Okładka książki - Jezus z mojego osiedla

Jezus z mojego osiedla

Wydawnictwo: Goneta.net
Data wydania: 2010-08-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-62041-19-0
Liczba stron: 241
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: AnetaGo

Ocena: 5 (1 głosów)

Opowiadanie, zawierające wiele z przeżyć pana Wójcika. Jego opisy „osiedla”, małych miasteczek, zwyczajów i zaściankowości takich miejsc jest bardzo realistyczny. Opowiadanie niniejsze nie jest żadnym kolejnym tekstem na tle religijnym. Mówi o prostocie uczuć, zwyczajach, miłości do przyrody, wiary w dobroć człowieka i pogoni za spokojem od cywilizacji i blichtru komercji. Jezus to szczupły chłopak, który swoją posturą przypomina samego wielkiego proroka. Do tego okazuje się, że ma zdolności paranormalne — może uzdrawiać ludzi. Nie chce sławy, jest cichym, spokojnym i prostolinijnym człowiekiem. Ma wolny zawód, może poruszać się kiedy chce i dokąd chce. W końcu trafia do miasteczka, gdzie odnajduje przyjaciół i pierwszą swoją miłość. Ciekawy jest sposób prowadzenia narracji trzech osób. Pozwala to na pełniejsze poznanie historii z różnych stron. Mimo, że dialogi są bardzo zwięzłe w swoim wyrazie. Nie ma przy nich opisów, co powoduje, że czyta się całość jednym tchem. „Jezus z mojego osiedla” jest debiutem literackim pana Roberta Wójcika.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:, Ocena: 6,

Jezus jest wśród nas

„Strażnicy pisma” to organizacja powstała w czasach pierwszej wyprawy krzyżowej. Powołana przez grupę francuskich arystokratów jako wewnętrzna policja, miała za zadanie nie tylko kontrolować członków krucjaty, ale i chronić ich przed zakusami szatana.

Organizacja została reaktywowana podczas rewolucji w Rosji i stopniowo rozszerzała zakres działania, docierając także do Polski (ponoć jej członkowie współtworzyli związek „Solidarność”). Teraz, kiedy nie mają już wrogów, zajęli się polityką. A przynajmniej - tak było, dopóki nie pojawił się Jezus, mający szczególny dar obserwacji i uzdrawiania ludzi.

Historię Jezusa, stanowiącego – według „Strażników pisma” – realne zagrożenie dla świata religijnego, opisuje w niezwykle interesujący i oryginalny sposób Robert Wójcik, a „Jezus z mojego osiedla” to książka, w której mistycyzm, wiara i człowieczeństwo spotykają się w jednej płaszczyźnie.

Jezusa interesuje wszystko, a szczególnie życie ludzi, stąd też wnikliwe ich studiowanie i, niestety, niezbyt wesołe refleksje na ich temat. Patrząc oczyma bohatera, widzimy powolny upadek człowieczeństwa, wiary i kult nowego bożka, jakim stały się pieniądze. Nikt nie dostrzega już otaczającego wszystkich szczęścia, kalkulując i przeliczając świat na pieniądze.

Cywilizacja spowodowała upadek wszelkich wartości, zapominamy, czym jest miłość i jak wielkie ma ona znaczenie, stajemy się też niewolnikami narzuconego przez społeczeństwo i państwo systemu. Nasze życie jest ograniczone przez zakazy, nakazy, głupotę i biurokrację, my sami także z własnej woli zamykamy się często w złotych klatkach. Tymczasem wystarczy wyjechać w Bieszczady, do starej leśniczówki przyjaciela Jezusa – Bartka, by poczuć, czym jest prawdziwe życie i odnaleźć energię, którą daje kontakt z przyrodą.

 Jednak nawet tam, w tym polskim raju, na Jezusa czyha niebezpieczeństwo. Ida, kobieta Bartka, ma na ciele dziwne tatuaże, oznaczające przynależność do intelektualnego stowarzyszenia, od lat polującego na Jezusa. Uzdrowiciela w walce z pseudo-sektą wspiera Ola, jego pierwsza miłość, z którą łączy go duchowa więź i to daje mu siłę do walki nie tylko o życie swoje, ale i bliskich.

Jezus to wspaniale wykreowana przez autora postać, pełna sprzeczności, łącząca w sobie pierwiastek boski i ludzki. Mężczyzna ma swoje słabości, chwile zwątpienia, nie waha się komuś „przywalić” w samoobronie, z drugiej strony jednak - emanuje miłością i dobrocią. Uwikłany w odwieczną walkę dobra ze złem, musi odnaleźć się w brutalnej rzeczywistości, gdzie nie można być nawet pewnym uczucia partnerki.

Szukając swoich krewnych, czyli każdego, kto wyzwolił się z ram i ograniczeń stworzonych przez ten świat, Jezus pokazuje nam wartość prostoty i urok codziennego życia, a nie szybkiego zysku i poklasku.

Robert Wójcik dodatkowo poprzez wprowadzenie wieloosobowej narracji pozwala nam spojrzeć na głównego bohatera i otoczenie tak przez pryzmat młodego, pewnego siebie chłopaka, u którego Jezus pomieszkuje, jak i samej Oli, która - nie wiedząc, co traci - dokonała wyboru zgodnie ze wolną wolą.

„Jezus z mojego osiedla” to książka wyjątkowa, stanowiąca prawdziwie duchową ucztę i pozwalająca na podróż w głąb siebie. Jednocześnie zdejmuje z naszych oczu bielmo i zaczynamy widzieć świat pełen nowych barw, a - co więcej - ukazuje nam się nowa droga. To, czy nią podążymy, zależy tylko od nas…

Link do recenzji
Avatar użytkownika - mrukmruk
mrukmruk
Przeczytane:, Ocena: 5,
Kolejna świetna powieść z gonety. Mieszkam na osiedlu całe życie, pan Wójcik ma bardzo trafne spostrzeżenia, często podobne do moich, dlatego dobrze mi się czytało jego książkę. Jak na debiut to moim zdaniem rewelacja :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Slavek
Slavek
Ocena: 6, Przeczytałem,
rewelacja
Inne książki autora
Nieznany kolor twoich oczu
Robert Wójcik0
Okładka ksiązki - Nieznany kolor twoich oczu

Opowiadanie obyczajowe dla młodzieży z mocnym wątkiem miłosnym. Czy pamiętacie, jak to było w maturalnej klasie? Jak zawiązywały się przyjaźnie i miłości...

Jezus z mojego osiedla
Robert Wójcik0
Okładka ksiązki - Jezus z mojego osiedla

Opowiadanie, zawierające wiele z przeżyć pana Wójcika. Jego opisy „osiedla”, małych miasteczek, zwyczajów i zaściankowości takich...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy