Okładka książki - Kocham Rzym

Kocham Rzym

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2016-08-04
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788308061794
Liczba stron: 256
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 5 (6 głosów)

A weekend w Rzymie miał być taki romantyczny...

Świat haute couture to nie tylko glamour i piękne ubrania. To także bezwzględny biznes. Intrygi, nieczyste zagrania, trzeba być czujnym. Jednak wybierając się na walentynki do Rzymu, Catherine Lambert, przebojowa prawniczka z paryskiego domu mody, myśli tylko o romantycznym weekendzie z ukochanym. Tymczasem zamiast rozkoszować się winem, dobrym jedzeniem, słońcem i miłością, musi stawić czoła włoskiej mafii stojącej za podróbkami kreacji Diora, które Catherine przypadkiem  właśnie odkryła... To może skończyć się źle! Na szczęście nasza bohaterka ma wiele szczęścia i... przystojnego anioła stróża w postaci pewnego młodego architekta!

Isabelle Lafleche - przez wiele lat pracowała jako prawniczka w Nowym Jorku, Tornto i Montrealu. Dziś pisze książki i pracuje w branży modowej. Na łamach magazyny ,,Clin d'oeil publikuje artykuły poświęcone kulturze i modzie. Współpracuje także z magazynem internetowym dla mężczyzn Dandyblog.com. Dwie poprzednie powieści kanadyjskiej autorki - Kocham Nowy Jork i Kocham Paryż - były międzynarodowymi bestsellerami. Kocham Rzym właśnie trafia do księgarń

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Haute couture, najdroższe i najbardziej pożądane przez kobiety kreacje, młoda, energiczna prawniczka oraz ponure kulisy świata wielkiej mody – wszystko to składa się na kolejne spotkanie z Catherine Lambert, bohaterką cyklu powieści Isabelle Lafleche. Tym razem czytelnik wraz z Catherine i jej sympatycznym asystentem, Rikashem, trafią do Rzymu, gdzie bohaterowie zmierzą się z najprawdziwszą włoską mafią. Co jednak w powieściach Lafleche najważniejsze - mimo że Kocham Rzym to już trzecia część cyklu, książki można czytać niezależnie od siebie, niekoniecznie sięgające po wcześniejsze tomy.

Catherine Lambert to młoda kobieta, zajmująca odpowiedzialne, prawnicze stanowisko w jednym z najbardziej rozpoznawalnych domów mody – w Diorze. Swoją pracę traktuje bardzo poważnie, mocno angażuje się w powierzone jej zadania. Jednak w pewnym momencie przychodzi także czas na relaks – i to właśnie w tym czasie rozpoczyna się akcja powieści Kocham Rzym. Catherine Lambert wraz ze swoim chłopakiem, Antoinem, również prawnikiem, za jego namową ma spędzić upojny weekend w Rzymie. Sprawy przyjmują jednak niespodziewany obrót gdy okazuje się, że zamiast Antoine’a, na lotnisku czeka na Catherine Rikash, jej asystent. Kobieta czuje się ogromnie rozczarowana i nie potrafi zaakceptować zachowania swojego chłopaka. Decyduje się jednak na podróż z Rikashem, by mimo wszystko dobrze się bawić i zakosztować smaków stolicy Włoch. Spokojny weekend zakłóca jednak przypadkowe spotkanie z właścicielką agencji modelek, Grazzielą, która w ostrych słowach zwraca uwagę sprzedawcy na podrobione artykuły pończosznicze. Według słów Grazzieli rajstopy, które kosztowały fortunę i według opakowania wyprodukowano z najlepszych materiałów, tak naprawdę są nędzną podróbką. W Rikashu i Catherinie, będących świadkami tej sytuacji, budzi się zmysł prawniczy i, oczywiście, postanawiają interweniować. Tym bardziej, że podróbki mogą być także dostarczane do Diora, co mogłoby solidnie zaszkodzić firmie, którą nasi bohaterowie reprezentują.

Akcja powieści toczy się więc między śledztwem, które na polecenie przełożonego, Frederica, prowadzą Catherine i Rikash, a miłosnymi uniesieniami i związanymi z nimi perypetiami bohaterów. Rikash wplątuje się bowiem w romans z jednym z modeli – Niccolem, a Catherine, lecząca rany zadane przez Antoine’a, pociesza się spotkaniami z przystojnym Lucą. Całość okraszona jest mnóstwem anegdot i ciekawostek ze świata mody – sporo przeczytamy chociażby o Elsie Schiaparelli.

Kocham Rzym to kierowana przede wszystkim do kobiet powieść obyczajowa z kryminalnym wątkiem w tle. Nie wyróżniałaby się specjalnie wśród innych pozycji należących do tego gatunku, gdyby nie sprawnie wplecione anegdoty ze świata mody. Dodają one powieści smaku, pozwalają czytelnikowi zatracić się w świecie mody, który tak naprawdę na co dzień jest dla zwykłego człowieka praktycznie niedostępny. Wątki obyczajowy i kryminalny są w gruncie rzeczy dosyć przewidywalne – trudno bowiem nie oczekiwać happy endu. Być może zbiegi okoliczności, które sprzyjają bohaterom, są niezbyt prawdopodobne, być może za bardzo sprzyja im szczęście. Wiele faktów zostaje w powieści odkrytych bardzo szybko i z łatwością. W powieści nie ma też miejsca na złożone intrygi i zagadki bo gdy akcja już nabierze tempa, hamuje dopiero w finale. Mimo pewnych mankamentów, książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Jako lekka lektura na jeden - dwa popołudnia czy wieczory najzupełniej spełnia ona swoje zadanie.

Warto podkreślić, że po powieść Kocham Rzym mogą sięgnąć czytelnicy, którzy nie mieli wcześniej okazji poznać Catherine Lambert. Perypetie głównych bohaterów z poprzednich części cyklu - Kocham Nowy Jork i Kocham Paryż – zostały nakreślone w kilku słowach w tomie trzecim. Na tyle, by orientować się w sytuacji, ale także nie zdradzając zbyt wielu szczegółów. Dzięki temu czytelnik, zachęcony lekturą najnowszej powieści, spokojnie sięgnąć może po dwie wcześniejsze pozycje. 

Szukając relaksującej powieści, w której oprócz wątków miłosnych znajdzie się też trochę dreszczyku, warto rozważyć lekturę książki Kocham Rzym. Już sam spacer uliczkami stolicy Italii czy leniwe popołudnie spędzone z bohaterami w jednej spośród włoskich restauracji z pewnością zrelaksuje czytelnika.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - iwona-w
iwona-w
Przeczytane:2017-02-05, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2017, Mam, Nagrody ,
La donna ? mobile? Tak, Autorka funduje nam zmianę za zmianą, a powieść (też rodzaj żeński) zaskakuje mnie od samego początku. Pojawia się jako jedna z trzech pierwszych w nowym tegorocznym stosiku "nagroda", okazuje się trzecią powieścią z cyklu i wciąga mnie na tyle, że Kocham Nowy York już zamówiłam, a teraz poluję na Kocham Paryż. Przed lekturą byłam już zauroczona Rzymem i Paryżem, po lekturze Rzym i Włochy stały mi się jeszcze bliższe. Pewnie podobnie będzie z Paryżem, a może i Nowy York pokocham. Wracając do samej lektury - stanowi umiejętne połączenie wiedzy prawniczej z wiedzą o kulturze, sztuce (w tym modzie). Kunszt pisarski objawia się w opisach uruchamiających wyobraźnię, a intryga snuje się właściwym torem, usypiając naszą czujność i zaskakując we właściwym momencie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Alex9
Alex9
Przeczytane:2016-08-29, Przeczytałem,

Z miłością i modą nigdy nic nie wiadomo, jedna z drugą zaskakuje nieustannie i nawet gdy wydaje się, że wszystko w ich temacie jest już jasne one po raz kolejny pokazują, iż nie powinno się niczego zakładać z góry. Catherine Lambert przekonała się o tym już niejednokrotnie, ale tym razem wszystko miało się potoczyć inaczej. W końcu Rzym to nie Nowy Jork lub Paryż, scenariusz romantycznego weekendu był może i dość mglisty, lecz obiecywał wiele. Na pewno nie był w nim uwzględniony Rikash oraz praca, niestety realia okazały się "ciut" inne niż założenia. Kiedy pakujesz się z myślą o spędzeniu paru dni z mężczyzną twojego życia na pewno nie bierzesz pod uwagę, iż zamiast niego towarzyszem będzie przyjaciel i jednocześnie kolega z biura. Oczywiście z Rikashem nuda Ci nie grozi, no, ale nie jest on zabójczo przystojnym Antoine`m, w którym jesteś z wzajemnością zakochana. Co więc robić w Rzymie gdy z nieustannej randki nici? Pozostaje tylko jedno - zwiedzanie i zakupy, a jeżeli połączysz oba te elementy to cała sytuacja nie wygląda tak źle, można by rzec, iż zapowiada się więcej niż dobrze. Catherine, pomimo rozczarowania brakiem miłosnych uniesień, nie zamierza do końca psuć sobie weekendu i kiedy wszystko wskazuje na to, że zaliczy go do udanych daje o sobie znać fatum. Oczywiście odziane w haute couture, co oznacza jedno - spokój i nuda nie grozi Rikashowi i Catou, bardzo szybo okazuje się, iż wieczne miasto, i nie tylko ono, ma oprócz stylowego oblicza całkowicie odmienną stronę. Niebezpieczeństwo już nie raz zaglądało w oczy tych dwoje, lecz tym razem sprawa wygląda o wiele poważniej. Śledztwo z modą w tle zahacza o mafijne interesy, a to już nie przelewki i powinno się dobrze rozważyć każdy krok. Jak by tego było mało osobiste rozterki okazują się mieć o wiele poważniejszy charakter niż wydawało się jeszcze nie tak dawno. Catherine staje przed nie lada wyzwaniem, nie pierwszy i nie ostatnim zapewne, lecz w tym momencie nie liczy się to co było, ważnym jest by pomóc przyjacielowi, wypełnić zadanie powierzone przez szefa oraz nie zawieść siebie samej. Może to zbyt wiele jak na jedną kobietę? Kto lub co jej pomoże w włoskich perypetiach? Jaką rolę odegra haute couture i zamiłowanie do stylu vintage? Czy warto pozostawać wiernym swoim zasadom? Zbyt dużo pytań, czasu za mało, a odpowiedzi bywają dość pokrętne. Antoine obiecał Catherine niezapomniane chwile w Rzymie, nawet nie przypuszczał jakie atrakcje będą czekały w szczególności na nią i jej przyjaciela. Weekend okazał się niebywale zaskakujący i to pod wieloma względami, jedno jest pewno słowo nuda w nim nie zagościło nawet na sekundę. Włoska moda ma niejeden symbol i okazuje się intrygującym zjawiskiem o wręcz dosłownie porywającym uroku, miłość do niej została wystawiona na nie jedną próbę, czy Rikash i Catou wyjdą z nich zwycięsko? Pozostaje jeszcze kwestia pokus czyhających prawie za każdym rogiem, jakim tak trudno się oprzeć ... Trzecia porcja perypetii prawniczki zwariowanej na punkcie mody oraz jej asystenta tym razem za tło ma wieczne miasto. Rzym oraz niezłomni tropiciele podróbek wszelkiej maści nie zawodzą, z humorem i przytupem zaznaczają swoją obecność w włoskim świecie haute couture, jak zawsze przyciągają do siebie nietuzinkowe postacie, a kłopoty to ich drugie imię. Isabelle LaFleche pod lekką treścią "przemyca" tematykę o wiele poważniejszą i niestety jak najbardziej rzeczywistą, odsłania realia przemysłu odzieżowego, gdzie kryją się ludzkie dramaty i zysk za wszelką cenę. "Kocham Rzym" to dobrze napisana opowieść, w jakiej autorka dodaje do wątków obyczajowych detale sensacyjne oraz odpowiednią porcję szyku z gatunku glamour, tym razem łącząc paryski styl z włoskim. Dotychczasowi bohaterowie, zamierzenie lekko przerysowani, pasują doskonale do otoczenia gdzie mają do odegrania swoje role, dając czytelnikowi i okazję do śmiechu i kwestie do zastanowienia, pomiędzy jednym oraz drugim przybliżają mniej znane oblicze wielkiego krawiectwa. Jak zawsze czas podczas lektury książek Isabelle LaFleche płynie bardzo szybko, poza przyjemnością poznawania nowych perypetii duetu Catherine - Rikash czytający otrzymują lekcję stylu, czasem w lekkim satyrycznym odcieniu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - KateWithBooks
KateWithBooks
Przeczytane:2016-08-25, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Na każdym kroku na ulicach widuje się stoiska z torebkami czy ciuchami marek Dior, Chanel, Dolce&Gabana w śmiesznych cenach, z materiałów niskiej jakości, które po kilku dniach użytkowania lądują w szafie. Oczywiście mowa o tandetnych podróbkach, produkowanych zazwyczaj w Chinach, gdzie istnieje setki fabryk, które masowo produkują odzież czy galanterię ,,skórzaną" marnej jakości przy niskim nakładzie pracy i tanim kosztem. Seria powieści Isabelle Lafleche przedstawia w ciekawy sposób bezkompromisową walkę z fałszerstwami i brutalnym wyzyskiem. ,,Elegancja nie polega na tym, żeby zostać zauważonym, ale żeby zostać zapamiętanym." Catherine Lambert - inteligentna prawniczka Diora w trzecim tomie wyrusza na wakacje do Rzymu, sprawy jednak szybko zmieniają swój bieg i zamiast ukochanego Antoine'a, w podróż wyrusza asystent Catherine- Rikash. Już pierwsze dnia pobytu w tym przepięknym mieście, przepełnionym cudami architektury oraz odzieżą haute couture dwójka przyjaciół natyka się na znaną osobistość, której ofiarują pomoc w sprawdzeniu producenta ekskluzywnych pończoch. Nie zdają sobie jednak sprawy, że to nie będzie zwykła kontrola tylko początek długiej i niebezpiecznej walki z włoską ,,mafią". Specjalnie umieściłam słowo mafia w cudzysłowie, gdyż moim zdaniem daleko im było do klasycznych mafiosów znanych z filmów akcji, nie mniej autorka właśnie tak przedstawia grupę przestępczą, na którą natykają się Catou (zdrobnienie od Catherine nadane przez Antoine'a) i Rikash. Po dwóch poprzednich tomach wiedziałam czego mniej więcej się spodziewać, jednak tym razem wydawało mi się, że pierwsza połowa książki jest cholernie długim wstępem do głównego wątku, a większa część tekstu jest o przepięknych kreacjach znanych projektantów czy sukniach w stylu vintage. Trochę mnie tu nudziło, bo chciałam już poczytać o akcji, intrygach i tym wszystkim, co niebezpieczne. Jednak musiałam sobie poczekać. Potem jak już doszłam do ,,tego" momentu, to powieść skończyłam w oka mgnieniu. Dużo szczegółowych opisów umożliwia bezproblemową pracę wyobraźni, gdyż opisy miejsc które odwiedza bohaterka czy ciuchów, które napotyka na swojej drodze są bardzo dokładne i rzeczowe. Choć momentami miałam dosyć, bo wolę dialogi od monologów. Nie mniej osoby kochające modę powinni przeczytać tą serię, gdyż wiele tam odkrywczych wątków dotyczących tej branży, tym bardziej kiedy przedstawione są sceny z pracy domu mody Diora. Mimo wszystko to lekka historia obyczajowa, idealna na leniwe dni na hamaku, z kubkiem kawy w ręku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - reading-mylove
reading-mylove
Przeczytane:2016-08-25, Ocena: 5, Przeczytałem,
"Kocham Rzym" to kolejny tom przygód przebojowej prawniczki Catherine. Po przygodach w Nowym Jorku i Paryżu czas na słoneczną Italię. Antoine proponuje Catherine wypad do Rzymu. Jednak romantycznego weekendu nie będzie, bo ukochanemu wypada pewne zobowiązanie. Zamiast mnóstwa miłości i czułości główna bohaterka kolejny raz wplątuje się pewną aferę. Do bohaterów zapałałam ogromną miłością i sympatią. Catherine to kobieta pewna siebie, niezależna, szykowna i elegancka. Poza tym odważna, uczciwa, twarda, zawsze broni swojego zdania i wie, czego chce od życia. Nie boi się ryzyka. Dla mnie to ideał i sama kiedyś chciałabym się stać taką kobietą. Natomiast Rikash to żywe srebro. Zabawny, wesoły i o tym przyjacielu marzy każda z nas. Zawsze pomoże i pocieszy w każdej sytuacji. Kolejny raz przeczytałam książkę, która tak bardzo jest związaną ze światem mody. Na każdej zapisanej stronicy mamy mini wykłady z historii mody, cytaty, nazwy z najwyższej markowej półki i nazwiska najsławniejszych projektantów. Są to zdecydowanie moje klimaty! Autorka posiadła ogromną wiedzę z dziedziny mody. Nie ma ona dla niej żadnych tajemnic i wie jak ten światek funkcjonuje od podszewki. Zresztą sama Lafléche porzuciła karierę prawniczki, aby pisać o modzie i kulturze, więc od razu widać, że to jej pasja. Ale książka nie skupia się tylko na ubraniach. Fabuła „Kocham Rzym” opiera się również na wątku kryminalnym i sensacyjnym. Catherine zadziera z włoską camorrą! I jak zwykle wpada w kłopoty. Świat zalewają podróbki, a Rikash z Catou zaczynają prowadzić prywatne śledztwo. Będzie się działo! Podczas lektury przypomniała mi się podróż do Włoch. Kiedy byliśmy tam z Mężem to usłyszałam jak pewna osoba opowiadała, że turystka tak dała się omamić ulicznemu sprzedawcy, że kupiła torebkę Louis Vuitton za 3000 euro! Oczywiście, torebka okazała się podróbką. Problem jakości i fałszowania jest bardzo często spotykany, bo dla większości nie liczy się jakość, a cena. Cóż… jestem przeciwna podróbkom, ale torebki za tyle pieniędzy nigdy nie kupię. Nawet gdyby była markowa. Na problemie fałszerstwa skupia się pisarka. Autorka stworzyła kolejny tom idealny na lato. „Kocham Rzym” to bardzo przyjemna historia, którą czyta się z ogromnym zaciekawieniem. A sprawa Bombaju z poprzedniego tomu nie została rozwiązana, więc podejrzewam, że kolejna powieść tej autorki na pewno się ukaże. http://reading-mylove.blogspot.com/2016/08/isabelle-lafleche-kocham-rzym.html#more
Link do opinii
Uwielbiam historię Catherine, taka stanowcza kobieta motywuje mnie do działania. Autorka książki jest super osobą i bardzo dba o relacje z fanami dlatego czekałam z utęsknieniem na kolejną część książki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2016-08-29, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki w 2016 roku, Obyczajowe,

Haute couture, najdroższe i pożądane przez kobiety kreacje, młoda, energiczna prawniczka oraz ponure zaplecze i wyzysk jaki panuje w świecie wielkiej mody – wszystko to składa się na kolejne spotkanie z Catherine Lambert, bohaterką cyklu powieści Isabelle Lafleche. Tym razem czytelnik wraz z Catherine i jej sympatycznym asystentem Rikashem trafią do Rzymu, gdzie bohaterowie zmierzą się z najprawdziwszą włoską mafią. Co jednak w powieściach Lafleche najważniejsze, mimo, że „Kocham Rzym” to już trzecia część cyklu, książki można czytać niezależnie od siebie, niekoniecznie sięgające po wcześniejsze tomy.

Catherine Lambert to młoda kobieta zajmująca odpowiedzialne, bo prawnicze stanowisko, w jednym z najbardziej rozpoznawalnych domów mody – w Diorze. Swoją pracę traktuje bardzo poważnie, mocno angażuje się w powierzone jej zadania. Jednak w pewnym momencie przychodzi także czas na relaks – i to właśnie stanowi otwarcie książki „Kocham Rzym”. Catherine Lambert wraz ze swoim chłopakiem, Antoinem – również prawnikiem – za jego namową ma spędzić upojny weekend w Rzymie. Sprawy przyjmują jednak niespodziewany obrót gdy okazuje się, że zamiast Antoine’a, na lotnisku czeka na Catherine Rikash, jej asystent. Kobieta czuje się ogromnie rozczarowana i nie potrafi zaakceptować zachowania swojego chłopaka. Decyduje się jednak na podróż z Rikashem, by mimo wszystko dobrze się bawić i zakosztować smaków stolicy Włoch. Spokojny weekend zakłóca jednak przypadkowe spotkanie z właścicielką agencji modelek, Grazzielą, która w ostrych słowach zwraca uwagę sprzedawcy na podrobione artykuły pończosznicze. Według słów Grazzieli rajstopy, które kosztowały fortunę i według opakowania wyprodukowano z najlepszych materiałów, tak naprawdę są nędzną podróbką. Będąc świadkami owej sytuacji w Rikashu i Catherinie budzi się zmysł prawniczy przez co bohaterowie postanawiają interweniować. Tym bardziej, że podróbki mogą być także dostarczane do Diora, co mogłoby solidnie zaszkodzić firmie, którą Rikash i Catherine reprezentują.

Akcja książki toczy się więc między śledztwem, które na polecenie przełożonego, Frederica, prowadzą Catherine i Rikash, a miłosnymi uniesieniami i związanymi z tym perypetiami bohaterów. Rikash wplątuje się bowiem w romans z jednym z modeli – Niccolem, a Catherine, lecząca rany zadane przez Antoine’a pociesza się spotkaniami z przystojnym Lucą. Całość okraszona jest mnóstwem anegdot i ciekawostek ze świata mody – sporo przeczytamy chociażby o Elsie Schiaparelli.

„Kocham Rzym” to kierowana przede wszystkim do kobiet powieść obyczajowa z kryminalnym dreszczykiem w tle. Nie wyróżniałaby się specjalnie na tle tego rodzaju powieści, gdyby nie sprawnie wplecione anegdoty ze świata mody. Dodają one powieści wiele smaku, pozwalają czytelnikowi zatracić się w świecie mody, który tak naprawdę na co dzień jest praktycznie niedostępny. Wątki obyczajowy i kryminalny są w gruncie rzeczy dosyć przewidywalne – trudno bowiem nie spodziewać się happy endu. Być może zbiegi okoliczności, które sprzyjają bohaterom są nieprawdopodobne, być może też za bardzo sprzyja im szczęście. Wiele faktów zostaje w powieści odkrytych bardzo szybko i w prosty sposób. W powieści nie ma też miejsca na intrygi i zagadki bo akcja gdy już nabierze tempa, hamuje dopiero na samym końcu. Mimo pewnych mankamentów książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością. Jako lekka lektura wakacyjna – w pełnej okazałości spełnia swoje zadanie.

Warto podkreślić, że po powieść „Kocham Rzym” mogą sięgnąć czytelnicy, którzy nie mieli wcześniej okazji poznać Catherine Lambert. Perypetie głównych bohaterów – z poprzednich części cyklu: „Kocham Nowy Jork” i „Kocham Paryż” – zostały nakreślone w kilku słowach w tomie trzecim. Na tyle by orientować się w sytuacji, ale także nie zdradzając zbyt wielu szczegółów. Dzięki temu czytelnik zachęcony lekturą „Kocham Rzym” spokojnie sięgnąć może po dwie wcześniejsze powieści. 

Szukając relaksującej powieści na lato, w której oprócz wątków miłosnych znajdzie się też trochę dreszczyku warto rozważyć „Kocham Rzym”. Już sam spacer uliczkami stolicy Italii czy leniwe popołudnie spędzone z bohaterami w jednej z włoskich restauracji z pewnością z nawiązką zrelaksuje czytelnika.

Inne książki autora
Kocham Paryż
Isabelle Lafléche0
Okładka ksiązki - Kocham Paryż

Urzekający świat haute couture kontra bezwzględni fałszerze Catherine, bohaterka bestsellerowej powieści "Kocham Nowy Jork" wraca do rodzinnego miasta...

Kocham Nowy Jork
Isabelle Lafléche0
Okładka ksiązki - Kocham Nowy Jork

Nowojorskie kancelarie kontra paryska moda Podaruj sobie trochę luksusu, poczuj blichtr wielkiego miasta - oto światowy bestseller Isabelle Lafleche!...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy