Opis ksiązki
Kup Teraz

Ogród wieczornych mgieł

Ocena ( 4 osoby )
5.2
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2013-08-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-240-2429-2
Liczba stron: 448
Dodał/a książkę:czytam
Półwysep Malajski, 1951, Yun Ling Teoh jako jedyna przetrwała brutalny japoński obóz jeniecki. Teraz szuka ukojenia na plantacjach herbaty Cameron Highlands, ukrytych głęboko w dżungli. To właśnie tam odkrywa Yugiri, jedyny japoński ogród na Półwyspie, oraz poznaje jego właściciela i twórcę, tajemniczego Aritomo, byłego ogrodnika cesarza Japonii. Pomimo jej nienawiści do Japończyków, Yun Ling chce zlecić Aritomo zaprojektowanie ogrodu poświęconego pamięci jej zabitej w obozie siostry. Aritomo odmawia, jednak przyjmuje Yun Ling jako swoją uczennicę „dopóki nie nadejdzie pora deszczowa”. Dzięki temu Yun Ling będzie mogła sama zaprojektować ogród dla swojej siostry.

Z biegiem czasu, fascynacja Yun Ling ogrodnikiem i jego niezwykłym kunsztem staje się coraz silniejsza. Tymczasem tocząca się za sprawą komunistycznej partyzantki wojna nasila się. Jednak Ogród Wieczornych Mgieł wciąż pozostaje miejscem zadumy. Kim jest Aritomo i dlaczego opuścił Japonię? Oraz jaką mroczną tajemnicę skrywa prawdziwa historia Yun Ling? W jaki sposób przetrwała wojnę?
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
maja_klonowska plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-01-31, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 ksiązek 2016,Chcę mieć,
"Ogród wieczornych mgieł" Tan Tvan Enga jest nastrojową opowieścią o potędze wspomnień. Główna bohaterka sędzia Teoh Yun Ling właśnie odeszła na wcześniejszą emeryturą. Przez lata ogłaszała wyroki w sprawach zwykłych przestępców, ma również na swoim koncie epizod z rozprawami, w których podsądnymi byli japońscy zbrodniarze wojenni. Swoją pracę wykonywała chłodno, bez emocji, opierając się na majestacie prawa. Mogłaby pracować jeszcze kilka lat, jednak kobieta zdecydowała się na odejście. Yun Ling skrywa przed współpracownikami pewien sekret - jest śmiertelnie chora. Już niedługo będzie więźniem własnego ciała, nie będzie się w stanie podpisać, nie będzie pamiętać nawet swojego imienia. Nim to nastąpi kobieta chce się rozliczyć ze swoimi wspomnieniami.
Spoglądamy wraz z bohaterką w jej młodość. Jest początek lat pięćdziesiątych XX wieku, brytyjskie panowanie na Malajach ostatecznie przechodzi do historii, a kolejne kraje proklamują niepodległość. Dla nowej władzy największym problemem jest działająca w dżungli komunistyczna partyzantka. Rozliczenie z japońskimi zbrodniami wojennymi powoli schodzi na dalszy plan. Yun Ling nie może się z tym pogodzić. Wraz z siostrą Yun Hong była więźniarką w japońskim obozie pracy. Przepełnia ją nienawiść do Japończyków za wszystkie krzywdy wyrządzone nawet może nie tyle jej ( ma okaleczoną dłoń), co Yun Hong, którą zmuszono do bycia wojskową kobieta do towarzystwa ( jugun ianfu). W tym piekle na ziemi, jakim był japoński obóz w malajskiej dżungli, nie było gorszego miejsca niż barak kobiet zmuszanych do prostytucji. Pobyt w obozie przeżyła tylko Yun Ling. Mało tego - tylko ona jedna ocalała i nikt nawet sama Yun Ling nie wie, gdzie się to miejsce znajdowało. Nie otrzymuje takiej informacji nawet od przesłuchiwanych japońskich jeńców.
Yun Ling przyjeżdża do Majuby, plantacji należącej do przyjaciela rodziny Magnusa. Za jej decyzją stoi obietnica złożona siostrze podczas nielicznych spotkań w obozie: w ciężkich chwilach dziewczyny wyobrażały sobie, że po wojnie założą japoński ogród. Wielką pasjonatką takich miejsc była Yun Hong. Mimo całej nienawiści do wrogów, potrafiła docenić ten niezwykle piękny element japońskiej kultury. Yun Ling chce uczcić pamięć siostry i założyć dla niej japoński ogród. Chce, by pomógł jej w tym sąsiad Magnusa, Nakamura Aritomo - Japończyk, niegdyś cesarski ogrodnik i właściciel Yugiri - Ogrodu Wieczornych Mgieł. Początkowo Aritomo odmawia: ,, Przyjechała tu pani, zapożyczywszy marzenia u swojej siostry, i szuka pani tego, co straciła", jednak po pewnym czasie zmienia zdanie. Nie zgadza się jednak na założenia kolejnego ogrodu, ponieważ taki proces wymaga wielu lat pracy. Pozwala jedynie Yun Ling pracować u siebie i obiecuje przekazywać jej swoją wiedzę pod pewnymi warunkami (m.in. nie wolno jej czynić żadnych notatek). Początkowo współpraca między młodą Chinką, która była gościem japońskiego cesarza ( japońskie określenie więźniów), a byłym cesarskim ogrodnikiem, samotnikiem, artystą drzeworytu i tatuażu (horimono) nie układa się najlepiej. Yun Ling ciężko przełamać swoją niechęć do Japończyka, drażni ją nawet japoński ceremoniał powitania, rozkazy wydawane pomocnikom w znienawidzonym języku. Yun Ling wciąż bowiem przebywa w obozie, rozmyśla podczas bezsennych nocy o wszystkich bestialstwach, których doświadczyła: ,,W ciemności kryło się tyle głosów, jęki więźniów, pokrzykiwania strażników, płacz mojej siostry. (...) Gośćmi waszego cesarza pozostaniemy na zawsze". Z czasem jednak zaczyna dostrzegać ogrom piękna w pracy, którą Aritomo wkłada w swój ogród. Od Magnusa i jego żony dowiaduje się, że ich plantacja i oni sami podczas wojny ocaleli tylko dzięki pomocy Japończyka. Yun Ling zaczyna inaczej spoglądać na ogrodnika. Jego praca włożona w to miejsce, ale i również jej, ma ogromny sens dla poranionej psychiki. Ziemia zdaje się koić fizyczny ból okaleczonej ręki, harmonia i ład stworzony przez genialnego ogrodnika leczą zbolałą duszę, pozwalają się godzić z przerażającymi wydarzeniami. Pojawia się najpierw nić porozumienia, potem sympatii. Obydwie strony zaczynają rozmawiać, już nie tylko o roślinach, zasadach tworzenia ogrodu, ale o swoich bolesnych przeżyciach. Na Yun Ling kładzie się cieniem jej pobyt i ucieczka z obozu, doświadczenia siostry, ale także niemożność zapewnienia jej pochówku. Dla Aritomo bolesne są wspomnienia z jego młodości, śmierć żony, konflikt z dworem cesarskim, który zaprowadził go aż na Malaje, bardzo daleko od ojczyzny. Aritomo nie ucieka również od odpowiedzialności za to, co robiła japońska armia z jeńcami. Nie wybiela historii swojego kraju. Z upływającym czasem tych dwoje ludzi zaczyna łączyć miłość, czym wzbudzają ogólną dezaprobatę. Ich uczucie nie będzie jednak miało szans na szczęśliwe zakończenie. Jakby na pożegnanie Aritomo ofiarowuje Yun Ling coś bardzo niezwykłego - robi jej przepiękny tatuaż, na którym uwiecznia ważne momenty ich krótkiego wspólnego życia.
Minęło wiele lat. Yun Ling dawno temu opuściła Majubę i Yugiri. Skończyła prawo w Wielkiej Brytanii ( pochodziła z bardzo bogatej rodziny). Przez wiele lat pracowała jako sędzia, pnąc się po ścieżkach kariery po jedno z najwyższych stanowisk w jej zawodzie. Nie miała życia prywatnego ( czy wpływ miał na to pobyt w obozie, czy nie spotkała już większej miłości niż Aritomo - czytelnik sam musi sobie odpowiedzieć). Jednak jak wspomniałam na początku, Yun Ling powraca po wielu latach do Majuby i Yugiri ( którego jest teraz właścicielką). Kobieta rozlicza się z przeszłością, spisuje swoje wspomnienia: ,,Większość życia zajęły mi próby, żeby zapomnieć, a teraz zależy mi tylko na tym, żeby pamiętać" .Do swojej posiadłości zaprasza również japońskiego profesora, znawcę prac Nakamury Aritomo. Yun Ling przez lata słynęła z tego, że nigdy nie chciała z nikim rozmawiać o swoim związku z ogrodnikiem, nie zgadzała się nawet na udostępnienie mediom odziedziczonych prac. Nigdy nie zgadzała się na żadne rozmowy z naukowcami z Japonii. Teraz to się zmienia. Profesor Tatsujim jako jeden z nielicznych nie stara się wybielać historii swojego kraju. Głośno domaga się rozliczenia i zadośćuczynienia.
Śmiertelnie chora kobieta i naukowiec próbują dojść do jakiegoś porozumienia. Podczas trudnych rozmów Yun Ling przekonuje się, że i po stronie katów byli ludzie, którzy cierpieli, a wojna nie oszczędza żadnej strony, nie rozróżnia zwycięzców i ofiar. Podobnie jak dla Yun Ling, przeżycia wojenne kładą się cieniem na życiu profesora ( był pilotem kamikaze, więc jak udało mu się przeżyć, czyim kosztem, kto pilotował jego samolot?). Kobieta jakby dopiero teraz zrozumiała słowa wypowiedziane przed wielu laty:,,Nie pielęgnuj w sobie nienawiści do wszystkich Japończyków za to, co zrobili niektórzy z nich". Yun Ling zgadza się również na pewną kontrowersyjną rzecz: obiecuje po śmierci przekazać swoją skórę profesorowi - jej plecy zdobi przecież tatuaż wykonany przez mistrza Nakamura Aritomo. Podczas jego oględzin, profesor zaczyna traktować go jako mapę - być może jest to mapa obozu, gdzie była więziona Yun Ling, gdzie leżą prochy jej siostry - wciąż pozbawione tradycyjnego pochówku. Jednak... Czy teraz, po tylu latach, cierpieniach, przeżyciach nadal jest to ważne? Czy coś to zmieni?
Wspomnienia rządzą życiem, determinują działania każdego z nas. Tragedia Yun Ling i jej siostry rozbiła przecież kochającą się rodzinę - matka popadła w obłęd, Yun Ling nawet podczas świąt nie chce jechać do domu ( co w tradycyjnych wschodnich rodzinach uważa się za ciężkie przewinienie). Trudno zresztą powrócić do całkiem normalnego życia. Udaje się to częściowo - dzięki ciężkiej pracy nad sobą - Yun Ling, japońskiemu profesorowi. Nie każdy jednak radzi sobie z wielkim traumami: raczej nie udałoby się to Yun Hong, tak jak nie powiodło się buddyjskiej mniszce, z którą Yun Ling rozmawia po wielu latach. Ludzie zawsze wiedzieli, co ją spotkało i dopiero w świątyni pośród malajskich gór odnalazła upragniony spokój. Trudne wspomnienia mogą być jednak motywacją do odniesienia sukcesu, wyzwalają do walki ( historia Magnusa, którego Anglicy internowali w obozie podczas wojny burskiej).
Powieść ,,Ogród wieczornych mgieł" jest pewna niedomówień, niejasności - nie wiemy chociażby co stało się z Aritomo. Czy zaginął w dżungli, czy padł ofiarą komunistycznej partyzantki, a może to Japończycy i organizacja ,,Złotej Lilii" przypomnieli sobie o byłym cesarskim dworzaninie? Nie wiemy, czy Yun Ling wykorzystała informację profesora, czy w ogóle w obliczu postępującej choroby miałaby chociaż cień szansy, by to zrobić. Zresztą czy kobieta będzie czekać na śmierć, a może sam wyjdzie jej na spotkanie? Może więc to sprawia, że historia ta przypomina światło padające z japońskiego lampionu -nieostre, przymglone, delikatnie rozpraszające mrok. Wszystko zdaje się zacierać, jak pamięć i wspomnienia. Rozdziały się przeplatają, chronologia opowieści jest zaburzona.
W moim odczuciu jest to piękna opowieść o wspomnieniach, trudnej przeszłości, pełnej bólu, o cierpieniach ofiary, ale i o uldze, jaką niesie wybaczenie. Książka klimatyczna, urokliwa, bardzo przyjemnie się czyta, a historia chwyta za serce. Wymusza w czytelniku refleksję o własnej pamięci, jak ona jest dla mnie osobiście cenna. Kiedy odchodzimy, nasze wspomnienia rozmywają się w mgle wieczności. Przysłowie chińskie mówi przecież, że ,,Najbardziej wyblakły tusz przetrwa dłużej niż ludzkie wspomnienie".
Mirania plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-19, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2014,
"Poczułam, że przekraczając ten próg, znajdę się w miejscu, które istnieje tylko na styku powietrza i wody, światła i czasu."

,,Ogrodu wieczornych mgieł" nie sposób czytać w pośpiechu. Są książki, które aż proszą, by sięgać po nie wieczorami, inne stworzone są dla leniwych popołudni, zaś ta najdoskonalej komponuje się z wczesnym, jeszcze chłodnym porankiem, perspektywą całkowicie wolnego dnia i świeżym umysłem. Próbowałam czytać ,,Ogród..." po pracy i zirytowana odkładałam po kilku akapitach. Nie jest to bowiem książka, która pozwoli odpocząć. Wręcz przeciwnie - mimo swej spokojnej, wyciszającej atmosfery wymaga bezustannego skupienia, intelektualnego wysiłku i ogromnych pokładów cierpliwości. Każde zdanie jest tu osobną, mądrą, precyzyjnie skonstruowaną myślą. Każde brzmi jak nauka. Ani jedno słowo nie pozostaje bez znaczenia, czytanie zaś zaczyna przypominać formowanie drzewka bonsai. Ostateczny kształt rośliny i ostateczny kształt powieściowej historii drzemią tylko w naszej wyobraźni, niedostępne tu i teraz.

"Na górskim szczycie powyżej linii chmur przed laty mieszkał pewien człowiek, który niegdyś był nadwornym ogrodnikiem cesarza Japonii".

Rzecz dzieje się w Malezji. Bohaterką jest emerytowana pani sędzia, która w obliczu rychłej utraty pamięci i zdolności komunikowania się ze światem postanawia spisać swe wspomnienia i znaleźć dzięki temu odpowiedź na pytanie, co tak naprawdę łączyło ją ze znanym cesarskim ogrodnikiem. Była to bowiem relacja niezmiernie trudna, pełna niedopowiedzeń i tajemnic. Ona to Chinka, niegdysiejsza więźniarka japońskiego obozu koncentracyjnego, torturowana, trwale okaleczona, pełna goryczy i nienawiści, on zaś - to Japończyk, kojarzony z narodem oprawców. Do ich spotkania dochodzi, gdy kobieta postanawia uczcić pamięć zamordowanej siostry i prosić ogrodnika o założenie dla niej wymarzonego japońskiego ogrodu. Zaczynają razem pracować, a wokół nich szerzą się mordy i gwałty zadawane przez dążącą do władzy partię komunistyczną.

Akcja rozsnuwa się bardzo powoli, czytelnik wie, że zostanie przed nim odsłonięta ważna tajemnica, jednak przez szereg rozdziałów bardziej się od niej oddala, błądzi niż zbliża. To drażni i dopiero, gdy przeczyta się zdecydowaną większość powieści, dostrzec można, że jej specyficzna kompozycja ma głęboki sens. Przypomina to, co jest tłem i przedmiotem całej historii - japoński ogród. Sztuka jego tworzenia polega na tym, by zwiedzający oglądał przede wszystkim fragmenty, nie zaś całość, bowiem w ten sposób ogród wyda mu się bardziej przestronny, wzbudzi poczucie oczekiwania, uruchomi emocje i wyobraźnię. Gość doprowadzany jest przy tym do punktu, w którym - przez starannie wykreowany ,,przypadek" - staje przed zapierającym dech widokiem. Widokiem - niespodzianką. Odsłonięciem tajemnicy.
Czytając tę powieść również błądzimy po rozmaitych ścieżkach nakreślonej tu historii, rzadko dotykając jej źródeł, ledwo ocierając się o centrum. Cała lektura to wyczekiwanie, piękno oraz nauka. Pojawiają się one na każdej z owych ścieżek i mam wrażenie, że mogą pozostać w nas na bardzo długo.
katibe Linia koment
Przeczytane:2015-07-30, Na półkach: Przeczytałem,26 książek w 2014 r.,Mam,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
moniapili Linia koment
Przeczytane:2013-09-25, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
bbo Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów