Poznajcie Carmen z "W butach Valerii"

«poprzedni     następny»
2015-01-27 06:51:24
news - Poznajcie Carmen z "W butach Valerii"

Valeria pisze książki o miłości. Całą sobą przeżywa miłość. Ma trzy przyjaciółki: Nereę, Carmen i Lolę. Mieszka w Madrycie i kocha Adriana, do czasu aż poznaje Víctora. Valeria musi być ze sobą szczera. Seks, miłość, wymarzony mężczyzna – nie można mieć wszystkiego na raz. Valeria jest wyjątkowa. Tak jak ty. Wejdź w buty Valerii!

 

Zabawna, elektryzująca, skrząca się kolorami niczym filmy Almodovara. Prawdziwa do bólu, jak Seks w wielkim mieście. Porównywana do Pięćdziesięciu twarzy Greya. Swoją debiutancką powieścią W butach Valerii zaledwie trzydziestoletnia dziś Elísabet Benavent podbiła serca tysięcy czytelników nie tylko w Hiszpanii. Książkę opublikowała samodzielnie na stronach Amazonu, a kiedy ta wspięła się na szczyt listy bestsellerów, do Elísabet zaczęli zgłaszać się wydawcy. Dziś seria o Valerii ma już cztery części. Kolejne – Valeria w lustrze, Valeria czarno na białym, Wszystko o Valerii – ukażą się nakładem Wydawnictwa Literackiego i już niebawem będa dostępne również w polskich księgarniach. Zapraszamy do lektury książek, zapraszamy też do przeczytania pierwszego fragmentu powieści W butach Valeriiktóry premierowo publikujemy:

 

Hola, Carmen! Zdolna, ambitna, chwilowo samotna. Pracuje w agencji. Marzy o Borji, koledze z pracy i nienawidzi swojego szefa - Daniela, który częstuje ją wciąż na nowo kąśliwymi uwagami. Czuje się zrezygnowana i bezsilna. Czy aby na pewno…?

 

Carmen założyła swoje czarne okulary w grubych oprawkach i spojrzała ukradkiem na Borję. Upięła włosy, używając jako spinki długopisu…

O wpół do jedenastej weszła do gabinetu Daniela i zamknęła za sobą drzwi. Nie miała czasu na szczegółowe zaplanowanie ataku, ale wiedziała, że powinna być czujna i na bieżąco kontrolować sytuację. Podała mu teczkę pełną dokumentów i siadając, zaczęła przedstawiać swoją pracę. Daniel przekartkował projekt.

— A tak w ogóle — przerwał jej, uśmiechając się — to zniknęłaś z Borją z imprezy bez pożegnania…

Carmen westchnęła ciężko. Ona z zaangażowaniem opowiadała o sprawach zawodowych, a ten zagadywał ją o imprezę. Co za niedojrzały, powierzchowny i egocentryczny typ. Carmen stwierdziła, że zwięzła i stanowcza odpowiedź to niezbyt mądre wyjście, ale nie mogła się oprzeć.

— No cóż, nie powiedziałabym, żeby na tego typu imprezach czas pędził jak szalony. Uciekłam, gdy tylko mogłam.

— Nudziłaś się?

— Śmiertelnie. — Carmen się uśmiechnęła.

Daniel wydawał się wyraźnie dotknięty tym komentarzem. Od kilku lat stawał na głowie, by być najlepszym gospodarzem i organizatorem firmowych imprez, a to wszystko dlatego, że kilkoro lizusów naszła ochota składać mu życzenia urodzinowe każdego roku. No, ale błagam! Przecież to była kaźń pełna bęcwałów i wazeliniarzy! Zwilżył usta, zanim rzucił odpowiedź, która jak Carmen się spodziewała, miała pójść jej w pięty.

— Podejrzewam, że jesteś przyzwyczajona do innego rodzaju imprez w towarzystwie innego rodzaju ludzi, prawda? Wiejskie festyny, tanie wino i faceci z tatuażami.

— Nie trzeba jechać na wieś, żeby trafić na faceta z wytatuowanymi chińskimi ideogramami między nogami.

Spojrzeli na siebie. Żadne z nich się nie odezwało, ale Carmem w duchu wreszcie wydała triumfalny okrzyk. Przełknięcie śliny zajęło Danielowi dobrą chwilę. Tak jest! Dzyń, dzyń, dzyń, trzy wisienki i nagroda główna. Minęło co najmniej trzydzieści sekund, zanim Daniel rzucił teczkę na ręce Carmen.

— Przeanalizuj to jeszcze raz i przyjdź, jak skończysz. Nie spieszy się. To ważne.

 

Cytowany fragment w przekładzie Agnieszki Stachurskiej pochodzi z książki Elisabet Benavent „W butach Valerii", która ukaże się 5 lutego 2015 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego. 

 

Opinia
Treści
szpachela Linia koment Ja także raczej nie jestem odbiorcą powyższej książki.
2015-01-28 13:00:28
nureczka Linia koment Obawiam się, że podobnie jak violabu nie jestem grupą docelową tej powieści. Chociaż tak krótki fragment nie jest reprezentatywny więc mogę być w błędzie ;)
2015-01-27 17:06:21
violabu Linia koment Oj, to raczej literatura nie dla mnie.
2015-01-27 07:48:39
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów