Okładka książki - Kapitan Czart, przygody Cyrana de Bergerac

Kapitan Czart, przygody Cyrana de Bergerac

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2017-05-10
Kategoria: Przygodowe
ISBN: 978-83-7779-406-7
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: Le Capitaine Satan
Język oryginału: francuski
Tłumaczenie: Wiktor Gomulicki
Ilustracje:
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5 (1 głosów)

Genialna powieść z gatunku płaszcza i szpady!

Wspaniała wartka akacja, wciągająca fabuła, miłość i śmierć, intrygi i porwania, więzienia i ucieczki, Cyganie i szlachta, stary Paryż i dawna Francja, tajemnicze zaułki, skomplikowane intrygi, wszystko to sprawia, że od powieści po prostu trudno się oderwać. No i oczywiście tytułowa, nieomal mityczna, a jednak autentyczna postać znakomitego francuskiego filozofa, pisarza, ale też awanturnika i szermierza Cyrana de Bergerac, żyjącego w latach 1619-1655.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - Dizzy
Dizzy
Przeczytane:2017-06-22, Ocena: 5, Przeczytałem, 80 książek 2017,

Dzięki twórczości Aleksandra Dumasa (ojca), a konkretnie powieści jego autorstwa Trzej muszkieterowie, straciłam głowę dla historii z gatunku płaszcza i szpady. Całkowicie uległam urokowi dawnych pojedynków, wartkiej akcji i licznych intryg, podsycanych przez ludzkie słabości i emocje. Nie mogłam doczekać się kolejnego spotkania z tym gatunkiem i - tylko zobaczywszy jego nazwę w opisie powieści Kapitan Czart: Przygody Cyrana de Bergerac - nie potrafiłam oprzeć się pokusie! Po prostu musiałam, musiałam przeczytać tę książkę! 
Akcja powieści rozgrywa się we Francji w XVII wieku, co również nasunęło mi na myśl wcześniej wspomnianych muszkieterów. Głównym motywem fabularnym Kapitana Czartazdaje się być obietnica oraz miłość, nie tak oczywista i słodka jak mogłoby się zdawać. Wśród chciwości i zazdrości kwitnie uczucie czyste, ale czy jest w stanie ono wygrać z ludzką pychą? Czy można zachować całkowicie honor wśród mężów, gdy nie każdy z nich pojmuje jego istotę właściwie? I - co najważniejsze - jak długo można zachować swoje życie, gdy walczy się o swoją godność oraz tytuł?
Poeta jest zawsze zwierzęciem niezwykłym i godnym uwagi.  

Kapitan Czart wciągnął mnie od pierwszych stron. Pióro Louis Galleta jest zachwycające, piękne i lekkie, odrywanie się od tej lektury było dla mnie męką. Zakochałam się w nim równie mocno, jak w Aleksandrze Dumasie, a to nie lada wyczyn! Powieść urzekła mnie nie tylko wątkiem miłosnym i licznymi walkami, ale i... poczuciem humoru. Książka nie tylko wspaniale oddała tło historyczne Francji, ale i pozwoliła mi niezwykle rozrywkowo spędzić czas - śmiałam się przy niej, wzruszałam, ale i obgryzłam paznokcie, gdy szło o pojedynek na śmierć i życie... Nie chciałam się żegnać z żadnym z bohaterów, bowiem każdy był na swój sposób niezastąpiony i wnosił coś do całości - raz był to uśmiech, raz wzbudzenie we mnie odrazy, ale i tych negatywnych żegnać jakoś łatwo nie było. Ciężko mi to wyjaśnić...

Długa krwawa kresa wystąpił na policzku Cyrano.
Śmierć zajrzała mu w same oczy.

Sam tytułowy bohater jest wyjątkowo osobliwy - awanturnik i szermierz, poeta i filozof. Czasami zmienny w nastrojach, ale zawsze honorowy. Co ciekawe, autor zainspirował się prawdziwą postacią żyjącą w XVII wieku -  Savinienem Cyrano de Bergerac, pisarzem i zawadiaką. Jako ciekawostkę dodam, że podobno z dzieła prawdziwego de Bergeraca czerpał sam Moiler (a przynajmniej tak twierdzi Wikipedia, LubimyCzytać i kilka innych portali)!

(...) - Słońce znajduje się w samym sercu świata, aby karmić go i ożywiać, tak właśnie jak pestka w śliwie, jak jądro w orzechu, jak ząbek w czosnku. Wszechświat jest tą śliwką, tym orzechem i tym czosnkiem, a Słońce nasieniem, dookoła którego wszystko się skupia. (...)
- Naprawdę są pan - nacierał Cyrano - że to wielkie ognisko obraca się dookoła naszej Ziemi, aby oświetlać ją i ogrzewać?
- Bez wątpienia.
- Doskonale. W takim razie musi pan też wyobrażać sobie, że komin z ogniem obraca się dookoła pieczeni, aby ją upiec.
I zadowolony z żartu szlachcic wykręcił się na pięcie, nie kłopocząc się już ani trochę o swojego przeciwnika. 

Kapitan Czart: Przygody Cyrana de Bergeraca słusznie została opisana jako genialna powieść z gatunku płaszcza i szpady. Jest to powieść barwna, pełna żywiołowej akcji, która nie odpuszcza aż do finału, który jest dość łatwy do przewidzenia: zwyciężają honorowi. Różnorodność bohaterów - od bezlitosnych bandytów po dumną arystokrację - urzeka czytelnika równie mocno, jak sama ich rozmaita osobowość. Jeśli macie ochotę na wciągającą i wypełnioną pełną gamą emocji oraz ludzkich oblicz lekturę - Kapitan Czart jest stworzony dla Was! Polecam z całego serca!

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Dizzy
Dizzy
Przeczytane:2017-06-22, Ocena: 5, Przeczytałem, 80 książek 2017,

Dzięki twórczości Aleksandra Dumasa (ojca), a konkretnie powieści jego autorstwa Trzej muszkieterowie, straciłam głowę dla historii z gatunku płaszcza i szpady. Całkowicie uległam urokowi dawnych pojedynków, wartkiej akcji i licznych intryg, podsycanych przez ludzkie słabości i emocje. Nie mogłam doczekać się kolejnego spotkania z tym gatunkiem i - tylko zobaczywszy jego nazwę w opisie powieści Kapitan Czart: Przygody Cyrana de Bergerac - nie potrafiłam oprzeć się pokusie! Po prostu musiałam, musiałam przeczytać tę książkę! 
Akcja powieści rozgrywa się we Francji w XVII wieku, co również nasunęło mi na myśl wcześniej wspomnianych muszkieterów. Głównym motywem fabularnym Kapitana Czartazdaje się być obietnica oraz miłość, nie tak oczywista i słodka jak mogłoby się zdawać. Wśród chciwości i zazdrości kwitnie uczucie czyste, ale czy jest w stanie ono wygrać z ludzką pychą? Czy można zachować całkowicie honor wśród mężów, gdy nie każdy z nich pojmuje jego istotę właściwie? I - co najważniejsze - jak długo można zachować swoje życie, gdy walczy się o swoją godność oraz tytuł?
Poeta jest zawsze zwierzęciem niezwykłym i godnym uwagi.  

Kapitan Czart wciągnął mnie od pierwszych stron. Pióro Louis Galleta jest zachwycające, piękne i lekkie, odrywanie się od tej lektury było dla mnie męką. Zakochałam się w nim równie mocno, jak w Aleksandrze Dumasie, a to nie lada wyczyn! Powieść urzekła mnie nie tylko wątkiem miłosnym i licznymi walkami, ale i... poczuciem humoru. Książka nie tylko wspaniale oddała tło historyczne Francji, ale i pozwoliła mi niezwykle rozrywkowo spędzić czas - śmiałam się przy niej, wzruszałam, ale i obgryzłam paznokcie, gdy szło o pojedynek na śmierć i życie... Nie chciałam się żegnać z żadnym z bohaterów, bowiem każdy był na swój sposób niezastąpiony i wnosił coś do całości - raz był to uśmiech, raz wzbudzenie we mnie odrazy, ale i tych negatywnych żegnać jakoś łatwo nie było. Ciężko mi to wyjaśnić...

Długa krwawa kresa wystąpił na policzku Cyrano.
Śmierć zajrzała mu w same oczy.

Sam tytułowy bohater jest wyjątkowo osobliwy - awanturnik i szermierz, poeta i filozof. Czasami zmienny w nastrojach, ale zawsze honorowy. Co ciekawe, autor zainspirował się prawdziwą postacią żyjącą w XVII wieku -  Savinienem Cyrano de Bergerac, pisarzem i zawadiaką. Jako ciekawostkę dodam, że podobno z dzieła prawdziwego de Bergeraca czerpał sam Moiler (a przynajmniej tak twierdzi Wikipedia, LubimyCzytać i kilka innych portali)!

(...) - Słońce znajduje się w samym sercu świata, aby karmić go i ożywiać, tak właśnie jak pestka w śliwie, jak jądro w orzechu, jak ząbek w czosnku. Wszechświat jest tą śliwką, tym orzechem i tym czosnkiem, a Słońce nasieniem, dookoła którego wszystko się skupia. (...)
- Naprawdę są pan - nacierał Cyrano - że to wielkie ognisko obraca się dookoła naszej Ziemi, aby oświetlać ją i ogrzewać?
- Bez wątpienia.
- Doskonale. W takim razie musi pan też wyobrażać sobie, że komin z ogniem obraca się dookoła pieczeni, aby ją upiec.
I zadowolony z żartu szlachcic wykręcił się na pięcie, nie kłopocząc się już ani trochę o swojego przeciwnika. 

Kapitan Czart: Przygody Cyrana de Bergeraca słusznie została opisana jako genialna powieść z gatunku płaszcza i szpady. Jest to powieść barwna, pełna żywiołowej akcji, która nie odpuszcza aż do finału, który jest dość łatwy do przewidzenia: zwyciężają honorowi. Różnorodność bohaterów - od bezlitosnych bandytów po dumną arystokrację - urzeka czytelnika równie mocno, jak sama ich rozmaita osobowość. Jeśli macie ochotę na wciągającą i wypełnioną pełną gamą emocji oraz ludzkich oblicz lekturę - Kapitan Czart jest stworzony dla Was! Polecam z całego serca!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bialy_Notes
Bialy_Notes
Przeczytane:2017-06-06, Ocena: 5, Przeczytałem,
Lubicie powieści historyczne? Takie, które traktują o arystokracji, krwawych pojedynkach, walce o serca młodych dam? Jeśli tak, to koniecznie sięgnijcie po książkę „Kapitan Czart. Przygody Cyrana de Bergerac”, autorstwa Louisa Galleta.  Zainspirowana autentyczną postacią historyczną opowieść o Sawiniuszu de Cyrano przenosi czytelnika do XVII-wiecznej Francji, gdzie za największą wartość uważano honor, a wszelkie spory rozwiązywało się za pomocą szpady. Mistrzem w sztuce szermierki był zaś tytułowy szlachcic Cyrano de Bergerac, odważny żołnierz i utalentowany poeta, wierny swoim zasadom i oddany kompanom. Paryż. Młody hrabia Roland de Lembrat przygotowuje się do ślubu z piękną Gilbertą. Dziewczyna nie odwzajemnia uczuć narzeczonego – swoje serce oddała wędrownemu cyganowi, lecz związek z nim jest dla niej niemożliwy. Przyjaciel rodziny Gilberty, Cyrano de Bergerac, uważa jednak inaczej. W ulicznym włóczędze rozpoznaje zaginionego przed laty brata hrabiego de Lembrat, Ludwika. Sawiniusz stara się przywrócić Ludwikowi jego majątek i rodowe nazwisko, ale spotyka się ze zdecydowanym oporem hrabiego Rolanda. Chciwy mężczyzna jest skłonny uczynić wszystko, aby pozbyć się niespodziewanego konkurenta. Czy mu się to uda? W książkach przygodowych największe znaczenie ma wartka akcja i tej w „Kapitanie Czarcie” nie brakuje. Louise Gallet nie daje czytelnikowi czasu na odpoczynek, co chwila wrzucając go wir nowej przygody. Z zapartym tchem śledzimy intrygi hrabiego de Lembrat, zakazaną miłość Gilberty i Ludwika oraz bohaterskie kroki Cyrana. Powieść przepełniona jest opisami pościgów, walk czy sprytnych sposobów na wydostanie się z niewoli. Warto wspomnieć, że w opisywanych wydarzeniach ogromną rolę odgrywają kobiety – chociaż w tamtych czasach płeć piękną uznawano za mniej wartościową od mężczyzn, to właśnie panie stały za wieloma dobrymi i niecnymi uczynkami. Louisowi Galletowi udało się również w bardzo wiarygodny sposób oddać obraz XVII-wiecznej Francji i jej mieszkańców. Ojczyznę de Bergeraca poznajemy w pełnej krasie – razem z bohaterami odwiedzamy leśne szlaki, zajazdy, oberże oraz dwory magnackie. Spotykamy tam dumną arystokrację, łasych na zarobek karczmarzy, zabobonnych chłopów, a także bezlitosnych zbójów, którzy gotowi są zabić nawet za liche wynagrodzenie. Barwny przekrój francuskiej ludności jest interesujący na równi z dynamiczną fabułą, a wszystko razem sprawia, że kolejne rozdziały książki pokonuje się w mgnieniu oka. „Przygody Cyrana de Bergerac” to doskonały reprezentant powieści z gatunku płaszcza i szpady. Przy tej książce nie sposób się nudzić – żywa akcja i ciekawe tło historyczne są w stanie przyciągnąć każdego czytelnika. „Kapitan Czart” to lektura na dzień, na wieczór, na lato czy zimę – idealna w każdej sytuacji. Polecam!
Link do opinii
Reklamy