Lektura biografii znanych postaci czasami przypomina wizytę w ekskluzywnej cukierni. Fakty zaczerpnięte z ich życia przystrojone są lukrem emfazy, anegdoty i epizodyczne opowiastki zaś grzęzną więcej...
Na niewolniczym wzrastał chlebiezatrutym ziarnem wciąż karmiony.Dawał swą krew w każdej potrzebie historii własnej nieświadomy.Dzieckiem zabrany od rodziny,opieki matki, nauk ojca -wydawał się, sam sobie innym -skazanym na więcej...
I nadszedł ten dzień. Ada obudziła się ze strasznym bólem głowy, którego w żaden sposób nie mogła stłamsić. Nie pomagało nic, ani tabletki, ani kąpiel z jej ulubionym zapachem. Wyprawiła dziewczynki do szkoły i zbierała się do wyjścia, uważając, by nie zapomnieć niczego, co wziąć ze sobą powinna. Nie spostrzegła nawet, kiedy dotarła na przystanek autobusowy więcej...
Wciąż mam plany! Wywiad z Małgorzatą Kalicińską
- Po pięćdziesiątce, po wyfrunięciu dzieci z gniazda, zaczyna się dla nas nowy, dobry czas – to czas dla nas! Nie są konieczne totalne zmiany, rozwody etc, ale można się wówczas skupić na sobie, swoich potrzebach więcej...
Jedna z najsłynniejszych powieści kryminalnych w historii literatury i jeden z najbardziej zapadających w pamięć początków: detektyw Philip Marlowe przypadkowo spotyka potężnego kryminalistę Myszkę Malloya, który po wyjściu z więzienia poszukuje swojej dziewczyny, naiwnie wierząc w trwałość jej uczuć. Ale nic już nie jest takie, jak przed laty: knajpa zmieniła charakter, łup z napadu na bank zniknął, a dziewczyna... No właśnie! Tylko naiwniak może wierzyć w miłość. Taki jest świat opisywany przez Chandlera.
Marlowe, ostatni sprawiedliwy, sam się sobie dziwiąc, pomaga Malloyowi i wikła się w rozgrywkę, w której znajduje tylko potwierdzenie swojej gorzkiej wiedzy o świecie. Niewyraźna jest granica pomiędzy klasą próżniaków i przestępców. Jedni i drudzy kierują się w życiu właściwie tymi samymi motywami: zdobyć pieniądze i życ przyjemnie. A prawo? Prawo jest tylko jednym z instrumentów, który ma to ułatwić.
speedi
Najbardziej klasyczna klasyka (czarnego) kryminału. Powieść tę, podobnie jak znakomite mnóstwo innych napisanych ręką niezawodnego Chandlera czyta się z zaciekawieniem, dziwną przyjemnością połączoną ze smutnym uśmiechem (a`la Bogart). Powieści te się nie zestarzały, choć opisywany w nich świat (jego ciemniejsza strona) trochę się już zmienił. Chandler potrafi świetnie pisać, intrygować, ironizować, punktować ludzkie słabostki. Wielu współczesnych pisarzy mogłoby się od niego uczyć tej sztuki.
2010-12-29 10:32:03
speedi
Najbardziej klasyczna klasyka (czarnego) kryminału. Powieść tę, podobnie jak znakomite mnóstwo innych napisanych ręką niezawodnego Chandlera czyta się z zaciekawieniem, dziwną przyjemnością połączoną ze smutnym uśmiechem (a`la Bogart). Powieści te się nie zestarzały, choć opisywany w nich świat (jego ciemniejsza strona) trochę się już zmienił. Chandler potrafi świetnie pisać, intrygować, ironizować, punktować ludzkie słabostki. Wielu współczesnych pisarzy mogłoby się od niego uczyć tej sztuki.