Opis ksiązki
Kup Teraz

Pulse

Ocena ( 10 osób )
5.3
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 2015-10-07
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-287-0052-9
Liczba stron: 400
Dodał/a książkę:ksiazkomania
Czy wiecie jakie to przerażające, kiedy pragniesz czegoś tak bardzo, że jesteś gotowa stać się zupełnie innym człowiekiem, żeby to osiągnąć? Emily kładzie na szali całe swoje życie, żeby być z mężczyzną, który zdobył jej serce. Niestety nie ma pewności, że Gavin naprawdę ją kocha; pozostaje wierzyć, że postąpiła słusznie, idąc za głosem serca, i że jej wybranek okaże się takim człowiekiem, jakim chciała go widzieć. Niestety, wszystko wskazuje na to, że tak nie jest. Dążący do autodestrukcji, zamknięty we własnym ponurym świecie Gavin rozpaczliwie potrzebuje pomocy. Emily musi zdecydować, czy jest gotowa poświęcić wszystko, żeby go uratować, i czy uczucie, jakim go darzy, jest wystarczająco silne, by wystawić je na tak ciężką próbę.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Flusz plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-07-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,
Ta część okazała się bardziej emocjonalna i skomplikowana. Więcej było też zwrotów akcji (a po zakończeniu pierwszej części nie sądziłam, że jest to możliwe ;))
Która kobieta nie chciałaby takiego Gavina. . .

Tę książkę czytało mi się lepiej, ale jednak cieszę się, że po 2 częściach to już koniec.
wrobel plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-01-07, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016 roku,Mam,Ulubione,
Zapewne wielu z Was zna już Emily i Gavina z pierwszej części "Collide". Mnie się to raczej nie zdarza, ale w tym przypadku przyznaję, że ja poznałam ich dopiero w "Pulse", co oznacza, że nie przeczytałam jeszcze pierwszego tomu. Ale z największą ochotą go przeczytam jak tylko wpadnie w moje ręce.

Powieść ta od początku wciąga w swoją akcję. Niejednokrotnie podczas czytania czułam dreszczyk na ciele, oczywiście przyjemny dreszczyk. Autorka napisała wspaniałą powieść, choć muszę przyznać, że w pewnym momencie bałam się, że zakończenie będzie smutne, co trochę mnie przeraziło i trzymało w napięciu do samego końca. Już byłam bliska łez, jednak zdołałam je opanować. Jakże mylne było moje myślenie.
Książka ta opowiada dalsze losy, dwójki ludzi, którzy kochają się ponad wszystko, mimo , iż ich życie nie jest usłane różami, a wręcz pojawiają się co chwilę jakieś przeszkody. Czytając nie mogłam się od niej oderwać, wciąż byłam żadna informacji co będzie dalej i dalej. I tak oto przeczytałam książkę na jednym wdechu. I powiem jedno - czekam na kolejne powieści, a w międzyczasie będę musiała zdobyć pierwszą część i ją przeczytać.

Emily za wszelką cenę pragnie odzyskać Gavina, którego kocha nad życie. Niestety nie udaje jej się to, a do tego ukochany wylatuje z kraju.
Emily w dniu, w którym ma poślubić Dillona, oznajmia mu, że za niego nie wyjdzie, że to koniec. On się wścieka w wyniku czego podnosi na nią rękę. Ratują ją przyjaciele.
Dziewczyna jest załamana, bo pomimo wielokrotnego dzwonienia do Gavina i zostawiania mu wiadomości, nie dostaje od niego żadnego znaku życia. Postanawia więc odwiedzić jego brata i od niego wyciągnąć, gdzie on się teraz znajduje. Udaje jej się to. Leci, żeby spotkać swoją miłość i prosić o wybaczenie. Kiedy znajduje się na miejscu i staje twarzą w twarz z Gavinem, ten nie może uwierzyć, że oto ta o której nie może zapomnieć, stoi przed nim. Odwozi ją do jej hotelu, po drodze dochodzi między nimi do kłótni. Emily jest załamana, kiedy budzi się w środku nocy w hotelu postanawia jak najprędzej opuścić ten kraj i wrócić do domu. Kiedy otwiera drzwi z pokoju, ukazuje jej się Gavin. Ich miłość jest tak silna, że znowu łączy ich w jedność.
Ich życie znów nabiera barw, aż do momentu, w którym on dowiaduje się, że Dillon podniósł na nią rękę, wpada w szał. I choć dziewczyna wymusza na nic obietnicę, że nie tknie tego podłego faceta, ten w końcu nie wytrzymuje i zjawia się u niego. Nie może mu darować i dotkliwie go pobija.
Ale to nie najgorsze co spotyka ich w życiu. Emily dowiaduje się, że jest w ciąży, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie wie kto jest ojcem dziecka. Gavin jest załamany, ale w końcu mówi, że bez względu na to, kto jest ojcem on będzie kochał maleństwo jak własne. Dziewczyna do końca wierzy, że to jego dziecko. Na drodze znów pojawia się Dillon, który pragnie uprzykrzyć im życie.
Jak potoczy się życie tej dwójki, kto okaże się ojcem? Koniecznie przeczytajcie.
ksiazkomania plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-08-22, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Recenzenckie,x52 książki 2015,

,,Los... jaka to jednak zabawna sprawa."


Historia pięknej, lecz bardzo trudnej miłości Emily i Gavina powraca w ,,Pulsie". Czekałam na te emocje, na te iskierki, na to wszystko, co ma nam do zaoferowania autorka i w końcu moje marzenie się ziściło. Choć w romansach dopiero raczkuję, to mogę stwierdzić, że ,,Pulse" skradł moje serce i chciał, czy nie chciał, każdą książkę z tego gatunku będę porównywała właśnie do niej, do ,,Collide" i do ,,Pulse". Bo te dwie powieści, które tworzą jedną całość zasługują na wszystkie wyróżnienia jakie zdobywają i na wszystkie pozytywne recenzje jakie otrzymują.


,,Zostaliśmy dla siebie napisani i nie zmieniłbym w naszej powieści ani jednej linijki."


Emily po burzliwym zerwaniu z Dillonem nie może znieść pustki, samotności i straty. Straty nie z powodu zerwanych zaręczyn, lecz z powodu utraconej miłości. Gavin wyjechał nie zostawiając żadnej wiadomości, nie odbiera telefonów, nie daje znaku życia. Emily czuje, że traci grunt pod nogami, jednak nie poddaje się i zaczyna walkę. Walkę o swoją miłość, walkę o utracone nadzieje, walkę o mężczyznę, który wykradł jej serce i zawładną duszą. Nic jej nie powstrzyma, przed odzyskaniem swojego skrawka życia, który on jej skradł. Ma tylko nadzieję, że Gavin jej wybaczy, że wciąż ją kocha. Gdy oboje robią krok naprzód, zaraz muszą zrobić dwa w tył, ponieważ los to przebiegła bestia, która nie do końca chce współpracować.


,,Pulse" zaskakuje. Powieść jest bardziej wulgarna, bardziej erotyczna i bardziej odważna niż jej poprzedniczka, jednak to tylko dodaje jej uroku i tej iskierki, którą potrzebują romanse. Bo ,,Pulse" bliżej do współczesnego romansu, niż do innych gatunków, dlatego też nieco różni się od ,,Collide". Ta właśnie różnica czyni książkę wyjątkową, ponieważ nie możemy nastawiać się na powtórkę z rozrywki. Nie będzie podobnych wątków, do tych z ,,Collide". Tutaj mamy burzliwą, tajemniczą, szaloną miłość dwojga ludzi, których los nie szczędzi. Rzuca im kłody pod nogi za każdym razem, gdy w ich życiu pojawi się iskierka szczęścia i nadziei. Jest to powieść, która pokazuje miłość i wszystkie uczucia z nią związane, te dobre i te złe. ,,Collide" była zaledwie wstępem do pełnego namiętności, seksu i uczuć romansu Emily i Gavina.


Wiecie jakie to uczucie mieć ,,kaca książkowego". Nie można zacząć czytać nowej książki, gdyż cały czas żyje się fabułą poprzedniej. Tak miała po przeczytaniu ,,Collide". Przez dłuższy czas nie mogłam się zwyczajnie otrząsnąć po tych emocjach, które, w dużej dawce, zagwarantowała nam autorka. Teraz, po przeczytaniu ,,Pulse" i wylaniu całego morza łez, muszę stwierdzić, że ,,kac książkowy" zmienia dla mnie znaczenie. Ten stan, po ,,Pulsie" nie mogę nazwać zwykłym stanem niemożności zaczęcie nowej powieści, to coś więcej, coś, co zostanie ze mną na zawsze. Bo na zawsze chcę pamiętać historię Emily i Gavina.


,,Wiesz, jakie to straszne, gdy pragniesz czegoś tak bardzo, że dla tego czegoś chcesz zmienić całe swoje życie?"


,,Pulse" to totalna bomba emocjonalna, prawdziwy rollercoaster uczuć. Emocje nie mają końca, osiągają stan + nieskończoności. Autorka kręci czytelnikiem na każdą możliwą stronę. Gdy już myślimy, że coś się wyjaśniło, że już będzie dobrze, wtedy przeżywamy prawdziwe zderzenie z górą szoku i niedowierzania. Otrząsamy się dopiero po chwili, gdyż wszystko wywraca się do góry nogami, pojawiają się nowe niewiadome i książka nabiera ponownego biegu. Granie na uczuciach czytelnika to prawdziwy talent i to właśnie pokazuje Gail McHugh w ,,Pulse". Ze stanu szczęścia, uśmiechu na twarzy przechodzimy do wzruszeń i łez, które wylewają się strumieniami. Dlatego zaopatrzcie się w chusteczki - to taka moja mała rada.


Jesteście pewnie ciekawi czy Emily uda się uwolnić od Dillona raz na zawsze? Otóż powiem wam, że Emily nie ma lekko. Przerażający jest fakt, że coraz więcej jest kobiet, których dosięga przemoc domowa, które są bite, poniżane i zastraszane. To bardzo poważny problem. Emily zaczerpnęła rady specjalistów, szukała dla siebie lepszej drogi. Książka pokazuje, że warto czasami sięgnąć po pomocną dłoń, że warto myśleć pozytywnie i mieć wiarę i nadzieję na lepsze jutro.


Książkę czyta się jednym tchem. Jedna zarwana noc, jedno pudełko chusteczek wystarczą, żeby poznać zakończenie. Zachęcam tych, co nie czytali ,,Collide" do jak najszybszego zapoznania się z lekturą, bowiem ,,Pulse" jest wart uwagi wszystkich czytelników. A gdy już będziecie mieć za sobą pierwszą część, jestem pewna, że po ,,Pulse" sięgniecie szybciej niż wam się wydaje.

koshi plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-21, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2015,
Sięgnęłam po "Pulse" tylko dlatego, iż byłam ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów znanego mi już "Collide". Mam wrażenie, że ta część jest jeszcze gorsza. Zdania wypowiadane przez główne postacie są strasznie patetyczne, cukierkowe, aż doprowadzają do mdłości. Autorka nie potrafi pociągnąć ambitnie żadnego wątku, ma się wrażenie jakby nikt tam nie miał własnego zdania, każdy zachowuje się jak chorągiewka, zwłaszcza teściowa Emily - raz płonie nienawiścią, rzuca oskarżenia, by sekundę później pod wpływem chwili wręcz kochać tą osobę i prawić jej komplementy. Życie tu jest bajką: góra pieniędzy, właściwe brak kłopotów, wszystkie problemy momentalnie znajdują cudowne rozwiązanie. Dosłownie jak w raju. Do tego bohaterowie nie potrafią normalnie żyć, są wręcz seksoholikami, nic innego dla nich nie istnieje poza tą sferą ludzkiej egzystencji. Do tego język prosty, sporo wulgaryzmów, naprawdę nic szczególnego. Nie sposób w ogóle wczuć się w treść, tak bardzo oderwana jest od rzeczywistości, przewidywalna, a postaci irytujące, wygłaszające niezbyt inteligentne, przez co ciężkostrawne przemowy.
addictedtobooks plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-10-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Egzemplarze recenzenckie,Mam,
Emily zdobyła się w końcu na odwagę i jest gotowa rozpocząć nowe życie u boku mężczyzny, którego kocha. Jednak czy Gavin będzie w stanie wybaczyć dziewczynie to, jak bardzo go zraniła? Emily już nie jest pewna, co mężczyzna tak naprawdę do niej czuje, ani czy kiedykolwiek zdoła zapomnieć dawne krzywdy. Dziewczyna nie może wybaczyć sobie tego, że przez swoje zachowanie, cała ich wspólna przyszłość może legnąć w gruzach. Dlatego Emily wyrusza w desperacką podróż do Meksyku, aby odzyskać Gavina oraz to, co ich wcześniej łączyło. Jednak czy mężczyzna będzie chciał dać im związkowi drugą szansę? Oraz czy Emily będzie miała siłę walczyć o ich miłość?

,,Zostaliśmy dla siebie napisani i nie zmieniłbym w naszej powieści ani jednej linijki."

Choć mogłoby się wydawać, że Emily raz na zawsze uwolniła się od Dilliona, to jednak mężczyzna cały czas jest obecny w jej życiu. To właśnie on raz za razem próbuje zniszczyć szczęście Emily i nie spocznie, dopóki nie osiągnie swojego celu. Dziewczyna ma wrażenie, że nigdy nie zdoła się uwolnić od jego toksycznych oraz okrutnych słów. Emily dopiero teraz uświadamia sobie, że to co ich kiedyś łączyło wcale nie było miłością, a Dillion nieustannie nią manipulował. Dziewczyna już wie, że jedynym mężczyzną jakiego pragnie jest Gavin, i jest w stanie zrobić wszystko, aby go odzyskać. Jednak czy nie jest już na to za późno?

,, - Wiesz, jakie to straszne, gdy pragniesz czegoś tak bardzo, że dla tego czegoś chcesz zmienić całe swoje życie?"

Pewnego dnia Emily dokonuje niezwykłego odkrycia, które już na zawsze zmieni nie tylko jej życie, ale również mężczyzny którego kocha. To czego dziewczyna się dowiaduje z jednej strony ją zachwyca, a z drugiej kompletnie przeraża. Emily oraz Gavina czeka niezwykle trudne zadanie, które będzie prawdziwym wyzwaniem dla ich związku. Czy uda im się odbudować to, co kiedyś pomiędzy nimi było? Oraz jak odnajdą się w kompletnie nowej sytuacji, w jakiej się teraz znaleźli? Gavin zrobi wszystko, aby Emily już zawsze była bezpieczna oraz szczęśliwa. Jednak to z czego mężczyzna nie zdaje sobie sprawy, to fakt, że już wkrótce na ich drodze stanie ktoś, kto będzie chciał zburzyć wszystko, na co tak długo pracowali ...

,, - [...] Ty i Emily potrzebujecie siebie nawzajem i być może będziecie się potrzebować jeszcze bardziej. Cokolwiek zrobisz, nigdy nie kwestionuj Opatrzności. Powtarzam: nic nie dzieje się bez powodu. Zrób z tej wiedzy użytek: możesz pozwolić się złamać albo staniesz się jeszcze silniejszy."

Pierwszy tom skończył się w tak dramatycznym momencie, że nie mogłam się wprost doczekać się, kiedy w moje ręce trafi drugi tom. Jestem niezwykle szczęśliwa, że ponownie mogłam wraz z bohaterami przeżywać ich niezwykłe oraz jeszcze więcej niezapomnianych wrażeń. Historia Emily oraz Gavina naprawdę mnie zachwyciła i na pewno tak szybko o niej nie zapomnę. Muszę przyznać, że ,,Pulse" spodobało mi się trochę bardziej od pierwszego tomu. Autorka zaserwowała swoim czytelnikom taką dawkę wrażeń, że to po prostu nie było możliwe, żebym była w stanie oderwać się od tej pozycji choćby na chwilę.

W książce nie zabraknie zabawnych przepychanek pomiędzy głównymi bohaterami, które niejednokrotnie wywołały szeroki uśmiech na mojej twarzy. Odnoszę wrażenie, że w ,,Pulse" trochę więcej się działo, niż w poprzedniej części, a akcja nabiera znacznie szybszego tempa. Nie można nie wspomnieć o barwnych bohaterach pobocznych, który z całą pewnością stanowią ważny element tej książki. ,,Pulse" okazało się niezwykle wciągającą oraz pełną wrażeń pozycją, wprost idealną na mile spędzony wieczór. Serdecznie zachęcam do zapoznania się z książkami tej autorki. Naprawdę warto! :))
Magnolia044 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-09-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
,,Rozstała się z Dillonem, a on nadal jest obecny w jej życiu! To będzie jego zemsta. Dobry Boże, to będzie więcej niż zemsta. Ten potwór i manipulant będzie miał swoje pięć minut w blasku jupiterów!"

Ponownie wkraczamy w świat Emily oraz Gavina. Kiedy czytelnikowi wydaje się, że kochankowie znaleźli upragnione szczęście, że wszystko co złe zamknęli za drzwiami z napisem przeszłość, to ta wraca do nich i burzy ich zbudowany na nowo świat.

,,Los... jaka do jednak zabawna sprawa."

Po burzliwym rozstaniu z Emily, Gavin postanawia uciec i zaszyć się w Meksyku. Tam zapija swoje smutki i żale. Jednak nie trwa to długo, gdyż Emily postanawia walczyć o ich związek. Wyrusza wpierw do Coltona, prosi go o kontakt z młodszym bratem. Z początku Colton nie jest zachwycony jej odwiedzinami, jednak kiedy widzi w jak złym stanie jest Emily, postanawia jej pomóc i takim sposobem dowiaduje się gdzie mężczyzna przebywa. Z ogromnym lękiem oraz z wieloma niewiadomymi wylatuje do Playa del Carmen. Kiedy kobieta podjeżdża pod domek kochanka, okazuje się, że ten ma towarzystwo, jednak na widok Emily odprawia potencjalne kochanki. Dochodzi do spięcia i olbrzymiej wymiany zdań, po której Gavin odwozi Emily do jej hotelu. Wiadomo jednak, że po czasie godzą się i razem wracają do Londynu. Myślą, że już wszystko sobie wyjaśnili, że przed nimi żyli długo i szczęśliwie. Aż nagle Emily dowiaduje się, że jest w ciąży i wszystko wskazuje na to, że ojcem jej dziecka będzie znienawidzony Dillon. Miesiące, które powinny być przepełnione radością, stają się miesiącami pełnymi bólu i smutku. Przed kochankami kilka miesięcy strachu, o to czyje jest dziecko, a także co zrobi Dillon jeżeli okaże się, że to jego potomek. Dodatkowo Emily i Gavin są zastraszani przez byłego narzeczonego. Dochodzi do konfrontacji dwóch mężczyzn, co z tego wyniknie, przekonacie się czytając ,,Pulse".

,,(...) Poza tym obstawiam, że moja sperma to twardziele, a Dillon jako tchórz ma również słabą armię. I dlatego uważam, że są znacznie większe szanse, że to ja jestem ojcem dziecka, a nie ten dupek."

Muszę tutaj wylać swoje żale. Otóż żałuję, że muszę się rozstać z bohaterami. Żałuję, że to koniec bardzo emocjonującej przygody. Żałuję, że seria kończy się na drugim tomie. Żałuję, że książkę pochłonęłam tak szybko i że nie delektowałam się nią odpowiednio długo. Jednego zdecydowanie nie żałuję, a mianowicie tego, że sięgnęłam po tę znakomitą serię, bowiem spędziłam z bohaterami niesamowite chwile wzlotów i upadków i ponownego podnoszenia się.

,,Cokolwiek zrobisz, nigdy nie kwestionuj Opatrzności. Powtarza: nic się nie dzieje bez powodu. Zrób z tej wiedzy użytek: możesz pozwolić się złamać albo staniesz się jeszcze silniejszy."

Powieść napisana jest lekkim językiem, dialogi są proste, a akcja przyspiesza z każdą kolejną przeczytaną stroną. Autorka umiejętnie manewruje emocjami czytelnika. Płakałam i śmiałam się wraz z bohaterami, co daje, że wykreowani są bardzo dobrze oraz realistyczne. W książce znajdziemy również niemałe pokłady humoru, co bardzo mnie ucieszyło. Należy również wspomnieć o scenach erotycznych, jest ich tutaj bardzo dużo dodatkowo często są one bardzo pikantne.

Reasumując. ,,Pulse" jest tomem kończącym serię ,,Collide", obie trafiają na półkę moich ulubionych powieści. Książka jest bogata w zaskakujące zwroty akcji. Nader emocjonująca. Czyta się ją bardzo szybko i z ogromnym zainteresowaniem, gdyż odbiorca dąży do wyjaśnienia całej sytuacji w jaką popadli bohaterowie powieści. Autorka udowodniła, że włada doskonałym kunsztem jak również bardzo sprawnie przedstawia całą historię. Co mogę jeszcze dodać? Z przyjemnością w osobnych powieściach poznałabym losy bohaterów drugoplanowych, a w szczególności Liv. Mnie osobiście książka bardzo przypadła do gustu i spędziłam z nią przemiłe chwile. Komu mogę polecić tę powieść? Otóż jak sama autorka przedstawiła na wstępie ,,Dedykowane kobietom, które dopiero mają odnaleźć swój głos, siłę i odwagę. (...)" również podtrzymuję te słowa, polecam ,,Pulse" wszystkim kobietom bez wyjątku. Polecam.
Amarisa plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-08-27, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Przedpremierową recenzję powieści znajdziecie na moim blogu. Serdecznie zapraszam :)
http://magicznyswiatksiazki.pl/pulse-gail-mchugh/
GRZADA Linia koment
Przeczytane:2016-07-22, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2016 r.,Mam,
Karmelek3 Linia koment
Przeczytane:2016-06-19, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
damonowa Linia koment
Przeczytane:2016-01-14, Na półkach: Przeczytałem,
chabrowacczyteln Linia koment
Przeczytane:2015-10-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
dayna15 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Pulse Wikingowie. Najeźdźcy z północy
Radosław Lewandowski
Okładka - Pulse Miłość i kłamstwa
Cecelia Ahern
Okładka - Pulse Raven
Sylvain Reynard
Okładka - Pulse Życie to mecz
Paweł Zagumny
Okładka - Pulse Amber
Gail McHugh
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów