Okładka książki - Śmierć w Breslau

Śmierć w Breslau

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2010
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-240-1379-1
Liczba stron: 256
Dodał/a opinię: Noelka

Ocena: 4.86 (14 głosów)

"Śmierć w Breslau" - międzywojenny Wrocław

 

"Śmierć w Breslau" to debiut literacki Marka Krajewskiego. Powieść, osadzona jest w latach 30. XX wieku, zawiera w sobie elementy czarnego kryminału i horroru.


Nie sztuką jest napisać powieść rozgrywająca się w rodzinnym mieście. Sztuką jest opisać swoje miasto z czasów, w których się jeszcze nie żyło i sprawić, by było to wiarygodne. Takiego trudnego zadania podjął się Marek Krajewski i stworzył "Śmierć w Breslau" - kryminał, którego akcja osadzona jest w latach 30. XX wieku.

We Wrocławiu (nazywanym Breslau) dochodzi do makabrycznej zbrodni. W brutalny sposób zostaje zamordowana Mariette von der Maltena, córka wrocławskiego barona. Twarz wykrzywiona była jakby gwałtownym atakiem paraliżu. Girlandy jelit walały się po bokach rozciętego ciała. Rozdarty żołądek pokazywał nieprzetrawione resztki jedzenia. (...) Wśród krwi i śluzu poruszał się mały, ruchliwy skorpion. Śledztwo prowadzi Eberhard Mock, radca Wydziału Kryminalnego Prezydium Policji, który bardzo szybko znajduje kozła ofiarnego i zamyka sprawę. Ojciec dziewczyny jest jednak niezadowolony z jego pracy i sprowadza z Berlina Herberta Anwaldta, specjalistę od kryminalistyki. Czy wspólnymi siłami uda się znaleźć mordercę?

Eberhard Mock i Herbert Anwaldt to osoby z pozoru tak różne, a jednak mające ze sobą wiele wspólnego. Obaj są doświadczeni przez życie. Nie potrafią stworzyć szczęśliwego związku. W dodatku obaj są raczej postaciami negatywnymi niż pozytywnymi.

Mock od początku wzbudził moją niechęć, nie udało mi się go ani trochę polubić. Choć służy w policji, to jego metody często nie są zgodne z prawem. Często posługuje się szantażem oraz przypomina o długach wdzięczności. Na każdego potrafi coś znaleźć, a gdy mu się to uda, "trzyma w imadle" takiego nieszczęśnika. Jak sam przyznaje: To "imadło" to u jednego hazard, u drugiego - harmonijnie zbudowani efebowie, a u jeszcze innego - żydowskie pochodzenie. Zaciskając to imadło, wygrałem niezliczoną ilość razy. Dlatego pnie się po szczeblach kariery i nawet gestapo czuje przed nim respekt. Nie stroni od alkoholu, korzysta z usług prostytutek i zdradza żonę, która jest mu zbędna. Marzy o dziecku, którego mieć nie może.

Herbert Anwaldt pracownik berlińskiej policji od pół roku ma problemy z alkoholem, dlatego został oddelegowany do Wrocławia. Jemu także nie układa się z kobietami. Początkowo niewiele wiemy o jego przeszłości, prócz tego, że narzeczona zostawiała go dla innego oraz wychowywał się w sierocińcu. Jednak powoli okrywamy jego mroczną tajemnicę.

Ich drobiazgowe śledztwo ukazuje mroczny obraz międzywojennej rzeczywistości, w której liczą się układy. Wrocław przedstawiony jest jako miasto zepsute moralnie, w którym prym wiodą korupcja i szantaż. To zdegradowany świat przestępców, essesmanów i prostytutek. Należy przy tym pamiętać, że także początki faszyzmu i antysemityzmu. Autor świetnie opisał klimat międzywojennego Wrocławia, przepełnionego mrocznym erotyzmem.

Moim zdaniem ciekawym pomysłem jest wprowadzenie do powieści niemieckich nazwisk oraz ówczesnych nazw ulic i placów. I tak mamy np. Tauentzienplatz zamiast placu Kościuszki, Zwingerplatz zamiast placu Teatralnego czy Karlstrasse zamiast Kazimierza Wielkiego. Niestety dla czytelników nieznających niemieckiego oraz zbyt dobrze Wrocławia jest to duże utrudnienie. Niektóre miejsca, po których poruszają się bohaterowie zostały plastycznie opisane. Inne zostały tylko wymienione, przez co niekiedy od zbyt wielu ulic zawartych w jednym akapicie, może się zakręcić w głowie.

"Śmierć w Breslau" jest połączeniem czarnego kryminału z horrorem. Nie brakuje w nim zwrotów akcji, które diametralnie zmieniają punkt widzenia. Autor umiejętnie dozuje informacje, które są istotne dla sprawy. Mankamentem jest nierówna akcja, która raz jest dynamiczna, a raz zbytnio spowalnia. Na szczęście rekompensuje to zaskakujące zakończenie, które jest niedopowiedziane. Powieść polecam miłośnikom kryminałów retro oraz Marka Krajewskiego.

Warto wspomnieć, że "Śmierć w Breslau" to debiut literacki i zarazem pierwsza część cyklu o Eberhardzie Mocku. Pozostałe to: "Koniec świata w Breslau", "Widma w mieście Breslau", "Festung Breslau", "Dżuma w Breslau" oraz "Głowa Minotaura".

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - Noelka
Noelka
Przeczytane:2014-05-15, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014, Przeczytane,
"Śmierć w Breslau" - międzywojenny Wrocław   "Śmierć w Breslau" to debiut literacki Marka Krajewskiego. Powieść, osadzona jest w latach 30. XX wieku, zawiera w sobie elementy czarnego kryminału i horroru. Nie sztuką jest napisać powieść rozgrywająca się w rodzinnym mieście. Sztuką jest opisać swoje miasto z czasów, w których się jeszcze nie żyło i sprawić, by było to wiarygodne. Takiego trudnego zadania podjął się Marek Krajewski i stworzył "Śmierć w Breslau" - kryminał, którego akcja osadzona jest w latach 30. XX wieku. We Wrocławiu (nazywanym Breslau) dochodzi do makabrycznej zbrodni. W brutalny sposób zostaje zamordowana Mariette von der Maltena, córka wrocławskiego barona. Twarz wykrzywiona była jakby gwałtownym atakiem paraliżu. Girlandy jelit walały się po bokach rozciętego ciała. Rozdarty żołądek pokazywał nieprzetrawione resztki jedzenia. (...) Wśród krwi i śluzu poruszał się mały, ruchliwy skorpion. Śledztwo prowadzi Eberhard Mock, radca Wydziału Kryminalnego Prezydium Policji, który bardzo szybko znajduje kozła ofiarnego i zamyka sprawę. Ojciec dziewczyny jest jednak niezadowolony z jego pracy i sprowadza z Berlina Herberta Anwaldta, specjalistę od kryminalistyki. Czy wspólnymi siłami uda się znaleźć mordercę? Eberhard Mock i Herbert Anwaldt to osoby z pozoru tak różne, a jednak mające ze sobą wiele wspólnego. Obaj są doświadczeni ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2017-01-25, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki (2017),
Jakoś bez rewelacji. Na pewno sięgnę po kolejną część, żeby spróbować jeszcze polubić Eberharda Mocka, ale na razie nie odnalazłam się w jego historii, metodach działania i sposobie bycia
Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2016-03-20, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Koleżanka namówiła mnie po sięgnięcie do twórczości Marka Krajewskiego.Tym sposobem poznałam Eberharda Mocka - policjanta, dość kontrowersyjnego, który nierzadko dopuszcza się szantażu w załatwianiu różnorodnych spraw, po prostu na każdego ma "haka" i umiejętnie to wykorzystuje. Intryga jest tutaj wciągająca z bardzo dobrym finałem. Na pewno sięgnę po kolejne powieści tego autora.
Link do opinii
Avatar użytkownika - GRZADA
GRZADA
Przeczytane:2014-12-06, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2014, Mam,
Autor tak jak i w poprzednio czytanych książkach mocno namieszał. Czas i miejsca akcji poszczególnych wątków strasznie rozciągnięte ale wszystkie misternie się spinają. Całość jak zawsze okraszona mnogością detali historycznych. Polecam - miły kryminał/sensacja
Link do opinii
Avatar użytkownika - wages
wages
Przeczytane:2014-01-01, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2014,
Pan Krajewski jak zawsze w formie. Wielbiciele przejść pana Mocka na pewno będą zadowoleni. Tajemnica, morderstwa, przemoc, seks, przerażający i porażający Wrocław... Nie czytać po zmroku!
Link do opinii
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2014-04-29, Ocena: 2, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Nie sięgnę już chyba po Krajewskiego. To jego trzecia książka, jaką przeczytałam i mimo, że poprzednie oceniłam na 4, to miałam takie samo wrażenie, jak w tym przypadku. A mianowicie, czułam, że czytam historię, która dzieje się gdzieś za szybą. Nie mogłam się przebić, żeby wciągnąć się w nią. Nic mnie nie zainteresowało i nie mogłam się doczekać kiedy skończę czytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - flickma
flickma
Przeczytane:2014-02-03, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2014,
W pociągu relacji Berlin - Breslau dochodzi do makabrycznego mordu na młodej baronównie i jej bonie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi radca Kryminalny Eberhard Mock i młody berliński policjant Herbert Anwaldt. W tym czasie we Wrocławiu do głosu zaczyna dochodzić partia nazistowska i jej zbrojne ramię gestapo. Siłom tym zależy na tym aby o mord oskarżyć Żydów. Na kozła ofiarnego wybrany zostaje właściciel sklepu zoologicznego Isidor Friedlander. Jednakże baron von der Malten ojciec zamordowanej i protektor Mocka chce ujęcia prawdziwego zabójcy. Trop wiedzie śledczych do odległego o kilkaset lat wydarzenia. Okazuje się, że mord na baronównie jest zemstą za wydarzenia ze średniowiecza. Ofiarą może stać się również współprowadzący śledztwo Herbert Anwaldt, który okazuje się nieślubnym dzieckiem barona von der Maltena....
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,
"Śmierć w Breslau" to pierwsza z książek Marka Krajewskiego, których bohaterem jest pracujący w policji kryminalnej Wrocławia, w latach 30 - tych ubiegłego stulecia, Eberhard Mock. To również moje pierwsze spotkanie z Markiem Krajewskim , z wykształcenia filologiem klasycznym i specjalistą w zakresie językoznawstwa łacińskiego, byłym wykładowcą Uniwersytetu Wrocławskiego, a obecnie autorem kryminałów. Książka wydana przez Wydawnictwo Śląskie w 2006 roku pochodzi z mojego zbioru bibliotecznego. Jej okładka intryguje swym wyglądem doskonale wpisując się w tematykę tego kryminału. Znajdujemy na niej zachęcające do sięgnięcia po " Śmierć w Breslau" informacje typu :"Lata trzydzieste we Wrocławiu: mroczny erotyzm, faszyzm, zbrodnie." czy też : "Śmierć w Breslau" łączy w sobie elementy "czarnego kryminału" i horroru." I to jest prawdą. W książce tej mamy bowiem, jak w klasycznym czarnym kryminale, do czynienia z bardzo realistycznie, a nawet brutalnie ukazanym obrazem rzeczywistości lat 30 - tych we Wrocławiu, a wynikających z dojścia do władzy Hitlera co sprawia, że sytuacja polityczna w mieście ulega pełnej grozy zmianie wraz z obejmowaniem stanowisk przez funkcjonariuszy SS i nikt czuć się bezpieczny nie może. Realia te są równie ważne, jak sama intryga kryminalna, gdyż mają zasadniczy wpływ na postępowanie głównego bohatera. Jej akcja zaś rozgrywa się w dwuznacznej atmosferze podejrzanych, a co za tym idzie niebezpiecznych dzielnic miasta, dom ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Geronimo26
Geronimo26
Przeczytane:2010-08-05, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Polecam zdecydowanie..ten niesamowity klimat Wrocławia..
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sinister
Sinister
Przeczytane:2017-07-13, Przeczytałem, Przeczytane w 2017,
Avatar użytkownika - lukasus
lukasus
Przeczytane:2017-04-15, Ocena: 5, Przeczytałem, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Gutek
Gutek
Przeczytane:2015-10-27, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Kalisi
Kalisi
Przeczytane:2014-11-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2014, Mam,
Avatar użytkownika - kobra18
kobra18
Przeczytane:2014-10-09, Ocena: 5, Przeczytałam, "Ale to już było" ;), 52 książki 2013,
Avatar użytkownika - lady_foe
lady_foe
Przeczytane:2014-05-26, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Avatar użytkownika - Monika87
Monika87
Przeczytane:2013-01-24, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - katibe
katibe
Przeczytane:2010-07-21, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Eberhard Mock (I). Śmierć w Breslau
Marek Krajewski0
Okładka ksiązki - Eberhard Mock (I). Śmierć w Breslau

Książka, która stworzyła Mocka. Wrocław, maj 1933 roku. Wstrząsająca zbrodnia. Zmasakrowane zwłoki dwóch kobiet. Tajemnicze zdanie napisane krwią ofiar...

Aleja samobójców. Audiobook
Marek Krajewski0
Okładka ksiązki - Aleja samobójców. Audiobook

Czerwiec 2006 roku, luksusowy dom seniora Eden pod Gdańskiem. W jednym z apartamentów znaleziono martwego pensjonariusza na wózku inwalidzkim...

Reklamy