Opis ksiązki
Kup Teraz

Morderstwo wron. Tom 2. Inni

Ocena ( 22 osób )
5.5
Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 2014-05-21
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788362577392
Liczba stron: 432
Dodał/a książkę:czytam
Recenzja - Morderstwo wron. Tom 2. Inni

Zdobywszy zaufanie terra indigena zamieszkujących Dziedziniec w Lakeside, Meg Corbyn stara się żyć według ich zasad. Jest człowiekiem, więc powinni ją traktować jak zwierzynę, ale jako cassandra sangue posiada dar wieszczenia przyszłości, który czyni ją kimś wyjątkowym.

Gdy na ulicach pojawiają się dwa nowe narkotyki, dochodzi do coraz częstszych konfliktów ludzi z Innymi. Ich rezultatem są ofiary po obu stronach, dlatego gdy Meg śni o krwi i czarnych piórach na śniegu, Simon Wilcza Straż – zmiennokształtny przywódca Dziedzińca w Lakeside – zastanawia się, czy jej sen dotyczył przeszłych ataków, czy tych, które dopiero nastąpią.

Meg zaczyna coraz częściej odczuwać potrzebę wieszczenia, a tymczasem Inni i nieliczni ludzie, którzy żyją wśród nich, muszą wspólnie pokonać człowieka usiłującego odebrać im wieszczkę krwi – a także powstrzymać niebezpieczeństwo, które grozi zagładą.

Recenzja
speedi Linia koment
Przeczytane:2014-06-07, Na półkach: Przeczytałem,

Nim wybuchnie  bombaW końcu trafiło na księgarskie półki Morderstwo Wron, drugi już, mocno oczekiwany tom cyklu Inni autorstwa Anne Bishop. To kontynuacja i rozwinięcie, czego można się było spodziewać, tomu pierwszego - powieści Pisane szkarłatem

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
paulina0944 plusminus Linia koment
Wiecie co nie wiem co jest z tą częścią, czy po prostu miałam zbyt wielkie do niej oczekiwania, czy autorka nie wykorzystała wszystkich swoich możliwości. Czegoś mi w tej książce zabrakło, ale nie umiem określić czego. No ale od początku. Od zakończenia pierwszej części Meg jest cały czas pilnowana przez Innych. Jednak coraz częściej ma potrzebę wygłoszenie przepowiedni. Jednak gdy pojawiają się ofiary w Wronach i wronach będą potrzebowali jej wieszczeń bardziej niż czegokolwiek innego. Kontroler nie daje za wygraną i chce odzyskać zbiegłą wieszczkę, nie jest to proste wyzwanie jednak ma on inne cassandra sangue, które mogą mu pomóc przechytrzyć strażników Meg. Gdy pyta wieszczki jak może tego dokonać, ona cały czas opowiadają o masowej zagładzie, zniszczeniach i śmierci. Nikt nie wie kiedy i co będzie tego przyczyną. A dalej co się dzieje dowiecie się z lektury :3




Bardzo cieszę się, że autorka mimo, że w pierwszej części wprowadziła nas do swojego świata to w drugiej nie zapominała o wyjaśnieniach tego w skrócie ponownie. Tymczasem na tym nie przestajemy, bo pojawiają się nowe kluczowe postacie, poznajemy Innych z różnych zakątków świata. Poznajemy myślenie także kontrolera i innych wieszczek. Nowe miasta, nowe postacie, nowi wrogowie, nowe niebezpieczeństwo i nowe narażenia na śmierć.



Autorka nie trudzi się żadnych wątkiem miłosnym tylko na akcji i głównym wątku historii. Bardzo dokładnie jest wszystko dopracowane, że trudno dopatrzeć się niedomówień. Żałuję jednak, że miłości jest tak mało, nie trójkąt miłosnym, tylko zwykła/niezwykła miłość, mimo że wyczuwa się chemię między nimi oni nie chcą się do niej przyznać i czasami robią i mówią takie głupstwa, ze chce sie nimi potrząsnąć i poprowadzić ich za rękę :D Też spodziewałam się, że tak jak końcówka pierwszego tomu, tak i drugiego wgniecie mnie w fotel to się jednak nie stało, a szkoda... Niepewność, strach i zdenerwowanie towarzyszyło bohaterom przez cały czas i pomimo braku tylu konkretnych niebezpieczeństw, czytelnik nie nudzi się podczas lektury, bo Pani Bishop daje przez cały czas tyle zagadek, ze jak najszybciej chcemy znaleźć na nie odpowiedzi. Przepowiednie Meg nie są jednolite i łatwe do interpretacji, więc czytelnik zastanawia się o co może chodzić i razem z postaciami szuka odpowiedzi. W książce jest też dużo podróżowania i opisów nowych miejsc, przez co można poznać inne regiony i ich kulturę i stosunki ludzko- Inne, w których nie jest miło. Ludzie zaczynają się podburzać żądaniami Terra Indigena i odmawiają współpracy. Jak to się skończy? Czy wybuchanie wojna? I co mają z tym wszystkim wspólnego wieszczki krwi?

Podsumowując, w tej części zabrakło mi mocnego zakończenia. Bohaterowie bardzo mi się podobali. W książce jest pełno zagadek, problemów politycznych i problemów narkotykowych. Jestem mega ciekawa zakończenia tej trylogii i liczę na to, że będzie epickie, bo wiem, ze autorka może nas jest zaskoczyć.

dayna15 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
Książka przesycona emocjami, rosnącym napięciem między terra indigena a ludźmi oraz zagrożeniem dla cassandra sangue i Meg.
W wielu miastach Thaisii rozprzestrzeniają się śmiertelnie groźne narkotyki - wilczenie i euforka, pozyskiwane z krwi wieszczek krwi. Dochodzi również do ataków na Wrony, a ludzie znajdują sposoby na łapanie Sanguinatich do słojów (co było dość makabryczne). Meg ma kolejne wizje, które zwiastują szybko nadchodzące niebezpieczeństwo.
Plusy:
+ Poznajemy jeszcze więcej gatunków terra indigena, którzy odwiedzają Dziedziniec w Lakeside, Intuitów, od których wywodzą się cassandra sangue i mieszkańców Wielkiej Wyspy.
+ Powieść wciąga od pierwszej do ostatniej strony, losy Meg są coraz ciekawsze, zważywszy na to, że z każdym cięciem przybliża się do śmierci.
+ Zabawne scenki z udziałem Meg i Simona Wilczej Straży, przekomarzania, nieporozumienia, które sprawiają, że nie sposób zachować powagi w trakcie czytania.
+ Nieco więcej informacji o Tess i jej rodzaju.
+ Pojawienie się Jedynaka - młodego wilczka, który nie potrafi się przemieniać w ludzką formę i jest nieco opóźniony w rozwoju, przez co stale pakuje się w zabawne historie.
+ Atak Merri Lee i Meg na człowieka, który przybył po Meg - za pomocą czajnika i miotły, chyba najlepsza scena w całej książce.
Minusy:
- Za szybko się kończy!
Ale na pocieszenie od razu rozpoczęłam czytanie "Srebrzystych Wizji", żeby poznać dalsze losy uwolnionych cassandra sangue, rozwijającej się relacji Simona i Meg oraz kibicować porucznikowi Montgomery'emu w kontaktach z córką Lizzy.
AlopexLagopus plusminus Linia koment
Bardzo fajna opowieść. Wątek romansowy zredukowany do rozsądnych rozmiarów, za to zagadka pochodzenia Meg i nowych substancji psychoaktywnych. a także problem eskalacji konfliktu pomiędzy ludźmi i Innymi opisane są z rozmachem.. Przez to książka jest bardzo wciągająca.
just_monca plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-01-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Drugi tom powieści na całe szczęście dorównuje pierwszemu, żeby nie powiedzieć, że jest lepszy. Nie dość, że ktoś próbuje wyeliminować Innych (a najlepszym sposobem na to jest podburzenie przeciwko nim ludzi) to Meg w dalszym ciągu jest ścigana przez Kontrolera i próbuje uporać się z własnym "ja". Obserwujemy także zacieśniające się relacje między nią a Simonem. Historia pełna napięcia ale niosąca ze sobą również dużą dawkę humoru i ciepłych uczuć sprawia, że książkę czyta się niestety zbyt szybko.
patrycja0901 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-07-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,70 książek :3,
Druga część świetnej opowieści
Luciria plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie Initium - fantastyka,
Dalsza historia Meg Corbyn i Simona Wilczej Straży. Tym razem na ulice miast trafiają dwa narkotyki. Właśnie z nimi i skutkami ich zażycia muszą się zmierzyć terra indigena i cassandra sangue. Meg coraz częściej odczuwa potrzebę wieszczenia, dlatego Simon i inni zmiennokształtni ciągle muszą jej pilnować. Gdy dochodzi do ataku na Wronią Straż groźba wojny pomiędzy ludźmi, a terra indigena staje się coraz bardziej realna. Jeśli dodamy do tego Kontrolera chcącego odzyskać należącą do niego Meg mamy już gotową, genialną historię.
Bishop po raz kolejny zachwyca, pokazuje, że wciąż potrafi zaskoczyć. Porywa nas w wir zdarzeń, w historię napisaną rewelacyjnie, wciągającą. Postacie są złożone, fabuła wartka, ledwo daje nam odetchnąć pomiędzy kolejnymi wydarzeniami. Czytanie tej serii to jedne z lepiej spędzonych godzin w moim życiu.
roksana85 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Wyzwanie Initium - fantastyka,
Ponownie wracamy do świata Innych i przygód Meg ;) książka która nas nie zawiedzie- może tylko tym że tak szybko się kończy ;)
andziagandzia plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Suuuper świat jest tuż obok nas !!
Tala_1986 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-18, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Do recenzji,Mam,Ulubione,
Ludzka głupota nie zna granic...?

Zaufanie to dość krucha i ulotna ,,rzecz". Naprawdę bardzo szybko można je stracić, chociaż zyskanie go wcale nie było łatwe. Oczywiście można starać się, aby je odzyskać, jednak wtedy należy nastawić się na jeszcze cięższą ,,pracę" niż przy początkowym zyskiwaniu go.

Meg Corbyn nie musi się tym już martwić. Zyskała pełne zaufanie terra indigena żyjących na Dziedzińcu w Leakside. Ba! Należałoby powiedzieć więcej, stała się praktycznie nieodłączną ich częścią, a każdy rodzaj tych niebezpiecznych stworzeń, czuł nieprzemożoną potrzebę chronienia swojej cassandra sangui. Szczególnie po ostatnich wydarzeniach, w których Meg mogła stracić życie.

Mieszkańcy Dziedzińca obchodzą się z nią jak najdelikatniej z powodu nadwrażliwość jej skory, bowiem nawet najmniejsza ranka, z jakiej pojawi się krew, wywołuje niechciane wizje. Kobieta stara się walczyć z przemożoną chęcią cięcia i do tej pory jakoś udawało się jej utrzymać to pragnienie w ryzach. Jednak ostatnio stało się ono dużo silniejsze, a nawet wręcz nie do wytrzymania. Może mieć to związek z tym, że zaczęło być głośno o nietypowych atakach agresji wśród ludzi, a skierowanych przeciwko Innym należącym do Wroniej Straży. Nie wróży to niczym dobrym, a już na pewno nie dla ludzi, którzy dla terra indigena stanowią tylko zwierzynę. Jaki związek jest pomiędzy tymi wydarzeniami, a kompleksami, w których przetrzymuje się wieszczki krwi? W którym kierunku rozwinie się konflikt pomiędzy Innymi, a społeczeństwem?

Morderstwo wron to już drugi tom serii Inni, która wyszła spod palcy niesamowitej, amerykańskiej pisaki - Anne Bishop. Autorki mającej ogromne rzesze fanów na całym świecie... ja oczywiście również się do nich zaliczam..., którzy z nie małą niecierpliwością wyczekują każdej kolejnej historii, jakimi ta utalentowana kobieta chce ich raczyć. Trzeba przyznać, że wraz z każdą kolejną powieścią Bishop niezmiennie udowadnia, że nie brak jej ani pomysłów, ani talentu pisarskiego, aby wszystko to zebrać w jedną, wciągającą i spójną całość.

Od samego początku zostajemy wciągnięci w sam środek wydarzeń. Pisarka nawet na chwilę nie daje nam odsapnąć, sukcesywnie podnosi napięcie wraz z każdym kolejnym problemem, z jakim muszą zmierzyć się bohaterowie. Trzeba przyznać, że niektóre z zaproponowanych rozwiązań naprawdę zaskakują. Szczególnie, iż pierwsze wrażenie kieruje naszą wyobraźnię w zupełnie inne rejony. Doskonale widać to na przykładzie ,,związku" Meg i Simona Wilczej Straży. To, co autorka wyprawia ze swoimi fanami za sprawą tego wątku, ma tylko jedno określenie... literacki sadyzm. Naprawdę nastawiałam się na dużo szybszy rozwój sytuacji, a tu taki psikus. Bishop maksymalnie przeciąga te wydarzenia, ale wcale nie sprawia to, że temat uczucia rodzącego pomiędzy tą dwójką, staje się nudny. Jest wręcz przeciwnie, wszystko staje się coraz ciekawsze, a komiczne sytuacje, jakie z tego chwilami wynikają - bawią do łez.

Naprawdę jeszcze wiele ochów i achów mogłabym Wam na wypisywać o tej powieści, ale mogłoby to wyjść ciut nie składnie. Ciężko jest mi to ubrać w odpowiednie słowa, które oddałyby, chociaż w części, to jak bardzo uwielbiam zarówno tę historię jak i samą autorkę (mam nadzieję, że stworzy jeszcze wiele tak wspaniałych powieści :P). Chociaż w sumie, tak jak teraz o tym myślę, to jest jedna rzecz, jaką mogę zarzucić Morderstwu wron... jest zdecydowanie za krótka, sama nie wiem, kiedy dotarłam do ostatniej strony, no i trochę przyjdzie mi poczekać na jej kontynuację.

Fanów autorki raczej nie muszę przekonywać, bo z pewnością po nią sięgną. Jednak osobom, które nadal się wahają, bądź jeszcze nie rozważali tej decyzji... gorąco polecam zarówno tę serię jak i pozostałe powieści autorki. Naprawdę warto!
Amarisa plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-28, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Mam,
Meg Corbyn, wieszczka krwi zamieszkująca na Dziedzińcu w Lakeside wśród żyjących tam przedstawicieli terra indigena, powoli dochodzi do siebie po niedawnych wydarzeniach, które mogły doprowadzić do jej śmierci. Z uwagi na jej delikatność oraz związane z tym niebezpieczeństwo nieumyślnego zranienia i wygłoszenia proroctwa, Inni obejmują swą panią łącznik szczególną opieką. Mają jeszcze jeden powód do niepokoju. W ludzkich osadach coraz częściej dochodzi do wybuchów agresji skierowanej przeciwko przedstawicielom terra intigena. Może mieć ona związek z dwoma narkotykami o nazwie wilczenie oraz euforka. Tymczasem Meg odczuwa coraz większą potrzebę cięcia się. Mrowienie skóry staje się momentami nie do wytrzymania. Do tego dręczą ją koszmary, w których widzi martwe, zakrwawione wrony na śniegu. Kiedy opowiada o nich Simonowi Wilczej Straży, ten nie wie, czy dotyczą one wypadków, które już miały miejsce, czy też są ostrzeżeniem przed tym, co dopiero się wydarzy. Wkrótce jednak dociera do nich informacja o pułapce zastawionej na Wrony i przywódca Dziedzińca w Lakeside zaczyna być świadom tego, że to początek prawdziwego konfliktu, takiego, który pociągnąć może za sobą naprawdę poważne konsekwencje... nawet zrównanie z ziemią niektórych ludzkich osad. Wydaje się, że tylko Meg jest w stanie powstrzymać nadciągające niebezpieczeństwo. Tylko czy zdoła? Zwłaszcza, że komuś bardzo zależy na tym, aby dorwać ją w swoje ręce.

"Morderstwo wron" jest drugim tomem serii "Inni" autorstwa Anne Bishop, kobiety, którą pokochały miliony Czytelników na całym świecie. Sama dopiero poznaję jej twórczość. Nie miałam np okazji zapoznać się z jej (wg opinii fanów) świetnym cyklem "Czarne Kamienie", ani z serią "Efemera". Niemniej jednak bardzo mnie one intrygują i po tym, co zastałam w dwóch częściach serii "Inni" z pewnością nadrobię i tamte.

Poprzedni tom "Pisane szkarłatem" bardzo mi się spodobał i nie mogłam doczekać się chwili, w której w me ręce trafi kontynuacja. Byłam strasznie ciekawa, jak potoczą się losy Meg, której w końcu udało się zdobyć zaufanie mieszkańców Dziedzińca w Lakeside. Intrygowało mnie również to, jak rozwiną się jej relacje z Simonem, dla którego początkowo była jedynie zagadkową osobą, ledwo przez niego tolerowaną, a z czasem stała się mu bliższa do tego stopnia, że mógł nazwać ją swoją przyjaciółką, a nie jedynie kolejnym zatrudnionym przez niego ludzkim pracownikiem. W "Morderstwie wron" ich związek ewoluuje, choć oboje nie są tego do końca świadomi. Meg praktycznie przez całe swoje życie była izolowana od zewnętrznego świata i dopiero uczy się tego, co się wokół niej dzieje, zwłaszcza relacji społecznych. Jest jak małe dziecko uwięzione w ciele dorosłej kobiety, które napawa lękiem oraz niepokojem wszystko to, co obce, dotąd niepoznane. Również Simon coraz częściej zaczyna się zastanawiać, co się z nim dzieje, co takiego się zmieniło, że zaczął inaczej postrzegać Meg, że zaczęło bardziej zależeć mu na jej towarzystwie i dotyku. Pod tym względem są do siebie bardzo podobni. Oboje zmuszeni są wszystkiego się uczyć. Ona przez fakt, że żyła pod kontrolą innych ludzi, którzy zapewniali jej jedynie takie bodźce, jakie były im potrzebne do wykorzystywania jej umiejętności, a on ze względu na to, że jest jednym z terra indigena, i choć potrafi przybierać ludzki kształt i zachowywać się jak każdy inny człowiek, to jednak nigdy nie będzie tacy jak oni. Z zainteresowaniem śledziłam to, co się pomiędzy nimi działo. Momentami śmiać mi się chciało z ich nieporadności, nieumiejętności zinterpretowania uczuć, które się pomiędzy nimi rodzą. Jak dla mnie relacja Meg - Simon to jeden z najciekawszych wątków tej serii. Ukazanie walki ze stereotypami oraz pokonywania barier pomiędzy światami, z których się wywodzą.

Oprócz rozwinięcia wątku związanego z pogłębiającymi się relacjami pomiędzy wieszczką krwi a przywódcą Dziedzińca, równie ważne w powieści jest przedstawienie walki ze wspólnym wrogiem, który zagraża nie tylko przedstawicielom terra indigena, ale również przyszłości całej ludzkości zamieszkującej tereny należące do tubylców Thaisii. Śledzimy pełne determinacji starania zarówno Innych jak i ludzi, aby dorwać człowieka odpowiedzialnego za całe zło i tym samym powstrzymać widmo nadchodzącej zagłady. Przy okazji mamy możliwość poznania zupełnie nowych przedstawicieli terra indigena, jak i odwiedzenia miejsca, w którym żyje pewna tajemnicza grupa, która odznacza się niezwykłym darem, przez który dawien dawno została wykluczona przez resztę społeczeństwa i związała się bliżej z Innymi.

"Morderstwo wron" jest równie świetną powieścią jak "Pisane szkarłatem". Zaryzykuję stwierdzenie, że jest nawet lepsza. Uwielbiam tę serię i z niecierpliwością wyczekiwać będę kontynuacji. Premiera trzeciej części za granicą przewidziana jest na marzec przyszłego roku. Boję się spytać, kiedy w związku z tym pojawi się ona u nas... Książkę polecam nie tylko miłośnikom prozy Anne Bishop, ale każdemu amatorowi fantastyki, powieści pełnych wartkiej akcji, z interesującą fabułą i nietuzinkowymi bohaterami.

Moja ocena: 6/6
http://magicznyswiatksiazki.pl/morderstwo-wron-anne-bishop-recenzja-499/
zabajka Linia koment
Przeczytane:2017-01-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Max Linia koment
Przeczytane:2016-10-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2016,
redaktor Linia koment
Ocena: 3, Na półkach: Chcę przeczytać,
pierzu2 Linia koment
Przeczytane:2015-11-04, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
nimloth19 Linia koment
Przeczytane:2015-11-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Czytane wiele razy ,Mam,Wyzwanie Initium - fantastyka,
aga95 Linia koment
Przeczytane:2015-11-03, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
ShadowMiAmor Linia koment
Przeczytane:2015-10-19, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytałam, ale nie mam :(,
damonowa Linia koment
Przeczytane:2016-11-14, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
kavayee Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Arillo Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
Ilonaaa Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
magda690 Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
Lustro Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mychaha Linia koment
Przeczytane:2015-04-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
YsiaKot Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sssasanka Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
karolina_c Linia koment
Przeczytane:2014-06-28, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52_Książki_2014,
FantasyOla Linia koment
Przeczytane:2014-06-12, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
speedi Linia koment
Przeczytane:2014-06-07, Na półkach: Przeczytałem,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów