Okładka książki - Przyjdź, miłosierdzie Twoje!

Przyjdź, miłosierdzie Twoje!

Wydawnictwo: Promic
Data wydania: 2016-10-06
Kategoria: Duchowość, religia
ISBN: 978-83-7502-609-2
Liczba stron: 400
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 0 (0 głosów)

Autor, francuski kapłan, wprowadza czytelników w swoje osobiste doświadczenie Bożego Miłosierdzia. Przekonuje jak bardzo jest ono przemieniające i jak wielką łaskę uzdrowienia niesie. Książka składa się z czterech części, które odpowiadają czterem etapom duchowej wędrówki człowieka wierzącego. Są to - poznanie Bożej miłości, przyjęcie jej, zaangażowanie w głoszenie Bożego Miłosierdzia i sprawy ostateczne w życiu człowieka.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2017-01-15, Przeczytałem,

Zrozumieć Dobrą Nowinę o Bożym miłosierdziu

Propagowanie kultu Bożego miłosierdzia przez Jana Pawła II, postawa i nauki kolejnych papieży, ogłoszenie Roku Miłosierdzia, mocne podkreślanie roli miłosierdzia to tylko część swoistej „ofensywy” nauki o tym niezwykłym przymiocie Boga. Nie zawsze chodzi w niej o odkrywanie „nowego”, częściej - o lepsze, szersze, pogłębione spojrzenie na to, co pozornie już dobrze znane. czasami nawet od odkłamywanie. Tak, w medialnym zgiełku, w wydobywaniu na wierzch tylko tego, co wygodne, w niektórych nurtach teologii często gubi się prawdziwy sens i znaczenie pojęć. To, co istotne - zazwyczaj wymagające trudu - przykrywane jest tym, co proste, łatwe i przyjemne, mało wymagające. Wielu woli słuchać o bezgranicznym miłosierdziu, nie myśląc przy tym o sprawiedliwości. Miłosierdzie jawi się im jako lepsze niż sprawiedliwość, a nawet wykluczające się z nią. Czy taka jest prawda?! Głosi się pochwałę miłosierdzia, odrzucając zarazem sprawiedliwość. Namawia się do przebaczania i - nie w swoim imieniu - gwarantuje przebaczenie tym, którzy nie żałują własnych grzechów i nie chcą niczego zmienić w życiu. Miłosierdzie Boże ma bezwarunkowo wybaczać zawsze i wszystko. Wydaje się, że głosząc taką naukę o miłosierdziu Boga, niweluje się wymagania oraz odrzuca nie tylko wielowiekową tradycję Kościoła, ale też przekaz biblijny. Można odnieść wrażenie, że niektórzy teolodzy, dziennikarze, agnostycy wiedzą lepiej niż Chrystus, jakie są przymioty Boga, czym naprawdę jest Jego miłosierdzie. Z Pisma Świętego wybierają tylko to, co dobrze służy ich przemyśleniom,a resztę skutecznie ignorują.

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga. /JP II w Łagiewnikach, 7.06.1997/

Książka Joela Guilberta Przyjdź, miłosierdzie Twoje! jest interesującą i - moim zdaniem - niezwykle udaną próbą uporządkowania tematyki miłosierdzia Bożego. Spojrzeniem na tę tajemnicę przede wszystkim z perspektywy trzech wielkich postaci: Małej Tereski, Jana Pawła II, a szczególnie siostry Faustyny Kowalskiej. Jest to swoiste świadectwo poszukiwań i rozwoju duchowego autora książki, jego uwrażliwienia na przesłanie świętych, zdolności do dostrzeżenia tego, co choć z pozoru widoczne, pozostaje dla wielu zakryte. To jasne, dobrze wyjaśnione przedstawienie i zrozumienie głębokiej duchowej intuicji Jana Pawła II, który uważał, że jedyną prawdą zdolną zrównoważyć zło, zło wielkich ideologii, zło panoszącego się grzechu i nieprawości jest to, że Bóg jest Miłosierdziem.

Ważną myślą rozważań Guitona, jego „teologii”, jest uznanie, że Boże miłosierdzie i Boża sprawiedliwość są równie ważne. Podąża on za orędziem Dzienniczka św. Faustyny i omawia je, przechodząc wraz z czytelnikiem przez cztery etapy, z których zbudowane jest to przesłanie. Zaczyna od próby pełniejszego zrozumienia Bożej miłości, w której współistnieją - wcale się nie wykluczając - miłosierdzie i sprawiedliwość. Kolejny etap to oczyszczenie naszej relacji miłości: do Boga, do innych, do siebie. Etap trzeci to rozważanie, na czym polega „pocieszenie” Boga, jak je dobrze rozumieć i jak je praktykować. Na końcu książki omówiony zostaje proroczy wymiar Dzienniczka.

Książka Przyjdź, miłosierdzie Twoje! ma bardzo przejrzysty układ. Tekst podzielony jest na wiele części, a fragmenty dotyczące poszczególnych wniosków, myśli są wyraźnie zaznaczone. Guibert nie używa trudnego, specjalistycznego słownictwa. Jego książka nie jest pracą naukową. Jest skierowana do osób pragnących wzrastać w wierze, lepiej zrozumieć przesłanie Bożego miłosierdzia. Do tych, którzy czują się czasami zagubieni w natłoku mocno nagłaśnianych poglądów, idei, interpretacji. Tekst wymaga koncentracji, jest bowiem dość skondensowany. Autor stale posługuje się cytatami. Stara się argumentować swoje przemyślenia, sięgając po stosowne fragmenty Dzienniczka, teksty biblijne, teksty papieskie, dokumenty, literaturę związaną z tematem. Styl książki powinien przypaść do gustu nie tylko humanistom, również umysłom ścisłym, lubiącym konkret.

Przesłanie książki jest proste: Przyjdź, miłosierdzie Twoje... na świat... przez serce moje! Trudniejsza, oczywiście, jest realizacja tych słów, zamienie idei w czyny. Wbrew obawom tych, którzy woleliby nie myśleć o Bożej sprawiedliwości, jawi się ona - w wizji Guiberta - jako nieodłączna część miłości Boga. Demistyfikuje on różnorakie lęki związane z naszym rozumieniem sprawiedliwości, pokazuje, jak niebiblijny punkt widzenia może je deformować. Głosi orędzie, które przed nim starali się przekazywać liczni święci poprzednicy i wizjonerzy, szczególnie zaś dostosowane do naszej wrażliwości i czasów orędzie zawarte w pismach siostry Faustyny i papieża Jana Pawła II.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2017-01-15, Przeczytałem,

Zrozumieć Dobrą Nowinę o Bożym miłosierdziu

Propagowanie kultu Bożego miłosierdzia przez Jana Pawła II, postawa i nauki kolejnych papieży, ogłoszenie Roku Miłosierdzia, mocne podkreślanie roli miłosierdzia to tylko część swoistej „ofensywy” nauki o tym niezwykłym przymiocie Boga. Nie zawsze chodzi w niej o odkrywanie „nowego”, częściej o lepsze, szersze, pogłębione spojrzenie na pozornie dobrze znane. Czasami nawet od odkłamywanie. Tak, w medialnym zgiełku, w wydobywaniu na wierzch tylko tego, co wygodne, w niektórych nurtach teologii często gubi się prawdziwy sens i znaczenie pojęć. To, co istotne - zazwyczaj wymagające trudu - przykrywane jest tym, co proste, łatwe i przyjemne, mało wymagające. Wielu woli słuchać o bezgranicznym miłosierdziu nie myśląc przy tym o sprawiedliwości. Miłosierdzie jawi się im jako lepsze niż sprawiedliwość, a nawet wykluczające się z nią. Czy taka jest prawda?! Głosi się pochwałę miłosierdzia odrzucając zarazem sprawiedliwość. Namawia się do przebaczania i - nie w swoim imieniu - gwarantuje przebaczenie tym, którzy nie żałują własnych grzechów i nie chcą niczego zmienić w życiu. Miłosierdzie Boże ma bezwarunkowo wybaczać zawsze i wszystko. Wydaje się, że głosząc taką naukę o miłosierdziu Boga niweluje się wymagania oraz odrzuca nie tylko wielowiekową tradycję Kościoła, ale i przekaz biblijny. Można odnieść wrażenie, że niektórzy teolodzy, dziennikarzy, agnostycy wiedzą lepiej niż Chrystus jakie są przymioty Boga, czym naprawdę jest Jego miłosierdzie. Z Pisma św. wybierają tylko to, co dobrze służy ich przemyśleniom. Resztę skutecznie ignorują.

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga. /JP II w Łagiewnikach, 7.06.1997/

Książka Joela Guilberta Przyjdź, miłosierdzie Twoje! jest ciekawą i - moim zdaniem - niezwykle udaną próbą uporządkowania tematyki miłosierdzia Bożego. Spojrzeniem na tę tajemnicę przede wszystkim z perspektywy trzech wielkich postaci: Małej Tereski, Jana Pawła II, a szczególnie siostry Faustyny Kowalskiej. Jest to swoiste świadectwo poszukiwań i rozwoju duchowego autora książki, jego uwrażliwienia na przesłanie świętych, zdolności do dostrzeżenia tego, co choć niby widoczne pozostaje dla wielu zakryte. To jasne, dobrze wyjaśnione przedstawienie i zrozumienie głębokiej duchowej intuicji Jana Pawła II, który uważał, że jedyną prawdą zdolną zrównoważyć zło, zło wielkich ideologii, zło panoszącego się grzechu i nieprawości jest to, że Bóg jest Miłosierdziem.

Ważną myślą rozważań Guitona, jego „teologii”, jest uznanie, że Boże miłosierdzie i Boża sprawiedliwość są równie ważne. Podąża on za orędziem Dzienniczka św.Faustyny i omawia je przechodząc wraz z czytelnikiem przez cztery etapy z których zbudowane jest to przesłanie. Zaczyna od próby pełniejszego zrozumienia Bożej miłości w której współistnieją - wcale się nie wykluczając - miłosierdzie i sprawiedliwość. Kolejny etap to problem oczyszczenia naszej relacji miłości: do Boga, do innych, do siebie. Etap trzeci to rozważanie na czym polega „pocieszenie” Boga, jak je dobrze rozumieć i jak je praktykować. Na końcu książki omówiony zostaje proroczy wymiar Dzienniczka.

Książka Przyjdź, miłosierdzie Twoje! ma bardzo przejrzysty układ. Tekst podzielony jest na wiele części, fragmenty dotyczące poszczególnych wniosków, myśli są wyraźnie zaznaczone. Guibert nie używa trudnego, specjalistycznego słownictwa. Jego książka nie jest pracą naukową. Jest skierowana do osób chcących wzrastać w wierze, lepiej zrozumieć przesłanie Bożego miłosierdzia. Do tych, którzy czują się czasami zagubieni w natłoku mocno nagłaśnianych poglądów, idei, interpretacji. Tekst wymaga koncentracji jest bowiem dość skondensowany. Autor stale posługuje się cytatami. Stara się argumentować swoje przemyślenia sięgając po stosowne fragmenty Dzienniczka, teksty biblijne, teksty papieskie, dokumenty, literaturę związaną z tematem. Styl książki powinien przypaść do gustu nie tylko humanistom, również umysłom ścisłym, lubiącym konkret.

Przesłanie książki jest proste: Przyjdź, miłosierdzie Twoje... na świat... przez serce moje! Trudniejsza oczywiście jest realizacja tych słów, zamienie idei w czyny. Wbrew obawom tych, którzy woleliby nie myśleć o Bożej sprawiedliwości jawi się ona - w wizji Guiberta - jako nieodłączna część miłości Boga. Demistyfikuje on różnorakie lęki związane z naszym rozumieniem sprawiedliwości, pokazuje jak niebiblijny punkt widzenia może je deformować. Głosi orędzie, które przed nim starali się przekazywać liczni święci poprzednicy i wizjonerzy. Szczególnie zaś dostosowane do naszej wrażliwości i czasów orędzie zawarte w pismach siostry Faustyny i papieża Jana Pawła II.

Inne książki autora
Przyjdź, miłosierdzie Twoje!
ks. Joël Guibert0
Okładka ksiązki - Przyjdź, miłosierdzie Twoje!

Autor, francuski kapłan, wprowadza czytelników w swoje osobiste doświadczenie Bożego Miłosierdzia. Przekonuje jak bardzo jest ono przemieniające i jak...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy