Okładka książki - Dziś jak kiedyś

Dziś jak kiedyś

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2013-09-05
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788378396024
Liczba stron: 432
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4.75 (12 głosów)

Aleksandra to świeża rozwódka. Widok twarzy byłego męża nie należy do najmilszych. By go więcej nie spotykać, rezygnuje z dotychczasowej pracy, w której mijali się codziennie. O nową nie jest tak łatwo, ale od czego ma się koleżanki i notesy pełne kontaktów. Z pomocą przychodzi najlepsza przyjaciółka i proponuje posadę w ulokowanej na prowincji starej wytwórni win. Wizja sielankowego spokoju, biurowej posady i rabatu na dobre trunki jest bardzo kusząca. Ola długo się nie zastanawia, bo ma nadzieję zebrać tam siły, aby wrócić do gry w wielkim mieście. Na miejscu okazuje się, że wytwórnia win to nic innego jak fabryka jednych z najtańszych jaboli, a miasteczko zatrzymało się w głębokim PRL-u i ukochane najdroższe buty muszą wylądować w szafie. Tylko kto powiedział, że życie za rogi łapie się tylko w wielkim mieście?

Izabella Frączyk (ur. 1970) - absolwentka Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Pisaniem zajęła się w 2009 roku. Do tej pory wydała dwie książki: ,,Pokręcone losy Klary" (2010) i ,,Kobiety z odzysku" (2011), które zostały ciepło przyjęte przez czytelniczki.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2013-09-23, Przeczytałem, 52 książki w 2013 roku,

Aleksandra dotychczas prowadziła żywot karierowiczki-utracjuszki. Wspólnie z mężem, Pawłem, czerpała z życia pełnymi garściami, nie zwracając uwagi na to, że po drodze umyka jej coś naprawdę ważnego. Tymczasem Paweł znajduje nowy obiekt zainteresowania, w wyniku czego za obopólną zgodą małżonkowie biorą rozwód. Mając na względzie własne zdrowie psychiczne, Ola postanawia już dłużej nie pracować z byłym mężem w jednej firmie, dlatego rozgląda się za inną posadą. Z pomocą przychodzi jej najlepsza przyjaciółka, która proponuje ciekawą pracę w ulokowanej na prowincji starej wytwórni win. Perspektywa zamieszkania w niewielkim miasteczku i zarządzania podupadłym przedsiębiorstwem początkowo wydaje się Oli mało kusząca, lecz mimo tego w obecnym stanie ducha woli oderwać się od ostatnich przeżyć i wyjechać do Bąszynka. Okazuje się, że rzeczywistość przedstawia się jeszcze gorzej. Tak naprawdę wytwórnia win jest typową fabryką jednych z najtańszych jaboli, natomiast samo miasteczko zatrzymało się na czasach PRL-u. Czy w zaistniałej sytuacji Aleksandra ucieknie z powrotem do życia w wielkim mieście? A może odkryje uroki wsi i zostanie tutaj na zawsze?

Powieść Izabelli Frączyk to lekka, niezobowiązująca lektura, osadzona w polskich realiach. Czytając tę książkę, można odnieść wrażenie uczestnictwa w zawiłych perypetiach głównych bohaterów. Już od pierwszych stron powieści urzeka lekki, zabawny i ciepły styl. Poczucie humoru i świetnie skonstruowane postacie dopełniają naprawdę udaną całość. Akcja rozwija się spokojnie, miarowo, jednak jest naprawdę interesująca i zaskakująca. Oprócz delikatnego wątku miłosnego pojawia się w powieści motyw kryminalny. 

Autorka ukazuje w swej powieści dwa różne światy- wielkomiejski świat biznesu i realia małego miasteczka. Czy życie w mieście jest lepsze niż na prowincji? Aleksandra pobyt w Bąszynku traktowała jako zło konieczne. Tęskniła za zakupami w galerii handlowej, lunchami w eleganckich restauracjach, wizytami u fryzjerki, kosmetyczki lub staniem w korkach w godzinach szczytu. Dopiero po jakimś czasie zaczęła doceniać wszelkie walory swojej wsi.

