Opis ksiązki
Kup Teraz

Listy niezapomniane

Ocena ( 8 osób )
5.8
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2015-05-06
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 978-83-7924-332-7
Liczba stron: 416
Dodał/a książkę:edytka222
Zbiór ponad stu wyjątkowych, najciekawszych i najważniejszych listów w historii ludzkości: aplikacja Leonarda da Vinci szukającego pracy, ostatni list Wisławy Szymborskiej, list, w którym zabójca Johna Lennona pyta eksperta, ile można być warta płyta, którą eks-Beatles podpisał dla niego w dniu morderstwa, podziękowania product managera firmy Campbell skierowane do Andy’ego Warhola, który przyczynił się do promocji puszek zupy pomidorowej, pożegnanie japońskiego kamikadze z dziećmi napisane tuż przed misją, list Mario Puzo do Marlona Brando z propozycją zagrania w Ojcu chrzestnym, list 14-letniego Fidela Castro do prezydenta Roosevelta z prośbą o przesłanie dziesięciu dolarów, apel o pokój wystosowany przez Mahatmę Gandhiego do Adolfa Hitlera… … i wiele innych, równie fascynujących. Listy niezapomniane to poruszające świadectwo umierającej sztuki korespondencji, w której przez wieki odbijały się całe piękno, finezja, smutek i radość naszej cywilizacji.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
hania_sr plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-10, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki,
Genialny zbiór listów osób znanych i mniej znanych. Znajdziecie tu trochę historii i uśmiejecie się setnie. Myślałam, że przeczytam wybiórczo, ale się nie dało, bo każdy list, to wspaniała, wyjątkowa i dobrze napisana historia.
Noelka plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-04-29, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,Przeczytane,

"Listy niezapomniane" - niezwykła korespondencja


 


"Listy niezapomniane" to wyjątkowa publikacja opracowana przez Shauna Ushera i zawierająca ponad 100 najciekawszych listów w historii ludzkości.


 


Od dziecka wpajają nam, że nie powinno się czytać cudzej korespondencji. Bo tak nie wypada, bo to naruszenie godności osobistej człowieka i złamanie prawa, w przypadku gdy otwieramy list nieskierowany do nas. Ale jest pewien wyjątek, który pozwala na tego typu praktyki. Mowa o książkowej publikacji listów znanych osób - czego dobrym przykładem są "Listy niezapomniane".

"Listy niezapomniane" to niezwykła publikacja opracowana przez Shauna Ushera i zawierająca ciekawą korespondencję m.in. sławnych ludzi, morderców i postaci historycznych. Każdy z listów jest jedyny i niepowtarzalny, mówi wiele o nadawcy, jak i odbiorcy oraz o czasach, w których żyła dana osoba. Stanowi zabytek kultury i zawiera w sobie kawałek historii.

Listy są bardzo różnorodne tematycznie, pisane wielorakimi stylami i odmiennym językiem, który przecież ewoluował na przestrzeni wieków. Trzeba przyznać, że tłumacz miał nie lada wyzwanie, gdyż musiał się wcielić w wiele różnych ról, o czym wspomina we wstępie: Podczas pracy nad tą książką byłem więc dzieckiem i starcem, kobietą i mężczyzną, prezydentem, niewolnikiem i samobójcą. Byłem Dostojewskim, Einsteinem, królową Elżbietą, Elvisem Presleyem i żoną Churchilla. Niektóre przebrania wydawały się leżeć na mnie dobrze, inne nie pasowały, uwierały, zwisały luźno lub piły pod pachami. Musiałem przecież mówić gwarą, wierszem, staropolszczyzną i fachowymi żargonami; robiłem błędy ortograficzne, przeklinałem, przesadzałem, powtarzałem się, wygłupiałem, bełkotałem i łamałem językowe kalambury. Każdego ranka zasiadałem z obawą, że w którymś z tych kolejnych przebrań po prostu się uduszę.

Niektóre listy są przejmujące, inne zabawne, jedne poważne, inne należy brać z przymrużeniem oka. Jednak łączy je jedno - są świadectwem swoich czasów, dzięki nim można wniknąć do innego świata. Na kartach książki przewijają się takie postaci, jak m.in.: Maria Stuart, Leonardo da Vinci, Fidel Castro, Mario Puzo, Karol Dickens i Mahatm Gandhi. W dodatku, skłaniają do refleksji na temat zaniku tak pięknej sztuki, jaką było pisanie listów. Dziś już mało kto pisze tradycyjne listy. Teraz świat zalewają maile i smsy. Kiedyś z niecierpliwością otwierało się skrzynkę na listy, dziś są w niej głównie faktury do zapłacenia i ulotki reklamowe.


Tymczasem w publikacji Shauna Ushera króluje tradycyjna korespondencja - starodawna i ta bardziej nowoczesna. Niektóre z nich są wstrząsające - np. list Kuby Rozpruwacza do George'a Luska z częścią nerki swojej ofiary; inne wyjątkowe - np. list Królowej Elżbiety II do prezydenta Eisenhowera z przepisem na babeczki; jeszcze inne pełne empatii - np. list Francisa Carra-Gomma do redaktora "The Times" w sprawie człowieka słonia; a jeszcze inne wzruszające i romantyczne - np. list Richarda Feynmana do Arline Feynman, swojej przedwcześnie zmarłej żony.


"Listy niezapomniane" to wyjątkowa książka, od której nie sposób się oderwać. Dużym walorem są fotografie owych listów oraz niektórych adresatów lub nadawców. Dzięki temu listy stają się nam bliższe. Trzeba przyznać, że Shaun Usher miał doskonały pomysł na zebranie owych listów i udostępnienie ich większemu gronu odbiorców. Polecam tę lekturę każdemu bez wyjątku.

malutkaska plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-07-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki (2015),Posiadam,Przeczytane,
Popularna niegdyś "ars epistolandi" to dla wielu przeżytek. W dobie powszechnej globalizacji nikogo już nie dziwi, że zamiast listów wysyłamy sobie sms-y lub e-maile. I choć taki stan rzeczy niesie ze sobą mnóstwo korzyści (m.in. oszczędność czasu), to nie sposób zastąpić emocji, które towarzyszyły nam podczas otwierania koperty z listem i wnikliwej lektury otrzymanej korespondencji. W trosce o to, byśmy nie zapomnieli, jaką przyjemność może dać nam lektura listów i jak wiele ważnych słów możemy w nich zawrzeć, powstała książka autorstwa Shauna Ushera pt.: "Listy niezapomniane", czyli "Korespondencja godna szerszego grona odbiorców".

W zachwycającym zbiorze listów opracowanym dzięki staraniom Shauna Ushera, znalazło się aż 126 przykładów wiadomości, które ocalone od zapomnienia bawią, wzruszają do łez, a przede wszystkim cieszą oko czytelników. Mamy tu słynny list Virginii Woolf odkryty przez jej męża tuż po samobójstwie pisarki, prośbę Patricka Hitlera (bratanka Fuhrera) o przyjęcie w szeregi wojsk amerykańskich w czasach II wojny światowej, czy przejmujące wyznanie miłosne Zeldy Fitzgerald do męża, które po dziś dzień porusza czytelników. Dzięki takim przykładom, możemy przekonać się, jak wielka jest moc słowa pisanego i jakie znaczenie miała dla ludzi popularna jeszcze kilkadziesiąt lat temu sztuka epistolografii.

Na największą pochwałę zasługuje skrupulatność autora, który każdy z listów zamieszczonych w zbiorze opatrzył dodatkowym komentarzem stanowiącym wyjaśnienie przyczyn spisania epistoły lub odnoszącym się bezpośrednio do sylwetki nadawcy, tudzież adresata konkretnej wiadomości. Takie objaśnienia niewątpliwie ułatwiają lekturę i kierują nasze zainteresowanie na odpowiednie tory. Bez nich o wiele trudniej byłoby nam zrozumieć intencje, jakimi kierował się Albert Einstein pisząc do prezydenta Franklina D. Roosevelta czy uświadomić sobie, co czuł były niewolnik (Jourdon Anderson), gdy dostał list od swojego dawnego pana.

Nigdy dotąd lektura cudzej korespondencji nie wywołała we mnie ta wielu skrajnych emocji. Czasem śmiałam się do rozpuku z małych obywateli Ameryki, którzy z wielkim zaangażowaniem pisali listy do "wysoko postawionych" osób, innym razem z bólem serca przeżywałam każde słowo, które Richard Feynman napisał do swojej zmarłej żony. Wyniosłam z tego zbioru o wiele więcej niż tylko przepis na babeczki królowej Elżbiety II czy wzór na strukturę DNA. Przekonałam się, że choć słowa nie potrafią wyrazić wszystkiego, o czym myślimy i co czujemy, to są uniwersalnym kodem, który w miarę upływu czasu jedynie zyskuje na wartości.

Jestem pewna, że "Listy niezapomniane" poruszą nie jedno czytelnicze serce. Dlatego właśnie gorąco zachęcam Was do przeczytania tego bogato ilustrowanego zbioru i głębokiej refleksji nad wiadomościami, które w nim znajdziecie. Kilka wieczorów spędzonych na lekturze tej korespondencji to wyjątkowa podróż od starożytności po czasy współczesne przeznaczona dla wszystkich tych, którzy pamiętają jeszcze, jaką przyjemność może sprawić nawet krótki list.
bambi12 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-06-30, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

To zbiór 126 listów, które zostały wybrane przez Shauna Ushera z jego kolekcji. Jak chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat to zerknijcie na jego bloga - www.lettersofnote.com. Popularność mierzona ponad 70 milionami odwiedzin bloga podsunęła autorowi pomysł wydania części swych zbiorów w formie papierowej. Jak można przeczytać na jego blogu niedługo ukaże się kontynuacja Listów niezapomnianych...


Hmm. Zaczęłam się zastanawiać co też tak ciekawego mogą zawierać te listy, że tak wiele osób odwiedzało bloga autora. Kim są ich nadawcy? Tak. Oczywiście do wersji papierowej wybrano raczej znane, często kontrowersyjne osoby. Nie ma co ukrywać, że gdyby były to tylko listy pisane przez zwykłych, szarych ludzi niewielu chciało by poznać. Zatem znalazłam tu korespondencję Virginii Woolf, Królowej Elżbiety II, Gandhiego, Winstona Churchilla, Leonardo da Vinci, Elvisa Presleya, Fidela Castro, Fiodora Dostojewskiego, Karola Darwina, Alberta Einsteina, Johna F. Kennedy’ego, Charlesa Dickensa, Kurta Vonneguta i wielu innych... Dodano tu także listy pisane przez zwykłych obywateli...


Mile zaskoczyło mnie wiele zamieszczonych tu reprodukcji oryginalnych rękopisów. Nieraz z powodu braku możliwości załączenia w/w Usher dodawał fotografie autorów listów. Czasami, gdy korespondujący nie byli wystarczająco sławni, aby zostali rozpoznani przez czytelników ze zdjęcia autor zamieszczał przykładowo obraz Ziemi widziany z przestrzeni kosmicznej, kojarzący się z listem od dyrektora naukowego Centrum Lotów Kosmicznych NASA do zakonnicy mieszkającej w Zambii w kwestii wyjaśnienia powodów przeznaczenia miliardów dolarów na podróże kosmiczne. Trzeba podkreślić także, że treściom listów towarzyszą krótkie opisy wprowadzające czytelnika w sytuację poprzedzającą ich napisanie. Okazało się to bardzo pomocne w sytuacji, gdy nie orientowałam się w warunkach w jakich powstawała korespondencja.


Zaletą tego zbioru jest także fakt, że nie trzeba go czytać od początku do końca za jednym razem. Wystarczyło otworzyć gdziekolwiek i znajdywałam "coś" intrygującego. Każdy z tych listów daje wgląd w umysł autora. Często to także swego rodzaju kapsuła czasu. Całość sprawia wrażenie spojrzenia zza kulis. To także dowód sztuki kaligrafii, która powoli zanika we współczesnym świecie. Słowa pochwały należą się również tłumaczowi. Dzięki jego ciężkiej pracy mogłam poznać jakie błędy ortograficzne / gramatyczne popełniali autorzy listów czy też jakim stylem wypowiedzi się posługiwali. Tak. Bez wątpienia ta korespondencja zasługuje "na szersze grono odbiorców".

Magota plusminus Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,Mam,
Ta lektura zachwyca, onieśmiela, wzrusza i zapada w pamięć na bardzo długo.

Shaun Usher, autor "Listów niezapomnianych" jest miłośnikiem tradycyjnych listów. Przez długie lata poszerzał on swoją wiedzę i zbiory o kolejne perełki, efektem czego jest arcyciekawa strona (www.lettersofnote.com) oraz książka o tym samym tytule, przetłumaczonym na język polski jako "Listy niezapomniane".

W książce Ushera znajdujemy 126 fascynujących listów mniej lub bardziej znanych osobistości i choć listy te nie miały może bezpośredniego wpływu na losy tego świata, to poruszyły one miliony ludzi na całym świecie, a część z nich z pewnością przejdzie do historii.

Jeśli chodzi o autorów tych listów, to jest to szalenie barwna galeria postaci. Począwszy od Elżbiety II, prezydenta Eisenhowera czy Abrahama Lincolna, przez Leonarda da Vinci i Ludwiga van Beethovena po Wisławę Szymborską, Marlona Brando czy Iggy'ego Popa. I to jest właśnie fenomen tej książki. Żaden z czytanych przez nas listów nie jest ani trochę podobny do poprzedniego. Są one całkowicie zróżnicowane zarówno pod wzlędem epoki w jakiej zostały napisane, jak i stylu oraz stopnia zażyłości z odbiorcą. Dzięki temu mimo tych ponad czterystu stron, nie nudzimy się nawet przez chwilę, a wręcz odczuwamy niedosyt. I tu dobra wiadomość. Autor zapowiada, że niebawem wyda kolejną część. Ja, osobiście mam nadzieję, że powstanie ich o wiele, wiele więcej!

Pisząc o tej książce, nie można także nie wspomnieć o dwóch innych kwestiach - niby pobocznych, a jednak dość istotnych w tym przypadku. Pierwszą z nich jest krótkie wprowadzenie przy każdym z listów, w którym autor wyjaśnia nam okoliczności powstania danego listu. Po przeczytaniu tej notki i zapoznaniu się z kontekstem, czytanie listu jest nie tylko znacznie łatwiejsze, ale i nabiera zupełnie innego wymiaru. Natomiast drugą rzeczą na którą warto zwrócić uwagę jest wspaniała oprawa graficzna. Książka jest bardzo przejrzysta, miła dla oka, a przy każdym z listów znajdujemy dodatek - albo zdjęcie oryginalnej wersji, albo zdjęcie autora danego listu. Dzięki temu odbywamy cudowną podróż w czasie.

Przyznam, że przed lekturą miałam pewne wątpliwości czy autor podoła zachowaniu dobrego smaku od początku do końca. W przypadku prywatnej korespondencji granica ta jest bardzo cienka, a i w dzisiejszych czasach, aby coś się dobrze sprzedało, musi ociekać skandalem. W tym przypadku jednak, moje obawy okazały się całkowicie bezpodstawne. Owszem, bywają listy i wypowiedzi bardzo intymne i emocjonalne, jednak nie jest to nic, co by budziło niesmak, a wręcz przeciwnie - ukazują one czasem autora w innym, bardziej ludzkim świetle.

Reasumując, książkę Shauna Ushera uważam za pozycję absolutnie fantastyczną i godną polecenia. Jest ona nie tylko szalenie klimatyczna i pięknie wydana, ale też w niezwykły sposób przypomina jaki ładunek emocjonalny potrafi się kryć w słowie pisanym. U mnie książka ta wylądowało jako tegoroczny numer jeden!
SophieSalvatore plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-06-05, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Zbiór ponad stu wyjątkowych, najciekawszych i najważniejszych listów w historii ludzkości. "Listy Niezapomniane" to poruszające świadectwo umierającej sztuki korespondencji, w której przez wieki odbijały się całe piękno, finezja, smutek i radość naszej cywilizacji. (...)
Cała książka zawiera liczne skany prawdziwych rękopisów a także tłumaczenia i dodatkowe informacje na temat okoliczności napisania danej notki. To naprawdę wprost niesamowite móc poznać charakter pisma aż tylu sławnych osób. Tam gdzie nie udało się załączyć skanu listu, autor zamieścił niepowtarzalne fotografie, które również są świetnym elementem książki. Całość przedstawia się doprawdy niewiarygodnie dobrze. Posiadanie takiej książki na półce to według mnie bardzo dobry pomysł. (...)
"Listy Niezapomniane" to książka, która wzrusza i bawi. Dzięki niej spędziłam bardzo miło czas, mogąc raz śmiać się a raz płakać. W tych listach opisane zostały całe historie ludzi, którzy dziś są znani na całym świecie. To było niesamowite doświadczenie.

Zapraszam na blog : http://recenzje-sophie.blogspot.com/
jeke5 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-05-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Czy pamiętacie kiedy napisaliście tradycyjny list, zaadresowaliście kopertę, przykleiliście znaczek i udaliście się na pocztę, aby go wysłać? Zdarza Wam się jeszcze wysyłać kartki do bliskich z życzeniami na różne okazje? Tak naprawdę tradycyjna korespondencja odchodzi do lamusa, a zastępuje ją szybka wiadomość elektroniczna.

Shaun Usher poświęcił cztery lata na poszukiwanie i czytanie listów, telegramów oraz notatek bardzo sławnych i tych mniej sławnych ludzi. Dokonał wyboru i ponad 100 listów godnych poznania przez szerszą publiczność zebrał w książce pt. ,,Listy niezapomniane".
Czytając listy przenosimy się w czasie, podróżujemy za ich pośrednictwem po wszystkich epokach historycznych. Jeden z listów został wyryty na glinianej tabliczce w XIV wieku p.n.e. przez Ajjaba- władcę miasta Astartu w regionie Kanaan do Amenhotepa IV - faraona Egiptu. Najnowszy list- notatka skreślona była ręką Wisławy Szymborskiej. Można przeczytać list Virginii Woolf do męża Leonarda Woolfa z 1941 roku, który zostawiła dla niego na kominku w dniu swojej samobójczej śmierci. Za sprawą listu trójki fanów Elvisa Presleya do prezydenta USA Dwighta D. Eisenhowera, w którym martwią się o zmiany w wyglądzie swojego idola, po tym jak został wcielony do wojska przenosimy się do 1958 roku. W 1852 roku poetka Emily Dickinson pisała romantyczne i bardzo intymne listy do swojej szwagierki Susan Gilbert. W 1849 roku Fiodor Dostojewski relacjonował w liście swojemu bratu Michaiłowi przerażające wydarzenia z placu Siemionowskiego w Petersburgu, gdzie miała się odbyć egzekucja członków sekretnego koła intelektualistów. Listów jest ponad sto i można się z nich wiele dowiedzieć.
Tematyka listów jest różnorodna- miłość, praca, codzienne wydarzenia, podania o pracę, pogróżki i inne.
Szczególnie wzruszył mnie list z 1886 roku naczelnika London Hospital Francisa Carr-Gomm'a do redaktora ,,The Timesa", w którym opisał historię okropnie zdeformowanego 24-latka trzymanego w odosobnieniu na poddaszu, gdyż jego wygląd wywoływał przerażenie u ludzi. Był to Joseph Merrick- ,,człowiek słoń".
,,Listy niezapomniane" oprócz przetłumaczonych listów zawierają także fotografie oryginałów. Dzięki temu można poznać charakter pisma, interpunkcję, rysunki, ozdobniki, rodzaj papieru, czy też czym pisano. Przy każdym liście znajduje się notka z wyjaśnieniami, aby można było zrozumieć kontekst. Książka zawiera bardzo dużo zdjęć.
Przyznam, że Shaun Usher miał ciekawy pomysł na książkę i dzięki niemu tak wielu ludzi może poznać tę swoistą korespondencję - muzeum, która wywołuje chwile zadumy, wzruszeń, zdziwienia, smutku, ale też momentami szokuje.
Autor pracuje nad kolejną częścią ,,Listów niezapomnianych" i jak zostanie wydana z pewnością ją przeczytam.
http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/


ukomans plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-05-12, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
500 Stron wzruszeń, wyznań, rozczarowań, słów otuchy, przepisów (na babeczki królowej Elżbiety!). 126 listów zgromadzonych w tej kolekcji świetnie ukazuje różnorodność ludzkiej natury, zarówno obejmując jej ułomności, co doskonałości. Człowiek nigdy nie przestanie mnie fascynować, a w tym zbiorze miałem pożywkę dla zdobywania o nim wiedzy.
Tutka plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-05-06, Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
To jest ten typ książki, który Cię wciągnie i zrujnuje wszystkie plany dnia, kilku dni, bo objętościowo jest imponująca. Treść tych listów dosłownie wgniata w fotel i ta ekscytacja, kto i czym zaskoczy nas za chwilę. Niespodzianki ma dla nas Einstein, Kerouac, Vonnegut i Człowiek Słoń. Niedowierzaniom nie ma końca. Po prostu świetna publikacja, od której nie da się oderwać.
bellagrand plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-05-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Każdy kolejny ze 126 listów zawartych w ,,Listach niezapomnianych" pokazuje, że słowa mają wielką moc sprawczą. Mogą uratować komuś życie, jak człowiekowi- słoniowi albo być inspiracją do powstania kultowej powieści (jak list Kurta Vonneguta z Rzeźni numer 5 do rodziny). Mogą być ostatnią zapisaną wiadomością, którą pozostali na ziemi będą pielęgnować jak najcenniejszy skarb (samobójczy list Jane Austin). Dla mnie ta książka to było 500 stron wzruszeń, ciekawości i przyjemności.
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów