Ostatnio coraz większą popularnością cieszą się książki o silnych, zaradnych kobietach, których przeciwności losu i zmagania z niełatwą codziennością nie są w stanie złamać. Jedną z takich właśnie lektur jest więcej...
Gdzie byłeś synu?
Wychodź - przychodź
w samotnośc.
Kupowałeś nowy
teleodbiornik,
gdy ona kasowała
sobie pamięć.
Tabletki, pigułki...
To dopiero początek
powrotu do anormalnosci.
Teraz wystąpisz więcej...
W oddali widzę ich uśmiechnięte twarze. Zpłakany z całych sił krzyczę:
Stójcie nie róbcie tego!
To nie ona!
To nie on!
Przestańcie!
Będzieci robic żeczy o jakich wam się nie śniło!
Będziecie krzywdzic dzieci!
Będziecie cierpiec!
Będziecie marzyc o śmierci!
Chcę do nich podejśc lecz nie moge więcej...
O tym, jak wiele w życiu zależy od nas, o tym, że "młodzi" i "starzy" nie żyją w odseparowanych gettach, o przewrotności losu i przewrotności dobra opowiada Jolanta Kwiatkowska, autorka powieści więcej...
W grudniu 1991 roku u córki Isabel Allende, Pauli, wystąpiły pierwsze objawy ostrej postaci porfirii. Krótko potem zapadła w śpiączkę, z której miała nigdy nie wyjść. Rok później zmarła. Ta książka powstawała podczas długich godzin, jakie autorka spędzała przy łóżku nieprzytomnej Pauli najpierw w madryckim szpitalu, potem w swym domu, w Kalifornii. Świadoma spustoszeń, jakie choroba czyni w mózgu córki, Isabel pisała tę osobistą spowiedź z własnego życia, początkowo jedynie po to, by Paula, w której powrót do zdrowia niezmiennie wierzyła, nie miała trudności z odtworzeniem sobie szczegółów, jakie mogłyby zatrzeć się w jej pamięci. Kiedy stało się jasne, że Paula umrze, nigdy nie odzyskawszy przytomności, Isabel Allende pisała nadal, sama z kolei wiedziona potrzebą zachowania w pamięci postaci córki. "Wiem, że będziecie o mnie pamiętać, a póki będziecie pamiętać - ja będę z wami", pisała Paula w swoim ostatnim liście. Publikacja tej wstrząsająco osobistej książki Isabel Allende sprawiła, że postać Pauli, zwyczajnej, młodej dziewczyny, której nieuleczalna choroba nie pozwoliła długo cieszyć się wielką miłością, ani zrealizować nawet części tych planów, którymi tak była pochłonięta za życia, zapada w pamięć milionów czytelników. Mimo osobistego wydźwięku każdej ze stron tej książki, autorka całkowicie panuje nad literackim rzemiosłem. Jej specyficzny styl narracji, który wcześniej urzekł Czytelników Ewy Luny, przenosi niepozorną Paulę w wymiar dostępny jedynie bohaterom literatury wysokiej próby.