Okładka książki - Dolores Claiborne

Dolores Claiborne

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2005-04-13
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 83-7359-090-0
Liczba stron: 256
Tytuł oryginału: Dolores Claiborne
Język oryginału:
Tłumaczenie: Tomasz Mirkowicz
Ilustracje: -
Dodał/a książkę: Wojciech Polak

Ocena: 4.77 (22 głosów)

Mieszkańcy Little Tall Island czekali blisko 30 lat, by dowiedzieć się, co przydarzyło się mężowi Dolores Claiborne pewnego dnia latem 1963 roku podczas całkowitego zaćmienia Słońca. Podejrzana o zamordowanie swojej pracodawczyni, bogatej Very Donovan, Dolores niespodziewanie przyznaje się do popełnienia zupełnie innej zbrodni, uparcie jednak deklarując: "Wszystko, co robiłam, robiłam z miłości". Tak zaczyna sie jej niezwykła opowieść...

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - alison2
alison2
Przeczytane:2015-03-06, Przeczytałem, 26 książek 2015,
Każdy z nas ma jakieś wyobrażenie powieści niemal idealnej. Intrygująca, wielowątkowa fabuła, szereg barwnych, nietuzinkowych postaci, błyskotliwe dialogi, wymowne opisy – tak mogłaby zaczynać się lista wymogów, jakie powinna spełniać taka książka. Mogłoby się więc wydawać, że powieść napisana przez Stephena Kinga okaże się więc totalnym nieporozumieniem. Jedna, jedyna postać - prosta kobieta, która na kolejnych stronach opowiada o swoich losach? Doprawy trudno uwierzyć, jak fantastycznie tę książkę się czyta... 
 
Dolores Claiborne to niczym nie wyróżniająca się mieszkanka niewielkiego Little Tall Island. Dość szybko związała się z pewnym człowiekiem, urodziła dzieci, a ponieważ nie mogła poszczycić się ani dobrym wykształceniem, ani szczególnymi umiejętnościami, zaczęła szukać pracy jako pomoc domowa. Los chciał, że jej pracodawczynią stała się niezwykle zamożna ale i szczególnie trudna w obyciu Vera Donovan. I choć praca w jej domu wymagała nie tylko wyjątkowej dokładności i dyscypliny, ale też stalowych nerwów, Dolores zdołała utrzymać posadę przez wiele długich lat. Pewnego dnia starsza pani umiera, a okoliczności tego wydarzenia wydają się mocno podejrzane. Nic więc dziwnego, że Dolores zostaje wezwana na przesłuchanie. Nikt jednak nie podejrzewa, jak niesamowite będzie jej zeznanie.
 
Na treść powieści składa się jeden, ciągnący się przez ponad 250 stron monolog. Co prawda w pokoju, w którym znajduje się Dolores, znajdują się jeszcze dwie osoby, jednak żadna z nich nie wypowie nawet jednego słowa. Co wiecej, Dolores jest naprawdę prostą kobietą, tak więc język powieści również nie jest szczególnie wyrafinowany. Praktycznie całe swoje życie Dolores spędziła w jednym miejscu, więc sporą część swojej opowieści poświęca trudom pracy u wymagającej Very i prozie życia z mężczyzną, który kiedyś zawrócił jej w głowie, by wkrótce stać się biernym, lubiącym zaglądać do kieliszka gburem ze skłonnością do przemocy. Mimo tego powieść przykuwa uwagę już od pierwszej strony i naprawdę trudno choć na chwilkę przerwać lekturę. Mało który pisarz tak jak King potrafi sprawić, by zupełnie przeciętne wydarzenia prezentowały się równie ekscytująco. Dolores Claiborne nie jest jednak tylko opowieścią o życiu kobiety, która podążając za porywem serca przekreśliła swoje szanse na lepsze życie. Monolog Dolores pozwoli nam odkryć tajemnice pewnego morderstwa, które miało miejsce wiele lat wcześniej, jednak nigdy nie zostało wyjaśnione. 
 
King niezwykle umiejętnie dozuje informacje i buduje napięcie, naprawadza nas na trop, by chwilę później po raz kolejny wywieść nas w pole. Jest coś doprawdy niezwykłego w sposobie, w jaki stworzył swoją bohaterkę. Czytając, momentami trudno uwierzyć, że powieść wyszła spod pióra mężczyzny. Czy to możliwe, by jakikolwiek mężczyzna tak doskonale rozumiał psychikę prostej, pracującej kobiety? By pojmował, jak frustrujące mogą być dla niej, wydawałoby się, prozaiczne wymagania pracodawczyni, jak sposób kładzenia wycieraczki czy ilość klamerek, jakich należy użyć, wieszając pranie? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, skąd King czerpał swoją wiedzę, nie ulega jednak wątpliwości, że z tematem poradził sobie znakomicie. Jakby tego było mało, powołał do życia bohaterkę-morderczynię, która wzbudza w czytelniku szczerą sympatię. Nawet, jeśli zeznanie Dolores nie jest poparte ani jednym dowodem i na dobrą sprawę może być w całości zmyślone, mało który czytelnik po zapoznaniu się z jej opowieścią będzie zdania, że powinna ponieść jakąkolwiek karę.
 
 
Dolores Claiborne to w moim przekonaniu jedna z najbardziej udanych powieści w dorobku wielkiego pisarza. Z pozoru niezwykle prosta, a tak intrygująca, trzymająca w napięciu, dopracowana w każdym szczególe. To rewelacyjny portret psychiczny kobiety doprowadzonej do ostateczności. eT książkę naprawdę znakomicie się czyta. Gorąco polecam!
Link do recenzji
Avatar użytkownika - czytniak
czytniak
Przeczytane:2017-03-11, Ocena: 5, Przeczytałem, 30 książek 2017,
Z początku trudno się czyta, ale z czasem można się przyzwyczaić do tego monologu ? Do końca nie byłam pewna zakończenia. Najciekawsza jest dla mnie postać Very, ale tego, że zabiła swojego męża, spodziewałam się od kiedy poddała taki pomysł Dolores.
Link do opinii
Avatar użytkownika - anita0201
anita0201
Przeczytane:2016-10-04, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Książka kupiona na wyprzedaży. Nie spodziewałam się po niej nic nadzwyczajnego. A jednak jest to najlepsza książka Kinga jaką do tej pory czytałam. Historia kobiety, która zamordowała męża. Męża który był potworem. Nie mogłam się oderwać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - tymbarkowax3
tymbarkowax3
Przeczytane:2016-02-04, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2016,
Po prostu świetna! Nie wiem co więcej mogłabym dodać. Od dzisiaj jedna z moich ulubionych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Twiggy
Twiggy
Przeczytane:2015-12-24, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2015, Mam,
Nie jestem pewna czy sięgnęłabym po tę książkę, gdyby nie była spod pióra Kinga. Temat książki i fakt, że cała ona składa się z jednej wypowiedzi jakieś starszej pani nie pociągała mnie, ale, jak się przekonałam, King ze wszystkiego umie stworzyc arcydzieło. Ogółem książka mi sie podobała, nawet bardzo, czego niestety nie mogę powiedziec o filmowej adaptacji, choc kłaniam się przed grą Kathy Bates. Książkę jednakże szczerze polecam :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mateusztokarz
Mateusztokarz
Przeczytane:2013-02-11, Ocena: 5, Przeczytałem,
Najlepsza powieść Kinga jaką czytałem. Jest częścią tzw. trylogii kobiecej, w skład której wchodzą jeszcze Gra Geralda i Rose Madder. Fantastyczny sposób narracji i zwięzłość utworu to bardzo duży atut. Postacie Dolores i Very świetnie wykreowane. Klimat niepewności i zagrożenia ciągle wisi w powietrzu. Kilka upiornych momentów, jak ataki "kotów kurzu". Bardzo przejmująca książka.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Ocena: 5, posiadam,
Gdyby o Dolores opowiedziała wam osoba postronna, sąsiad może, albo przeczytalibyście o niej w gazecie - zaręczam wam, że z góry przypięlibyście jej łatkę megiery, morderczyni, a w najłagodniejszej wersji pomyślelibyście ,,co to za babsko?!". Z jednej strony mielibyście niezaprzeczalną rację. Ale istnieje jeszcze druga strona. Tytułowa Dolores to przykład czarnego charakteru, którego nie sposób nie pokochać. Jej portret psychologiczny jest świetnie wykreowany. Ma tupet, bywa szczera na granicy niewyparzonego języka i nie kryguje się, bowiem nie dla niej rola damy. Jest prostą i jednocześnie silną kobietą z zasadami, której nie da się potępić bez wahania. Zamiast tego w czytelniku budzi się współczucie, ba, jest on nawet w stanie się z nią zaprzyjaźnić, nawet jeśli uważa jej działania za niesłuszne. To sztuka, stworzyć tak niejednoznaczną i barwną postać balansującą na granicy, w przypadku której nie działa czarnobiałe postrzeganie dobra i zła. W tej powieści mamy do czynienia z bohaterką, która zapada w pamięć i zostaje tam nawet po odłożeniu książki na półkę. Poprzez Dolores, King daje popis swojego gawędziarskiego talentu. Już od pierwszych linijek wpadamy w potrzask opowieści, stając się kolejnym świadkiem w pokoju przesłuchań. Początkowo wraz z policjantami i stenotypistką próbujemy powstrzymać wybuch śmiechu, gdy słuchamy rubasznego monologu o opiece nad złośliwą staruszką, jednak im dalej w las (a raczej im głębiej w studnię, jeśli trzymać się realiów powieści), tym więcej mroku wkrada się w słowa... Uśmiech zamiera na ustach, aż w końcu całkowicie wymazują go dreszcze. Napięcie rośnie, czytelnik przewraca kolejne strony, co rusz odkrywając nowe sekrety. Grozę budzi fakt, że historię Dolores możemy znać z życia - ta gehenna to nie jest element oderwany od codzienności, czysta fikcja wymyślona przez pisarza. ,,Dolores Claiborne" to również podróż ścieżką psychiki torturowanej przez przeszłość i zbrodnię. Ledwie czas zszyje rany, a już wyrzuty sumienia rozprzestrzeniają się wokół, doprowadzając do gnicia. Kolejne lata to tylko postęp choroby, która zżera człowieka żywcem. Nic dziwnego, że powieściowe momenty związane z sumieniem ocierają się o horror. Choć mam zaufanie do twórczości Kinga, to nie spodziewałam się, że ta powieść aż tak mi się spodoba. Zeznania zwyczajnej kobiety popchniętej do granic wytrzymałości są zatrważająco wiarygodne. Po raz kolejny to człowiek okazuje się największym z koszmarów... P.S. W moim wydaniu z 2014 roku, brakowało kilkunastu stron na końcu książki, dlatego przed zakupem upewnijcie się, czy przypadkiem wam też nie brakuje stron :) . Ja miałam możliwość doczytania zakończenia, ale nie wszyscy mogą mieć taką opcję, dlatego wolę was uprzedzić - nie wiem, czy to wada jednego egzemplarza, czy większej ich ilości. http://room6277.blogspot.ie/2014/10/dolores-claiborne-stephen-king.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - katarzyna83
katarzyna83
Ocena: 3, Czytam,
Szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś więcej. Przeczytałam, ale nie zachwyciła mnie ta książka, jak niektóre powieści Kinga. Mimo wszystko książki Kinga zawsze uważałam i będę uważała za watre przeczytania, jeśli ktoś lubi poczuć dreszczyk emocji.
Link do opinii
Avatar użytkownika - alison2
alison2
Przeczytane:2015-03-06, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2015,

Każdy z nas ma jakieś wyobrażenie powieści niemal idealnej. Intrygująca, wielowątkowa fabuła, szereg barwnych, nietuzinkowych postaci, błyskotliwe dialogi, wymowne opisy – tak mogłaby zaczynać się lista wymogów, jakie powinna spełniać taka książka. Mogłoby się więc wydawać, że powieść napisana przez S. Kinga okaże się więc totalnym nieporozumieniem. Jedna, jedyna postać - prosta kobieta, która na kolejnych stronach opowiada o swoich losach? Doprawy trudno uwierzyć, jak fantastycznie tę książkę się czyta... 
Dolores Claiborne to niczym nie wyróżniająca się mieszkanka niewielkiego Little Tall Island. Dość szybko związała się z pewnym człowiekiem, urodziła dzieci, a ponieważ nie mogła poszczycić się ani dobrym wykształceniem, ani szczególnymi umiejętnościami, zaczęła szukać pracy jako pomoc domowa. Los chciał, że jej pracodawczynią stała się niezwykle zamożna ale i szczególnie trudna w obyciu Vera Donovan. I choć praca w jej domu wymagała nie tylko wyjątkowej dokładności i dyscypliny, ale i stalowych nerwów, Dolores zdołała utrzymać posadę przez wiele długich lat. Pewnego dnia starsza pani umiera, a okoliczności tego wydarzenia wydają się być mocno podejrzane. Nic więc dziwnego, że Dolores zostaje wezwana na przesłuchanie. Nikt jednak nie podejrzewa, jak niesamowite będzie jej zeznanie.
Na teść tej powieści składa się jeden, ciągnący się przez ponad 250 stron monolog. Co prawda w pokoju, w którym znajduje się Dolores znajdują się jeszcze dwie osoby, jednak żadna z nich nie wypowie choćby jednego słowa. Co wiecej, Dolores jest naprawdę prostą kobietą, tak więc język powieści również nie jest szczególnie wyrafinowany. Praktycznie całe swoje życie spędziła w jednym miejscu, więc sporą część swojej opowieści poświęca trudom pracy u wymagającej Very i prozie życia z mężczyzną, który kiedyś zawrócił jej w głowie, by wkrótce stać się biernym, lubiącym zaglądać do kieliszka gburem ze skłonnością do przemocy. Mimo to, powieść przykuwa uwagę czytelnika już od pierwszej strony i naprawdę trudno choć na chwilkę przerwać czytanie. Mało który pisarz tak jak King potrafi sprawić, by zupełnie przeciętne wydarzenia prezentowały się równie ekscytująco. "Dolores" nie jest jednak jedynie opowieścią o życiu kobiety, która podążając za porywem serca, przekreśliła swoje szanse na lepsze życie. Monolog Dolores pozwoli nam odkryć tajemnice pewnego morderstwa, które miało miejsce wiele lat wcześniej, jednak nigdy nie zostało wyjaśnione. 
S. King niezwykle umiejętnie dozuje nam informacje i buduje napięcie, naprawadza nas na trop, by chwilę później po raz kolejny wywieźć nas w pole. Jest coś doprawdy niezwykłego w sposobie, w jaki wykreował swoją bohaterkę. Czytając, momentami trudno uwierzyć, że powieść wyszła spod pióra mężczyzny. Czy to możliwe by jakikolwiek mężczyzna tak doskonale rozumiał psychikę prostej, pracującej kobiety? By pojmował jak frustrujące mogą być dla niej wydawałoby się prozaiczne wymagania pracodawczyni, jak sposób kładzenia wycieraczki czy ilość klamerek, jakie należy użyć wieszając pranie? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, skąd King czerpał swoją wiedzę, nie ulega jednak wątpliwości, że z tematem poradził sobie znakomicie. Jakby tego było mało, powołał do życia bohaterkę-morderczynię, która wzbudza w czytelniku szczerą sympatię. Nawet jeśli zeznanie Dolores nie jest poparte ani jednym dowodem i na dobrą sprawę może być w całości zmyślone, mało który czytelnik, po zapoznaniu się z jej opowieścią będzie zdania, że powinna ponieść jakąkolwiek karę.
"Dolores Claiborne" to w moim przekonaniu jedna z najbardziej udanych powieści w dorobku wielkiego pisarza. Z pozoru niezwykle prosta, a tak intrygująca, trzymająca w napięciu, dopracowana w każdym szczególe. To rewelacyjny portret psychiczny kobiety doprowadzonej do ostateczności. Tą książkę naprawdę znakomicie się czyta. Gorąco polecam!

Inne książki autora
Dziewczyna, która kochała Toma Gordona
Stephen King0
Okładka ksiązki - Dziewczyna, która kochała Toma Gordona

Jest to historia kilku dni życia dziewięcioletniej dziewczynki imieniem Trisha. Niedługo po trudnym rozwodzie rodziców, opętana manią pieszych wycieczek...

Znalezione nie kradzione
Stephen King0
Okładka ksiązki - Znalezione nie kradzione

,,Pobudka, geniuszu" - tymi niepokojącymi słowami zaczyna się opowieść o psychopatycznym czytelniku, którego literatura popycha do zbrodni. Geniuszem...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy