OPIS KSIĄŻKI:
Kup Teraz

Ostatnie drzewo w mieście

Ocena ( 4 osoby )
5.2
Wydawnictwo: Adamada
Data wydania: 2015-10-01
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788374206235
Liczba stron: 32
Dodał/a książkę:Adamada
Recenzja - Ostatnie drzewo w mieście

Edward mieszka w bezbarwnym mieście pełnym betonowych blokowisk i bezdusznych samochodów. Lubi bawić się w cieniu majestatycznego dębu – ostatniego drzewa w mieście. Kiedy pewnego dnia dąb znika, Edward wie, że musi coś zrobić… Wzruszająca bajka o chłopcu, który ocalił miasto. A może i świat.

Recenzja
madak Linia koment
Przeczytane:2015-12-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015 roku,Książki dla dzieci,

By opowiadać najmłodszym dzieciom o ważnych sprawach nie są potrzebne górnolotne słowa czy długie wywody. Swoje zadanie świetnie spełnią proste i jasno budowane zdania, które w publikacjach kierowanych do małych czytelników stanowią nierozłączną całość z dużymi i starannie zaprojektowanymi ilustracjami. W taki też sposób przygotowana została książka Petera Carnavasa Ostatnie drzewo w mieście.Edmund to mały chłopiec, który z ciekawością odkrywa otaczający go świat. W kolorowym kasku na kolorowym, trójkołowym rowerku przemierza ponure, szaro-bure ulice wielkiego, hałaśliw

szara_linia
Opinie
Opinia została usunięta.
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Kasiaaa plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-08, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie - książki dla dzieci 2016,
Mało tekstu nadrabiają piękne ilustracje. Teść z przesłaniem :)
katarzynakulawik plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-03, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

Mały chłopiec o imieniu Edward mieszkał w mieście. Jednak nie było to zwyczajne, przyjazne miasto. Było to wielkie, szare blokowisko, pełne betonu i zakurzone od spalin wielu samochodów. Na szczęście w tej wielkiej szarości rosło jedno, jedyne drzewo w całym mieście! Było wspaniałe, piękne i rozłożyste. Edward uwielbiał spędzać na nim czas, bo wtedy mógł zapomnieć o szarości i oddać się marzeniom ;-) Niestety wkrótce drzewo zniknęło, bo zostało wycięte! Dni Edwarda stały się monotonne, puste i szare, zupełnie jak miasto, w którym mieszkał. Pewnego dnia, ku wielkiej radości chłopca, Edward znalazł gałązkę, która wciąż jeszcze była zielona! Niewiele myśląc, chłopiec postanowił zasadzić drzewo, tylko, gdzie to zrobić?! Nie będę zdradzać, ani gdzie Edward zasadził drzewo, ani co z tego wyniknęło, ale decyzja tego małego chłopca zupełnie (i nieodwracalnie!) odmieniła szare miasto! Zapraszam do lektury "Ostatniego drzewa w mieście" Petera Carnavasa zarówno małych, jak i dużych Czytelników, bo każdy wyciągnie z tej niewielkiej książki wiele wartościowych przemyśleń :-)       
"Ostatnie drzewo w mieście" to niezwykle subtelna książka, posiadająca wielką moc. Ma niewiele słów, bo uzupełniają ją przepiękne ilustracje stworzone przez autora. Nazwałabym je znaczącymi, bo gdyby nie było w książce tekstu, to dzięki ilustracjom zrozumielibyśmy całą historię. Taka książka (podobnie jak książki obrazkowe) daje możliwość fantastycznej zabawy z dziećmi w opowiadanie i wymyślanie historii tylko na podstawie ilustracji.     
Książka Carnavasa jest przeznaczona dla dzieci od czwartego roku życia. Ostatnio czytałam ją moim podopiecznym w przedszkolu (4-5-latkom). Dzieci były zauroczone i bardzo zaciekawione losami Edwarda. Przedszkolaki chętnie odpowiadały na zadawane pytania dotyczące treści, a także same, pełne zapału komentowały oglądane wydarzenia. Było widać, że historia przedstawiona w książce wzbudza w nich wiele emocji.
Bardzo serdecznie polecam książkę "Ostatnie drzewo w mieście"! Ta lektura na pewno zapewni Wam wiele wzruszeń, ale także zdecydowanie da do myślenia :-)


www.ksiazkowelove.wordpress.com

ejotek plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-01-07, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
Książeczka skupia uwagę dziecka głównie na ilustracjach. Znajdziemy w niej minimum treści i maksimum obrazu, co sprawia że maluch szybko odnajduje się w przekazie. Nawet moja pięciolatka rozumie, że w zieleni w miastach jest niewiele, że nie wolno deptać trawników, zrywać bez potrzeby kwiatów czy gałęzi drzew. Otaczającej nas przyrody jest coraz mniej, bo wycina się drzewa, by zrobić papier a całe parki czy zieleńce, by poszerzyć drogi czy wybudować nowe osiedla. Dodatkowo jest też zanieczyszczenie powietrza czy gleby. Lektura ma najmłodszemu pokoleniu uzmysłowić, że o rośliny trzeba dbać, bo bez nich nasz świat będzie szary, bury i ponury. Już pomijając fakt, że drzewa dostarczają nam owoców, opału, budulca, mogą być mieszkaniem dla zwierząt czy wpływać na klimat. To kolejna lektura z morałem, którą serdecznie polecam w celach naukowych dla naszych pociech.

całość recenzji i foto: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/01/peter-carnavas-ostatnie-drzewo-w-miescie.html
magdalenardo plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-12-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015 roku,Mam,
Edward mieszkał w szarym, smutnym mieście. Było tam jednak jedno miejsce, w którym mógł być szczęśliwy. Miejsce, w którym rósł ostatni dąb. Niestety któregoś dnia dąb znikł. Edward bardzo to przeżył. Już nic nie było takie samo. Pewnego dnia postanowił coś zmienić i uratować miasto. Co takie zrobił mały bohater?

Autor w kilkunastu zdaniach zmieścił ogromny przekaz do młodych czytelników, a właściwie całej ludzkości. Każdy z nas może pomóc przyrodzie, bez której przecież żyć się nie da. Autor uświadamia nam jak wielkie znaczenie ma natura i przypomina, że każdy z nas może ją chronić na swój sposób. Jeśli każdy z nas zatroszczy się o przyrodę, to szybko wokół nas zrobi się "zielono" (w rozumieniu dosłownym i przenośnym). Małymi kroczkami jesteśmy w stanie zmienić świat.

Wspaniałe, bardzo wymowne ilustracje. Mimo dość oszczędnych "kresek" doskonale oddają odczucia Edwarda, pokazują smutny świat bez przyrody i radosny, z kiełkującym życiem. Piękna opowieść. Pozycja świetnie nadaje się do pracy z większą grupą czytelników np. w szkole. Tekstu jest mało, więc nie znuży i nie sprawi, że nadpobudliwe dziecko będzie szukało innych zajęć, tylko spokojnie wysłucha tekstu do końca. Książka może być doskonałym wstępem do rozmów na temat ochrony przyrody, o dużych czynach "małych" osób i... szczęściu. Polecam.
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
madak Linia koment
Przeczytane:2015-12-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015 roku,Książki dla dzieci,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów