Lektura biografii znanych postaci czasami przypomina wizytę w ekskluzywnej cukierni. Fakty zaczerpnięte z ich życia przystrojone są lukrem emfazy, anegdoty i epizodyczne opowiastki zaś grzęzną więcej...
Kropla deszczu spływa powoli
Po czarnej stali przezaczonej
Do ochrony życia. Zwykła
Ironia? Czy też
Drwina życia?
Czarny chłopiec biel dziś rani
I biel tą ochrania.
Kropla deszczu spływa powoli
Po białej stali więcej...
Babcia Genia rozejrzała się za dziadkiem Karolem, ale nie było go nigdzie widać. Baza sprawiała wrażenie wymarłej. Wszędzie wokół panowała cisza, w której tym natarczywiej narastało cykanie wieczornych świerszczy pod liśćmi łopianu i w gąszczu wysokich traw, rosnących dziko między ogrodzeniem i wybetonowanym placem. W zachodzącym słońcu podłużne białe chlewnie więcej...
Wciąż mam plany! Wywiad z Małgorzatą Kalicińską
- Po pięćdziesiątce, po wyfrunięciu dzieci z gniazda, zaczyna się dla nas nowy, dobry czas – to czas dla nas! Nie są konieczne totalne zmiany, rozwody etc, ale można się wówczas skupić na sobie, swoich potrzebach więcej...
To Nonstead. To cholerne miasto kryje w sobie coś, co niszczy ludzi. Jednego po drugim.
Uwielbiam strach. Nie ma prawdziwszego uczucia od strachu. Ci, którzy uważają miłość za uczucie silniejsze, chyba nigdy się naprawdę nie bali.
Ci których dotknęło Zło, nie zamieniają się w krwawe bestie. Nie mordują zatracając się w krwawym szale. Po prostu znikają, tak jakby coś się nimi żywiło. Ich jaźń zapada się w siebie niczym strawiona. A zły tymczasem zanosi się strasznym, obłąkanym śmiechem szaleńca, który właśnie zgasił kolejne życie.
Podobnie jak ból, który przekazuje mózgowi informację, że coś niedobrego dzieje się z ciałem, strach mówi, że coś nie w porządku z rzeczywistością. Ostrzega nas, że pojawiło się nowe zagrożenie. Informuje, że nadeszło nieprzewidziane i o niewiadomych konsekwencjach.
Myślicie, że w naszym świecie na wcielone Zło nie ma już miejsca? To tak jakby sądzić, że lew śpi, bo nie ryczy.