Życie jest tak fascynujące dlatego, że każdy człowiek jest inny, a ta odmienność pozwala nam odkrywać, interesować się, wymieniać doświadczeniami i poglądami więcej...
ostatnio nie miałam głowy
w wierszowanie swojej duszy
delikatnie przypieczętując
zachwiania emocjonalne
duszkiem wypijam
alkohol różnisty
na codzień przeplatam
go z ciałem
zachłystam więcej...
Chyba Kacper nie zdawał sobie sprawy z tego, że bardzo mnie zranił tymi słowami. Bez słowa odeszłam, zalewając się łzami. Wiem, że to, co powiedział było wypowiedziane w gniewie. Niestety nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego strata naszego dziecka jest dla niego sprawą niegodną pamięci. Zapłakana weszłam do mieszkania Hipa. Byłam sama. Pospiesznie weszłam do sypialni więcej...
Wciąż mam plany! Wywiad z Małgorzatą Kalicińską
- Po pięćdziesiątce, po wyfrunięciu dzieci z gniazda, zaczyna się dla nas nowy, dobry czas – to czas dla nas! Nie są konieczne totalne zmiany, rozwody etc, ale można się wówczas skupić na sobie, swoich potrzebach więcej...
„Trylogia kosmiczna” to dzieło niezwykłe. C.S. Lewis, słynny angielski moralista i autor „Opowieści z Narnii”, przedstawia w niej wizję kosmosu z perspektywy chrześcijańskiego dramatu Stworzenia i Odkupienia. Nie jest to kosmos zimny, przerażający i niezrozumiały, jak w większości powieści fantastycznych, lecz kosmos pełen boskiej chwały, zaludniony archanielskimi i anielskimi bytami, poddanymi Maleldila – najwyższego Pana wszystkich światów. Tylko jedna planeta wyłamuje się z tego boskiego, kosmicznego porządku. Jest nią Ziemia – „milcząca planeta” – bo jej duchowym opiekunem jest nadal „skrzywiony” archanioł, uwięziony na niej buntownik, ewangeliczny „książę tego świata”. Wspólnym bohaterem wszystkich trzech części trylogii jest dr Ransom, angielski lingwista, którego Maleldil wybrał na swoje narzędzie. W pierwszej części – „Z milczącej planety” – trafia on bez własnej woli na Malakandrę, czyli na Marsa, gdzie uczestniczy w walce jego mieszkańców z wysłannikami zła z Ziemi, pragnącymi podbić tę planetę, by korzystać z jej zasobów naturalnych. W drugiej części – „Perelandra„ – podróżuje na Wenus, gdzie jest czynnym świadkiem kuszenia pierwszej pary jej rozumnych mieszkańców. W trzeciej – „Ta straszna siła” – dochodzi do decydującego starcia między siłami dobra i zła już na Ziemi, której grozi opanowanie przez grupę opętanych przez Szatana naukowców, zwolenników brutalnego totalitaryzmu. W tej walce sprzymierzeńcami Ransoma stają się opiekuńcze duchy innych planet, a nawet przebudzony po stuleciach wielki druid, Merlin…