Opis ksiązki
Kup Teraz

List w butelce

Ocena ( 37 osób )
5.2
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2010-03-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7359-634-4
Liczba stron: 328
Dodał/a książkę:Wojciech Polak
Wyrzucona za burtę butelka, zdana na kaprys losu, mogła trafić w najodleglejszy zakątek świata. Zamiast tego, po niecałym miesiącu podróży, wypłynęła na plaży nad zatoką Cape Cod, gdzie znalazła ją spędzająca nadmorskie wakacje Theresa Osborne, dziennikarka z Bostonu, samotnie wychowująca dwunastoletniego syna. W środku był list miłosny napisany do zmarłej żony i zaczynający się od słów: "Moja najdroższa Catherine, tęsknię za Tobą, ukochana, tak jak zawsze, ale dzisiaj było mi bardzo ciężko, bo ocean śpiewał o naszym wspólnym życiu." Zaintrygowana i przejęta do głębi historią pary kochanków, Theresa rozpoczyna poszukiwania człowieka, który potrafił tak mocno i wiernie kochać. Kim był mężczyzna? Gdzie się teraz znajduje? Jej spotkanie z tajemniczym Garrettem zaowocuje wielką miłością...
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
justyna929 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-01-31, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
List w butelce to książka mówiąca o potrzebach drugiego człowieka, o trudzie żałoby, o potrzebie wsparcia drugiej osoby. Widzimy, że każda miłość jest inna, kocha się zawsze inaczej, choć w sercu to samo uczucie, to emocje, jakie temu towarzyszą, mogą być skrajnie różne. Polecam wszystkim panią z duszami romantyczek, znajdziecie tu wiele radości, miłości i bólu.
http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2016/01/list-w-butelce.html#disqus_thread
Aramina plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-05-07, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Bliska znajoma poleciła mi ją, wiedząc o mojej awersji do romansów, więc uznałam, iż musi to być coś naprawdę "wow". Przyznaję, czyta się lekko, raczej szybko i jest taka... klimatyczna, gdy zapoznawanie się z nią ma miejsce na parapecie, przy słoneczku ;) Nie znam się na gatunku romans, do którego teoretycznie jest przyporządkowana, więc czy jest książką dobrą - nie wypowiem się. Na pewno nie jest pozycją wymagającą, bohaterowie są schematyczni i aż nadto nierealni momentami. Ckliwe listy miłosne jak wytrzaśnięte z bajki o królewiczach i księżniczkach, ale cóż - być może taki ma być romans? Wydała mi się dość cukierkowata, gdy następowały momenty "bajkowej miłości", myślę jednak, że jeśli ktoś tylko lubi takie klimaty, powieść się spodoba.
Pilar plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-09-25, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
film na podstawie książki myślę, ze oglądał każdy. Dla mnie jednak książka bardziej oddaje historię. Tu wyobraźnia ma lepsze pole do popisu.
basia02033 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-12-05, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 ksiązki 2015,Mam,
Przeznaczenie to myśl przewodnia tej że książki. Zaskakujące jest zakończenie. Smutno się kończy co w sumie dodaje jej charakteru nie do końca typowego romansu . Polecam :)
andrzej0791 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-05-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem, 26 książek - 2015,
Rzadko siegam po ksiazki skierowane glownie do kobiet. Do lektury tej sklonilo mnie serwisowe wyzwanie czytelnicze i musze przyznac,ze nie taki diabel straszny jak go maluja.Historia milosna jest opisana w taki sposob,ze nawet facet moze sledzic ja z zainteresowaniem.Najwazniejsze,ze nie ma sie do czynienia ze zbyt duza dawka lukru.
muszkasia plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-08-17, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015 roku,Wyzwanie - książki zekranizowane,
Jest to mi bardzo dobrze znana książka, którą czytałam wiele lat temu. Myślałam, że również tym razem dostarczy mi pięknych wzruszeń, jednak za drugim razem nie czyta się jej już tak dobrze. Najpiękniejszą częścią powieści są oczywiście listy miłosne, pisane przez bohatera do jego tragicznie zmarłej żony ale poza nimi nie ma w niej nic niezwykłego. Chyba odwykłam od czytania Sparksa. Miałam nadzieję, że z niego się nie wyrasta ale chyba jednak tak. Pomimo wszystko z chęcią przeczytałabym jakąś nowszą jego powieść.
StillChangeable plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-09-17, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

   Nic nie poradzę na fakt, że ciągnie mnie właśnie do romansów i to jeszcze w wykonaniu Nicholasa Sparksa. Dlatego chciałabym krótko dokonać recenzji jednej z jego książek, na podstawie której (jak zresztą większości) powstał chyba nawet film. Osobiście nie oglądałam, może kiedyś się na niego skuszę. Natomiast przechodząc już do konkretów, chodzi mianowicie o "List w butelce". Jest to historia o wielkiej miłości, związanej poniekąd z przeznaczeniem, ale także o tym, że życie nie zawsze jest tak kolorowe jakbyśmy chcieli. To jednocześnie opowieść o zaufaniu, nadziei, przebaczaniu, próbie odnalezienia prawdziwego szczęścia, ale także o tym, że czasami trzeba po prostu zostawić przeszłość za sobą.
     Wszystko zaczęło się od butelki... Główna bohaterka książki Theresa Osborne - prosperująca dziennikarka, samotnie wychowująca dwunastoletniego syna, po tym, gdy jej mąż odszedł do innej kobiety, spędza nadmorskie wakacje nad zatoką Cape Cod. Któregoś dnia, podczas porannego biegu, natrafia ona na butelkę, a w niej na list, który skuszona ludzką ciekawością postanawia przeczytać. Zaczynający się słowami "Moja najdroższa Catherine, tęsknię za Tobą..." zlepek słów wywołuje w kobiecie ogromne wzruszenie i sprawia, że jest zaintrygowana historią tak bardzo oddanych sobie osób. Po namowach przyjaciółki, postanawia opublikować list na łamie swojej rubryki, oczywiście nie podając imion bohaterów. Od tego momentu jej życie zaczyna powoli wywracać się do góry nogami. Nie dość, że wiele kobiet dziękuje jej za publikację tak wzruszającego tekstu, a co się z tym wiąże - postać Theresy staje się coraz bardziej popularna i rozpoznawalna, to dodatkowo napływają do niej telefony od najróżniejszych osób, a część z nich twierdzi, że znalazła podobne butelki z pięknym, miłosnym wyznaniem mężczyzny imieniem Garret... Kobieta postanawia odnaleźć człowieka, który kochał tak mocno i mimo wielu trudności udaje jej się spotkać z autorem listów. Pomiędzy ich dwójką zaczyna iskrzyć, jednak Garret nadal nie może do końca pogodzić się z przeszłością... Czy Theresa odnalazła w końcu swoją prawdziwą miłość, po tym jak przez długi czas próbowała wyleczyć swoje zranione, zdradą męża, serce? Czy mężczyzna pogodził się z wydarzeniami jakie miały miejsce parę lat wcześniej i w końcu ruszył naprzód? A może jednak z tego uczucia tak naprawdę nic więcej się nie rozwinęło, a przyniosło ono jedynie szereg rozczarowań? Na te wszystkie pytania znajdziecie odpowiedź w książce "List w butelce" jeśli tylko zechcecie po nią sięgnąć, a polecam - warto, zwłaszcza, jeśli ktoś uwielbia historie miłosne.
       Nie umiem powiedzieć dlaczego tak często czytam Sparksa, ale wydaje mi się, że historie jakie tworzy na tych parunastu stronach swoich książek są naprawdę wyjątkowe. Każda niesie ze sobą jakieś przesłanie, oczywiście wszystkie związane są z miłością, czyli uczuciem, które każdy z nas pragnie czy się do tego przyznaje czy też nie, to bez miłości nie ma niczego... "List w butelce" jest wzruszającą opowieścią o dwójce ludzi po przejściach, którzy zmagają się z przeszłością, jednocześnie sami nie wiedzą czego tak naprawdę do końca chcą, a jednak to, co ich łączy to jakiś rodzaj prawdziwego uczucia. Czyżby to było przeznaczenie, o ile ono w ogóle istnieje? Sęk w tym, że faktycznie między nimi zaczęło iskrzyć. Jeśli spodziewacie się jedynie tkliwej historii, muszę od razu uprzedzić Was, że do końca ostatnich stron nie będziecie pewni co tak naprawdę się wydarzy i z niecierpliwością będziecie przekładać kolejne kartki, aż nastanie koniec i jeszcze przez chwilę znajdziecie się w świecie wykreowanym przez Sparksa. Podczas całego procesu czytania, na waszych twarzach niejednokrotnie zagości uśmiech, ale także możliwe, że z oczu popłynie łza wzruszenia. To piękna historia, zresztą jak już napisałam wyżej - podobnie jak większość książek tego autora - wyjątkowa na swój własny sposób. Szczerze ją polecam, mi się osobiście spodobała i chętnie kiedyś jeszcze raz do niej wrócę, zwłaszcza, że posiadam swój własny egzemplarz (swoją drogą muszę zacząć omijać chyba księgarnie, bo to kończy się kiepsko dla mojego budżetu ;D). Co więcej mogłabym dodać? Chyba jedynie cytaty, zresztą tradycyjnie dodawane przeze mnie do każdej recenzji jakiejkolwiek książki. Stąd i tym razem nie mogło być inaczej, dlatego poniżej przedstawiam krótką listę tych fragmentów jakie najbardziej chwyciły mnie za serce.
•    "Prawdziwa miłość to rzadki skarb, a tylko ona nadaje życiu sens."
•    "Nic, co ma jakąś wartość, nie jest łatwe. Pamiętaj o tym."
•    "Była dla niego wszystkim. Wystarczyło jej spojrzenie, by poczuł, że na świecie znowu zapanował porządek. Kiedy się uśmiechnęła... Boże, nie umiał tego znaleźć u nikogo innego..."
•    "Nocą, gdy jestem sam, wzywam Cię, a w chwili gdy mój ból staje się największy. wciąż znajdujesz drogę. by do mnie wrócić. "
•    "W świecie, który rzadko rozumiem, wieją wiatry przeznaczenia. Zrywają się wtedy, kiedy tego najmniej oczekujemy. Czasem szarpią nas z wściekłością huraganu, czasem jedynie owiewają nasze policzki. Jednak nie można lekceważyć ich istnienia."
•    "Bez Ciebie jestem zagubiony. Pozbawiony duszy, dryfuję bez domu; samotny ptak, który nie ma dokąd odlecieć. Jestem wszystkim i jestem niczym."
•    "Kiedy słucham szumu oceanu, wydaje mi się, że to Twój szept.
     To już wszystko jeśli chodzi o tę recenzję. Książka, którą wspominam mile, może dlatego, że uwielbiam romanse, jakie wyszły spod pióra Sparksa.


 


Więcej recenzji na: Chaos myśli

izabela81 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-14, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2013,
To książka o "wiecznej" miłości, przeznaczeniu. Jest zabawnie, intrygująco. Autor co chwilę zaskakuje, nie byłam pewna co będzie na kolejnej stronie. Bardzo podobało mi się to, jak opisuje myśli, uczucia oraz wydarzenia. To niezwykle wzruszająca książka.

chabrowacczyteln plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-05-12, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Nicholas Sparks. Autor, który ma tylu samo przeciwników co zwolenników. Jednak jego książki rozchodzą się w milionowych nakładach, a większość została zekranizowana. Jakie są moje odczucia?

Theresa Osborne, dziennikarka, która samotnie wychowuje syna znajduje butelkę, a w niej list miłosny. Słowa te tak głęboko ją poruszają, że postanawia odnaleźć ich autora. Czy jest możliwa miłość pomiędzy nimi?

Muszę przyznać, że moimi refleksjami na temat tej książki sama jestem zadziwiona. Jeszcze parę lat temu każda książka tego autora była dla mnie arcydziełem. Minęło trochę czasu, zdążyłam dorosnąć i zobaczyć pewne sprawy. Okazało się, że zobaczyłam parę błędów.

Chociaż romanse bardzo lubię i w dalszym ciągu będę je czytać to w tej książce nie odnalazłam zbyt wielu emocji. Przeczytałam całość w bardzo ekspresowym tempie i oprócz zakończenia nad żadnym fragmentem nie pochyliłam się dłużej. Ostatnie strony mnie wzruszyły do tego stopnia, że długo płakałam, ale podczas czytania reszty książki niestety tego nie zauważyłam.

Autor chciał postawić przed czytelnikiem problem czy można drugi raz w życiu się zakochać, ale coś tu zawiodło. Może dlatego, że bohaterowie są infantylni i zachowują się jak dzieci. Przez to nie da się ich polubić, ponieważ wiele razy miałam ochotę nimi potrząsnąć. Zauważyłam pewną schematyczność w ich postępowaniu. Do samego końca myślałam, że się opamiętają.

Nie skreślam całkowicie tego autora, ani tej książki. Ot takie lekkie czytadło z romantyczną historią wysyłania listów w butelce na pierwszym planie. Przykre jest to, że zobaczyłam na przykładzie tej książki jak się zmieniłam. Serce nie zatrzepotało. Nie tym razem.
just_monca plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-09-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Obyczajowe/Dramat,
Theresa i Garret to osoby po przejściach z ciężkim bagażem doświadczeń. Przypadek (a może przeznaczenie) sprawia, że kobieta znajduje wyrzuconą przez morze butelkę z listem (którego autorem jest Garret a adresatem jego zmarła żona).
Właśnie ta butelka z listem sprawia, że Theresa decyduje się na "skok na głęboką wodę" i odszukanie owego wrażliwego mężczyzny, który w ten sposób stara się pogodzić z utratą ukochanej.
Pytanie brzmi czy Theresie uda się posklejać jego złamane serce i zaakceptuje to, że zawsze będzie tą trzecią?

Wzruszająca książka, która pokazuje, że miłość faktycznie silniejsza jest niż śmierć ale także to, że po każdej stracie można się pozbierać jak i pokochać na nowo. Zakończenie zaś jest szokujące i na pewno wyciskające łzy.
Deutschland191 plusminus Linia koment
Wyobraźmy sobie, że idąc plażą znajdujemy butelkę z listem w środku. Słowa adresata listu są tak wzruszające, że ciekawość poznania autora stanie się coraz większa. Jaką podjąć decyzje w takiej sytuacji? Czy warto spróbować odnaleźć tajemniczego autora?
W takiej sytuacji znalazła się Theresa Osborne, dziennikarka, po rozwodzie samotnie wychowująca dwunastoletniego syna. Podczas spaceru na plaży kobieta znajduje na plaży butelkę a w niej wzruszający list mężczyzny do swojej zmarłej żony. Autor opisuje w nich swoje uczucia wyrażając ogromną tęsknotę za ukochaną. Theresa ogromnie poruszona tym listem pragnie napisać o tym artykuł. Marzy o spotkaniu z tym tajemniczym mężczyzną,chociaż ma wątpliwości to za namową przyjaciółki postanawia odnaleźć Garetta. Dochodzi do znajomości między bohaterami. Czy Garett pogodzi się ze stratą żony i ułoży sobie życie na nowo?
I czy oboje mają szansę na wspólną przyszłość? O tym już należy przeczytać w powieści.
Autor bardzo naturalnie przedstawił obraz osoby pogrążonej w żałobie. W książce zostało pokazane jak wielkie wątpliwości targają,kiedy traci się kogoś ważnego i pojawią się nurtujące pytania czy jeszcze można być szczęśliwym. Oprócz bólu po śmierci bliskiej osoby Sparks pokazał, że należy walczyć o swoje szczęście. Trzeba zaryzykować, bo jeśli nie podejmie się decyzji nie można się wtedy dowiedzieć czy było warto. Autor pisze pięknie o uczuciach, opisy idealnie działają na wyobraźnię.
Dodam, że autor pisząc tę książkę kierował się własnymi doświadczeniami z życia. Kto czytał "Trzy tygodnie z moim bratem" wie o co chodzi.
Bardzo długo czekałam na tę powieść w bibliotece, ale to jedna z tych książek na które warto czekać i mieć na swojej półce. Zdecydowanie polecam.
karola27 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-20, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,"Wyzwanie - książki pełne emocji 2014",
Theresa Osborne to kobieta po przejściach, po rozwodzie ze swoim mężem samotnie wychowuje dwunastoletniego syna Kevina. Z zawodu jest redaktorką, prowadzi stałą kolumnę na temat wychowywania dzieci w "Boston Times". Jeśli chodzi o sprawy uczuciowe, nie układają się tak jakby tego pragnęła...tęskni za prawdziwą, szczerą miłością. Za namową koleżanki z pracy - Deanny, postanawia wybrać się na Cope Code...swój wolny czas spędza samotnie, spacerując po plaży...W trakcie jednego z takich spacerów, zwróciła swoją uwagę na coś wystającego z piachu, okazało się, że była to butelka zawierająca w środku...list. Postanawia go przeczytać...to co było w nim napisane zrobiło na kobiecie bardzo duże wrażenie...nie mogła powstrzymać łez...Autorem, tak wzruszającego listu był mężczyzna o imieniu Garrett, a adresatką kobieta o imieniu Catherine...
Pełna zachwytu nad listem postanawia pokazać go swojej redakcyjnej koleżance, która po przeczytaniu go stwierdza, że coś tak pięknego powinno zostać opublikowane, by inne kobiety dowiedziały się, że istnieją na świecie tacy mężczyźni jak Garrett, którzy potrafią do głębi wzruszyć i tak pięknie opisują swoje uczucia do ukochanej kobiety...Na początku Theresa podchodziła sceptycznie do tego pomysłu, ale dzięki temu odkryła, że istnieją jeszcze inne listy tego samego autora, również skierowane do Catherine, które zawierały już więcej szczegółów.
W tym momencie wraz z główną bohaterką książki zaczęłam zastanawiać się kim jest autor listów i czy istnieje możliwość odszukania go...
Kobiety postanawiają rozpocząć swoje prywatne śledztwo...dzięki sprytowi Deanny udaje się odszyfrować pełne dane mężczyzny i czym się zajmuje...udaje im się również zdobyć jego adres...Theresa wyrusza w podróż do Wilmington.
Po zameldowaniu się w hotelu zaczęła się nad tym wszystkim zastanawiać, czy to w ogóle ma jakiś sens...może ten mężczyzna nie jest wart jakiejkolwiek uwagi,...ale skoro zdecydowała się na podróż, musi jakoś przez to przejść...Pierwszym jej krokiem jest pogłębienie wiedzy na temat nurkowania, bo przecież jakoś trzeba zacząć konwersację. Przyszedł czas na odwiedzenie sklepu "Nurkowanie na Wyspach". Została poinformowana, że właściciel obecnie przebywa w porcie...idzie tam...
JEST...stał na nadbrzeżu kilka metrów od niej..
Pierwsze rozmowa z autorem listów miała miły przebieg, Theresa wyjawia mężczyźnie, że nigdy nie miała okazji pożeglować...Proponuje jej wspólny rejs...
W trakcie wodnej wyprawy, poznają się nawzajem, ale wie że Garrett nie mówi jej wszystkiego o sobie, tak jak ona jemu...Mężczyzna, ku swojemu zdziwieniu przekonuje się, że nowo poznana kobieta go zafascynowała...
W pewnej chwili, sam zdziwiony, że odważył się na to, zaprasza Theresę na kolację...podczas której następuje duży przełom w ich wspólnej znajomości...

Na tym etapie zakończę opisywanie dalszego ciągu książki. Mam nadzieję, że tym sposobem jeszcze bardziej zachęcę Was do jej przeczytania...
Czy znajomość Garretta z Theresą potoczy się w sposób taki, jaki by oni sami chcieli? Czy trafią na jakieś przeszkody? Czy ich związek przetrwa...?

Książka jest zachwycająca od samego początku do końca...zadziwiające jest to, że napisał ją mężczyzna w sposób tak wzruszający i poruszający do głębi czytelnika, a w szczególności czytelniczki - ja jestem jedną z nich ...Okazuje się, że zwykły spacer po plaży i odnalezienie starej butelki zawierającej list może odmienić całe życie. Znajomość Theresy z Garrettem, a następnie rodzące się między nimi uczucie jest jak z bajki...Czują się wspaniale w swoim towarzystwie, mężczyzna nawiązuje również bardzo dobry kontakt z synem kobiety.
Po jej przeczytaniu można dojść do pewnych wniosków, że miłość jest jak skarb, o który trzeba się troszczyć. Nie warto popadać w konflikt z ukochaną osobą, nie wolno działać pod wpływem negatywnych emocji bo nigdy nie wiadomo czy druga strona będzie w stanie nam później wybaczyć...dbajmy o to co mamy, żyjmy w szczęściu i miłości bo los może nami pokierować kompletnie w innym kierunku, z którego nie da się już wrócić...
kobra18 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
Cóż... szkoda, że takie rzeczy nie dzieją się w prawdziwym życiu. Kwestia przypadku i wszystko dzieje się jak w bajcę. Tylko szkoda, że w tej książce nie możemy liczyć na happy end.
darr2 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-03-21, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,12 książek 2013,magiczne,
Wzruszająca opowieść, poruszająca najgłębsze emocje w człowieku.. piękna :)
wiola120892 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-11-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
Kolejna poruszająca opowieść Sparksa o miłości, która nie zawsze ma tylko pozytywne oblicze. To co podoba mi się tej powieści, jak i w prawie każdej innej tego autora to ukazanie nie historii zakończonej happy endem, ale opowieści o poszukiwaniu sensu życia, poznawaniu siebie samego oraz odnajdywania miłości tam, gdzie nie spodziewamy się go spotkać. Historia Theresy i Garretta pokazuje jak ważna w życiu człowieka jest miłość. Przyznam jednak szczerze, że ogromnie zasmuciło mnie zakończenie tej historii. Wiem, że Sparks często chce podkreślić jedynie samą istotę miłości, która jednak kiedyś kończy się przez śmierć, ale w tym wypadku zakończenie wzruszyło mnie do łez. Polecam serdecznie!
agnes85 plusminus Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Świetna i romantyczna historia o miłości niespodziewanej, która zaczęła się od przypadku, od listu w butelce i smutna historia o utraconej miłości, a nawet dwie historie. W jednej Garret stracił ukochaną Catherine, a w drugiej, kiedy już wszystko miało się ułożyć ginie Garret i Theresa zostaje sama ze swoim uczuciem.
azetka79 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-05-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Cudna opowieść o pięknej i niegasnącej miłości, która niestety może blokować... miłość, przyjaźń, szczęście, życie... Miłość do kobiety, która nie pozwala o sobie zapomnieć, mimo upływu lat, szczerej próby pomocy ojca... i tu nie chodzi o zapomnienie, ale zdjęcie blokady podświadomie nałożonej na siebie przez Garreta po śmierci ukochanej... jak trudno jest z tym żyć przekonuje się Teresa... warto przeczytać
blebelebe plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-02-26, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Gorąco polecam :)
granat86 plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-03-08, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Jak dla mnie zbyt sentymentalna. Ale ujdzie.
kkiinnaa plusminus Linia koment
Przeczytane:2010-02-03, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Czytałąm tylko skrócona wersję książki (bez zbędnych opisów itp) jednak wydaje mi się, że to nie zepsuło lektury... Książka bardzo fajna i płaczliwa ;)
Milkaa Linia koment
Przeczytane:2016-02-04, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
kasia986753421 Linia koment
Przeczytane:2016-01-10, Na półkach: Przeczytałem,
onlyagness Linia koment
Przeczytane:2016-01-01, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Barbarka Linia koment
Przeczytane:2015-12-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2015 ,
Justine943 Linia koment
Przeczytane:2005-01-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
marta79 Linia koment
Przeczytane:2013-10-28, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
andzia12 Linia koment
Przeczytane:2014-12-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
sylwia1234567 Linia koment
Przeczytane:2015-06-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
dayna15 Linia koment
Przeczytane:2015-05-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,z_Przeczytałam przed 2013,
beatrycze66 Linia koment
Przeczytane:2015-05-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytałam przed 2015,
angel86 Linia koment
Przeczytane:2015-03-29, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
damonowa Linia koment
Przeczytane:2015-03-26, Na półkach: Przeczytałem,
magdalena_emilka Linia koment
Przeczytane:2015-01-27, Na półkach: Przeczytałem,Różne różności,
ot Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Bas1992 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Przeczytane:2014-07-22, Na półkach: Przeczytałem,
asia91-1991 Linia koment
Przeczytane:2014-03-21, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
esia189 Linia koment
Przeczytane:2006-03-21, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Muminka789 Linia koment
Przeczytane:2008-04-17, Na półkach: Przeczytałem,
oklaskim Linia koment
Przeczytane:2014-11-10, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
kozunia97 Linia koment
Przeczytane:2014-02-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
justim Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
magdkos Linia koment
Przeczytane:2014-01-25, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane odkąd pamiętam do końca 2013 ;),
ffiona902 Linia koment
Przeczytane:2014-01-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Habina Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Willa871 Linia koment
Przeczytane:2005-01-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach:
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
betxp Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Atka0606 Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Cytrus Linia koment
Przeczytane:2013-07-06, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
break
Okładka - List w butelce Uznani za zmarłych
Graham Masterton
Okładka - List w butelce Ostatnie dni naszych ojców
Joel Dicker
Okładka - List w butelce Hipoteza zła
Carrisi Donato
Okładka - List w butelce Nocny film
Pessl Marisha
Okładka - List w butelce Martwe popołudnie. Audiobook
Mariusz Czubaj
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zjawa
Pampiludki i tajemnice wiary
Poeta (bez)religijny. O twórczości Tadeusza Różewicza
 
KANAŁ RSS | REGULAMIN |REDAKCJA/KONTAKT |WSPÓŁPRACUJEMY | WWW.GRANICE.PL 1999-2016 WŁAŚCICIEL: W&W