Miłość to uczucie, którymi zakochany człowiek potrafi objąć nie tylko inne osoby, ale także wyobrażenia pewnych spraw, a nawet elementy nieożywione. Kochać można z lub bez wzajemności więcej...
Spojrzałem przez ramię swojej duszy
I ujrzałem posmutniałe twarze przechodniów;
Otaczały ich bezszelestne cienie przeszłości
Myśli co były białe jak kartka papieru,
Którą ja próbuje wypełnić swoją więcej...
Gdy Iza wróciła z zaległego urlopu, spotkało ją zaskoczenie. Prezes zakładu, który był okazem zdrowia, nagle się rozchorował prawdopodobnie dostał zawał serca. Natomiast jego stanowisko, objął ktoś zupełnie nieznany. Już na pierwszy rzut oka było można wywnioskować, że facet nie miał pojęcia, o powierzonym więcej...
O tym, jak wiele w życiu zależy od nas, o tym, że "młodzi" i "starzy" nie żyją w odseparowanych gettach, o przewrotności losu i przewrotności dobra opowiada Jolanta Kwiatkowska, autorka powieści więcej...
Ryszard Katarzyński [marrysk@marrysk.com]- urodzony 1.12.1943 r. Z zawodu ekonomista. Wiele lat przepracował na tzw. posadach. Potem prowadził własną działalność. Obecnie szczęśliwy emeryt. Członek klubu strzeleckiego. Jego hobby to broń.
Od czterdziestu lat żonaty.
W czerwcu 2009 roku ukazało się w wydruku debiutanckie opowiadanie kryminalne pana Katarzyńskiego pt. "Stara sztuczka" w ramach tomiku "Kot polski" wydanego przez Wydawnictwo Pal Twins. Ten debiutancki kryminał był odpowiedzią na ogłoszenie o konkursie.
"Życiorysy niepoprawne" to pierwsza książka w całości autorstwa pana Katarzyńskiego.
Oto co Autor pisze o niej:
"Historie i zdarzenia, które złożyły się na 'Życiorysy niepoprawne', odkrywałem przez lata, w swoim najbliższym otoczeniu. Docierały do mnie malutkimi fragmentami. Częściej opowiedziane przez kogoś z przyjaciół niż przez bezpośredniego bohatera historii, najmniej skłonnego to takich wynurzeń. Czasem, nieuporządkowane zapiski odkryte po latach, albo kaseta z nagraniem, prowokowały do dalszych poszukiwań, wypytywania... O niektórych zdarzeniach dowiedziałem się w czasie kilkakrotnych wyjazdów do Niemiec, 'na saksy'. Przez kilka lat, przejmując po odchodzącym, najstarszym pokoleniu fragmenty ich rodzinnych archiwów, odtwarzałem tamte zdarzenia.
Pierwowzory osób przedstawionych, prawdziwi uczestnicy tamtych zdarzeń, nie żyją. Poza tym, po moich 'literackich' zabiegach, trudno byłoby kogoś zidentyfikować. Ta publikacja ich juz ich nie dotknie. Nie spowoduje żadnej przykrej sytuacji... 'Niepoprawność' w niczym nie zaszkodzi.
Może, dzięki tej relacji, ktoś zrozumie motywy działania niektórych ludzi w tamtych czasach? Dlaczego byli, jacy byli?
Myślę, że winien jestem im taką relację."
"[...] - Grzesiek, co to jest?
Magda trzymała w ręku plik pożółkłych maszynopisów, które właśnie wysunęły się z rozpadającego się kartonu. Zerknąłem.
- Wspomnienia mojej mamy z czasów okupacji. Nigdy nie miałem czasu, żeby to do końca przejrzeć i jakoś uporządkować.
- A te rękopisy pospinane, to też jej? Bardzo porządny charakter pisma
- To? To tata sobie dla potomności pamiętnikował. Mój stosunek do tego był taki jak wyżej. Nie miałem czasu.
- A teraz czas już masz?[...]"
[fragment książki "Życiorysy niepoprawne", Ryszard Katarzyński, sierpień 2009, wydawnictwo Goneta.net]