Opis ksiązki
Kup Teraz

Zawód: Wiedźma. Część 1

Ocena ( 14 osób )
5.6
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2016-06-22
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-65568-00-7
Liczba stron: 292
Dodał/a książkę:speedi

Zawód: Wiedźma to pierwsza powieść Olgi Gromyko, a zarazem otwarcie cyklu Kroniki Belorskie, na który składa się kilka tomów opowieści osadzonych w magicznym świecie Belorii.

Ta seria to znak firmowy tej autorki – połączenie niezwykle wartkiej, pełnej fantastycznych przygód akcji z dużą dozą humoru i iskrzących relacji między bohaterami.

Zapraszamy na pierwszą wyprawę tropem belorskich tajemnic.

Wolha Redna to jedyna kobieta na typowo męskim wydziale magii Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Rudowłosa, wścibska, ciekawska... Posiadaczka wyjątkowego talentu do praktyk magicznych, nieprzeciętnej intuicji i inteligencji. Zapewne właśnie dlatego została wybrana przez mistrza do rozwiązania zagadki, która do tej pory pochłonęła już życie 13 osób, o wiele bardziej od niej doświadczonych.

W Dogewie, krainie zamieszkiwanej przez wampiry i inne stwory źle się dzieje. Umiera coraz więcej istot, a magicy wysyłani na ratunek nie powracają. Czy młodej wiedźmie uda się odkryć co, lub kto zabija, jeśli starsi i bardziej doświadczeni magowie polegli na polu bitwy?

Czy tak naprawdę Wolha Redna okaże się królikiem doświadczalnym, ofiarą czy wybawicielką?

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Ella + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 6, Na półkach:
Książka wciągnęła mnie już po paru pierwszych stronach. Jest napisana lekkim językiem. Zabawna, w niektórych momentach często się śmiałam. Osoby nie lubiące magicznych stworzeń (wampiry, trolle, itp.) nie powinny się zrażać, ponieważ tu przedstawione są od całkowicie innej strony. Powieść napisana z humorem, podobnie jak cała seria (ponieważ są inne części, to pięciotomowy cykl). Przeczytałam szybko, mimo grubości, ponieważ do najchudszych książka na pewno nie należy. Nie mogłam się oderwać. Wiecie, jakie to uczucie, czytasz i nie możesz przestać. W każdym razie ja tak miałam. Czyli... serdecznie polecam i zachęcam do przeczytania!
flokete plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tą książkę, pomyślałam, że główna bohaterka jest typową starą wiedźmą z dużym nosem, czarnym kotem i wysokim kapeluszem. Okładka, jak się potem okazało nowa, sprawiała wrażenie przeciętnej. Ale kto nie kocha prostoty?

Moje oczekiwania przed przeczytaniem

Dzięki stronie Lubię Czytać było dane mi zajrzeć do tej lektury. Kiedy nadszedł ten fantastyczny moment, w którym mogłam otworzyć zawartość paczki (no dobra zostałam ubiegnięta przez rodzinę :'D), zdziwiłam się. Myślałam, że książka będzie "chudsza" (ale to właściwie dobrze), a teraz jest właśnie odwrotnie. Mam wrażenie, że powinna być jeszcze "grubsza".

- No dobra, a może coś więcej?

Tak jak już wcześniej stwierdziłam, byłam uprzedzona co do tytułowej wiedźmy, lecz wraz z pierwszymi kartkami wahania zostały rozwiane. Kolejną rzecz, która okazała się być inna niż zapowiadało się, była sama fabuła. Po przeczytaniu opisu spodziewałam się, że cała historia będzie opierać się na dogewskiej tajemnicy jednak kiedy ta (szybko) została rozwiązana, sprawy przybrały całkiem inny obrót. Przed rozpoczęciem rytuału jakim było podejście do czytania, byłam nastawiona pół na pół.

Moje odczucia podczas czytania

Narracja pierwszoosobowa. O nie!

- Fajnie, ale nie wszyscy jej nie lubią tak jak ty.

Po pewnym czasie doszłam do wniosku, że skoro tematem przewodnim jest życie wiedźmy to narracja pamiętnikarska jest najlepszym rozwiązaniem. Nawet autobiografie budzą większy podziw niż biografie pisane przez kogoś innego.

- Starczy tego. Powiedz o czymś innym.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to styl pisania, a może sposób na zachęcenie czytelnika. Nasza Wolha jest adeptką magicznej szkoły, a dzięki losowi (a może swojej głupocie) może zdać zaliczenie. Autorka postanowiła i do tego nawiązać. W pierwszej części możemy zadowolić się i uczestniczyć w pracy zaliczeniowej Wolhy Redny tak, jak byśmy byli wykładowcami, którzy oceniają te wypociny. Zaś druga część przedstawia szkolne wykłady, początkowo nie widziałam podobieństwa, lecz tytuły rozdziałów naprawdę nawiązują do treści.

- A co z bohaterami? Nie mów, że ich tam nie ma.

Mag, wampir oraz troll (dochodzi w drugiej części) to niezła kombinacja. Teraz może przejdę do krótkiej charakteryzacji.

- No w końcu.

Wolha Redna - śmieszna młoda kobitka, która chce zostać prawdziwym magiem i robi wszystko by to się stało, ale dziwnym przypadkiem rzadko jej to wychodzi. Z pewnością mogę stwierdzić, że ta adeptka ma charakter! Choć pamięć często ją zawodzi, zawsze stara się wybrnąć z kłopotów. Pikanterii dodaje jej poczucie humoru. Ta wiedźma wszędzie i zawsze wplątuje żarty. Nawet kiedy pewien szalony nekromanta chcę ją zabić, ta się tym nie przejmuje. Dodam jeszcze, że uwielbia czytać cudze korespondencje.

Jego Wysokość, Wielce Szanowny Władca Dogewy, Szlachetny Arr'akktur tor Ordwist Sz'eonell albo po prostu Len - dosyć niestereotypowy wampir, na którego nie działają żadne stare sposoby m.in z czosnkiem. Ten, który potrafi czytać w myślach! Stara się być poważny, ale efekt wychodzi z tego inny. Czytając, wyobrażałam sobie elfa Legolasa. Serio!

Wal - kochający pieniądze troll, który często używa ghyrowych przekleństw :') Śmieszny bohater, który pomaga naszej dwójce, oczywiście w zamian za coś.
Oprócz tego jakże wspaniałego kabaretu, pojawiają się przecudne kobyłki (konie) z nie mniejszym temperamentem. Przeróżne pomroki, umarlaki, strzygi, nie wiem wszystkich nie pamiętam XD. Mantikora Tyśka oraz kreto-ludzie.

- Coś jeszcze rzuciło ci się w oczy?

To co kocham, czyli opisy. Bardzo dużo rozbudowanych opisów. Ale nie są nudne! Nie, nie, one są napisane w sposób plastyczny, wręcz artystyczny.

Moje odczucia po przeczytaniu

"Zawód wiedźma" to książka pełna humoru, wspaniałych opisów i komicznych wydarzeń oraz jeszcze lepszych bohaterów. Bardzo lekka w czytaniu. Każdy czytelnik po jej wchłonięciu polepszy sobie chumor, a jej treść na zawsze będzie Wam zatruwać pamięć.

- Dobrze by było jakbyś dodała jeszcze coś od siebie.

Pokochałam tą książkę i zyskałam wielką sympatię do Olgi Gromyko. Na pewno zajrzę do jej pozostałych książek, a historia wiedźmy zyska miejsce na lepszej półce.

Ode mnie 9,5/10 (gdyż jednak wolę troszeczkę poważniejsze książki)

- Dobre i to.

Recenzja pochodzi z blogu: http://flokete-libro.blogspot.com
dominika_pyza plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-05, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Wolha Redna nie ma łatwego życia. Jest adeptką VIII roku Magii Praktycznej w
Starmińskiej Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Uczy się na Maga praktyka. Warto dodać, że jest jedyną dziewczyną uczącą się tego zawodu pośród chłopców. Nie jest to komfortowa sytuacja. Można by pomyśleć, że zostanie zdominowana. Ale, o zgrozo, to ona jest dominatorem! Nie da sobą pomiatać, w końcu jej przydomek to W-Redna. Jest przebiegła, szybka, niespokojna... i przede wszytkim wredna! Żeby dostać się do szkoły ciężko pracowała, więc teraz tak łatwo nie można się jej pozbyć. Jej mistrz wysyła ją na misję, której nie podołali dużo mądrzejsi i starsi od niej magowie. A więc gdzie stary mag nie może, tam magiczkę pośle.
Wolha wyrusza więc do Dogewy, państwa wampirów. Nie dziej się tam dobrze. Już 13 osób straciło tam swoje życie. Albo ludzie, którzy tam mieszkali, albo magowie, którzy pojechali tam rozwikłać zagadkę. Winą za to obarcza się wampiry, krwiożercze bestie. Nikt nie chce, żeby ta informacja dalej się rozprzestrzeniała. Oficjalny powód pobytu Wolhy w Dogewie to pisanie pracy dyplomowej o społeczności wampirów. Swoją wiedzę na ich temat czerpie z przestarzałej książki, którą podrzucił jej dyrektor. Kiedy zaczyna swoje eksperymenty jest zadziwiona ich wynikami. Przecież wampiry powinny bać się czosnku i nie odbijać w lutrze, a tu proszę okazuję się, że nie do końca tak jest. Redna potrafi szybko zjednać sobie ludzi, więc z wampirami jest tak samo. Zaprzyjaźnia się z władcą Dogewy, Lenem, a czas spęczony w krainie wampirów jest wręcz urlopem. Ale Wolha nie zapomniała o swoim celu podróży. Ma już nawet pewne podejrzenie. Teraz pozostaje sprawdzić teorię i złapać sprawcę całego zamieszania...
Wartka akcja, mocna bohaterka z ciętym językiem i zagadka do wyjaśnienia. Po prostu ideał! Jedna z moich ulubionych serii o magii i wampirach. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Powieść jest przezabawna. Pierwszy raz jak ją czytałam to pękałam ze śmiechu. Pani Gromyko dużo uwagi poświęca opisom. To jednak nie zmienia jej fascynującego klimatu. Trzeba przyznać, że książek o wiedźmach, wampirach, czy po prostu istotach nadnaturalnych jest dużo, a mimo wszytko Wolha bardzo się wyróżnia na tle swoich konkurentek. Już od paru lat poluję na tą pozycję, dlatego kiedy dowiedziałam się, że seria zostanie wznowiona skakałam z radości. Połączenie dwóch tomów w jedno jest bardzo dobrym rozwiązaniem, historia jest w miarę zamknięta. Oczywiście zauważamy moment, w którym książka została skończona i kiedy zaczyna się druga część, ale nie sprawia to czytelnikowi problemu. Strzeżcie się, W. Redna dopiero się rozkręca! Papierowy Księżyc podejmując decyzję o reaktywowaniu serii zdobył serca milionów czytelników. Już czekam na kontynuację!
asagao plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie: 52 książki - 2014,
A było to tak ... Dawno, dawno temu. Za górami, za lasami ... była sobie nikomu nieznana pannica imieniem Wolha, która pragnęła stać się wiedźmą/magiczką (ta druga nazwa pojawia się w polskim tłumaczeniu). Powody tego pragnienia są proste: przyzwoite zarobki i dobre wykształcenie oraz 100% gwarancja dobrego zachowania u napotkanych mężczyzn. Nie namyślając się zbyt długo (jeszcze by jej przeszło!), dziewczyna udała się do Starmińskiej Wyższej Szkoły Czarodziejów, Pytii i Zielarek i została adeptką. I jak przystało na szanującą się adeptkę zaczęła siać wśród profesorów i wykładowców zgorszenie swoją lekkomyślnością. Okazało się też, że była pieruńsko zdolna. Czysty naturalny talent. Jak wiadomo (każdy student o tym wie) po części teoretycznej zajęć i zdanych egzaminach przychodzi czas praktyk. Każdy marzy o temacie ciekawym, acz łatwym do zaliczenia. Każdy, tylko nie Wolha. I tu zaczyna się właściwa opowieść. Adeptka W. Redna zostaje wysłana do Dogewy z listem. I z misją dyplomatyczno-ratunkową ... Do wampirów ... Nieszczęsnych krwiopijców, gnębi jakieś licho, z którym nikt sobie poradzić nie potrafi. "Nie jest ani żywe, ani martwe, ale na tyle dziwne i niezrozumiałe, że samo jego istnienie przeczy wszystkim znanym prawom. Ale ono o tym nie wie i sobie korzysta z życia." A bestia ta przebiegła jest! Bruździ, napuszcza na siebie ludzi i wampiry, wysysa krew, rozrywa wątłe ludzkie ciała na strzępy. Przy tym zmienia postać, podszywa się pod różne istoty nadprzyrodzone, nie da się podejść ni człowiekowi ni wampirowi. Teraz, mieszkańcom Dogewy do kompletu się jeszcze trafiła uparta wiedźma, która wprowadza w ich życie chaos i dysharmonię, mając głęboko w ... poważaniu zasady etykiety. Tylko, czy potwór podda się wszechobecnemu zamętowi?
W przerwach, między pisaniem sprawozdania ze swoich działań oraz obserwacji poczynionych w Dogewie, a zmaganiami z potworem, Wolha zdołała ponaprzykrzać się Radzie Starszych i poflirtować z niejakim Lenem, przystojnym blondynem i wampirzym władcą Arr'akkturem tor Ordwista, w jednej osobie. Ma dziewczyna rozmach!

Tak, książka Olgi Gromyko jest nieco naiwna. Tak, napisana jest prostym i lekkim językiem. Tak, nie ma w niej zapierających dech w piersi zwrotów akcji. I, tak, jest nieco przewidywalna. Tu dobro zawsze zwycięża. Mimo to, przypadła mi do gustu. Wciągnął mnie odmalowany przez pisarkę świat, spodobała się mi Wolha - energiczna dziewczyna z niewyparzonym językiem, która zanim pomyśli, to już działa. Autorce udało się stworzyć całkiem oryginalny i piękny świat. Taki świat z klechd i ludowych podań, wypełniony kudłakami, leszymi, strzygami, wodnikami, polłudnicami, wijami i innymi nadprzyrodzonymi istotami . Mnie kojarzył się z ludowymi rosyjskim bajkami. Główni bohaterowie, choć nieco schematyczni, budzą sympatię i chce się ich bliżej poznać. Wierzę, że w dalszych częściach cyklu o przygodach Wolhy Rednej zarówno fabuła, jaki bohaterowie oraz folklor ulegną rozwojowi.
Spędziłam z tą książką wiele miłych chwil i czytałam ją z uśmiechem na ustach. Może to Wolha rzuciła na mnie jakiś czar? :)
danutka plusminus Linia koment
Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,z_52 książki 2013,
Szkoda, że nie przeczytałam tej powieści parę lat temu - na pewno by mi się spodobała. Niestety teraz jest tylko niezła, wyrosłam i za dużo dobrych książek przeczytałam, żebym mogła ją uznać za lepszą. Poza tym konfrontacja wiedźmy z wampirami wydaje mi się już mało ciekawa, nawet jeśli wszystko opisane jest z dużym humorem, choćby i chwilami nieco wymuszonym, sztucznym. A, i to, że zło zostaje pokonane przez młodą, niedoświadczoną adeptkę, jest już tak wtórne i trącące myszką, że naprawdę chwilami ciężko się czyta. Ogólnie: można, ale nie trzeba, są lepsze powieści fantasy.
(Ocena: 4/6)
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
IzaaK Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Barbarra Linia koment
Przeczytane:2010-05-20, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
VViola Linia koment
Przeczytane:2016-03-25, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Kapusiniaczek Linia koment
Przeczytane:2013-03-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
OkiemMK Linia koment
Przeczytane:2015-11-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Sheelka Linia koment
Przeczytane:2015-07-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 6, Na półkach:
gosia_gosia16 Linia koment
Przeczytane:2014-05-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
WilceeQ Linia koment
Przeczytane:2014-01-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
ewaboruch Linia koment
Przeczytane:2011-10-19, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,fantastyka,przygoda,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach: Inne,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów