Okładka książki - Lesio

Lesio

Wydawnictwo: Kobra Media
Data wydania: 2007
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-88791-90-1
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: Wojciech Polak

Ocena: 4.78 (27 głosów)

Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Mniej więcej zdawał sobie sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór, i nagle pojął, że oto ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!... I to jaki?! Różowy!!!... Lesio zamknął oczy na długa chwilę, a potem je ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył operację z oczami. - Zgiń przepadnij - powiedział ze zgrozą zduszonym głosem. - A kysz! A kysz! W odpowiedzi na zaklęcie nastapiło coś strasznego.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2016-08-21, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki - 2016, Mam,
Część pierwsza, niewątpliwie najlepsza, opowiada o zbrodniczych planach Lesia na personalnej (kadrowej), która poprzez notowanie spóźnień bohatera, jest wrogiem jego kariery. ,,Nie sposób jej ominąć, oszukać i uniknąć wpisu." Biednemu, sympatycznemu Lesiowi, w jego mniemaniu, nie pozostaje nic innego, jak popełnić na kobiecie zbrodnię doskonałą- oczywiście łagodną i naturalną. Jednak ile w tym trudności...Roztargniony, z zamętem w umyśle (,,czy Lukrecja Borgia też robiła zakupy?"), obłędem w oczach, niesamowitymi przygodami i wrażeniami Lesio bawi czytelnika i wywołuje niekontrolowane chichoty podczas czytania. OCENA: 5/ 6 Część druga to historia o napadzie stulecia, konkursie, który doprowadził Lesia i jego współpracowników do ruiny finansowej, a desperacja do wcielenia przestępczych planów. Przygotowania idą pełną parą. Występuję też różowy słoń. I sprawdza się przysłowie, że głupi to ma szczęście. ,,Ostatnia doba zaznaczyła się czymś w rodzaju końca świata, trzęsienia ziemi i dantejskiego piekła razem wziętych." OCENA: 4/6 Część trzecia o tytule ,,Droga do chwały" to wręcz komicznie absurdalny ciąg zdarzeń. Zaczyna się od potyczek w komunikacji językowej z nowym pracownikiem pracowni, potem pilnie strzeżona matryca zmusza ekipę bohaterów do ponownie przestępczych czynów, a pewien artystyczny występ przynosi im chwałę... OCENA: 4-/ 6 Tak więc podsumowując: jest nieprzewidywalnie, zabawnie i komicznie, czasami nielogicznie i abstrakcyjnie, z bohaterem szalonym, lekkomyślnym, targanym wieloma emocjami. Nudzić się przy czytaniu nie będziecie. ,,Charakter Lesia, acz szlachetny, jest nad wyraz skomplikowany, dusza pełna fantazji, a życiorys bogaty w wydarzenia."
Link do opinii
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2016-04-01, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Jak to u Chmielewskiej, sporo humoru słownego i sytuacyjnego. Książka opowiada historię Lesia i jego znajomych z biura architektonicznego, którzy mają szalone pomysły.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mmyszunia
Mmyszunia
Przeczytane:2016-06-27, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Lesio to bardzo roztrzepany i zakręcony architekt. Cudem wydaje się, że nadal nie wyrzucono go z pracy za nagminne spóźnienia, obijanie się w pracy, opuszczanie stanowiska pracy... Za jego sprawą dzieją się w biurze dziwne rzeczy, a kierownik pracowni ze zgrozą zauważa jakby obłęd u pracowników... Satyryczna powieść Chmielewskiej osadzona w czasach PRL-u może albo bardzo śmieszyć albo irytować. Ja na początku musiałam się przyzwyczaić, bo postać szalonego Lesia strasznie mnie denerwowała. Lecz po jakimś czasie wsiąkłam w klimat opowieści i czekałam tylko co jeszcze może się wydarzyć. A uwierzcie, że naszemu Lesiowi może się przydarzyć zgoła wszystko...
Link do opinii
Avatar użytkownika - vaapu
vaapu
Przeczytane:2016-04-05, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Można by pomyśleć, że jak się coś czytało trzy razy i zna dobrze całą historię, to za czwartym razem nic człowieka nie zaskoczy, a stare gagi nie będą śmieszyć. Z takim przekonaniem sięgnęłam wczoraj po Lesia, a że nieopatrznie zrobiłam to w autobusie, przez całą drogę nieudolnie powstrzymywałam histeryczny śmiech. Wiem, że nie na każdego ta książka działa, znam osoby, które wręcz twierdzą, że jest nudna, ale we mnie każdorazowo wywołuje ona dziką radość. Na dobrą sprawę jest to chyba jedyna powieść do tej pory, przy której płakałam ze śmiechu. Dla mnie bomba.
Link do opinii
Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2013-09-12, Ocena: 6, Przeczytałem, Kryminały, Literatura polska, Mam,
:D
Link do opinii
Avatar użytkownika - migaweczka
migaweczka
Przeczytane:2014-10-08, Ocena: 6, Przeczytałem,
Popłakałam się ze śmiechu nad większością kartek :D
Link do opinii
Avatar użytkownika - kasiabort
kasiabort
Przeczytane:2014-08-21, Ocena: 6, Przeczytałem, 12 książek 2014,
Jedna z pierwszych i bardziej zabawnych książek napisanych przez J. Chmielewską. Perypetie głównego bohatera Lesia potrafią rozbawić do łez i oczywiście jak to w twórczości Chmielewskiej nie brak ciekawych zwrotów akcji. Opisana z humorem rzeczywistość PRL'u w połączeniu z mało rozgarniętym głównym bohaterem zapewnia świetną zabawę podczas czytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2014-03-09, Ocena: 6, Przeczytałem, humor, obyczaj,
Książka pełna humoru, którego bohater przyciąga kłopoty. Jest tu wiele sytuacji spotykających niezdarnego tytułowego Lesia. Od próby zatrzymania pociągu, poprzez nietypową sytuację z lodami, czy problemami z nieobecnościami w pracy. Książka tej autorki powoduje ból brzucha ze śmiechu. Polecam :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - ivka86
ivka86
Przeczytane:2013-03-22, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2013,

Szczerze powiedziawszy to książka "Lesio" jest jedną z niewielu dzieł Chmielewskiej, jakie miałam okazję przeczytać. Ale z tego co zdążyłam się dowiedzieć, nie jest to typowa książka Chmielewskiej. Większość jej powieści są z gatunku kryminałów i sensacyjnych. A "Lesio" to dla mnie taka powieść absurdalna. Aczkolwiek momentami śmieszna.

Lesio Kubajek pracuje w firmie zajmującej się projektowaniem. Nie należy do osób budzących szacunek innych ludzi. Niepoprawny marzyciel, który zamiast skupiać się na pracy, fantazjuje o romansie ze współpracownicą. Notorycznie się spóźnia do pracy, a wszystkie jego niepunktualności i ich powody są skrzętnie odnotowywane przez panią Matyldę w odpowiedniej skrzynce. Z tego powodu jego niechęć do personalnej z każdym dniem przybiera na sile. Aż któregoś dnia Lesio postanawia to zakończyć... Jak? Przekonajcie się sami :)

Lesio, szczerze powiedziawszy, nie wzbudził mojej sympatii. Raczej litość i momentami...niesmak. Wiele osób ubóstwia tego bohatera, ja jednak nie. Jest zbyt ciapowaty i po prostu głupi. Taka ofiara losu. A ja takich bohaterów nie jestem w stanie polubić. Nawet w powieści, zawierającej wątki komediowe. Fakt, przygody Lesia i jego współpracowników wzbudzały momentami mój niepohamowany rechot. Jednak to za mało, żebym mogła go polubić. Większą sympatią obdarzyłam Barbarę i naczelnego inżyniera. Barbarę za to,że jest taka wredna jak czasami bywam ja, a naczelnego inżyniera za jego częste wpadanie w osłupienie. Tak, to mnie niesamowicie bawiło. ;)

Muszę oddać sprawiedliwość pani Chmielewskiej - ma cudowny, lekki język pisania, przez co książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jako całość powieść zaliczam do naprawdę udanych. Można wesoło spędzić czas, pośmiać się z pomysłów całej grupy projektowej. Przecudowny komizm sytuacyjny. No ale ten Lesio chwilami naprawdę mnie denerwował. Być może to moje uprzedzenie do takich bohaterów ma wpływ na odbiór jego osoby. Jednak mimo wszystko mam zamiar sięgnąć w najbliższym czasie po "Dzikie białko", kolejną część przygód Lesia i jego współpracowników. Mam nadzieję na tak samo przyjemną lekturę.

Czy polecam? A i owszem.

http://ivka86.blogspot.com/2013/03/kobiety-kaddafiego-annick-cojean.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - violabu
violabu
Przeczytane:2013-05-18, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Nazwanie przez wydawnictwo Kobra serii "Kolekcja kryminałów" w odniesieniu do książek Joanny Chmielewskiej uważam za nieporozumienie. Przynajmniej części książek tej autorki, a "Lesia" to już bezapelacyjnie. Zawiedzie się ten, kto szuka dreszczu negatywnych emocji, jak strach i napięcie. Utwór ten jest powieścią, ale trudno powiedzieć, że kryminalną. Jest komedią. Nie byle jaką, bo na bardzo wysokim poziomie komizmu sytuacyjnego. Pani Chmielewska tak niesamowicie przekonująco potrafi opisywać śmieszne zdarzenia i niecodziennie cechy swoich bohaterów, że czytając książkę co pewien czas wybucha się głośnym śmiechem. Dlatego też, aby nie być przez otoczenie postrzeganym jak nieszczęsny bohater Lesio, nie jest wskazane obcowanie z lekturą w środkach komunikacji tak miejskiej, jak i dalekobieżnej. Lesio to człowiek mający cechy Jasia Fasoli oraz Pata i Mata (z bajki "Sąsiedzi"). Przez kolegów z pracy postrzegany jest jako "pomyłka natury" i fajtłapa. Obdarzony jest jednak talentem, co w pracowni projektowej jest niezmiernie istotne, dlatego dziwactwa są mu ostatecznie wybaczane. Książka zaczyna się od planu zabójstwa przez Lesia pani personalnej za uprzykrzanie mu życia przez podsuwanie zeszytu, w którym bohater musi wpisywać powody spóźnień do pracy. Zabójstwo ma być dokonane za pomocą gronkowców wyhodowanych w lodach Calypso noszonych w teczce pomiędzy służbowymi dokumentami! Przyznacie, że oryginalny pomysł. Jednak właśnie w stylu naszego Lesia, który pomimo wielu epitetów cisnących się na usta w jego kierunku podczas czytania, to i tak wzbudza sympatię. Ten pokręcony Lesio śmieszył mnie tak samo, gdy czytałam go z górą dwadzieścia lat temu jak i dziś. Serdecznie polecam! Na pewno sięgnę po kontynuację przygód tytułowego bohatera i jego przyjaciół opisanych w książce pt. "Dzikie białko".
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mysza_99
Mysza_99
Przeczytane:2013-11-05, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
"Lesio". Tę książkę się albo bezgranicznie kocha, albo ledwo znosi. Mam wrażenie, że wśród fanów twórczości Chmielewskiej istnieje podział na tych, którzy najbardziej lubią "Lesia" i tych, którzy kochają "Wszystko czerwone". Książka jest w porządku, ale nie potrafię zrozumieć bezgranicznych zachwytów nad nią. Czyta się szybko, tytułowy bohater jest uroczy i totalnie niereformowalny, ale... to i tak jeden z tych tytułów, do których nie muszę wracać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Olusia
Olusia
Przeczytane:2013-04-11, Ocena: 6, Przeczytałem,
Książka Joanny Chmielewskiej "Lesio" to dowcipna opowieść o grupie projektantów pracujących w jednej firmie. Współpracowników spotykają różnego rodzaju przygody i każda z nich powiązana jest w sposób pośredni, lub bezpośredni z Lesiem. Lesio to niesamowicie "ciapowata" postać. Autorka ukazuje nam osobę, która zebrała w sobie większość nieudolnych cech jakie można spotkać w ludziach. Jednak przy swoim "ciapowactwie" Lesio wzbudza sympatię czytelnika. Problemy, jakie otaczają Lesia są niesamowite i często można sobie pomyśleć, że są wręcz nieprawdopodobne. Współpracownicy Lesia także patrzą na niego jak na zadziwiający wybryk natury. Jednak coś się zmienia w życiu Lesia. Czy zaskarbi sobie szacunek współpracowników? Jak zakończą się różnego rodzaju perypetie głównego bohatera? Czy współpracowników połączy przyjaźń? Aby uzyskać odpowiedzi na te pytania proponuję przeczytać książkę. Nawet dobrego humoru nie trzeba mieć podczas rozpoczęcia czytania. Gwarantuję, że szybko się pojawi i zostanie na dłużej.
Link do opinii
Inne książki autora
Autobiografia. t. 6. Stare próchno
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Autobiografia. t. 6. Stare próchno

"Nosem mi już powychodziły te wszystkie młodości i postanowiłam się zestarzeć, Niestety, siła wyższa, czyli tak zwane życie, nie uwzględniło mojej decyzji...

Autobiografia t. 1. Dzieciństwo
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Autobiografia t. 1. Dzieciństwo

Moja wiedza o sobie z tamtych czasów pochodzi z opowieści rodzinnych. Jedno dziecko tylko dostarczało tematu, gadanie o tym dziecku wypełniało świat...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy