Opis ksiązki
Kup Teraz

Scarlet. Saga Księżycowa

Ocena ( 10 osób )
5.0
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2013-05-08
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788323753131
Liczba stron: 496
Dodał/a książkę:elibri

Drogi Cinder i Scarlet krzyżują się w chwili, w której Ziemia zostaje zaatakowana przez Lunę... Cinder, dziewczyna cyborg zarabiająca na życie jako mechanik, próbuje wydostać się z więzienia, choć wie, że jeśli jej się uda, stanie się najbardziej poszukiwanym zbiegiem we Wspólnocie Wschodniej. Po drugiej stronie kuli ziemskiej ginie babcia Scarlet Benoit. Okazuje się, że Scarlet nie miała świadomości wielu związanych z nią spraw ani śmiertelnego zagrożenia, w którym żyła. Kiedy spotyka Wilka, mającego prawdopodobnie wiadomości o miejscu pobytu babci, czuje powstającą między nimi więź, choć nie potrafi przełamać nieufności. Wspólnie rozwiązują zagadkę, ale wówczas los zderza ich z Cinder przynoszącą nowe pytania bez odpowiedzi.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Aga25 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-06-18, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015 roku,Mam,
Czytając serie nie znoszę jednego, czekanie na kolejny tom. W przypadku Sagi miałam ten komfort, że obie książki nabyłam jednocześnie, dlatego też po zakończeniu Cinder od razu zabrałam się za czytanie Scarlet. Jak już wiecie jedynka była, jaka była. Może mnie nie oczarowała na tyle bym mogła powiedzieć, To jest to! jednak było na tyle interesująco, że nie miałam problemu by kontynuować swoją przygodę z bohaterami. Jakie zatem są moje wrażenia po lekturze Scarlet? Czytajcie dalszą część recenzji.

Scarlet mieszka ze swoją babcią na farmie, hodują sobie roślinki, warzywka i kury. Tak, mają kury. Fajnie prawda? Tutaj androidy ganiają między ludźmi, a tam jak gdyby nigdy nic, chadza sobie drób po zagródce.
Dziewczyna ma problem, zaginęła babunia, jak się okazuje policja przerwała poszukiwania. Nie wiadomo co stało się ze staruszką. Determinacja sięga zenitu gdy do domu wraca marnotrawny tatuś. Powrotem swym nie budzi w córeczce ciepłych uczuć, wręcz przeciwnie. W dodatku zamiast uspokoić zrozpaczoną nastolatkę wprowadza ją w jeszcze większy niepokój. Scarlet między czasie poznaje dziwnego osobnika, nazywanego Wilkiem, wilk niby jest człowiekiem, a jednak ma coś ze zwierza. Należy do jakiegoś ganku, zwanego watahą, który zajmuje się bitwami. Wilczku jest jednym z najlepszych. Wszyscy się go boją, a on jest taki łagodny, i lubi sobie zjeść, w prawdzie pomidorka nie widział na oczy, ale nie można się dziwić. Wilki lubią mięsko, nie warzywka.
Dzięki Scarletce poznaje smaczek czerwonego pomidorka, wyhodowanego na farmie zaginionej babci. Pomidorku ich połączy, to znaczy nie tak do końca, ale od niego się zacznie. I wspólnie wyruszą w podróż do Paryża, gdzie jak się okazuje powinna przebywać babcia. Nie żeby dziewczyna ufała nieznanemu młodzieńcowi, jednak we dwoje zawsze raźniej, no i w końcu Wilk, a wilki fajne są.
Między czasie Cinder postanawia dać nogę ( metala) z więzienia, jako, że odkrywa nową przydatną zdolność manipulacji ( jest Lunarką) bez problemu wmawia strażnikowi co ma zrobić. Niestety nie może obejść się bez komplikacji i w pakiecie ucieka wraz z innym więźniem, który to ukradł amerykański statek. Widać przywiązał się facet do niego, też bym chciała mieć latający statek. Cinder oczywiście nie pała sympatią do nowego towarzysza, jednak na nogach zbyt daleko nie zajdzie, statek owszem jest wspaniałym wyjściem, tak więc dają drapaka z więzienia. Odbijają skonfiskowany statek i sobie odlatują.

Scarlet, Wilk i Cinder. Co może łączyć trójkę zupełnie nieznanych sobie ludzi? Czy można w pełni zaufać drugiej osobie? W jaki sposób przetną się drogi podróżujących. Do czego mogą doprowadzić skrywane przez lata tajemnice. Kim tak naprawdę jest Wilk?

Muszę być szczera. Nie spodziewałam się zbyt wiele po Scarlet. Jednak kiedy poznałam nowych bohaterów okazało się, że autorka jakby postanowiła zmienić tempo rozgrywanych się wydarzeń. Przede wszystkim akcja nie wlokła się i co najważniejsze nie jawiła się monotonnie, w tej części zdecydowanie mniej jest Cinder, z czego osobiście bardzo się ucieszyłam. Scarlet i Wilk. Świetna para. Oczywiście pod względem osobowości. Ona temperamentna, wybuchowa. Zrobi wszystko by odnaleźć babcię i uchronić przed ewentualnym niebezpieczeństwem. On, skryty i niewiele mówiący o sobie. Tak naprawdę przez cały czas zastanawiałam się ile z tego co o sobie powiedział było prawdą. Postać zagadka, która niesamowicie przyciągała.
Cała fabuła odkrywa coraz więcej informacji dotyczących Lunarów i ich planów w związku z Ziemią. Bardzo mnie ucieszył taki właśnie zwrot akcji, autorka jakby złapała wiatr w żagle, dopracowała pomysł na resztę serii. Dzięki czemu książkę czytałam z nieustającym zainteresowaniem co będzie dalej, mało tego każda kolejna strona wzbudzała we mnie wiele pytań, nie spodziewałam się, że w ten sposób zostanie rozegrana całość.
Niestety na tak fajnie rozkręconej serii postanowiono odpuścić wydanie kolejnych tomów. Cóż, życie jest brutalne, może za 10 lat gdy będę babcią bez dzieci, dowiem się, że ktoś się zlitował i zajął uzupełnieniem przerwanej Sagi. Czuję się nieszczęśliwa, że nie mogę sięgnąć po Cress, ponieważ to tak jakby zacząć jeść pyszne ciasteczko i stracić jego najlepszą część. Jestem rozżalona, nie ma sprawiedliwości. Ogólnie ogłaszam strajk, tylko jeszcze muszę pomyśleć gdzie. Trudno będę musiała nabyć w anglojęzycznej wersji i jakoś sobie radzić z czytaniem. Nie ma wyjścia.
drakusia plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52,
wciągnęła mnie od początku przeczytałam jednym tchem jednego dnia suuuuper
Asava plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-05, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2015 roku,
Scarlet- czyli nowe spojrzenie na historię Czerwonego Kapturka. Scarlet, dziewczyna o szkarłatnych, skradła moje serce już od pierwszych chwil z tą książką. Przez moment miałam nawet wrażenie, że ta książka spodoba mi się bardziej niż Cinder. Niestety nie...

Mimo to opowieść jest niezwykle interesująca, Wilk niezwykle pociągający, Kapitan przezabawny. Nagłe zwroty akcji, napięcie nie pozwalające odłożyć książki na dłużej niż godzinę. Zdecydowanie polecam.
agnik66 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-12-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Tym razem przenosimy się do Francji, gdzie razem ze swoją babcią mieszka Scarlet Benoit. Bohaterkę poznajemy w trudnym dla niej momencie, ponieważ jej babcia zaginęła, a policja ignoruje sprawę i umarza śledztwo. Zdenerwowana dziewczyna postanawia przekonać policję do kontynuowania poszukiwań, ale w międzyczasie na jej drodze staje tajemniczy Wilk, który najprawdopodobniej ma jakieś informacje istotne dla Scarlet. Tylko czy można mu zaufać?

Tymczasem Cinder nie zamierza potulnie czekać na swój wyrok w więzieniu i postanawia opuścić jego mury. Przy okazji poznaje kapitana Thornea, który staje się jej sprzymierzeńcem i uciekają razem.

Gdy zaczęłam czytać to byłam trochę zdezorientowana, bo rozpoczyna się od całkowicie nowej historii i nieznanej bohaterki. Ale później już się uspokoiłam, bo kolejny rozdział był znowu poświęcony Cinder i wątek z poprzedniej części został kontynuowany. Na początku nie byłam przekonana, no bo jak tu pogodzić Kopciuszka z Czerwonym Kapturkiem? Jak to w ogóle połączyć? Moje obawy były jednak bezpodstawne, bo autorka dała sobie radę i zaciekawiła mnie równie mocno, co poprzednio. Oba wątki zostały sprawnie połączone, mimo iż początek nie wskazywał, by te dwie historie mogłoby mieć ze sobą coś wspólnego. Dobra robota. Chociaż do spotkania obu bohaterek mogło dość trochę szybciej, bo miejscami wszystko się dłużyło. W tej części zaczęłam jeszcze zauważać podobieństwo do "Królowej Śniegu".

Jako, że teraz mamy Czerwonego Kapturka to jest i Wilk, i Babcia, ale oczywiście nie w tym wydaniu, które wszyscy dobrze znamy ze swojego dzieciństwa. Scarlet polubiłam, ale trochę mniej niż Cinder. Podobnie z Wilkiem i księciem Kaim, chociaż Wilk bardzo mnie intrygował i nie umiałam go rozgryźć. Z jednej strony niebezpieczny, ale i uroczy. Nowych bohaterów polubiłam mniej, ale w dalszym ciągu seria szalenie mi się podoba. Jeżeli chodzi o Cinder to w tej części nie jest już tą samą bohaterką, zmieniła się, uczy się wykorzystywać swój dar, jest bardziej stanowcza i niebezpieczna. Scarlet również nie daje sobie w kaszę dmuchać, odważnie bierze sprawy w swoje ręce i wyrusza na poszukiwania swojej babci.

Ta część podobała mi się trochę mniej od poprzedniej, ale w dalszym ciągu trzyma bardzo dobry poziom. Tutaj nawet więcej się dzieje, ale jakoś tak za dużo było tych ciągłych wędrówek i ucieczek, a już mniej tego klimatu, który otrzymałam przy pierwszej części. Ale to już bardzo subiektywne odczucie. W każdym razie mi się podobało, nawet bardzo, bo było wciągająco, dużo się działo, nie było czasu na nudę. Czekam na kolejny tom, ale...

... nie potrafię zrozumieć, dlaczego wydawanie tej serii w Polsce skończyło się na drugim tomie? Przepraszam bardzo, ale są takie chłamy, które nic nowego nie wnoszą, są marnymi kopiami bestsellerów, ale oczywiście są wydawane w całości. A tutaj mamy fantastyczną i oryginalną przede wszystkim serię, i co? I nie ma. Jestem wściekła i zbulwersowana. Trzecią cześć przeczytać mimo wszystko planuję, pewnie spróbuję czytać w oryginale, ale nie wiem, co z tego wyjdzie, tym bardziej, że mój angielski nie jest na tak wysokim poziomie, żeby czytać powieść science fiction (i jakąkolwiek inną). Zawiodłam się na tym wydawnictwie, naprawdę. Wstyd nie wydawać tak dobrej serii.

kingaczyta.blogspot.com
GumcioBook plusminus Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Scarlet Benoit do tego pory miała normalne życie. Mieszkała z kochaną babcią, prowadziła farmę i dostarczała warzywa i owoce. Jednak wszystko się wali, gdy jej najbliższa osoba zostaje porwana. Scarlet za wszelką cenę postanawia uratować swoją babcię. Nie jest to łatwe zważywszy na to jakie mroczne sekrety ukrywała przed swoją wnuczką. W poszukiwaniach pomaga jej tajemniczy Wilk, którzy jest w pewien sposób powiązany z porywaczami. Jednak czy jest on tym za kogo się podaje? I czy Scarlet jest przy nim bezpieczna?

Na innym kontynencie, po drugiej stronie kuli Ziemskiej Linh Cinder ucieka z więzienia, w którym jest przetrzymywana do momentu przekazania jej Królowej Levanie. Ma to nastąpić niebawem, a dziewczyna-cyborg jako zaginiona księżniczka Luny nie może pozwolić, żeby Levana dostała ją w swoje ręce. Uciekając zabiera ze sobą kapitana Thorna, który dzięki swojemu wcześniej skradzionemu statkowi pomaga jej wydostać się z Ziemi. Cinder musi teraz podjąć ważną decyzję. Co robić dalej? Dziewczyna-cyborg postanawia znaleźć kobietę, która była wmieszana w jej dawne przybycie na planetę.
Historię tych dwóch zagubionych dziewczyn zazębiają się, co doprowadzi do wstrząsającego spotkania i wyjaśnienia wszystkich niewiadomych.

,,Nie wiedziała, że wilk jest przebiegłym i niegodziwym zwierzęciem, i nie obawiała się go."

Saga Księżycowa jest niezwykle oryginalną książką. W każdym razie, jeszcze nie miałam okazji przeczytać żadnej choć w pewnym stopniu podobnej pozycji. Bardzo dobrze wykreowany, wyrazisty świat. Autorka dopracowała każdy szczegół. Między innymi opisała działanie statków, awiarów i całej tej nowoczesnej mechanizacji, która prawdopodobnie za jakieś kilkadziesiąt, może set lat się u nas pojawi. Wymyśliła mnóstwo nowych urządzeń i ich zastosowań. Również, żeby stworzyć taki świat jak ten w Sadze Księżycowej trzeba mieć głowę pełną pomysłów. Spotkamy się tutaj z nową rasą- Lunarami, już wspomnianą przeze mnie nowoczesną mechanizacją, ale i całkiem innymi charakterami.

Styl autorki, myślę, że podpasowałby każdemu. Jest lekki, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Wręcz w zastraszającym tempie. Choć pierwsza część bardziej mnie wciągnęła.

Cinder i Scarlet to dla mnie dwa przeciwieństwa. Może te różnice nie są aż tak widoczne, ale jednak są. Cinder zawsze ucieka. Mimo, że w pierwszej części zaskarbiła sobie moje serce swoją odwagą i poświęceniem, teraz nie jestem pewna co do niej. Ucieka przed obowiązkiem i odpowiedzialnością. Za to Scarlet idzie po trupach do celu. Postanowiła coś i tego dokona, szczególnie jeśli chodzi o rodzinę.

Na samym początku trochę się przestraszyłam, że w tej części Cinder będzie gdzieś tam na trzecim planie, jako mało ważna postać. Jednak szybko przekonałam się, że narracja przechodzi od jednej głównej bohaterki do drugiej.

Historie bohaterów są intrygujące, a akcja książki wartka. Nie brak tu pościgów, intryg, podejmowania trudnych decyzji, sekretów i kłamstw, bijatyk i zapowiedzi wojny.

Podsumowując. Książka ze względu na swoją oryginalność zasługuje na bycie światowym bestsellerem. Jest to lektura, która wciągnie nawet najbardziej opornych. Z pewnością obowiązkowa dla tych, który przeczytali pierwszą część. ,,Cinder" zapewne nie jednemu czytelnikowi zrobiła smaka na kolejny tom, który jest znacznie bogatszy w treści.

Jestem naprawdę ciekawa czym autorka zaskoczy mnie w kolejnej książce. Nowa postać + nowa historia = nowe wyzwanie, a ja z chęcią zobaczę jak poradzi sobie z nim Marissa.

,,Czerwony Kapurek był łakomym kąskiem i wilk wiedział, że będzie on jeszcze smaczniejszy niż jej babcia."
Tala_1986 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-09-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Do recenzji,
Pamiętacie historię Czerwonego Kapturka? Tę, w której Wilk poluje zarówno na dziewczynkę i jej babcię aby zaspokoić swój głód? Tak? A co powiedzielibyście na zupełnie alternatywną wersję tej opowieści i to jeszcze osadzoną w dystopijnej rzeczywistości. Jeżeli jesteście ciekawi co też mogłoby z tego wyjść, koniecznie powinniście sięgnąć po drugi tom Sagi księżycowej.

Scarlet Benoit mieszka i prowadzi gospodarstwo rolne razem ze swoją babcią. Niestety kobieta zaginęła, a właściwie to zniknęła, kilka tygodni temu. Jedyne co po niej zostało to wycięty chip identyfikacyjny. Od samego początku Scarlet robi wszystko aby odnaleźć babcię. Jednak policja szybko uznaje to za samobójstwo lub zwykłą ucieczkę z domu. Dziewczyna ma zamiar ponownie zmusić śledczych to zbadania tej sprawy, ale nie dociera na posterunek. Bowiem w dniu kiedy otrzymała komunikat o zamknięciu śledztwa, jej życie uległo całkowitej zmianie. Wszystko za sprawą tajemniczego Wilka, który nie tylko sporo wie na temat porywaczy jej babci, ale może ją także do nich doprowadzić. Wyruszają więc w podróż do Paryża, w którym... ich losy połączą się z losem Cinder.

Z początku miałam lekkie obawy czy książka przypadnie mi do gustu po tym jak główną bohaterką została inna postać. Bo to trzeba przyznać, w tym tomie to przygody i rozterki Scarlet wiodą główny prym w fabule. Na szczęście moje obawy okazały się całkowicie nie zasadne. Już od pierwszej strony, bez żadnych skrupułów, pozwoliłam autorce na zawładnięcie moją wyobraźnią i porwanie w podróż przez baśniowo - dystopijny świat Sagi księżycowej.

Pozostając nadal w temacie fabuły. Marissa Meyer nie pozostawiła niczego zwykłemu przypadkowi. W trakcie czytania doskonale widać, że każdy szczegół fabuły został doskonale przemyślany i rozplanowany. Dzięki temu wszystkie wątki doskonale ze sobą współgrają oraz uzupełniają się. Podobało mi się jak autorka poprowadziła motyw romansu. W tym tomie jest on znacznie lepiej rozbudowany, a mimo to autorka nie leci z nim na łeb na szyję jak to ma miejsce w innych powieściach młodzieżowych. Wszystko rozwija się powoli, delikatnie, po prostu tak aby czytelnik mógł się w tym wszystkim dokładnie połapać (kto? co? jak? dlaczego? I tym podobne). Fajne jest także to, że pisarka nie przesłodziła go, gdyby tak zrobiła to byłby on raczej nie naturalny ze względu na upór i siłę jaką emanują osobowości obu stron tego romansu.

Właśnie, jeżeli już o bohaterach mowa. To oprócz znanej nam już Cinder i Kaia oraz kilku innych poznanych w poprzednim tomie, Meyer poznaje nas z masą całkowicie nowych. Jednak mimo ich mnogości, każda z nich została ,,dopieszczona", przy tworzeniu żadnej z nich pisarka nie poszła na łatwiznę i nie powieliła żadnego schematu osobowości. Każdy bohater ma swój indywidualny charakter, a co najważniejsze, żaden z nich nie pozbawiony jest wad. Co czyni ich jeszcze bardziej ludzkimi i bliższymi realizmu. Jednym słowem, autorka spisała się na medal.

Jedyne co z początku ciut mnie ,,uwierało" w tracie czytania, to ciągła zmiana perspektywy narracji, która pomimo trybu trzecioosobowego, skupiała się przede wszystkim na wydarzeniach rozgrywających się wokół Scarlet lub Cinder. Na szczęści zgrzyty szybko poszły w siną dal, a ja zrozumiałam, że w taki sposób autorka stara się zbudować odpowiednie napięcie, a także pobudzić ciekawość. Przyznaję, że ze mną udało się to w stu, a nawet dwustu procentach.

Ze Scarlet nie można się nudzić. Marissa Meyer potrafi zaskoczyć i to w najmniej spodziewanych momentach. Dosłownie bawi się z czytelnikiem ,,w kotka i myszkę" po przez podsuwanie nam coraz większej liczy informacji na temat jednego wątku, aby w momencie gdy nasza ciekawość osiąga maksymalny poziom przeskoczyć do zupełnie innej zagadki i zabawa rozpoczyna się ponownie.

Nie mogę jeszcze nie wspomnieć o okładce, która naprawdę mnie zachwyca. Niby skromna, ale jak bardzo przyciąga wzrok. Zresztą to już chyba norma w oprawach powieści jakie serwuje nam wydawnictwo Egmont. Szkoda tylko, że na czarnym tle tak bardzo widać odbity każdy odcisk palca.

Podsumowując. Saga księżycowa. Scarlet to jak najbardziej godna kontynuacja pierwszego tomu. Doskonale widać w niej, że Marissa Meyer rozwinęła swój kunszt literacki dzięki czemu jej fani mogą cieszyć się jeszcze lepszą i bardziej wciągającą książką. Aż boje się pomyśleć (aby nie zapeszyć) co też będzie nas czekało w trzecim tomie.
szulikmonia plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-06-14, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
,,Scarlet" to druga część Sagi Księżycowej. Pani Marissa Meyer zadebiutowała tym cyklem i od razu zdobyła uznanie. ,,Cinder" przez wiele tygodni utrzymywała się na listach bestsellerów i już sam ten fakt jest świetną zapowiedzią wyjątkowej lektury.


Babcia Scarlet zaginęła a nikt nie chce jej pomóc. Dziewczyna prowadzi gospodarstwo rolne we Francji i podczas jednej z dostaw towaru, spotyka uczestnika ulicznych walk, który został okrzyknięty Wilkiem. Osiemnastoletnia bohaterka po odkryciu, kim jest chłopak i jego powiązaniach, wyrusza z misją uratowania swojej babci. Międzyczasie Cinder ucieka z więzienia. Po drodze spotyka złodziejaszka i samozwańczego Kapitana Thornea. Nie da się ukryć, że pseudo kapitan jest przydatny i posiada statek kosmiczny, którym uciekają.


Po pierwszej części i poznaniu Cinder oraz młodego Cesarza Kaia to chce się więcej. Zastanawiałam się jak potoczyły się ich losy. Zdziwiłam się bardzo, kiedy zaczęłam czytać ,,Scarlet". Nowa bohaterka okazała się zwykłym człowiekiem, którego emocje przewyższają nad rozumem. Tak wykreowana bohaterka cechuje się realnością. Łatwo sobie ją wyobrazić. Normalna dziewczyna żyjąca na wsi, nie radzi sobie z zaginięciem jedynej kochanej osoby. Jej odwaga może lekkomyślna nie jest czymś złym. Postrzegam to, jako wyraz miłości i oddania. Podczas tej wyprawy Scarlet odkrywa sekret swojej babci i pomimo, że dowiedziała się, że wiele przed nią ukrywała to i tak ją kocha. Jej uczuciowość jest widoczna w zacieśniającej się relacji z Wilkiem. Muszę szczerze przyznać, ze kilka razy mnie zaskoczył i wywołał jęk zdziwieni, choć to mało powiedziane. Wilk- alfa, który wychował się w obcym świecie nie wie nawet, co to pomidor? Czy to nie urzocze? Wielki, czuły i śmiertelnie niebezpieczny chłopak, który dzięki Scarlet Benito zaczyna dostrzegać coś poza misją i walką.


Narracja pozwala nam widzieć istotne wydarzenia. Przeskakuje między Scarlet i Cinder, wkradło się kilka rozdziałów o Kaiu. Poprzednia część miała elementy dystopii, lecz ta, jak dla mnie jest w większej mierze paranormalem. Wilk jak sama nazwa wskazuje, wiemy, kim jest. On i Scarlet poznają się i podrużuję razem. Ich rozmowy wciągają i ciekawią a namiętność podgrzewa atmosferę. Pomimo, że pierwsza cześć podobała mi się, to ta ją dosłownie zdyskwalifikowała. W części o Cinder było wiele mechaniki, dyplomacji i tej okropnej macochy, co ją poniżała i dręczyła a tu jest pięknie skrojona historia, desperackiej misji ocalenia babci głównej bohaterki. Cinder już poznaliśmy i wiele się nie zmieniła, zaczęła poznawać swoje lunarskie zdolność i uczy się żyć z jej konsekwencjami, muszę zaznaczyć, że jej towarzysz jest miłym dodatkiem i fajnie było go poznać, gdyż dodaje lekkości i humoru.


Akcja od samego początku jest bardzo szybka. Brak w niej zbędnych przemyśleń i użalania się, co powoduję, że czyta się szybką. Czytając kolejne rozdziały, coraz trudnej było się oderwać. Najpierw Scarlet walczy o życie, później Cinder kradnie statek by za chwilę się przenieś do cesarskiego pałacu i obowiązku, który wisi nad Kaiem. Być może ta zawrotna akcja wpłynęła na mnie tak bardzo, że nie zwracałam uwagi na wady. Jeśli takie są?


Książka jest wzorowana na bajce ,,Czerwony Kapturek" i pomimo pięknej okładki nie zauważyłam wielkiego podobieństwa. W ,,Cinder" było to bardziej widoczne, okropna macocha jak w ,,Kopciuszku" a tu mamy wilka i babcie. Motyw wilków wiele razy się powtarza w literaturze i dlatego podobieństwo do bajki tak mało się wyróżnia.


Po przeczytaniu tej książki z zapałem polecam. Jeśli ktoś zna serie to, z pewnością się nie zawiedzie, tym bardziej, że jest jeszcze lepsza niż poprzednia. Pani Meyer po mistrzowsku stworzyła napięcie i wciągnęła w wir akcji. Zakończenie pobudza wyobraźnie i jest lekką zapowiedzią części trzeciej. ,,Scarlet" okazała się miłą odskocznią i przyjemną lektura, więc polecam.
Sumire Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Magnolia93 Linia koment
Przeczytane:2014-03-14, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
AMAF12 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
xOxIvyxOx Linia koment
Przeczytane:2014-10-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Posiadam,Ulubione,
Mariita Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
flamenco88 Linia koment
Przeczytane:2014-01-26, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,(zrealizowane)52 książki 2014,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
speedi Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów