Opis ksiązki
Kup Teraz

Zawód: Wiedźma. Część 1

Ocena ( 25 osób )
5.4
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2016-06-22
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-65568-00-7
Liczba stron: 292
Dodał/a książkę:speedi

Zawód: Wiedźma to pierwsza powieść Olgi Gromyko, a zarazem otwarcie cyklu Kroniki Belorskie, na który składa się kilka tomów opowieści osadzonych w magicznym świecie Belorii.

Ta seria to znak firmowy tej autorki – połączenie niezwykle wartkiej, pełnej fantastycznych przygód akcji z dużą dozą humoru i iskrzących relacji między bohaterami.

Zapraszamy na pierwszą wyprawę tropem belorskich tajemnic.

Wolha Redna to jedyna kobieta na typowo męskim wydziale magii Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Rudowłosa, wścibska, ciekawska... Posiadaczka wyjątkowego talentu do praktyk magicznych, nieprzeciętnej intuicji i inteligencji. Zapewne właśnie dlatego została wybrana przez mistrza do rozwiązania zagadki, która do tej pory pochłonęła już życie 13 osób, o wiele bardziej od niej doświadczonych.

W Dogewie, krainie zamieszkiwanej przez wampiry i inne stwory źle się dzieje. Umiera coraz więcej istot, a magicy wysyłani na ratunek nie powracają. Czy młodej wiedźmie uda się odkryć co, lub kto zabija, jeśli starsi i bardziej doświadczeni magowie polegli na polu bitwy?

Czy tak naprawdę Wolha Redna okaże się królikiem doświadczalnym, ofiarą czy wybawicielką?

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Ella + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 6, Na półkach:
Książka wciągnęła mnie już po paru pierwszych stronach. Jest napisana lekkim językiem. Zabawna, w niektórych momentach często się śmiałam. Osoby nie lubiące magicznych stworzeń (wampiry, trolle, itp.) nie powinny się zrażać, ponieważ tu przedstawione są od całkowicie innej strony. Powieść napisana z humorem, podobnie jak cała seria (ponieważ są inne części, to pięciotomowy cykl). Przeczytałam szybko, mimo grubości, ponieważ do najchudszych książka na pewno nie należy. Nie mogłam się oderwać. Wiecie, jakie to uczucie, czytasz i nie możesz przestać. W każdym razie ja tak miałam. Czyli... serdecznie polecam i zachęcam do przeczytania!
Aksyd plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-05-21, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,wyzwanie fantastyka 2017,
Najpierw ciężko było mi się "wgryźć" w atmosferę książki, gdyż to nie moja tematyka.
Ale gdy już to nastąpiło, nie mogłam się oderwać.
Temat niby znany, ale jednak opowiedziany z trochę innej perspektywy, Wolha obala teorie zawarte w przestarzałej książce o wampirach. I to jest mój ulubiony fragment.
AlcarinElen plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-04-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2017 ,Mam,Wyzwanie - fantastyka 2017,
Uwielbiam humor w tej książce! A Wolha to zdecydowanie jedna z moich ulubionych bohaterek.
Książka napisana jest bardzo luźnym stylem, dzięki czemu bardzo szybko i przyjemnie się czyta. Bohaterowie również sa bardzo udani. Mimo, że uwielbiam Lena (choć muszę przyznać, że wampiry są tu przedstawieni nadzwyczaj oryginalnie) to i tak moja ulubiona bohaterką jest Wolha.
Przyznam, że zakończenie mnie zaskoczyło. Kiedy wyszło na jaw, kto odpowiadał za te napaści naprawdę się zdziwiłam. Ale to tylko plus.
Przede mną druga część książki już nie mogę się doczekać! Gorąco polecam! Pozycja obowiązkowa dla każdego fana fantastyki!
Sheti plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-03-19, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2017,
Zawód: Wiedźma Olgi Gromyko po raz pierwszy trafił w moje ręce już kilka lat temu, gdy prawa autorskie do tej serii należały jeszcze do wydawnictwa Fabryka Słów. Całą serię wypożyczyłam z biblioteki i momentalnie się zakochałam! Dlatego jakże ogromna była moja radość, gdy okazało się, że wydawnictwo Papierowy Księżyc postanawia wznowić ten cykl! I to w jakiej pięknej szacie graficznej! Co jak co, ale okładki to wydawnictwo ma po prostu wspaniałe, niezwykle charakterystyczne i jedyne w swoim rodzaju! No i chyba to samo można powiedzieć o ich książkach...

Główną bohaterką powieści jest Wolha Redna, adeptka Starmińskiej Wyższej Szkoły Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Ta dziewczyna ma nie tylko rude włosy, ale iście rudy charakter! Jest ciekawska, wścibska i przepełnia ją sarkazm oraz ironia. I dlatego ją kocham! Tak wiele nas łączy... Co ciekawe, choć nie raz w powieści ktoś nazywa ją bezmyślną i głupią dziewuchą, to ja totalnie się z tym nie zgadzam! To niesamowicie utalentowana i ambitna magiczka, która dotrze wszędzie tam, gdzie innym się nie udało. Gdzie Diabeł nie może, tam Wolhę pośle! Z łatwością przychodzi mi zżycie się z tą bohaterką, nie raz się z nią po prostu całkowicie identyfikowałam. To spokojnie mogłoby być moje alter ego, wierna przyjaciółka czy siostra bliźniaczka. Łączy nas kolor włosów i charakteru!

Młoda adeptka wybiera się w misję do Dogewy, siedziby wampirów, o której krąży mnóstwo plotek. W Dogewie ostatnio źle się dzieje, znikają jej mieszkańcy, a magicy wysyłani na ratunek nie powracają. Dlaczego więc ktoś postanowił wysłać tam młodą adeptkę? Ponieważ Mistrz Wolhy ogromnie w nią wierzy! Od momentu, gdy spotkał ją zapłakaną na progu Szkoły wiedział, że ta dziewczyna ma niesamowity talent i zdolności. Wie, że dzięki niesamowitej intuicji, lisiemu sprytowi, inteligencji i ciekawości potrafi sobie poradzić z niejednym problemem. To bardzo zawzięta babka, która wszędzie wsadzi nos! Choć nie raz ryzykuje własnym życiem, to jednak jej ambicja nie pozwala jej zwolnić ani na chwilę. I dlatego ją kocham! No i zapewne też dlatego, że zawsze trzyma się jej ironia!

Uwielbiam styl pisania, jaki prezentuje Olga Gromyko. Lekki i przyjemny, ale niebanalny. To mistrzyni w swoim fachu. Doskonale operuje fabułą, świetnie rozwija wydarzenia, rozbudza ciekawość czytelnika i porywa do swojego magicznego świata. Doskonale wychodzi jej kreacja bohaterów, a jej pomysłowość nie zna granic. Przed Wolhą stawia mnóstwo różnego rodzaju wyzwań, nie stroni od dokładnych opisów magii i umiejętności głównej bohaterki, w intrygujący sposób prezentuje świat i władcę wampirów. To kawał dobrego fantasy, w którym nie brakuje sarkastycznego humoru sytuacyjnego. Nie raz można się uśmiać do łez, a i ciężko odłożyć tę powieść na półkę. Chce się czytać i czytać, i czytać... Nie myśląc o niczym innym. Chce się być tu i teraz - w środku tej książki, tuż u boku Wolhy.

Wspaniale było przypomnieć sobie tę powieść i równie cudownie będzie to zrobić z kolejnymi tomami. A najpiękniejsze będzie to, że w końcu będę mieć tę serię na półce, bowiem historia W.Rednej zajmuje specjalne serce w moim sercu już od lat i bardzo żałowałam, że nie mam jej u siebie. To genialna powieść fantasy, pełna pasji i humoru, z oryginalnymi bohaterami i świetną historią, która rozwija się w wielu aspektach. Autorka stopniowo wprowadza nowe wątki, wyjaśnia tajemnice i tworzy nowe zagadki, które zachęcają do dalszego zgłębiania historii Wolhy i Lena. To niesamowita i jedyna w swoim rodzaju przygoda, której nikt inny nie jest w stanie Wam zagwarantować, tylko Olga Gromyko!

www.bookeaterreality.blogspot.com
Flusz plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-02-28, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem, Wyzwanie - fantastyka 2017,52 książki - 2017,
Na palcach jednej ręki jestem w stanie zliczyć książki, które zaczęłam czytać i odłożyłam bez przeczytania do końca, bo z jakiś powodów dana pozycja okazała się nie dla mnie. Co mnie teraz absolutnie szokuje "Zawód: Wiedźma" był jedną z tych pozycji.... Trafiłam na tę książkę już daaaawno temu (jeszcze tę wydaną przez Fabrykę Słów) i po kilkudziesięciu stronach się poddałam. Teraz bardzo chciałabym mieć wehikuł czasu, żeby zobaczyć co mnie wtedy opętało, żeby odłożyć tak FANTASTYCZNĄ książkę i stwierdzić "meeeh, co to za chłam, nie dam rady tego przeczytać."

Teraz jestem totalnie zakochana w tej złośliwej, sarkastycznej i postrzelonej wiedźmie! Pierwszy raz w życiu, czytając książkę, zdarzyło mi się zaznaczać w niej najlepsze cytaty. Książka jest napisana, od deski do deski, ironicznym językiem, który jest mi tak bliski na co dzień. Podejrzewam, że gdybym kiedykolwiek planowała napisać książkę, to właśnie w tej formie - ociekającą sarkazmem, okraszoną ciętym dowcipem i porcją bluzgów. Uważam, że część pierwsza - rozgrywająca się w Dogewie jest ciekawsza od drugiej. (Hmm, to może też przez to, że było tam po prostu więcej Lena ;))

Strasznie się cieszę, że już na dniach wychodzi kolejna część (mimo, że bez problemu w bibliotece mogę dorwać wydanie z Fabryki Słów). Martwi mnie jedynie to, że miejsce w mojej domowej biblioteczce kurczy się w zastraszającym tempie.....
SteveS plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
O tej autorce pisała mi koleżanka z Białorusi, z którą korespondowałam przez długi czas. Czekałam, aż któreś wydawnictwo w końcu wyda książki od początku - i w końcu się doczekałam! Na szczęście się również nie zawiodłam - zdecydowanie jest to jedna z ciekawszych książek, które miałam okazję czytać. Jednocześnie to też bardzo wciągający początek cyklu tworzony przez autorkę o sporym talencie i dobrym pomyśle.
Pełna recenzja: http://dlalejdis.pl/artykuly/zawod_wiedzma_recenzja
szulikmonia plusminus Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Chcę przeczytać,
,,Zawód Wiedźma" to pierwszy tom kronik Belorskich, które pierwotnie były wydane w dwóch częściach, lecz dzięki Wydawnictwu Papierowy Księżyc możemy cieszyć się zbiorczym wydaniem, co uważam za strzał w 10!

Wolha Redna jest studentką magii na Staromińskiej Wyższej Szkole Magii, lecz jako jedyna kobieta zdecydowała się na trudny żywot praktyka. Nie można odmówić jej talentu i pewnie z tego powodu zostaje wysłana z misją rozwikłania zagadki tajemniczych śmierci magów w Dogewie. Na miejscu zastaję zgraję całkiem miłych wampirów i uroczego, lecz tajemniczego księcia Lena, który nie zawsze jest chętny do współpracy. Druga część książki skupia się bardziej na życiu szkolnym Wolhy i jej spektakularnej wyprawie po kamyczek, który niepozorny, to bardzo ważny. W wyprawie towarzyszyć jej będzie wyżej wymieniony wampirzy władca, oraz najemny troll.

Na początku wspomniałam, iż wspólne wydanie obu historii jest idealnym rozwiązanie, a to dlatego, że pierwsza część nie do końca powaliła mnie na kolana. Owszem, autorka zaserwowała mi świat pełen przeróżnych istot nadnaturalnych, a ja takowe stwory uwielbiam. Sama bohaterka również interesująca i przede wszystkim silna. Jednak pierwsza część książki chwilami jest nudna. Wolha poznaje wampiry, które całkowicie różnią się od obrazów z poradników. Są to sympatyczne postacie, i choć czytało mi się przyjemnie, to czułam niedosyt. Zabrakło mi ostrych starć i intryg, jednak bohaterka swoją osobowością nadrabia braki.


Druga części przygód Wiedźmy jest prawdziwą petardą. Akcja się zagęszcza. Bohaterowie nieustannie coś knują, a ja po prostu przepadłam w ferworze walki, bo i ona niejednokrotnie się pojawiała. Doświadczyłam ogromnego i przede wszystkim pozytywnego zaskoczenia. Co prawda Wolha nic się nie zmieniła, nadal jest tą samą zadziorną, pyskatą i niepotrafiącą cenzurować swoich wypowiedzi dziewuchą, ale już sam fakt, że akcja nabrała tępa jest plusem. Nie tylko to wpłynęło na mój pozytywny odbiór powieści. Len przeszedł małą przemianę, już nie jest taki ,,cukierkowy", co przyjęłam z ulgą i lekkim zachwytem. Troll również jest bohaterem, który czasami irytuję, ale w głębi serca wzbudza sympatię.

Olga Gromyko pisze w specyficzny sposób, trochę ironicznie i wiele spraw trzeba przyjąć z przymrużeniem oka. Uwielbiam takie lekko satyryczne powieści, przy których mogę się pośmiać i miło spędzić czas, a co najważniejsze, pokochać bohaterów, których pragnie poznać się lepiej. Początek przygód Wolhy oceniam przeciętnie, ale cały czas przeżywam kierunek, w którym zmierza bohaterka i jej towarzysze, bo jest to droga emocjonująca i obiecująca. Autorka ma pociąg do opisów, co nie zawsze pociąga czytelnika. Wiedźma często powraca myślami do wydarzeń z przeszłość, które są ważne, ale stopują akcję i czasami są zwyczajnie nużące. Dlatego tak bardzo jestem zachwycona drugą częścią powieści, która nabrała pazura, a ja lubię ostre rzeczy.

Wolha Redna, zwana też W-Redną, zapewni Wam przygodę pełną magii, krwawych walk i cudownego, ostrego sarkazmu. Coś czuję, że Wolha jeszcze wielokrotnie zaskoczy czytelnika i już nie mogę doczekać się momentu, kiedy dziewczyna po raz kolejny wpakuję się w kłopoty! A Redna robi to w spektakularny sposób! Polecam!

5-/6
flokete plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-08-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam tą książkę, pomyślałam, że główna bohaterka jest typową starą wiedźmą z dużym nosem, czarnym kotem i wysokim kapeluszem. Okładka, jak się potem okazało nowa, sprawiała wrażenie przeciętnej. Ale kto nie kocha prostoty?

Moje oczekiwania przed przeczytaniem

Dzięki stronie Lubię Czytać było dane mi zajrzeć do tej lektury. Kiedy nadszedł ten fantastyczny moment, w którym mogłam otworzyć zawartość paczki (no dobra zostałam ubiegnięta przez rodzinę :'D), zdziwiłam się. Myślałam, że książka będzie "chudsza" (ale to właściwie dobrze), a teraz jest właśnie odwrotnie. Mam wrażenie, że powinna być jeszcze "grubsza".

- No dobra, a może coś więcej?

Tak jak już wcześniej stwierdziłam, byłam uprzedzona co do tytułowej wiedźmy, lecz wraz z pierwszymi kartkami wahania zostały rozwiane. Kolejną rzecz, która okazała się być inna niż zapowiadało się, była sama fabuła. Po przeczytaniu opisu spodziewałam się, że cała historia będzie opierać się na dogewskiej tajemnicy jednak kiedy ta (szybko) została rozwiązana, sprawy przybrały całkiem inny obrót. Przed rozpoczęciem rytuału jakim było podejście do czytania, byłam nastawiona pół na pół.

Moje odczucia podczas czytania

Narracja pierwszoosobowa. O nie!

- Fajnie, ale nie wszyscy jej nie lubią tak jak ty.

Po pewnym czasie doszłam do wniosku, że skoro tematem przewodnim jest życie wiedźmy to narracja pamiętnikarska jest najlepszym rozwiązaniem. Nawet autobiografie budzą większy podziw niż biografie pisane przez kogoś innego.

- Starczy tego. Powiedz o czymś innym.

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to styl pisania, a może sposób na zachęcenie czytelnika. Nasza Wolha jest adeptką magicznej szkoły, a dzięki losowi (a może swojej głupocie) może zdać zaliczenie. Autorka postanowiła i do tego nawiązać. W pierwszej części możemy zadowolić się i uczestniczyć w pracy zaliczeniowej Wolhy Redny tak, jak byśmy byli wykładowcami, którzy oceniają te wypociny. Zaś druga część przedstawia szkolne wykłady, początkowo nie widziałam podobieństwa, lecz tytuły rozdziałów naprawdę nawiązują do treści.

- A co z bohaterami? Nie mów, że ich tam nie ma.

Mag, wampir oraz troll (dochodzi w drugiej części) to niezła kombinacja. Teraz może przejdę do krótkiej charakteryzacji.

- No w końcu.

Wolha Redna - śmieszna młoda kobitka, która chce zostać prawdziwym magiem i robi wszystko by to się stało, ale dziwnym przypadkiem rzadko jej to wychodzi. Z pewnością mogę stwierdzić, że ta adeptka ma charakter! Choć pamięć często ją zawodzi, zawsze stara się wybrnąć z kłopotów. Pikanterii dodaje jej poczucie humoru. Ta wiedźma wszędzie i zawsze wplątuje żarty. Nawet kiedy pewien szalony nekromanta chcę ją zabić, ta się tym nie przejmuje. Dodam jeszcze, że uwielbia czytać cudze korespondencje.

Jego Wysokość, Wielce Szanowny Władca Dogewy, Szlachetny Arr'akktur tor Ordwist Sz'eonell albo po prostu Len - dosyć niestereotypowy wampir, na którego nie działają żadne stare sposoby m.in z czosnkiem. Ten, który potrafi czytać w myślach! Stara się być poważny, ale efekt wychodzi z tego inny. Czytając, wyobrażałam sobie elfa Legolasa. Serio!

Wal - kochający pieniądze troll, który często używa ghyrowych przekleństw :') Śmieszny bohater, który pomaga naszej dwójce, oczywiście w zamian za coś.
Oprócz tego jakże wspaniałego kabaretu, pojawiają się przecudne kobyłki (konie) z nie mniejszym temperamentem. Przeróżne pomroki, umarlaki, strzygi, nie wiem wszystkich nie pamiętam XD. Mantikora Tyśka oraz kreto-ludzie.

- Coś jeszcze rzuciło ci się w oczy?

To co kocham, czyli opisy. Bardzo dużo rozbudowanych opisów. Ale nie są nudne! Nie, nie, one są napisane w sposób plastyczny, wręcz artystyczny.

Moje odczucia po przeczytaniu

"Zawód wiedźma" to książka pełna humoru, wspaniałych opisów i komicznych wydarzeń oraz jeszcze lepszych bohaterów. Bardzo lekka w czytaniu. Każdy czytelnik po jej wchłonięciu polepszy sobie chumor, a jej treść na zawsze będzie Wam zatruwać pamięć.

- Dobrze by było jakbyś dodała jeszcze coś od siebie.

Pokochałam tą książkę i zyskałam wielką sympatię do Olgi Gromyko. Na pewno zajrzę do jej pozostałych książek, a historia wiedźmy zyska miejsce na lepszej półce.

Ode mnie 9,5/10 (gdyż jednak wolę troszeczkę poważniejsze książki)

- Dobre i to.

Recenzja pochodzi z blogu: http://flokete-libro.blogspot.com
dominika_pyza plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-05, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Wolha Redna nie ma łatwego życia. Jest adeptką VIII roku Magii Praktycznej w
Starmińskiej Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Uczy się na Maga praktyka. Warto dodać, że jest jedyną dziewczyną uczącą się tego zawodu pośród chłopców. Nie jest to komfortowa sytuacja. Można by pomyśleć, że zostanie zdominowana. Ale, o zgrozo, to ona jest dominatorem! Nie da sobą pomiatać, w końcu jej przydomek to W-Redna. Jest przebiegła, szybka, niespokojna... i przede wszytkim wredna! Żeby dostać się do szkoły ciężko pracowała, więc teraz tak łatwo nie można się jej pozbyć. Jej mistrz wysyła ją na misję, której nie podołali dużo mądrzejsi i starsi od niej magowie. A więc gdzie stary mag nie może, tam magiczkę pośle.
Wolha wyrusza więc do Dogewy, państwa wampirów. Nie dziej się tam dobrze. Już 13 osób straciło tam swoje życie. Albo ludzie, którzy tam mieszkali, albo magowie, którzy pojechali tam rozwikłać zagadkę. Winą za to obarcza się wampiry, krwiożercze bestie. Nikt nie chce, żeby ta informacja dalej się rozprzestrzeniała. Oficjalny powód pobytu Wolhy w Dogewie to pisanie pracy dyplomowej o społeczności wampirów. Swoją wiedzę na ich temat czerpie z przestarzałej książki, którą podrzucił jej dyrektor. Kiedy zaczyna swoje eksperymenty jest zadziwiona ich wynikami. Przecież wampiry powinny bać się czosnku i nie odbijać w lutrze, a tu proszę okazuję się, że nie do końca tak jest. Redna potrafi szybko zjednać sobie ludzi, więc z wampirami jest tak samo. Zaprzyjaźnia się z władcą Dogewy, Lenem, a czas spęczony w krainie wampirów jest wręcz urlopem. Ale Wolha nie zapomniała o swoim celu podróży. Ma już nawet pewne podejrzenie. Teraz pozostaje sprawdzić teorię i złapać sprawcę całego zamieszania...
Wartka akcja, mocna bohaterka z ciętym językiem i zagadka do wyjaśnienia. Po prostu ideał! Jedna z moich ulubionych serii o magii i wampirach. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Powieść jest przezabawna. Pierwszy raz jak ją czytałam to pękałam ze śmiechu. Pani Gromyko dużo uwagi poświęca opisom. To jednak nie zmienia jej fascynującego klimatu. Trzeba przyznać, że książek o wiedźmach, wampirach, czy po prostu istotach nadnaturalnych jest dużo, a mimo wszytko Wolha bardzo się wyróżnia na tle swoich konkurentek. Już od paru lat poluję na tą pozycję, dlatego kiedy dowiedziałam się, że seria zostanie wznowiona skakałam z radości. Połączenie dwóch tomów w jedno jest bardzo dobrym rozwiązaniem, historia jest w miarę zamknięta. Oczywiście zauważamy moment, w którym książka została skończona i kiedy zaczyna się druga część, ale nie sprawia to czytelnikowi problemu. Strzeżcie się, W. Redna dopiero się rozkręca! Papierowy Księżyc podejmując decyzję o reaktywowaniu serii zdobył serca milionów czytelników. Już czekam na kontynuację!
asagao plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie: 52 książki - 2014,
A było to tak ... Dawno, dawno temu. Za górami, za lasami ... była sobie nikomu nieznana pannica imieniem Wolha, która pragnęła stać się wiedźmą/magiczką (ta druga nazwa pojawia się w polskim tłumaczeniu). Powody tego pragnienia są proste: przyzwoite zarobki i dobre wykształcenie oraz 100% gwarancja dobrego zachowania u napotkanych mężczyzn. Nie namyślając się zbyt długo (jeszcze by jej przeszło!), dziewczyna udała się do Starmińskiej Wyższej Szkoły Czarodziejów, Pytii i Zielarek i została adeptką. I jak przystało na szanującą się adeptkę zaczęła siać wśród profesorów i wykładowców zgorszenie swoją lekkomyślnością. Okazało się też, że była pieruńsko zdolna. Czysty naturalny talent. Jak wiadomo (każdy student o tym wie) po części teoretycznej zajęć i zdanych egzaminach przychodzi czas praktyk. Każdy marzy o temacie ciekawym, acz łatwym do zaliczenia. Każdy, tylko nie Wolha. I tu zaczyna się właściwa opowieść. Adeptka W. Redna zostaje wysłana do Dogewy z listem. I z misją dyplomatyczno-ratunkową ... Do wampirów ... Nieszczęsnych krwiopijców, gnębi jakieś licho, z którym nikt sobie poradzić nie potrafi. "Nie jest ani żywe, ani martwe, ale na tyle dziwne i niezrozumiałe, że samo jego istnienie przeczy wszystkim znanym prawom. Ale ono o tym nie wie i sobie korzysta z życia." A bestia ta przebiegła jest! Bruździ, napuszcza na siebie ludzi i wampiry, wysysa krew, rozrywa wątłe ludzkie ciała na strzępy. Przy tym zmienia postać, podszywa się pod różne istoty nadprzyrodzone, nie da się podejść ni człowiekowi ni wampirowi. Teraz, mieszkańcom Dogewy do kompletu się jeszcze trafiła uparta wiedźma, która wprowadza w ich życie chaos i dysharmonię, mając głęboko w ... poważaniu zasady etykiety. Tylko, czy potwór podda się wszechobecnemu zamętowi?
W przerwach, między pisaniem sprawozdania ze swoich działań oraz obserwacji poczynionych w Dogewie, a zmaganiami z potworem, Wolha zdołała ponaprzykrzać się Radzie Starszych i poflirtować z niejakim Lenem, przystojnym blondynem i wampirzym władcą Arr'akkturem tor Ordwista, w jednej osobie. Ma dziewczyna rozmach!

Tak, książka Olgi Gromyko jest nieco naiwna. Tak, napisana jest prostym i lekkim językiem. Tak, nie ma w niej zapierających dech w piersi zwrotów akcji. I, tak, jest nieco przewidywalna. Tu dobro zawsze zwycięża. Mimo to, przypadła mi do gustu. Wciągnął mnie odmalowany przez pisarkę świat, spodobała się mi Wolha - energiczna dziewczyna z niewyparzonym językiem, która zanim pomyśli, to już działa. Autorce udało się stworzyć całkiem oryginalny i piękny świat. Taki świat z klechd i ludowych podań, wypełniony kudłakami, leszymi, strzygami, wodnikami, polłudnicami, wijami i innymi nadprzyrodzonymi istotami . Mnie kojarzył się z ludowymi rosyjskim bajkami. Główni bohaterowie, choć nieco schematyczni, budzą sympatię i chce się ich bliżej poznać. Wierzę, że w dalszych częściach cyklu o przygodach Wolhy Rednej zarówno fabuła, jaki bohaterowie oraz folklor ulegną rozwojowi.
Spędziłam z tą książką wiele miłych chwil i czytałam ją z uśmiechem na ustach. Może to Wolha rzuciła na mnie jakiś czar? :)
danutka plusminus Linia koment
Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,z_52 książki 2013,
Szkoda, że nie przeczytałam tej powieści parę lat temu - na pewno by mi się spodobała. Niestety teraz jest tylko niezła, wyrosłam i za dużo dobrych książek przeczytałam, żebym mogła ją uznać za lepszą. Poza tym konfrontacja wiedźmy z wampirami wydaje mi się już mało ciekawa, nawet jeśli wszystko opisane jest z dużym humorem, choćby i chwilami nieco wymuszonym, sztucznym. A, i to, że zło zostaje pokonane przez młodą, niedoświadczoną adeptkę, jest już tak wtórne i trącące myszką, że naprawdę chwilami ciężko się czyta. Ogólnie: można, ale nie trzeba, są lepsze powieści fantasy.
(Ocena: 4/6)
ErikO Linia koment
Ocena: 4, Na półkach: Czytam,
antila Linia koment
Przeczytane:2017-05-08, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
vaapu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
22200116Zp Linia koment
Przeczytane:2016-11-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,gimnazjum,
Ronja Linia koment
Przeczytane:2016-12-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,2016,52 książki 2016,Mam,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
IzaaK Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Barbarra Linia koment
Przeczytane:2010-05-20, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Salianna Linia koment
Przeczytane:2017-04-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,100 książek w 2017,Wyzwanie - fantastyka 2017,
VViola Linia koment
Przeczytane:2016-03-25, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Kapusiniaczek Linia koment
Przeczytane:2013-03-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
OkiemMK Linia koment
Przeczytane:2015-11-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Sheelka Linia koment
Przeczytane:2015-07-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 6, Na półkach:
gosia_gosia16 Linia koment
Przeczytane:2014-05-17, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
WilceeQ Linia koment
Przeczytane:2014-01-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
ewaboruch Linia koment
Przeczytane:2011-10-19, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,fantastyka, SF,przygoda,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach: Inne,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Książka, dzięki której pokochasz książki. Nawet, jeśli nie lubisz czytać
Pax
Nieja i ja
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów