Okładka książki - Kraina miłości i zatracenia

Kraina miłości i zatracenia

Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2017-02-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788365506245
Liczba stron: 548
Tytuł oryginału: Land od love and drowning
Dodał/a książkę: elibri

Ocena: 4.09 (11 głosów)

BARWNA POWIEŚĆ PULSUJĄCA KARAIBSKIM RYTMEM, KUSZĄCA NUTĄ MAGII I PORUSZAJĄCA CIĘŻKIM LOSEM

Kraina miłości i zatracenia to wzruszająca saga rodzinna w postaci wielokrotnie nagradzanego debiutu tętniącego magicznymi rytmami karaibskich Wysp Dziewiczych.

Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na Morzu Karaibskim tonie statek. Śmierć bezlitośnie zbiera żniwo. Dwie osierocone siostry wraz z przyrodnim bratem stają w obliczu niepewnej przyszłości i trudnej do zidentyfikowania tożsamości. Każde z dzieci jest w posiadaniu niezwykłej aparycji oraz... wyjątkowego daru, który może być dla nich błogosławieństwem albo przekleństwem.

Na kartach Krainy Miłości i zatracenia zapisane są losy trzech pokoleń klanu zamieszkującego tropikalne wyspy. Pełna kontrastów saga to jednocześnie nietuzinkowa kompozycja, łącząca w sobie prozę życia oraz pozazmysłowe doświadczenia. Jest to wyjątkowa książka, w której odbijają się echa stylu Gabriela Garcíi Márqueza, a jednocześnie czuć silny wpływ mistycznej karaibskiej magii. Rytm miłości i tego, co na pierwszy rzut oka niewidoczne pulsuje z każdej strony, wprawiając czytelnika w niemy zachwyt. Sześćdziesiąt lat dziejów rodziny Bradshaw niesie za sobą wiele osobowości, zakazane romanse, klątwy, magiczne rytuały i dary, próby lojalności, narodziny, śmierci, porażki i zwycięstwa. Kraina miłości i zatracenia to wspaniały, barwny debiut wykreowany przez pełną potencjału, młodą pisarkę.

NAZWA WYSP DZIEWICZYCH NIE ODZWIERCIEDLA PRZEŻYĆ JEJ MIESZKAŃCÓW - BYNAJMNIEJ NIE SĄ CZYSTE I NIESKALANE ZŁEM

______

Płyń z całych sił albo utoniesz. To hasło przewodnie tej nadmorskiej, magicznej, tropikalnej i familijnej powieści. - "Marie Claire"

Tiphanie Yanique urodziła się w 1978 r. na Wyspach Dziewiczych. Studiowała w Houston, a następnie wykładała na uniwersytecie, ucząc kreatywnego pisania. Jej debiutancka powieść Kraina miłości i zatracenia zebrała liczne nagrody - przez National Public Radio została uznana za najlepszą powieść 2014 roku. Obecnie mieszka na Brooklynie, w Nowym Jorku z mężem, synem i córką.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - Aivalar
Aivalar
Przeczytane:2017-02-19, Przeczytałam,
Początek XX wieku, Wyspy Dziewicze, Morze Karaibskie w tle. To tutaj poznajemy rodzinę Bradshawów, rodzinę pełną sekretów, zakazanych uczuć i sprzeczności. Podczas gdy wyspy przechodzą pod władzę Stanów Zjednoczonych, ich mieszkańcy zakochują się, umierają, łamią zwyczaje, a nawet odprawiają magiczne rytuały. Wśród nich olśniewająca swoim pięknem Eeona i jej młodsza siostra Anette, która zdecydowanie nie powinna spotykać się z pewnym mężczyzną. Po „Krainę miłości i zatracenia” Tiphanie Yanique sięgnęłam z ochotą, bo naprawdę lubię sagi rodzinne, bez względu na to, gdzie rozgrywa się akcja. W tym przypadku klimat Wysp Dziewiczych przyciągnął mnie jeszcze bardziej – spodziewałam się, że to będzie coś nowego, innego. Rzeczywiście takie było, tyle że nie mogę oprzeć się wrażeniu, że książka strasznie mnie rozczarowała. W powieści dominuje realizm magiczny; pomiędzy tym, co racjonalne, a tym, co nadnaturalne, istnieje bardzo cienka granica. Autorka wplata do fabuły lokalne legendy i mity, które stworzyły niepowtarzalną atmosferę. Naprawdę z przyjemnością wczytywałam się w miejscowe podania, tym bardziej, że część z nich przenikała do opisywanych wydarzeń, tak że zastanawiałam się, czy to, co właśnie zaszło, rzeczywiście miało miejsce. Sama fabuła też jest ciekawa, nie powiedziałabym, że nudziłam się przy czytaniu, choć niektóre sceny mi się dłużyły. Eeonę poznajemy ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Desari
Desari
Przeczytane:2017-06-01, Ocena: 3, Przeczytałem, Mam,
Sagi rodzinne mają to do siebie, że zawsze sięgam po nie z wielkim optymizmem. Uwielbiam rodzinne historie i perypetie, w których mogę utonąć. Co może być bardziej interesującego od życia, takiego jak nasze? W dodatku cieszę się, gdy dzieje się to na innym kontynencie i mogę poznać kulturę innego kraju. Tak właśnie było w przypadku książki ,,Kraina miłości i zatracenia". Moją szczególną uwagę zwróciły wyspy dziewicze, na których to osadzona jest historia. Karaiby od zawsze owiane są tajemnicą, którą chcielibyśmy poznać. Dlatego, gdy zaczynam pisać o tej książce, muszę wspomnieć o tym cudownym regionie świata. Autorka zachwyciła mnie opisami tamtejszej kultury. Możemy ją poznać od podszewki, co bardzo mi się spodobało. Zawsze chciałam podróżować, i chociaż nie mogę zrobić tego w prawdziwym życiu, to cieszę się, że książki mogą mnie przenieść właśnie w miejsca, które chciałabym odwiedzić. Zaczytując się w tej historii, miałam wrażenie jakbym leżała na karaibskiej plaży, wpatrując się w przeźroczystą wodę morza. Z książki bije niesamowity klimat, którego nie da się nie odczuć. Oczywiście żadna powieść nie obejdzie się bez bohaterów. W tym przypadku muszę powiedzieć, że niestety nie zachwycili mnie tak bardzo, jak bym chciała. Sagi rodzinne to przede wszystkim bohaterowie, którzy powinni nas oczarować. To właśnie oni napędzają całą historię i pokazują, jak ciężkie może być życie. Tutaj natomiast wydawali mi się oni po prostu dziwni, jakby nie wiedzieli, co mają zrobić ze swoim ż ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - janielka
janielka
Ocena: 5, Czytam, Mam,
Szum oceanu w muszli, piękne krajobrazy. W taki cudowny świat zabierze nas autorka książki ,,Kraina miłości i zatracenia" Tiphanie Yanique. Książka jest pełna namiętności, tajemnic i miłości, czasami jest to uczucie zakazane i nieakceptowane również we współczesnym społeczeństwie. Autorka zabiera nas w podróż na wyspy Dziewicze, gdzie przedstawia nam historię rodziny Bradshaw. Akcja rozpoczyna się, kiedy na wyspie zaczynają rządzić Amerykanie. Przejmują tam władzę i wprowadzają swoje zmiany. Rodzinę, której sagę mamy przyjemność czytać poznajemy na samym początku. Jest to ojciec, czyli Owen - kapitan, jego żona Antoinette oraz córki Eeonę i Anette. Owen to człowiek mocno związany z morze. Pływa na statku, niestety ginie na morzu. Owen to również ojciec i mąż, który oprócz żony ma kochankę, a właściwie dwie. Utrzymuje on bowiem zakazany związek ze swoją córką Eeone. Ta, kiedy dowiaduje się, że matka jest w ciąży, rzuca na ojca przekleństwo i jego statek rozbija się, a on i jego załogą giną. I tu dowiadujemy się, że nasi bohaterowie nie są tak całkiem zwyczajni. Eeone ma dar rzucania przekleństw i uroków. Owen ginie na morzu, okazuje się, że jego kochanka jest również w ciąży. Kiedy Antoinette rodzi córkę, na świat przychodzi również syn jej męża Jackom. Anette nie wie jednak o istnieniu swojego brata. I tu zaczyna się plątanina wielu wydarzeń i nitek, które chcą połączyć ze sobą rodzeństwo. Czy to się uda? A może to doprowadzi do tragedii? Matka dziewczynek po śmierci męża ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bialy_Notes
Bialy_Notes
Przeczytane:2017-03-15, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Wyspy Dziewicze, początek XX wieku. Czas przemian politycznych, modernizacji, elektryczności, pierwszych automobili na wyspie. Czas rozwoju, który jednocześnie cofa utarte ścieżki, czas nowoczesności, która zabija tradycję. Czas tworzenia podziałów, piętnowania odmienności, traktowania tubylców jak obcych i niepożądanych na własnej ziemi. A w tym wszystkim wielopokoleniowa rodzina Bradshaw, która skrywa mroczne tajemnice i zakazane pragnienia. Rodzina magiczna i wyjątkowa, tak jak wyjątkowa jest powieść ,,Kraina miłości i zatracenia" autorstwa Tiphanie Yanique. Na Wyspach Dziewiczych kończy się okres panowania Danii, a rządy obejmują Stany Zjednoczone. Osierocone siostry Anette i Eona oraz ich przyrodni brat Jacob stają na progu dorosłości. Żadne z nich nie jest zwyczajnym dzieckiem - przez los zostali naznaczeni niezwykłymi darami, które są zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Życie rodzeństwa wypełnia pogoń za niedoścignionymi i zdradliwymi marzeniami, przykre zderzenia z codziennością oraz otaczające ich zewsząd rodzinne sekrety. Młodzi ludzie muszą zmierzyć się także z nową władzą, która ludność Wysp Dziewiczych uważa za gorszych i nierównych rdzennym obywatelom Ameryki. ,,Kraina miłości i zatracenia" to powieść, która łączy w sobie różne gatunki. Mamy tu do czynienia z wątkiem społeczno - obyczajowym, fantastycznym oraz historycznym, choć ten ostatni jest tylko luźnym nawiązaniem do prawdziwych wydarzeń (co sama autorka zaznacza w posłowiu). Wyjątkowy klimat ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - madzik_to
madzik_to
Przeczytane:2017-03-10, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Rodzina Bradshawów od pokoleń zamieszkiwała Wyspy Dziewicze. Byli na wyspach jeszcze przed Dniem Transferu, kiedy to ich teren został przejęty przez Stany Zjednoczone. Familia ta jest pełna magii i tajemnic. Skrywa sekret, który w przyszłości przysporzy problemów wielu następnym pokoleniom. Zapraszam was do "Krainy miłości i zatracenia" Tiphanie Yanique. Długo przymierzałam się do tej książki. Pierwszy raz bowiem miałam do czynienie z tą autorką, ba... po raz pierwszy czytałam sagę rodziny. Czy podobało mi się? Na początku tej długiej historii poznajemy Owena Arthura, kapitana statku, męża, ojca i, jak się później okazało kochanka. Bradshaw to silny mężczyzna, który kocha wszystkie kobiety, córkę pokochał bardziej niż ojciec powinien kochać swe dziecko. Eeona - śliczna dziewczynka, urzekająca swoją urodą wszystkich wyspiarzy, wzbudzająca zazdrość nawet w swojej matce Antoinette. Mała kocha ojca jak on ją, miłością nie rodzinną - miłością kochanków. W momencie gdy matka rodzi drugie dziecko - Anette, papa nie ma już tyle czasu dla Eeony, skupia się na żonie oraz córce. Nie ma wówczas już czasu nawet dla swojej kochanki i ich nieślubnego dziecka. Zraniona córa rzuca wtedy klątwę na ojca - kapitan ginie. Czytając powieść po tym wstępie towarzyszymy siostrom w okresie ich dorastania, widzimy jak najpierw tracą ojca, potem matkę. Jak Eeona, starsza zajmuje się młodszą, wprowadza ją w dorosłe życie, uczy być damą, kobietą godną zainteresowania. Widzimy z jakimi mężczyznami wiąż ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - bookmoorning
bookmoorning
Przeczytane:2017-03-10, Ocena: 5, Przeczytałem,
Kraina miłości i zatracenia to książka, podczas której czytania poczujecie się, jakbyście wylegiwali się na karaibskiej plaży, otoczeni ciepłem i pięknem Wysp Dziewiczych. Wspaniały klimat miejsca akcji i wciągająca historia pewnej rodziny sprawi, że nie będziecie w stanie oderwać się od lektury. Historia zaczyna się w czasach, kiedy Stany Zjednoczone przejmują władzę nad Wyspami Dziewiczymi. Poznajemy rodzinę Bradshaw, ojca, matkę i córkę, która zniewala swoją niezwykłą urodą. Z czasem do opowieści dołączają kolejni członkowie rodziny, której perypetie są tak zawiłe i skomplikowane, że czasem od tego wszystkiego kręci nam się w głowie. Mijają kolejne lata, podczas których towarzyszymy losom Eony, Anette i Jacoba i z każdą kolejną stroną robi się coraz ciekawiej. Powiem szczerze, że przez kilkadziesiąt pierwszych stron byłam sceptycznie nastawiona do całej tej książki, choć nie umiem dokładnie powiedzieć dlaczego. Miałam wrażenie, że tylko się wynudzę, choć oczywiście niesamowicie się pomyliłam. Klimat Wysp Dziewiczych oddziaływał na mnie bardzo mocno, niemal słyszałam szum morza, delikatny powiew wiatru i gwar ludzi, sprzedających na targu najróżniejsze dobra. Wszystko to tylko świadczy o tym, że świat przedstawiony w Krainie miłości i zatracenia przedstawiony został w sposób, który wpłynął na moją wyobraźnię, a to ogromny plus dla autorki książki. Jeśli chodzi o bohaterów - niesamowita kreacja osobowości. Rodzina Bradshaw była naprawdę skomplikowana, a relacje pomiędz ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - dorouth
dorouth
Przeczytane:2017-03-03, Ocena: 5, Przeczytałem,
http://www.wielopokoleniowo.pl/2017/03/kraina-miosci-i-zatracenia-recenzja.html Wyspy Dziewicze na początku XX wieku. Odległe miejsce i równie odległe dla nas codzienne zwyczaje i obyczaje ludzi zamieszkujących je. Czy oby jednak aż tak bardzo różniące się od naszych codziennych spraw? Czy ludzie ci zupełnie inaczej od nas kochają, nienawidzą, zdradzają i przeżywają swoje dni? Czy serce ich bije innym, egzotycznym rytmem, czy jest może dokładnie takie same jak nasze? Co prawda serce sercu nierówne, ale z pewnością większość z nas nie doświadcza takich przeżyć jak główni bohaterowie tej egzotycznej powieści. Dwie siostry, niby skrajnie różne, a jednak podobne ze względu na magiczne zdolności, jakie posiadają. Obie pragną miłości, ale w obydwu przypadkach ta wymarzona i idealna miłość jest poza ich zasięgiem, niemożliwa do spełnienia, żeby nie powiedzieć- destrukcyjna i niemoralna. Życie sióstr przeplata się ze sobą, mimo licznych prób przecięcia łączących węzłów. Jednak nie tak łatwo rozerwać to, co nierozerwalne. Jest też i brat, co prawda przyrodni, mający z siostrami jedynie (albo aż) wspólnego ojca, ale... w końcu to brat, a jego los, mimo usilnych prób trzymania go na dystans i ukrywania rodzinnych powiązań, od najmłodszych lat dziwnie splata się z losem z jednej z sióstr. To powieść pełna magii i nieziemskich zdolności, jakie posiadają główni bohaterowie. Ta magia nie jest tu jednak czymś nadzwyczajnym i osobliwym, tylko zupełnie swobodnie wpleciona jest w narra ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - krolewskierecenz
krolewskierecenz
Przeczytane:2017-02-28, Ocena: 6, Przeczytałem,
Jest początek XX wieku. Nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Szykują się wielkie zmiany na wyspie. Nikt nie wie czego się spodziewać. Wśród tego wszystkiego jawi się niezwykła rodzina Bradshawów owiana magią, tajemnicami, związana wieloma przepowiedniami... Niebawem od tych wydarzeń na Morzu Karaibskim tonie statek, a wraz z nim kapitan Bradshaw, ojciec trójki- Eeony, Anette i Jacoba. Dwie osierocone siostry oraz ich przyrodni brat są pod wpływem niewyobrażalnych mocy i klątw. Stają też w obliczu niepewnej przyszłości i trudnej do zidentyfikowania tożsamości. Dwie matki muszą stać na straży swoich dzieci. Jednak pani Bradshaw będzie musiała złożyć ten obowiązek na barki swej pierworodnej córki. O tej chwili losy młodego pokolenia Bradshawów ciągle będą się ze sobą splatać, pomimo usilnych starań Eeony i kochanki jej zmarłego ojca... Ciężko jednoznacznie określić z czym mamy w tej książce do czynienia. Na samym początku spotykamy się z mężczyzną, który kocha i pożąda swojej córki. Córka ta również odwzajemnia jego uczucia jak i pragnienia. Do tego jej matka jest dosyć dziwna. Przeżywa swoje, jak je nazywa, epizody, podczas których zachowuje się jak wariatka. Do tego zabija każde swoje dziecko zanim się jeszcze narodzi. A przy tym wszystkim uważa się za wielką damę. Anette z kolei jest bardzo niezdecydowana, skacze z kwiatka na kwiatek, wydaje się głupiutka i bardzo nieodpowiedzialna. Przyznam szc ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Girl-from-Stars
Girl-from-Stars
Przeczytane:2017-02-24, Ocena: 2, Przeczytałem, Mam,
Gdy sięgałam po ,,Krainę miłości i zatracenia", sądziłam, że czeka mnie podobna historia jak w powieści ,,U stóp bogini", którą wspominam bardzo dobrze. Klasyczna saga rodzinna, błędy i sekrety, które odbijają się na losach dalszego pokolenia, no i oczywiście miłość. Zamiast tego dostałam opasłe tomisko opisujące najobrzydliwszy obraz miłości ... Kiedy rozpoczyna się XX wiek, nadchodzi kres panowania Danii nad Wyspami Dziewiczymi, a władzę w tym miejscu przejmują Stany Zjednoczone. Na Morzu Karaibskim tonie statek. Śmierć bezlitośnie zbiera żniwo, a na wraku znajdują się rodzice głównych bohaterów. Dwie osierocone siostry wraz z przyrodnim bratem stają w obliczu niepewnej przyszłości i trudnej do zidentyfikowania tożsamości. Każde z dzieci jest w posiadaniu niezwykłej aparycji oraz... wyjątkowego daru, który może być dla nich błogosławieństwem albo przekleństwem. Próbowałam pominąć fakt, iż jestem katoliczką i spojrzeć na tą książkę obiektywnie. Niestety nie udało mi się. Przejdę od razu do rzeczy - książka ta, nie zawiera klasycznego wątku miłosnego. W tej powieści mamy do czynienia z ... kazirodztwem. Niestety, historia ta, mimo iż jest napisana bardzo dobrze, to wzbudza we mnie głównie obrzydzenie. Nie potrafię do końca określić gatunku tej książki. Jest to taki ,,misz masz" wszystkiego: połączenie romansu z powieścią obyczajową, wraz z wplecionymi wątkami fantastyki. Jest to dość dziwna, jak dla mnie, mieszanka wątków i różnorodnych pomysłów, których ja nigdy bym ze so ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - ola0034
ola0034
Przeczytane:2017-02-18, Ocena: 2, Przeczytałem,
Jest początek XX wieku,Stany Zjednoczone przejmują Wyspy Dziewicze.Na morzu ginie pewien mężczyzna-ojciec trojga dzieci,które wyróżniają się wyjątkową urodą.Każde z nich posiada dar,który może okazać się przekleństwem albo błogosławieństwem.. Rozpoczynając tę powieść miałam całkiem wysokie oczekiwania.Czułam,że będzie to świetny romans,ale niestety się zawiodłam. Powieść jest prowadzona w wielu narracjach i uważam,że było tego zdecydowanie za dużo.Na początku śledzimy losy rodziców-Antoinette oraz Owena.Jednak akcja najbardziej się skupia na córkach-Eeonie i Anette.Bardzo mnie denerwowało ciągłe przeskakiwanie narracjii czasu.Styl pisania autorki był lekki,lecz mimo to,czytało mi się tę książkę opornie.Może to przez występowanie tak wielu opisów i tak mało dialogów. Tiphanie wplata w książce wiele mitów i opowieści,które chyba najbardziej podobały mi się w tej powieści.Tworzą one niesamowitą atmosferę i zachęcają czytelnika do dalszego wgłębiania się w treść lektury. Sama fabuła jest ciekawa,lecz jak już wspominałam powyżej,czytało się to dosyć ciężko.Uważam,że książka jest zdecydowanie za długa,bo ma aż ponad pięćset stron.Akcja rozgrywa się bardzo wolno i myślę,że lepiej byłoby,żeby wszystko działo się w trzystu stronach,przez co akcja nabrałaby tępa. Życie Bradshawów jest pełne kłamstw i intryg.Jednak najbardziej denerwowały mnie te wszystkie relacje,które podchodziły pod kazirodztwo.Było to po prostu męczące i nierealne. Będąc w połowie książki,czułam chęć odłożen ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - czytatnik
czytatnik
Przeczytane:2017-02-18, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Kapitan Bradshaw kocha wszystkie swoje kobiety. Żonę z obowiązku. Kochankę, bo sam potrzebuje miłości. Córkę, bo jest istotą, której pragnie, choć nie powinien. Kiedy pochłania go ocean, oprócz nich pozostawia jeszcze drugą córkę oraz syna. Choć są rodzeństwem, mieszkają w innych domach i wychowują ich inne matki. Wspólna historia połączy tych dwoje, choć to nigdy nie powinno się zdarzyć. W tle tej rodzinnej sagi rozegra się wojna, przetoczy huragan, a miejscowa ludność Karaibów będzie walczyć o prawo do przebywania na własnej ziemi. Całość recenzji dostępna pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/kraina-milosci-i-zatracenia/
Link do opinii
Avatar użytkownika - molinkaksiazkowa
molinkaksiazkowa
Przeczytane:2017-02-17, Ocena: 5, Przeczytałem,
Wyobraź sobie podróż w czasie, mamy początek dwudziestego wieku. Na wyspach Dziewiczych władzę obejmują Stany Zjednoczone, co oznacza koniec rządów prowadzonych przez Danie. Podczas z jednej z wypraw na morzu Karaibskim ginie doświadczony kapitan. Osieroca trojkę dzieci wyróżniające się ośmielającą urodą. Eona, Anette i Jacob to tajemnicze osobowości będące w posiadaniu mocy, które niekoniecznie mogą okazać się dobre. Jakie konsekwencję przyniosą za sobą złe wybory? To historia przepełniona pasmem zdrad, narodzin i śmierci. Opowiada o zakazanych romansach i pokusach pełnych magicznych rytuałów. Na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej książek, których fabuła skłania potencjalnych czytelników do głębszej analizy tekstu wraz z odkryciem zawartego w nim sensu. To tego typu kategorii należy własnie "Kraina miłości i zatracenia", która wywołała we mnie fale dość sprzecznych emocji. Trudna, zawiła, jednak mimo to przeżyjesz historię jaką nigdy dotąd nie było dane Ci spotkać. W powieści bazujemy nad tym, co magiczne a naturalne. Pomiędzy dobrem a złe istnieje wąska granica często przekraczana przez bohaterów. Każdy z nich staje się być uzależniony od poprzedniego bez posiadania jakiejkolwiek odpowiedzialności i samodzielności. Jedno wydarzenie pociąga za sobą pasmo kolejnych. Mimo, że cała historia według mnie jest zbyt rozciągnięta i wiele razy powstrzymywałam się od nadmiernego ziewania to ogromnym plusem staje się wplecenie wątków mitologicznych. Nie potrzebnym z ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Reklamy