OPIS KSIĄŻKI:
Kup Teraz

Uwodzicielka

Ocena ( 3 osoby )
4.0
Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2016-03-09
Kategoria: Romans
ISBN: 9788327617736
Liczba stron: 416
Dodał/a książkę:dayna15
Szkocja, XIX wiek Thomas Carrick zamierza wieść życie przedsiębiorcy w portowym Glasgow, z odpowiednią żoną u boku. Jednak niepokojące wydarzenia w posiadłości Carricków zmuszają go do powrotu na szkocką prowincję. Tam ponownie spotyka Lucillę Cynster. Nigdy jej nie zapomniał, lecz małżeństwo z nią wiązałoby się z porzuceniem życia w mieście, co zdecydowanie mu nie odpowiada. Lucilla czuje, że Thomas jest jej przeznaczony na kochanka, męża i opiekuna. Jest pewna, że żadne z nich nie znajdzie innej miłości. Dlaczego więc Thomas nie chce się poddać temu co nieuniknione? Lucilla nie może mu niczego nakazać, ma jednak swoje sposoby, by go uwieść.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
jeke5 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-04-10, Na półkach: Przeczytałem,

1848 rok, Szkocja. Thomas Carrick zajmuje się importem i eksportem w firmie założonej przez ojca i wspólników. Uważany jest za jedną z najlepszych partii w Glasgow nie tylko ze względu na majątek, ale też powierzchowność i zalety charakteru. Ma jasno wytyczone cele w życiu, które konsekwentnie realizuje, ale nie może osiągnąć jednego-odpowiedniej małżonki. We wszystkich pannach o doskonałej pozycji towarzyskiej, które podsyła mu ciotka nie potrafi dostrzec kobiety dla siebie, ponieważ nie może zapomnieć Lucilli Cynster, którą od dwóch lat świadomie unika.




,,Żywił nadzieję, że wrażenie, jakie na nim zrobiła zblednie, jeśli nie zobaczy jej ponownie, nie usłyszy jej głosu-jego zmysłów nie będzie drażnić jej bliskość. Tak się jednak nie stało.,,




Thomas niespodziewanie dostaje list z posiadłości klanu Carriców, gdzie mieszkają jego kuzyni i wuj. Wieści są na tyle niepokojące, że zostawia wszystko w Glasgow i jak najszybciej udaje się konno na szkocką prowincję, by pomóc rozwiązać tamtejsze problemy. Sytuacja w posiadłości jest jeszcze poważniejsza niż początkowo zakładał. Jednego dnia umierają dwie spokrewnione kobiety pracujące w domu Carriców, a wkrótce ktoś próbuje też zabić Thomasa i Lucillę Cynster, którą mężczyzna poprosił o pomoc, gdyż zajmowała się ziołolecznictwem i podstawowym leczeniem ludzi.




Lucilla mieszkająca w sąsiednim majątku jest przekonana, że zgodnie z wolą pradawnej bogini-Pani, Thomas jest przeznaczony dla niej na męża i kochanka. Wyczuwa, że obydwoje mają ku sobie nieodparty pociąg, ale Thomas nie chce poddać się uczuciu. Zdaje sobie sprawę, że nie może zabrać Lucilli jako żony do miasta, gdyż jest ona potrzebna ludziom we wsi, by ich leczyć. Kocha Lucillę, ale broni się przed tym uczuciem. Panna Cynster nie może nic mu nakazać, ale za wszelką cenę stara się go uwieść, by wypełniło się to co i tak według niej jest nieuniknione.




,,Nad miłością nie można zapanować. Pojawia się, kiedy chce, rządzi się własnymi prawami i nie potrzebuje pozwolenia, by rozkwitnąć, stać się potężną siłą, od której nie można się wyzwolić.,,




Powieść Stephanie Lauvens to lekki romans historyczny, w którym miłość, namiętność i zazdrość przeplatają się z wątkami kryminalnymi rozgrywanymi na tle pięknej szkockiej przyrody. 




Po trudnych ostatnio lekturach potrzebowałam lżejszej powieści, przy której mogłabym całkowicie się odprężyć i ,,Uwodzicielka,, dostarczyła mi takich wrażeń. Porwała mnie na kilka godzin w świat intryg, uwodzenia, erotyki i miłości, przed którą nie sposób uciec.






http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/



 



 



 

czytatnik plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-04-01, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Całość recenzji pod adresem: http://zapach-ksiazek.pl/uwodzicielka/

Lucilla od dziecka wie, że jest wybranką Pani, mającą stać na straży ziemi, na której jej rodzina żyje od pokoleń. Thomas, choć urodził się i przez długi czas mieszkał na ziemiach Pani, nie chce wracać na prowincję i pozostawiać swojego życia w Glasgow, na które ciężko pracował od wielu lat. Niepokojące wydarzenia na ziemiach ukochanego stryja zmuszają go jednak do odbycia podróży. Na miejscu okazuje się, że sytucja jest tak dramatyczna, że pomóc może tylko jedna osoba. Akurat ta, przed którą od tylu lat uciekał i którą najbardziej chciałby spotkać. Czy urok Lucilli, wspierany wolą Pani, złamie postanowienie Thomasa? Czy jednak wolna wola zatryumfuje nad przeznaczeniem?
Erna plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-04-03, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Czy da się uciec przed przeznaczeniem? Czy warto podsycać płomienie uczucia, które nie ma prawa bytu? I to z tak prozaicznych, choć równocześnie ważnych względów. Przed takimi dylematami staje zakochany mężczyzna, pełen obaw — i miłości…

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Stephanie Laurens. Do sięgnięcia po książkę zachęcił mnie przede wszystkim jej opis — niesamowicie interesuję się Szkocją, więc uznałam, że trafiła się dobra okazja na zaspokojenie swej ciekawości. Jakoś w trakcie lektury dowiedziałam się, że mam do czynienia z drugim tomem serii! Trochę się zaniepokoiłam, ale już teraz zaręczam, iż bez problemu można połapać się w akcji. Jednak, mimo tego, zamierzam sięgnąć również po poprzedniczkę. Dla lepszego wchłonięcia się w całą sagę. Okładka może nie do końca trafia w mój gust, ale pasuje do fabuły i całkiem nieźle prezentuje się na półce. Zwłaszcza, jeśli zamierzamy zebrać całą kolekcję. Wówczas wszystko pasuje. Każdą stronę zdobią ciekawe ornamenty. Czcionka jest dość duża. Pozytywnie wpływa to na jakość czytania — zwłaszcza dla tych, którym łatwo męczy się wzrok.

Dziewiętnastowieczna Szkocja, pełna magii i piękna. To tutaj żyje Lucilla Cynster, kobieta specyficzna, służąca bóstwu. Równocześnie czekająca na przeznaczoną jej miłość — a bardzo wierzy w obraną ścieżkę. Thomas Carrick jednak wie, że nie może poddać się emocjom. Mimo upływu lat pamięta o Lucilli, co doprowadza go do rozpaczy. Równocześnie próbuje szukać odpowiedniej żony. Niestety, żadna nie jest w stanie równać się z panną Cynster. Mężczyzna unika miejsc, gdzie może spotkać Lucillę. Pewnego dnia wszystko się zmienia — ich drogi znowu się krzyżują za sprawą tajemniczych zdarzeń, które nawiedzają rodzinę Thomasa…

Co jakiś czas nachodzi mnie ochota na coś lekkiego. Niezobowiązującą powieść, potrafiącą oderwać czytelnika od rzeczywistości i przykrych myśli. W ostatnim czasie trafiłam na sporo romansów, jednak „Uwodzicielka” jest czymś specyficznym w tej kategorii. Przede wszystkim spodobał mi się wątek skupiający na tajemnicach okalających głównych bohaterów. Oczywiście, nie każdą jeszcze rozwiązano. Zainteresowani muszą wówczas sięgnąć po kolejny tom, co akurat jest normalne — rozbudowywanie historii na kilka książek. Takie zabiegi sprawiają, że ma się potrzebę poznania. „Uwodzicielce” daleko do typowego romansu. Na pierwszy plan wysuwa się przede wszystkim kryminał, zagadka. Autorka nie zapomina też o nucie miłości. Pozytywne połączenie.

Żadna z postaci nie wzbudziła we mnie naprawdę spektakularnych emocji, ale z całej gamy mogę wyróżnić Lucillę. Zadziorna, potrafiąca wziąć sprawy w swoje ręce. Taka Scarlett O’Hara, w swoich najlepszych momentach. Przepadam za bohaterkami skrojonymi w ten sposób, bo zawsze dodają przypraw do całej akcji. Natomiast Thomas momentami działał mi na nerwy. W ogólnym całokształcie wypadł „tylko” w porządku, daleko mu do charakternej Lucilli. Muszę przyznać, że wybrałabym dla niej innego partnera. Cóż, jednak wówczas czytałabym zupełnie różną od tej powieść, prawda?

Styl pisania Stephanie Laurens jest dość nierówny. Początkowo trudno mi było znaleźć odpowiedni rytm czytania, nie wciągnęłam się tak od razu. Dopiero z kolejnymi rozdziałami zaczęłam czerpać przyjemność z lektury, choć nadal nie czułam zachwytu totalnego. Ot, miłe wypełnienie wieczoru. Akcja momentami się wlokła, aby za chwilę zbombardować dobrymi fragmentami. Stąd mój niedosyt — kilka rzeczy po prostu usunęłabym. Książka straciłaby na objętości, ale zyskała na wartości. To takie mieszane uczucia, bo nie odczuwam zmarnowanego czasu. Całkiem dobrze bawiłam się podczas lektury. Po prostu nie do końca odpowiada mi warsztat Stephanie Laurens. Równocześnie wiem, że sięgnę po kolejną część, bo sama historia mnie zaciekawiła. I liczę, że tym razem będzie dużo lepiej.

„Uwodzicielkę” polecam przede wszystkim osobom, które lubią romanse z domieszką intryg. Czytelnikom potrzebującym odsapnięcia od wymagających książek. I fanom cykli, naturalnie. Przygody Lucilli i Thomasa potrafią wciągnąć. Zwłaszcza po męczącym dniu.
dona Linia koment
Przeczytane:2016-05-05, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Uwodzicielka Erotyczny taniec. Powtórka z namiętności
Tracy Wolff, Maureen Child
Okładka - Uwodzicielka Erotyczna więź
Elizabeth Bevarly
Okładka - Uwodzicielka Czarna wdowa
Daniel Silva
Okładka - Uwodzicielka Egipska misja
Louise Allen
Okładka - Uwodzicielka Dworskie intrygi
Blythe Gifford
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów