Okładka książki - Konan Destylator

Konan Destylator

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2016-10-26
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788379641970
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 5 (9 głosów)

Jakub Wędrowycz to przerażający wiekowy ochlapus, wiejski egzorcysta, bimbrownik i kłusownik, porażający otoczenie wyglądem, zapachem i kulturą osobistą – a raczej jej brakiem. W towarzystwie równie odrażających kumpli pije, produkuje samogon, wdaje się w awantury oraz wypełniając wolę przodków regularnie likwiduje przedstawicieli wrogiego rodu – Bardaków. W postaci Wędrowycza jak w soczewce skupiają się wszelkie możliwe polskie wady, przywary i stereotypy – ale jego chamstwo, wieśniactwo, buractwo, brak rozterek i hamulców moralnych oraz bogaty arsenał broni i materiałów wybuchowych zapewniają mu przewagę nad każdym przeciwnikiem. Niebawem będziecie mieli szansę trzymać w rękach najnowszy zbiór doprowadzających do łez, plugawych historii z życia pogromcy Wojsławic i terenów gdzie dociera Pekaes z Chełma.

Kup książkę

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2016-12-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
 Największy ochlapus, gbur, wieśniak i prostak polskiej literatury powraca w wielkim stylu! Oczywiście, chyba każdy już wie że chodzi o niejakiego Jakuba Wędrowycza - prywatnie zadeklarowanego pijaka, kłusownika, egzorcysty i mieszkańca mało urokliwej wsi o nazwie Wojsławice, a publicznie uwielbianego bohatera cyklu powieściowego Andrzeja Pilipiuka. Powraca za sprawą premiery najnowszej odsłony owej komediowo-fantastycznej sagi pt. "Konan Destylator", która to raz jeszcze przynosi nam mnóstwo niezwykłych historii z życia Jakuba, jego druha Semena, mieszkańców wsi ze znienawidzonymi Bardakami na czele, jak i również nietuzinkowych gości w codziennej egzystencji Wędrowycza..., no może nie tak do końca codziennej;)  Najnowsza odsłona przygód poczciwego Jakuba oferuje nam kilkanaście opowiadań z nim w roli głównej, odkrywających przed nami kolejne barwne przygody z życia tego bohatera. Przygody te wypełnia oczywiście alkohol, tradycyjne już zwady z wrogą familią Bardaków, mniej lub bardziej nadprzyrodzone wydarzenia, jak i przede wszystkim potężna dawka dobrego humoru, raczej natury tej bardziej rubasznej...;) Wdając się nieco bardziej w szczegóły, poznamy tu m.in. krewnego kozaka Semena Korczaski, odkryjemy prawdę o szkolnych latach Jakuba, wybierzemy się z wizytą do najbliżej rodziny Wędrowycza, kilkukrotnie uratujemy miejscową okolicę, a być może i cały świat od ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Jusia19
Jusia19
Przeczytane:2017-08-19, Ocena: 6, Przeczytałam, 35 książek 2017, Andrzej Pilipiuk, Ksiazki Ani,

Kolejna książka o humorystycznych losach Jakuba Wędrowycza i jego kumpla Semena. Tym razem bohaterowie między innymi:  odwiedzają okolice Czarnobyla, wojują z wynajętym przeciwko nim ninją, zostają naznaczeni klątwą wiecznej trzeźwości. Te i jeszcze parę innych wydarzeń spotykają bohaterów tej książki. Ciężko się oderwać od losów Wędrowycza, za którym nie przepada przecież większość mieszkańców jego wioski.

Link do opinii
Avatar użytkownika - NaturaLapsea
NaturaLapsea
Przeczytane:2017-06-14, Ocena: 3, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2017,
Ósmy tom przygód Jakuba Wędrowycza nie zaskakuje. Autor powiela schematy znane z poprzednich części. Humor wciąż jest absurdalny, a na kartach historii pzrewija się całą plejada postaci dziwnych, znanych z bajek, filmów i książek. Jakub i Semen wiecznie młodzi są nadal w formie (choć zdarzyła się rysa na ich pijackim honorze - w jednym z opowiadań budzą się trzeźwi...). Dla jednych będzie to wada, dla drugi ogromna zaleta. Dla mnie trochę za mało, konwencja choć pojemna wyczerpała się.
Link do opinii
Avatar użytkownika - benioff
benioff
Przeczytane:2017-02-03, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek w 2017, Mam,
,,Konan Destylator" to ósmy już tom przygód jednej z barwniejszych postaci na naszym literackim podwórku, znanej jako Jakub Wędrowycz - bimbrownik i egzorcysta. Dla tych, którzy mieli już przyjemność zetknąć się z tym cyklem i z postacią wiejskiego ochlaptusa, przed którymi drżą wszystkie poczwary, od wampirów, poprzez wilkołaki ,zombie, aż po wredny i zaciekły ród Bardaków, odwiecznych Jakubowych adwersarzy, właśnie wydany zbiór Jakubowach opowieści będzie z cała pewnością ucztą równie sycącą, co każda z poprzednich. Czy zadowoli czytelników, którzy zaciekawieni opisem na okładce, czy po prostu samą okładką, jak zwykle kapitalnie namalowaną przez Andrzeja Łaskiego, który jak zwykle perfekcyjnie oddał ducha tych opowieści w charakterystycznych ilustracjach, trudno wyrokować. Pewnie tak, bo obietnica świetnej zabawy, literackiej gry z konwencjami, kliszami i schematami, jaka zawarta jest w okładkowym blurpie czy samym spisie treści, została wypełniona do cna, do ostatniej, chciałoby się powiedzieć, kropli Jakubowego samogonu. ,,Ubranie Jakuba przesiąkło dymem, oczy poczerwieniały, zapewne od wpatrywania się ogień, a nos z nieznanej przyczyny nabrał lekko fioletowej barwy. - Chcesz spróbować? - wyciągnął w stronę wnuka aluminiowy kubek. - pierwszy gon, siedemdziesiąt obrotów. - Nie dziękuję. Mam dopiero dwanaście lat. - Co, z własnym pradziadkiem się nie napijesz!? - Oburzony egzorcysta z wrażenia omal nie rozlał eliksiru." Oto dostajemy piętnaście nowelek (plus jedna bonusowa, spoza wojsławickiego uniwersum), w których nasz wiekowy zakapior, straszy, tumani i zabawia, to ostatnie tyczy się naturalnie czytelników, ewentualnie wiernego druha, zaprawionego w bojach kozaka Semena. Pilipiuk, sam określający siebie mianem Wielkiego Grafomana, nie próbuje udawać, że w cykl kronik Jakuba Wędrowcza ofiarował nam dla szczerej, niczym nie zmąconej rozrywki. Nie taniej jednak i byle jakiej, mimo lekkości stylu, mającej w sobie sporo finezji, jest to literatura wymagająca jako takiego oczytania i obycia z dorobkiem przeróżnych tworów kultury nie tylko masowej, z uwagi na liczne nawiązania, cytaty i bardziej bądź mniej zawoalowane inspiracje. Bawić się będą świetnie miłośnicy wszelakich opowieści z dreszczykiem, praktycznie bowiem każdym opowiadaniu przyjdzie zmierzyć się Wędrowyczowi z jakąś siłą nieczystą. Czasem pokona ją fortelem, czasem prymitywnymi metodami słowiańskiej wersji legendarnego Van Helsinga, czasem w sukurs przyjdzie mu jego legenda, która zdaje się już żyć własnym życiem. ,,Konan destylator" to lektura, która świetnie sprawdza się jako przerywnik w literaturze bardziej wymagającej, jest wręcz idealna jako terapia rozładowująca napięcie, myślę, że zarówno autor, jak i sam Wędrowycz nie obraziliby się za epitet kapitalne czytadło. Każde z opowiadań to skończona historia, mająca swój wstęp, rozwinięcie i zazwyczaj zaskakującą pointę. Mimo pozorów lekkości, czuć tu solidny warsztat zaprawionego w literackich bojach rzemieślnika. Można te nowelki smakować nie tylko na płaszczyźnie samych historii i anegdot, zwróć też trzeba uwagę, na charakterystyczny styl, na bogate słownictwo i umiejętność słownictwem tym zabawy. Wiele fraz z powodzeniem może stać się za jakiś czas kultowymi cytatami, są też osoby, które mówią Wędrowyczem, jak mówi się cytatami z ulubionych książek i filmów. Nie spodziewajmy się dzieła wybitnego, spodziewajmy się wybitnej rozrywki. Stworzonej z rozmachem dorównującym filmom o Conanie Barbarzyńcy, mającej coś z Opowieści z krypty i Akademii Pana Kleksa w jednym.
Link do opinii
Avatar użytkownika - myszaj
myszaj
Przeczytane:2016-12-31, Ocena: 6, Przeczytałam, wyzwanie 12 książek 2016,
Jakub Wędrowycz wraca w pełnej formie. Chętny do bójki czyli trzaskania po gębie dla profilaktyki. Tym razem fabuła zaczyna się dość swojsko, bo w knajpie, przy stole zakrapianym... Spokój przerwało pojawienie się znienawidzonego mieszkańca wioski, hojnie rozdającego pamiątki. Zbiór jest miłym zaskoczeniem, powrotem do korzeni opowiadań o Wojsławickim mieszkańcu, czyli poniekąd sentymentalną podróżą dla tych fanów którzy wampira z M3 nie pokochali od pierwszego czytania. Dobra książka na zamknięcie roku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - athlonea
athlonea
Przeczytane:2016-11-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2016,
Podobnie jak wcześniejsze zbiory opowiadań o przygodach Jakuba Wędrowycza, "Konan Destylator" to lektura na jeden wieczór. Zabawna, choć w moim odczuciu Autor miejscami odrobinę przesadził z niewybrednym słownictwem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2016-11-19, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016, fantastyka, SF, humor,
Ósma część przygód o Jakubie Wędrowyczu jest jeszcze bardziej zakręcona niż zwykle. Czarny humor autora oraz absurdalne przygody bohatera wciąga od pierwszej strony. Można tu spotkać podróże w czasie, klątwy, nindżę, czy nawet wspominkę o znanym bohaterze z lektury dla dzieci. Co prawda są tez odniesienia do poprzednich części, ale nie przeszkadza to w czytaniu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - antila
antila
Przeczytane:2017-05-04, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - greenlady
greenlady
Przeczytane:2017-03-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2017,
Avatar użytkownika - Gutek
Gutek
Przeczytane:2017-03-19, Ocena: 5, Przeczytałam, Posiadam, otrzymane w 2016,
Inne książki autora
Oko Jelenia. Drewniana Twierdza
Andrzej Pilipiuk0
Okładka ksiązki - Oko Jelenia. Drewniana Twierdza

Zaprawdę powiadam ci, przeczytasz szybciej niż myślisz. Na początek nokaut. W kosmosie. Dla Oka nie ma zmiłuj. Ucieczka do przeszłości to obóz przetrwania...

Wampir z M-3
Andrzej Pilipiuk0
Okładka ksiązki - Wampir z M-3

"Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie których dręczy głód... A więc twierdzicie Obywatelu, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny...

Reklamy