Toż to inny świat! Serdeczni i prostolinijni ludzie, i te emocje… Proste. I zero miejsca na wyścig bezwzględnych szczurów, zaprogramowanych na sukces. Nie ma ułudy niedoścignionego szczytu kariery za cenę wzajemnego skakania sobie do gardeł – wymamrotała do siebie poruszona.


Izabella Frączyk w subtelny sposób uświadamia, że czasem warto zmienić perspektywę, wyrwać się z wyścigu szczurów i pomyśleć o sprawach najważniejszych. Nie zawsze kariera i władza są najważniejsze. Warto poznać także inne wartości, które nadają życiu sens, jak serdeczne relacje z bliźnimi, rodzina, miłość. Główna bohaterka początkowo może irytować. Przyzwyczajona do życia w luksusie, marudzi niczym dziecko, rozpaczając nad utratą lepszego świata. Na szczęście zmiany w jej życiu otworzyły jej oczy na wiele ważnych spraw, przełamała się więc i przekonała, co tak naprawdę się liczy.


Dziś jak kiedyś to ciekawa, optymistyczna lektura dla każdego, kto lubi opowieści o miłości, życiu, relacjach międzyludzkich i odkrywaniu samego siebie. Izabella Frączyk zmusza do refleksji nad dzisiejszymi priorytetami i zwraca uwagę na złożoność problemów społecznych. Krótko mówiąc: to idealna pozycja na długie wieczory. 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - flickma
flickma
Przeczytane:2017-02-21, Ocena: 6, Przeczytałem,
Droga siostrzyczko, odbyłem właśnie fascynującą podróż. Podróż w towarzystwie uroczej Aleksandry, którą od tej pory będę nazywał Olą. Ola trochę skomplikowała sobie życie rezygnując z pracy w korporacji po rozwodzie z mężem, który również w tej korporacji był zatrudniony. W firmie tej robiła oszałamiającą karierę ale nie mogła pracować razem ze swoim byłym. Do tego jeszcze zmuszona była opuścić mieszkanie, w którym mieszkała z mężem. Nieźle ją to podłamało. Dlatego zgodziła się objąć posadę wiceprezesa fabryki win na głębokiej prowincji. Liczyła na to, że stanie tam na nogi, odbije się od dna i wróci w glorii chwały do Warszawy. Rzeczywistość okazała się jednak o wiele bardziej ponura niż sobie wyobrażała. Fabryka markowych win okazała się zwykłą, do tego podupadającą wytwórnią najpodlejszych jaboli, służbowe mieszkanie było rozwalającą się klitką, a o służbowym aucie i innych zdobyczach techniki mogła tylko pomarzyć. Do tego jej przełożony okazał się nałogowym alkoholikiem a mieścina, w której wylądowała przypominała typowe miasteczko z okresu PRL-u. Ola oczywiście nie tak wyobrażała sobie swoją przyszłość i za wszelką cenę postanowiła wrócić do wielkiego świata. Pobyt w wytwórni win potraktowała jako krótkotrwały epizod w swoim życiu. Jako osoba na świeczniku w lokalnym światku zaczęła bywać na obowiązkowych imprezach towarzyskich powoli poznając ludzi i zwyczaje panujące, w tym jakże odległym od jej dotychczasowego życia, świecie. Ku własnemu zaskoczeniu zaczęła odkrywać pozytywne strony życia na prowincji, zaprzyjaźniła się z kilkoma osobami, zaczęła wyprowadzać wytwórnię win na prostą. Okazało się, że Ola zaczęła doceniać rzeczy, które do tej pory jej umykały: uroki przyrody, satysfakcję z luźnego, nie ograniczonego konwenansami, stylu życia, normalne relacje międzyludzkie, normowany czas pracy. Ponieważ Ola to atrakcyjna kobieta zaczęli kręcić się wokół niej mężczyźni co mogło sprowadzić na Olę kolejne problemy albo wielką miłość. Na dodatek Ola odkryła zwłoki jednego ze swoich pracowników, który jak się okazało został zamordowany. Kryminalny wątek jej życia zakończył się w sposób zgoła sensacyjny. Równie ciekawie wyglądały jej perypetie sercowe. Ale o szczegółach, droga siostrzyczko, dowiesz się z książki Izy Frączyk ,,Dziś jak kiedyś". Bo to właśnie z tą książką odbyłem tę urzekającą przygodę. Gorąco polecam Ci pójście moim śladem i wybranie się w podróż z powieścią Izy. Nie wstawiaj tylko obiadu ani nie planuj na kilka godzin żadnych innych zajęć bo nie oderwiesz się od książki. Pozdrawiam Cię cieplutko. Twój brat.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2015-06-14, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2015,
Ola po rozwodzie znajduje pracę w starej wytwórni win w małej miejscowości. Jednak nowe miejsce pracy zupełnie nie przypomina jej poprzedniego: maszyna do pisania zamiast komputera, przedpotopowy sprzęt oraz specyficzne drinki prezesa w lodówce. A życie na prowincji bynajmniej nie jest nudne: bohaterka jest ciągle zaskakiwana, spotykają ją różne ,,atrakcje"... Do tej pory karierowiczka- utracjuszka, umykało jej to, co ważne, teraz zetknęła się z prowincjonalną rzeczywistością, gdzie rozmowy w cztery oczy z mieszkańcami zmuszają do reakcji. Nie ma tu wyścigu szczurów, tylko proste emocje i jednak inne układy, ale też na takiej wsi nic się nie ukryje... Czy Ola poradzi sobie z przeciwnościami losu i zacznie postrzegać inaczej swoje życie? Muszę przyznać, że perypetie głównej bohaterki wbrew lekkiej tematyce książki (obyczajowo-romansowej) dają do myślenia. Ukazują, że ,,im człowiek ma mniej, tym mniej mu potrzeba i cieszy go każda drobna rzecz", że czasami los daje nam pstryczka w nos, ale ma to swój określony sens, że w życiu przychodzi też czas na miłość (też nieplanowaną), a kariera w wielkim świecie jest ,,przereklamowana". ,,Dziś jak kiedyś" polecam jako odskocznię od codziennego świata, jako powieść lekką jak beza, z odrobiną wątku sensacyjnego, miłosnego oraz codziennych perturbacji.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wiola120892
wiola120892
Przeczytane:2014-06-05, Ocena: 6, Przeczytałem, czytam regularnie w 2014 roku,
Nie przepadam za książkami polskich autorów, ale ta jest cudowna. Zabawna, ciepła i pokrzepiająca. Wywołuje uśmiech na twarzy. Czytając losy miastowej Aleksandry która zmienia się w swojską Olę ma się wrażenie że świat nie musi tak gonić do przodu, a my nie musimy ciągle się śpieszyć :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2014-06-02, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki - 2014 ,
Kolejna z serii książek lekkich, łatwych i przyjemnych. Główną bohaterkę Aleksandrę poznajemy na zakręcie życia. W związku z tym, że jest po rozwodzie, a z mężem pracowała w tej samej firmie, postanawia zmienić swoje dotychczasowe życie. Dzięki kontaktom koleżanki trafia do Bąszynka, małej miejscowości rodem z PRL-u. Do jej obowiązków zawodowych należy postawienie na nogi podupadającej "wytwórni win" (na miejscu okazuje się, że jest to zakład produkujący tanie wina). Nie jest to jednak proste, bo Bąszynek rządzi się swoimi prawami. Tutaj każdy każdego zna. Prezes firmy to alkoholik, który dodatkowo prowadza Olę na cotygodniowe, suto zakrapiane, spotkania towarzyskie. Budynek firmy też pozostawia wiele do życzenia. W biurach nie ma podstawowego wyposażenia typu telefon komórkowy, pozostałe meble też pamiętają minioną epokę. Ola postanawia wrócić do Warszawy najszybciej, jak to będzie możliwe. Czy powrót do wielkiego miasta zadowoli Aleksandrę? Czy może wybierze spokojne życie w Bąszynku? Warto dodać, że autorka dla urozmaicenia akcji wplotła w nią wątek kryminalny. Rozwiązanie zagadki będzie zaskoczeniem dla społeczności Bąszynka. Książka ta jest przyjemną odskocznią od codziennego życia. Czyta się ją szybko i przyjemnie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Habina
Habina
Przeczytane:2014-02-11, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2014 r, EBOOKi,
Czytadło weekendowe. Nie zachwyca, nie zaskakuje. Szkoda czasu na tę książkę ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2014-02-12, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Główna bohaterka - Aleksandra - po rozstaniu z mężem, rzuca pracę (gdyż ciągle natykała się na swojego eks). Niestety jak wiadomo o nową pracę teraz trudno. Przyjaciółka wysyła ją do starej wytwórni win, gdzieś w Polsce (prowincja). Jakież jest zdziwienie Oli, gdy pojawiwszy się w pracy dowiaduje się, że to nic innego jak wytwórnia tanich win, o komputerach i internecie można pomarzyć, a bankomat jest, lecz zazwyczaj nie działa. W miasteczku wszyscy wszystkich znają i wszystko o sobie na wzajem wiedzą (żadnej prywatności). Życie biegnie wolno, wprost nudnie. Co Aleksandrę spotka w pracy i poza nią? Czy takie warunki będą odpowiadały naszej bohaterce? Przeczytajcie, polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ppolzi
ppolzi
Przeczytane:2014-02-01, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2014,
Pierwsze fragmenty powieści usłyszałam w radiu. Historia głównej bohaterki wydała mi się na tyle interesująca, że sięgnęłam po książkę i nie zawiodłam się. Powieść napisana dość lekkim językiem, przez co bardzo szybko się czyta. Ola - główna bohaterka ma dosyć już swojego poprzedniego życia (rozwiodła się z mężem i musiała się wyprowadzić z mieszkania, postawiło wszystko na jedną kartę i zwolniła się z pracy). Tym razem miała wszystkiego dość i zwierzyła się swojej przyjaciółce, że chciałby pracę choćby na końcu świata byle jak najdalej od przeszłości. W ciągu tyg. dostała nową propozycje pracy w Bąszynku w wytwórni win. Jak się okazało po przyjeździe na miejsce była to fabryka tanich jaboli. Przez co nie było Oli łatwo. W małej miejscowości wszyscy się znają i o wszystkim wiedzą. Kto z kim, ile po ile. Niestety w trakcie wypadku do sklepu po wodę Ola wpada pod samochód prowadzony przez najprzystojniejszego człowieka w mieście Maksa. Pan okazuje się lokalnym "lowelasem", w którym podkochują się wszystkie dziewczyny w okolicy. Maks na tyle przejął się wypadkiem, że odwiedza Olę w szpitalu. Niestety nie dogaduje się z Teresą (jej lokalną przyjaciółką) i nie ma Oli kto odebrać ze szpitala. Tu z odsieczą przybywa pan Doktor, który był jej lekarzem prowadzącym. A co było dalej przekonajcie się sami :) Historia jaką przeżywa główna bohaterka jest na tyle realistyczna, ze powieść czyta się jednym tchem. POLECAM !!!.
Link do opinii
Avatar użytkownika - bibliotekarkaB
bibliotekarkaB
Przeczytane:2013-11-18, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Bajka w pełnym tego słowa znaczeniu. Czasami naiwna, ale ogółem pełna ciepła i optymizmu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2013-09-23, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki w 2013 roku,
,,Dziś jak kiedyś" to ciekawa, optymistyczna, typowo relaksacyjna powieść dla każdego, kto lubi historie o miłości, życiu, relacjach międzyludzkich i odkrywaniu samego siebie. Zmusza do refleksji nad dzisiejszymi priorytetami i zwraca uwagę na złożoność problemów społecznych. Krótko mówiąc idealna pozycja na długie, jesienne wieczory. Mnie się podobała i mam nadzieję, że Wam również przypadnie do gustu. Polecam.
Link do opinii
Inne książki autora
Do trzech razy sztuka
Izabella Frączyk0
Okładka ksiązki - Do trzech razy sztuka

Anna sprzedaje ubezpieczenia, jednak z całego serca nienawidzi swojego zajęcia. Pewnego dnia, za przyczyną wiarołomnego narzeczonego, jej życie osobiste...

Jak u siebie
Izabella Frączyk0
Okładka ksiązki - Jak u siebie

Dobro zawsze powraca Tylko nigdy nie wiesz kiedy... Eliza miała wszystko, czego chciała. Stabilny związek, mieszkanko na warszawskiej Starówce i...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy