Okładka książki - Dama z fontanny

Dama z fontanny

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2016-04-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-65351-09-8
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4 (3 głosów)

Danuta Korolewicz w kolejnej wciągającej powieści…

Jest deszczowe lato. Dziewiętnastoletnia, odważna i rezolutna Edyta zaczyna wakacyjną pracę jako pokojówka w starym zamku. Już pierwszego dnia trafia na… pogrzeb! ... a to dopiero początek!

Co tak naprawdę dzieje się w posiadłości? Czy każdy jest tam tym, za kogo się podaje? Jakie tajemnice kryją stare mury?

W wirze intryg i tajemnic dziewczyna niespodziewanie spotyka miłość.

Czy przyniesie jej ona szczęście?

„Dama z fontanny” to powieść, która zabierze Was w niezwykłą podróż!

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2016-08-05, Przeczytałem,

Dziewiętnastoletnia Edyta z Grudziądza rozpoczyna swoją pierwszą wakacyjną pracę jako pokojówka i sprzątaczka w zamku państwa Bohdanowiczów w Bohdanowicach. Na miejscu nie ma zasięgu, w zamku mają miejsce dziwne wydarzenia, a jej poprzedniczka zginęła, spadając z wieży. Już pierwszego dnia pobytu w zamku dziewczyna uczestniczy w nocnym pogrzebie. Jej przełożona jest bardzo wymagająca, nie pozwala opuszczać posiadłości także w czasie wolnym od pracy. Edyta nie może nawet zadzwonić do rodziny. Co więcej: nie ma umowy o pracę. Rzekomo po to, by mogła zarobić więcej, bez odprowadzania składek i podatków. Powinna uciekać, a jednak zostaje i pozwala sobą manipulować przez podejrzanych członków rodziny. Teraz pozostaje jej tylko przyjąć panujące w zamku reguły gry. Sytuację komplikuje niepokojąca obecność damy z fontanny, która w deszczowe noce (dama, nie fontanna) lubi przechadzać się po dziedzińcu mimo kamiennego ciała. Może to tylko przywidzenia, a może uderzające podobieństwo przodkini właścicieli zamku do tragicznie zmarłej pokojówki nie jest wcale przypadkowe?

 

Danuta Korolewicz stara się stworzyć wrażenie rosnącego napięcia i poczucia grozy. Nocne głosy, stukoty, rozsypujące się po podłodze perełki, manekiny w rycerskich zbrojach, ciemność na korytarzu, konieczność używania latarek ze względu na oszczędność prądu. To wszystko ma budować mroczny klimat. Niestety, nie do końca się udało. Nikt tu nikogo nie morduje, ani nawet nie ma takiego zamiaru. Seniorka rodu, mimo podeszłego wieku, cieszy się dobrym zdrowiem. Rodzinie zresztą zależy na tym, by żyła jak najdłużej. Mieszkańcy dosyć szybko przyznają się do swoich niecnych zamiarów, bo targają nimi wyrzuty sumienia. Nie można zatem mówić tu ani o horrorze, ani nawet o thrillerze. Kryminał to także nie jest, zaś romans ogranicza się do potajemnych spotkań bohaterów - także bez większych porywów emocji. Może przydałoby się dodać nieco więcej grozy, porywów serca, zagrożenia życia? Pomysł ogólnie całkiem ciekawy, ale zbyt szybko zostają odkryte karty i w zasadzie czytelnik większości może się już domyślić.

 

Niemniej jednak powieść czyta się dobrze, próżno szukać tu przestojów czy dłużyzn. Jest dobrze osadzona w realiach, reakcje bohaterów nie są przesadzone, a ich charaktery - przerysowane. Przeciwnie – wszyscy zachowują się normalnie jak na te wyjątkowe warunki. Postaci raczej poddają się wydarzeniom niż je same kreują, lecz dosyć szybko rozwiązują kolejne problemy. Nie ma tu melodramatu. Zamek staje się symbolem chęci posiadania, na co nie każdy zasługuje. Ostatecznie więc Dama z fontanny to lekka powieść - idealna na wakacje.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Jedrulek
Jedrulek
Przeczytane:2016-07-19, Ocena: 4, Przeczytałem, 26 książek 2016, Mam,

Skuszona intrygującą okładką i tytułem zapowiadającym ciekawą, pełną tajemniczości historię z duchem w tle, sięgnęłam po raz pierwszy po powieść autorstwa Danuty Korolewicz.

I rzeczywiście pomysł na powieść jest całkiem dobry. Młoda dziewczyna rozpoczyna pracę jako pokojówka w starym zamku, w którym ma do czynienia z obyczajami niczym z minionych epok…. Jej zagubienie potęguje samotność, wszechobecna intryga i oszustwo, które 19-letnia Edyta bardzo szybko odkrywa. I to tempo właśnie, w którym zostaje zdemaskowane po kolei każde kłamstwo powoduje, iż czytelnik przestaje oczekiwać nagłych zwrotów akcji. Aura tajemniczości zostaje przez autorkę po drodze zagubiona… Jedyną niewiadomą staje się tutaj Janka, jej tajemnicza śmierć i ewentualne powiązanie z seniorką rodu Bohdanowiczów.

W pierwszych rozdziałach autorka z detalami przedstawia nam opisy zamku, jego otoczenia, przytacza przepisy prawa regulujące nabywania utraconych w czasie wojny własności. I tutaj czytelnik już może domyślać się jaki będzie główny motyw historii, jak i jej dalszy ciąg…   

Wspomniane już mankamenty mogą niecierpliwić czytelnika. Historia jednak szybko nabiera tempa i mimo przewidywalności czyta się ją bardzo dobrze.

Intrygi Bohdanowiczów, przyjaźń z seniorką rodu i wreszcie odnalezienie przez Edytę w tym mrocznym miejscu miłości, sprawiają, iż trudno oderwać się od kart książki. Początkowe zniecierpliwienie zostaje czytelnikowi wynagrodzone wielokrotnie przez akcent zjawisk paranormalnych, wyrazistych bohaterów, wartką akcję i przemyślane wątki, które na finiszu scalają się w jedną spójną całość.

„Dama z fontanny” z pewnością spodoba się młodszym czytelnikom. Mamy tu młodą dziewczynę, która w zamku otrzymuje swoistą szkołę życia. Chęć szybkiego zarobku na wymarzone wakacje zostaje przyćmiona lojalnością wobec pracodawcy. Edyta mimo swego wieku okazuje się dojrzałą, odpowiedzialną osobą, gotową pomóc w odkryciu prawdy nawet kosztem swoich wakacyjnych planów. Dzięki zamkowym przeżyciom oraz poznanym podczas pracy osobom zaczyna doceniać to, co zesłał jej los.

"Pomyślała, że trzeba doceniać to, co się ma, i nie wyciągać ręki po więcej, bo to los ułoży karty z wygraną, albo przegraną, życiową szansą."

https://miloscdoczytania.wordpress.com/2016/07/20/dama-z-fontanny-danuta-korolewicz/

 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Zuzaa16
Zuzaa16
Przeczytane:2016-08-11, Ocena: 5, Przeczytałem, Wyzwanie - książki na lato 2016,
Ciekawa książka. Czasami zbyt przewidywalna, ale mimo tego, czyta się ją bardzo dobrze. Uwielbiam czytać utwory, które zawierają jakąkolwiek mroczną tajemnicę, które wywołują dreszczyk emocji, i w tej książce mi tego nie zabrakło. Warto przeczytać. =)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Jedrulek
Jedrulek
Przeczytane:2016-07-19, Ocena: 4, Przeczytałem, 26 książek 2016, Mam,

Skuszona intrygującą okładką i tytułem zapowiadającym ciekawą, pełną tajemniczości historię z duchem w tle, sięgnęłam po raz pierwszy po powieść autorstwa Danuty Korolewicz.

I rzeczywiście pomysł na powieść jest całkiem dobry. Młoda dziewczyna rozpoczyna pracę jako pokojówka w starym zamku, w którym ma do czynienia z obyczajami niczym z minionych epok.... Jej zagubienie potęguje samotność, wszechobecna intryga i oszustwo, które 19-letnia Edyta bardzo szybko odkrywa. I to tempo właśnie, w którym zostaje zdemaskowane po kolei każde kłamstwo powoduje, iż czytelnik przestaje oczekiwać nagłych zwrotów akcji. Aura tajemniczości zostaje przez autorkę po drodze zagubiona... Jedyną niewiadomą staje się tutaj Janka, jej tajemnicza śmierć i ewentualne powiązanie z seniorką rodu Bohdanowiczów.

W pierwszych rozdziałach autorka z detalami przedstawia nam opisy zamku, jego otoczenia, przytacza przepisy prawa regulujące nabywania utraconych w czasie wojny własności. I tutaj czytelnik już może domyślać się jaki będzie główny motyw historii, jak i jej dalszy ciąg...   

Wspomniane już mankamenty i czasami zbyt banalne dialogi mogą niecierpliwić czytelnika. Historia jednak szybko nabiera tempa i mimo przewidywalności czyta się ją bardzo dobrze.

Intrygi Bohdanowiczów, przyjaźń z seniorką rodu i wreszcie odnalezienie przez Edytę w tym mrocznym miejscu miłości, sprawiają, iż trudno oderwać się od kart książki. Początkowe zniecierpliwienie zostaje czytelnikowi wynagrodzone wielokrotnie przez akcent zjawisk paranormalnych, wyrazistych bohaterów, wartką akcję i przemyślane wątki, które na finiszu scalają się w jedną spójną całość.

,,Dama z fontanny" z pewnością spodoba się młodszym czytelnikom. Mamy tu młodą dziewczynę, która w zamku otrzymuje swoistą szkołę życia. Chęć szybkiego zarobku na wymarzone wakacje zostaje przyćmiona lojalnością wobec pracodawcy. Edyta mimo swego wieku okazuje się dojrzałą, odpowiedzialną osobą, gotową pomóc w odkryciu prawdy nawet kosztem swoich wakacyjnych planów. Dzięki zamkowym przeżyciom oraz poznanym podczas pracy osobom zaczyna doceniać to, co zesłał jej los.

"Pomyślała, że trzeba doceniać to, co się ma, i nie wyciągać ręki po więcej, bo to los ułoży karty z wygraną, albo przegraną, życiową szansą."

https://miloscdoczytania.wordpress.com/2016/07/20/dama-z-fontanny-danuta-korolewicz/

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Dorota_Dega
Dorota_Dega
Przeczytane:2016-12-10, Ocena: 3, Przeczytałem, Wyzwanie- 52 książki 2016,
Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:2016-08-05, Przeczytałem,

 

Dziewiętnastoletnia Edyta z Grudziądza rozpoczyna swoją pierwszą wakacyjną pracę jako pokojówka i sprzątaczka w zamku państwa Bohdanowiczów w Bohdanowicach. Na miejscu nie ma zasięgu, w zamku dzieją się dziwne rzeczy, a jej poprzedniczka zginęła spadając z wieży. Już pierwszego dnia pobytu w zamku dziewczyna uczestniczy w nocnym pogrzebie. Jej przełożona jest bardzo wymagająca, nie pozwala opuszczać posiadłości nawet w czasie wolnym od pracy. Edyta nie może nawet zadzwonić do rodziny. Co więcej nie ma umowy o pracę, rzekomo po to, by mogła zarobić więcej, bez płacenia składek i podatków. Powinna uciekać, a jednak zostaje i pozwala sobą manipulować przez podejrzanych członków rodziny. Teraz pozostaje jej tylko przyjąć panujące w zamku reguły gry. Sytuację komplikuje niepokojąca obecność damy z fontanny, która w deszczowe noce (dama, a nie fontanna) lubi przechadzać się po dziedzińcu, mimo kamiennego ciała. Może to tylko przywidzenia, a może uderzające podobieństwo przodkini właścicieli zamku do tragicznie zmarłej pokojówki nie jest wcale przypadkowe...

 

Danuta Korolewicz stara się stworzyć wrażenie rosnącego napięcia i poczucia grozy. Nocne głosy, stukoty, rozsypujące się po podłodze perełki, manekiny w rycerskich zbrojach, ciemność na korytarzu, konieczność używania latarek ze względu na oszczędność prądu. To wszystko ma budować mroczny klimat. To jednak nie do końca się udało. Nikt nikogo nie morduje, ani nawet nie ma zamiaru. Seniorka rodu, mimo podeszłego wieku, cieszy się dobrym zdrowiem. Zresztą rodzinie zależy na tym, by żyła jak najdłużej. Mieszkańcy dosyć szybko przyznają się do swoich niecnych zamiarów, bo targają nimi wyrzuty sumienia. Nie można zatem mówić o horrorze, ani nawet thrillerze. Kryminał to także nie jest. Romans ogranicza się do potajemnych spotkań bohaterów. Także bez większych porywów emocji. Może przydałoby się dodać nieco więcej grozy, porywów serca, zagrożenia życia. Pomysł ogólnie całkiem ciekawy, ale zbyt szybko zostają odkryte karty i w zasadzie czytelnik większości może się już domyśleć.

 

Niemniej jednak powieść czyta się dobrze, bez przestojów i dłużyzn. Jest dobrze osadzona w realiach, reakcje bohaterów nie są przesadzone, a ich charaktery przerysowane. Przeciwnie – wszyscy zachowują się normalnie jak na te wyjątkowe warunki. Postaci poddają się wydarzeniom bardziej, niż je sami kreują i dosyć szybko rozwiązują kolejne problemy. Nie ma tu melodramatu. Zamek staje się symbolem chęci posiadania, na które to nie każdy zasługuje. Lekka powieść idealna na wakacje.

Inne książki autora
Zapach konwalii
Danuta Korolewicz0
Okładka ksiązki - Zapach konwalii

W najnowszej powieści Korolewicz "Zapach Konwalii" kończy się zima, a zaczyna wiosna. Anna poznaje dawną przyjaciółkę Mariusza, Arę. To bardzo uzdolniona...

Dziewczyna z ulicy Ogrodowej
Danuta Korolewicz0
Okładka ksiązki - Dziewczyna z ulicy Ogrodowej

Danuta Korolewicz książką „Dziewczyna z ulicy Ogrodowej” kończy cykl zaczęty w „Błękitnym lecie”. Nawet w najlepszych związkach...

Reklamy