Mamy lepsze niż ojcowie w czytaniu bajek!

«poprzedni     następny»
2013-04-01 22:38:13
news - Mamy lepsze niż ojcowie w czytaniu bajek!

Z opublikowanego przez magazyn naukowy Sex Roles badania wynika, że mamy mają lepszy wpływ na emocjonalny rozwój dziecka niż ojcowie – podaje „The Telegraph”. Język, jakim matki posługują się w rozmowie ze swoją pociechą, jest bardziej odpowiedni, gdy dotyczy uczuć. Mamy lepiej sprawdzają się też w czytaniu bajek na dobranoc z uwagi na większy wkład emocjonalny w lekturę.

 

Zdolności oratorskich nie uzależnia się wprawdzie od płci, ale naukowcy zaznaczają, że w przypadku snucia opowieści i wspomnień istnieją pewne różnice między żeńskimi a męskimi komunikatami. W przeprowadzonym przez dwa amerykańskie uniwersytety (University of Central Florida i Emory University) badaniu rodziców poproszono o wspomnienie czterech ostatnich emocjonalnych doświadczeń dziecka – radosnego, smutnego, dotyczącego konfliktu z rówieśnikiem i konfliktu z rodzicem – oraz dwóch wspólnych zabaw.

 

Wyniki pokazały, że wypowiedzi mam są bardziej rozwinięte niż ojców. Pada więcej słów o ładunku emocjonalnym, co zachęca dzieci do otwartości i dzielenia się doświadczeniami. Szczególną wagę mamy przywiązują do negatywnych emocji swoich dzieci, chcąc im pomóc je stłumić i osiągnąć szczęśliwszy stan - także w przypadku odbiorcu bajki czytanej na dobranoc. Nie stwierdzono z kolei, aby płeć dziecka miała jakikolwiek wpływ na styl komunikatu rodzica.

 

- Rezultaty tych badań są intrygujące, to pierwszy krok do lepszego zrozumienia tego, jakie role poprzez swoje opowieści rodzice przypisują chłopcom i dziewczynkom, a także tego, jak dzieci mogą przyswajać sobie te role i wcielać je w życie – powiedział prof. Widaad Zaman z University of Central Florida.

 

Co ciekawe, badania naukowe wykazały również, że zbawienny wpływ na dzieci ma głośne czytanie przez nie książek ich własnym zwierzakom. Dzieci czytające na głos swoim pupilom uczą się wyraźnie szybciej niż te, które czytają dla swoich rodziców.

Opinia
Treści
magdalenardo Linia koment Myślę, że kobiety bardziej wczuwają się w czytany tekst. Mają też pewnie większe poczucie wartości czytanych tekstów dzieciom i znaczenia czasu spędzanego w ten sposób z dzieckiem. Matki bardziej się do tego "przykładają", nie spieszą się z czytaniem, by jak najszybciej "odbębnić" ten obowiązek. Możliwe też, że ma na to wpływ głęboka więź łącząca matki z dziećmi. Wierzą w to, że są wyjątki, gdzie to ojcowskie czytanie ma lepszy (lub taki sam) wpływ na dziecko. Tylko ilu mężczyzn czyta swoim dzieciom? To chyba są pojedyncze przypadki lub też ojcowie czytają sporadycznie w zastępstwie za mamę, która akurat nie może tego zrobić. Może dzieci podświadomie to czują? Mój tata niestety nie czytał mi nigdy książek, mąż również nie czyta swojej córce :(
2013-04-03 00:06:14
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów