Opis ksiązki
Kup Teraz

Bliźnięta z lodu

Ocena ( 15 osób )
4.8
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2015-08-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788375549409
Liczba stron: 336
Dodał/a książkę:elibri

Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką szkocką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy. Jednak gdy ich żyjąca córka, Kirstie, twierdzi, że pomylili jej tożsamość - i że w rzeczywistości jest Lydią - koszmar powraca. Zbliża się zima i Angus jest zmuszony opuścić wyspę, by podjąć pracę. Sarah czuje się odizolowana, a Kirstie (a może to Lydia) staje się coraz bardziej niespokojna. Gdy potężny sztorm odcina od świata Sarę i jej córeczkę, zmuszone są stawić czoła temu, co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Azzmon plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-29, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książek 2016,Przeczytane,
Niesamowity mroczny thriller. Stylistyką trochę przypominający twórczość S.Kinga. Cudowne bliźniaczki jednojajowe Kirstie i Lydia. Jedna z nich ulega śmiertelnemu wypadkowi. Tylko, która zginęła, a która żyje? Tego nie są pewni nawet rodzice. Książka znakomicie trzyma w napięciu. Dodatkowego mroku dodaje otoczenie szkockiej wyspy. Godne polecenia.
gimm1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-04-03, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Zaintrygowała mnie ta opowieść. Napisana jest w dobrym stylu. Małżeństwo z bliźniętami przeżyło wielką tragedię - utratę jednej z córek. Ich życie dramatycznie się zmienia. Pojawia się wiele problemów natury psychicznej u wszystkich członków rodziny. Pogarsza się również kondycja finansowa rodziny. Decydują się duże zmiany w ich życiu. Ciekawi jak potoczą się ich losy ...
anka920 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-04, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,52 książki 2016,Mam,
Zacznę od końca czyli od zakończenia, które jest piorunujące. Autor poprzez niedopowiedzenie, pozostawia je wyobraźni czytelników. Przez całą książkę ciężko zgadnąć co wydarzyło się przed wypadkiem i jakie były jego powody. Polecam, szczególnie poprzez zakończenie, przez które nie da się szybko zapomnieć o tej pozycji.
dayna15 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-12-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,z_52 książki 2015 (181),
Jestem wielką fanką thrillerów psychologicznych i "Bliźnięta z lodu" bardzo mi przypadły do gustu.
Lydia i Kirstie - jednojajowe bliźniaczki, nie do odróżnienia nawet przez rodziców, urodziły się najzimniejszego dnia roku z jasnymi włosami i niebieskimi oczami, łączyła je szczególna więź, jaka może istnieć tylko między osobami o takim samym DNA. Jeden wieczór, tragiczny wypadek i wszystko się zmienia.
Mija rok od feralnego wieczoru. Młode małżeństwo Sarah i Angus sprzedają dom w Londynie i przenoszą się na wyspę, odziedziczoną po babci Angusa, wraz z bliźniaczką, która przeżyła - Kirstie. Jednak jeszcze przed wyjazdem z ust dziewczynki padają straszne słowa, że tak naprawdę jest Lydią, a rodzice pomylili jej tożsamość. Dziewczynka nie potrafi odnaleźć się w nowej szkole, a izolacja wyspy tylko pogłębia jej udrękę, staje się coraz bardziej zamknięta w sobie, opowiada o obecności swojej zmarłej siostry i upiera się, że jest Lydią. Angus od wypadku nadużywa alkoholu, coraz mniej czasu spędza na wyspie z rodziną, a więcej w pracy na lądzie, jego konflikt z Sarah narasta, zwłaszcza kiedy na jaw wychodzi, że po śmierci córki spał z najlepszą przyjaciółką żony. Sarah też czuje się przytłoczona życiem na wyspie, gdzie gryzonie objęły w posiadanie dom, córka zachowuje się jak wariatka, a mężowi nie może zaufać. Kobieta snuje różne wizje wypadku, zarzuca mężowi molestowanie dziewczynki. A nad wyspę nadciąga sztorm. Sarah wyrzuca Angusa z domu i zostaje sama z Lydią. Wtedy powracają wspomnienia. Wspomnienia, które sprawiają, że poczucie winy nie pozwala Sarah dalej żyć.
Podczas czytania cały czas miałam gęsią skórkę. Bliźniaczka, która przeżyła była upiorna i przerażająca. Przyznam szczerze, że zarwałam noc nad książką, bo kiedy się położyłam to nie byłam w stanie zasnąć. W rozmytej osobowości dziewczynki, która przeżyła można się nieźle pogubić i momentami naprawdę nie wiedziałam, która z nich zmarła. Brałam nawet pod uwagę opętanie dziewczynki przez ducha siostry, ale jako że to miał być thriller odrzuciłam tę opcję i bardzo dobrze, bo sprawa wcale nie była taka prosta. Mylące było prowadzenie narracji raz przez Sarah, raz przez Angusa, bo nie do końca wiedziałam, któremu z nich zaufać. Znów ojciec przedstawiany jest jako ten zły, molestujący dzieci, ale to tylko wymysły szalonej kobiety (na szczęście). Kiedy nabrałam podejrzeń co do Sarah? Chyba w momencie, gdy odkryła romans męża z przyjaciółką, stawiała mu zarzuty, a przecież sama miała romans po urodzeniu dziewczynek. Zaleciało hipokryzją i wtedy zaczęłam brać pod uwagę to, że to matka jest niestabilna psychicznie. Miałam rację! W noc wypadku uprawiała seks z przygodnym mężczyzną z baru, nakrzyczała na dziewczynki, przez co te zaczęły schodzić z balkonu na wyższym piętrze. Lydia zaczęła spadać, pociągnęła Kirstie, a Kirstie chcąc się bronić odepchnęła siostrę - zaniedbanie ze strony matki doprowadziło do tragedii, a zaledwie kilkuletnia Kirstie musiała samotnie zmagać się z poczuciem winy za zabicie swojej drugiej połówki. Sarah otumaniona lekami wyparła zdarzenia z pamięci i dopiero w noc sztormu na wyspie te powróciły i popchnęły ją do samobójstwa.
"Bliźnięta z lodu" są perfekcyjnie napisane, rodzinne sekrety, pułapki umysłu i liczne niejasności budują klimat, a izolacja małej wyspy wzmaga napięcie. W pewnym momencie poczułam, że już to gdzieś czytałam (matka przyczyniająca się do śmierci dziecka i wypierająca to z pamięci) albo mi się śniło. Z czystym sumieniem polecam tę książkę.
LaylaA plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-06, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Recenzje na blogu,
http://in-my-different-world.blogspot.com/2015/11/s-k-tremayne-bliznieta-z-lodu.html#more

Rok po tym, jak w wypadku ginie jedna z bliźniaczek jednojajowych, Lydia, Angus i Sarah Moorcroft przeprowadzają się na maleńką szkocką wysepkę, którą Angus odziedziczył po babci. Liczą na to, że będą mogli tam podnieść się z traumy. Jednak gdy ich żyjąca córka, Kirstie, twierdzi, że pomylili jej tożsamość - i że w rzeczywistości jest Lydią - koszmar powraca. Zbliża się zima i Angus jest zmuszony opuścić wyspę, by podjąć pracę. Sarah czuje się odizolowana, a Kirstie (a może to Lydia) staje się coraz bardziej niespokojna. Gdy potężny sztorm odcina od świata Sarę i jej córeczkę, zmuszone są stawić czoła temu, co naprawdę wydarzyło się tamtego feralnego dnia. -lubimyczytac.pl


Książka zaczyna się od momentu kiedy Angus i Sarah postanawiają się przeprowadzić, rodzice kiedyś dwóch bliźniaczek teraz tylko jednej, chcą zaznać spokoju i szczęścia w miejscu gdzie wszystko nie będzie im przypominać o zmarłej córce. Niestety nie jest to całkiem proste gdyż Kirstie okazuję się być Lydią, wszystko w co wierzyli rozsypuje się na milion kawałków. Zdają sobie sprawę że zrobili pogrzeb nie tej córce. Kiedy pomału zaczynają żyć nowym życiem, Lydia zachowuję się bardzo dziwnie, mówi że rozmawia z Kirstie której strasznie jej brak. Sarah traci pomału już świadomość nad tym co się dzieję, zawsze Lydia była jej ulubienicą za to Kirstie wolał Angus, mimo tego iż powróciła jej córeczka Lydia nie zachowuje się jak dawna Lydia. Jak zawsze nie miała problemów z nawiązaniem kontaktów z rówieśnikami tak teraz nie jest akceptowana, Sarah próbuję jakoś rozwinąć jej znajomość z kilkoma uczennicami jednak nie wychodzi im to na dobre gdyż Lydia wszystko rujnuje tłumacząc się że Kirstie chciała się z nimi pobawić. Sarah nie wie już co robić, Angus jej nie pomaga, coraz bardziej się od siebie oddalają chociaż przeżyli już razem tyle to nie potrafią ze sobą normalnie rozmawiać, kiedy okazuje się że nie może byc gorzej tak właśnie jest, kłamstwa, tajemnice, ukrywanie tożsamości, smutek, żal i tęsknota. To w końcu Lydia to Lydia czy może Kirstie ..?


" Nie tyle moja własna śmierć jest nie do zniesienia, ile śmierć najbliższych. Bo ich kocham. I część mnie umiera razem z nimi. Dlatego można by powiedzieć, że wszelka miłość jest formą samobójstwa "


Sami musicie to przyznać książka jest bardzo pogmatwana, ale uwierzcie mi kiedy się wczytacie wasze zdanie się zmieni, pokochacie tę powieść albo znienawidzicie. Ja w końcu nie wiem jakie są moje odczucia, w pewnym momencie była zaczytana a w drugim chciałam wyrzucić tą książkę przez okno, ale trochę szkoda mi było czytnika. Ogólnie bardzo mi się podoba sam pomysł napisania takiej książki, autorka musiała już na początku wiedzieć jak to się wszystko poskładana w całość, co gdzie musi być, jeden mały błąd i książka nie była by już taka fascynująca. Szczerze to spodziewałam się czegoś więcej jednak zakończenie mnie tak zaskoczyło że nie mogę powiedzieć abym nie była usatysfakcjonowana lekturą. Były naprawdę momenty kiedy sama nie wiedziała czy to w końcu Kirstie czy Lydia, samo zachowanie dziewczynki było bardzo ciekawe. W pewnym momencie czułam się jakbym czytała jakiś horror, rozmowy z duchem i te klimaty, ale zaraz po tym wracało to dramatyczne zachowanie Sary. Szczerze to taka sytuacja mogła się przydarzyć każdej rodzinie z bliźniętami, a pomysł na książkę jest moim zdaniem bardzo ciekawy. Wiemy że czytamy o życiu, o sytuacji która mogłaby nam się przytrafić albo komuś już się zdarzyła.


Polecam wam te lekturę, nie jest to długa książka, i spokojnie pochłonie się ją w jeden miły wieczór. Nie spodziewajcie się czegoś wielkiego po samej akcji ale mnie zaskoczyło zakończenie i mam nadzieję że was wmuruje w fotel czy tam łóżko, zależy gdzie czytacie. Książka nad którą trzeba mieć otwarty umysł i śledzić każda literkę, sama nie raz pogubiłam się w tych imionach dlatego bądźcie czujni.
Amarisa plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Zachęcam do zapoznania się z moją recenzją w/w książki dostępną na moim blogu: http://magicznyswiatksiazki.pl/?p=21399
addictedtobooks plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-09-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Egzemplarze recenzenckie,Mam,
Sarah i Angus Moorcroft wraz ze swoimi ślicznymi bliźniaczkami Kirstie oraz Lydią mieszkają w uroczym domku w Londynie. Nigdy nie mogli przestać podziwiać swoim dwóch identycznych siedmioletnich córeczek, które od zawsze były ich oczkiem w głowie. Kirstie oraz Lydia często bawiły się w zamianę ról, a ich rodzice nigdy nie potrafili ich rozróżnić po samym wyglądzie. Ich rodzinna sielanka nie trwała jednak długo. Rok temu miała miejsce ogromna tragedia, która wstrząsnęła całą rodziną. Jedno wydarzenie, które już na zawsze naznaczyło zarówno Angusa jak i Sarę. Lydia spadła z balkonu z dość dużej wysokości i zginęła. Czy to był wypadek? A może po prostu niefortunne zdarzenie?

Małżeństwo Angusa i Sary przetrwało już niejedną trudną sytuację, jednak teraz w obliczu żałoby po córce sprawy z każdym dniem wydają się pogarszać. Każdy przedmiot w ich domu przypomina im nieżyjącą córkę i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie miało się to zmienić. Dlatego kiedy Angus otrzymuje w spadku od babki małą wyspę z latarnią morską w Szkocji, to nie zastanawia się ani chwili i od razu wraz z rodziną postanawia się tam przeprowadzić. Kiedy pewnego dnia Kistie oznajmia, że rodzice pomylili jej tożsamość i tak naprawdę jest Lydią, to cały koszmar tego wypadku powraca w dosłownie jednej chwili. Czy to możliwe, żeby popełnili tak tragiczny błąd?

,,- Dlaczego ciągle nazywasz mnie Kirstie, mamusiu? Kirstie nie żyje. To K i r s t i e umarła. Ja jestem Lydia."

Dom na wyspie jest w opłakanym stanie i wymaga dużego remontu. Sama atmosfera na wyspie wydaje się całej rodzinie co najmniej dziwna, a fakt, że są odcięci na niej od reszty świata wcale nie poprawia sytuacji. Miejscowi twierdzą, że to miejsce jest nawiedzane przez duchy, jednak Sarah i Angus nie traktują tych opowieści poważnie. Jednak wkrótce sami się przekonują, że to miejsce jest zupełnie niepodobne do jakiegokolwiek innego. W dodatku ich córka zachowuje się bardzo niepokojąco i nadal twierdzi, że popełnili błąd. Która z córek tak naprawdę zginęła? Czy to możliwe, że Sarah i Angus wyprawili pogrzeb nie temu dziecku, co trzeba było? Pewnej nocy potężny sztorm zmusza Sarę oraz jej córkę do stawienia czoła temu, co tak naprawdę wydarzyło się tamtego tragicznego dnia ...

,,Czasem wszystko jest zupełnie inne, niż sobie wyobrażamy, a czasem to, co uważaliśmy za rzeczywistość, w ogóle nie istnieje."

Sam opis tej książki był dla mnie bardzo intrygujący i zdecydowanie zachęcił mnie do lektury tej książki. Szczerze mówiąc raczej rzadko sięgam po thrillery, ale teraz doszłam do wniosku, że to był mój ogromny błąd. Dużą zaletą tej książki jest fascynująca atmosfera jaka panuje na wyspie, na którą przeprowadziła się rodzina. Sama zagadka wydała mi się niezwykle oryginalna i z całą pewnością bardzo dobrze przedstawiona. Akcja biegnie dość szybko i czytelnik nie ma chwili wytchnienia od coraz to nowszych i bardziej intrygujących wydarzeń. Wszystkie zdarzenia poznajemy zarówno z punktu widzenia Angusa, jak i Sary, co było bardzo ciekawym zabiegiem.

Zakończenie wprawiło mnie w ogromne osłupienie i muszę przyznać, że zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Prawda spada na czytelnika jak bomba i potrzeba kilku minut, aby ochłonąć po wszystkich tych wydarzeniach. Jedynym minusem tej książki jest fakt, że nie potrafiłam za bardzo zżyć się z głównymi bohaterami, a ich wzajemne relacje naszpikowane są wzajemną nienawiścią i wrogością. Nie jest to optymistyczna książka, dzięki której na Waszej twarzy zagości uśmiech. Jest to jednak bardzo dobry thriller, który nie pozwala tak szybko o sobie zapomnieć. Polecam!
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
rozczytana Linia koment
Przeczytane:2016-03-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Twiggy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Simi_48 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
agata269 Linia koment
Przeczytane:2016-05-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,
Mirania Linia koment
Przeczytane:2016-04-21, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016,
AlaniemaKota Linia koment
Przeczytane:2016-03-29, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016,
kozung Linia koment
Przeczytane:2016-02-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
pierzu2 Linia koment
Przeczytane:2015-09-23, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
majeczka79 Linia koment
Przeczytane:2015-10-28, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane 2015 r.,
mapi Linia koment
Przeczytane:2015-10-23, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2015,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów