz jej niedawno odnaleziony, bliźniaczo podobny kuzyn Aedion. Wątków w tej części jest mnóstwo i żeby się w nich wszystkich nie pogubić, to trzeba samemu się w nią zagłębić. O ile w trzecim tomie Aelin była irytująco pokonana, tak w tym znów stała się arogancka i zadziorna, czyli tak jak nasza dawna Celaena. Oczywiście dziewczyna ogromnie się zmieniła, do czego przyczyniło się wiele wydarzeń. Jednak nie jest to zła przemiana, podoba mi się jej władczy charakter oraz to jak oswaja się powoli ze swoim przeznaczeniem. Mimo, że nadal nie pałam wielką sympatią do Rowana, to muszę przyznać, że jego postać dużo wnosiła do fabuły, a także jego umiejętności walki. Cudowni ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - salemeczka
salemeczka
Przeczytane:2017-08-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,
Avatar użytkownika - Glonek
Glonek
Przeczytane:2017-04-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017, Mam, Wyzwanie - fantastyka 2017,
Avatar użytkownika - kazejczyk
kazejczyk
Przeczytane:2017-01-29, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - wsercuksiazki
wsercuksiazki
Przeczytane:2016-05-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 2016,
Inne książki autora
Dwór mgieł i furii
Sarah J. Maas0
Okładka ksiązki - Dwór mgieł i furii

Między światłem a ciemnością Nowa, jeszcze mroczniejsza i bardziej zmysłowa odsłona bestsellerowej serii Dwór cierni i róż Po tym, jak Feyra ocaliła...

Imperium burz
Sarah J. Maas0
Okładka ksiązki - Imperium burz

Kontynuacja bestsellerowej serii Droga do tronu Terrasenu dopiero się rozpoczęła. I choć młoda królowa z każdym dniem coraz lepiej poznaje potęgę...

Reklamy