Okładka książki - Żelazny król

Żelazny król

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2012-05-01
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-241-3912-5
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: helena610

Ocena: 4.71 (14 głosów)

Nie do końca przemówiła do mnie ta pozycja ze względu na młodzieżówkowy charakter, ale nie chcę zaniżać oceny tej pozycji z tego powodu. Sam pomysł na kreację świata Nigdynigdy i wartka akcja to moim zdaniem duże atuty tej książki, jedynie pewna naiwność bohaterów utrudniała mi przeczytanie tej pozycji i dlatego po drugi tom sięgnę tylko z tego względu że już go posiadam na półce ;)

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Magia kontra technologia

 

Julie Kagawa to amerykańska autorka, mająca na swoim koncie serię książek, dzięki której zdobyła popularność na całym świecie. Chodzi tu o serię Żelazny dwórz otwierającą ją powieścią Żelazny król.

 

Meghan Chase niedługo skończy szesnaście lat, nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że w tym samym momencie życie, które znała do tej pory, również się zakończy. Od zawsze czuła się obco w domu i w szkole, a uczucie to było spotęgowane tym, że większość osób traktowała ją, jakby nigdy nie istniała. Jej jedynym przyjacielem jest Robbie, który gości w jej życiu od zawsze. Meghan nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że nie jest on zwykłym chłopakiem. To właśnie Robbie wyjawi jej prawdę o ich prawdziwym losie. Czy Meghan mu uwierzy? Jak rozwinie się dalej akcja? Tego czytelnicy dowiedzą się z lektury powieści Żelazny król.

 

Czytając opis książki, można odnieść wrażenie, że autorka raczej niczym nie zaskoczy czytelników, bo przecież poznaliśmy już wszystkie możliwe twarze elfów. Jednak w przypadku Julie Kagawy jest to mylne wrażenie. Po pierwsze: w powieści Żelazny król istnienie elfów uzależnione jest od wiary i strachu ludzi wobec ich rasy. Po drugie: autorka powołała do życia całkiem nową odmianę elfów, zrodzoną z technologii i żelaza. Co w połączeniu z elementami rodem z Alicji w krainie czarów i Snu nocy letniej tworzy powieść z niezwykłą atmosferą, która chwilami może wywołać ciarki na plecach czytelników, albo... rozbawić ich do łez.

 

Akcja nie toczy się tu wprawdzie zbyt szybko, jednak z pewnością nie można określić jej mianem monotonnej. Jest tu sporo niespodzianek, zwrotów akcji, których czytelnik nie ma prawa się spodziewać. Doskonałym przykładem jest tutaj zakończenie, jakie Julie Kagawa zaserwowała swoim czytelnikom. Z wcześniejszych informacji, jakie serwuje czytelnikom autorka, można by było domyślać się zupełnie innego finału książki. Tak - mamy do czynienia z zakończeniem, które potęguje chęć sięgnięcia po kolejny tom serii. Z zakończeniem naprawdę udanym. 

 

Niemal każdy z bohaterów powieści został zarysowany bardzo dokładnie i szczegółowo, łatwo identyfikować się z nimi, łatwo poznać ich motywy. Postaci, pomimo fantastycznego rodowodu, są jak najbardziej wiarygodne. 

 

Żelazny król to powieść napisana prostym, przystępnym, lecz bardzo barwnym językiem, dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko i z przyjemnością. Chociaż zwykle klasyfikowana jest jako powieść dla młodzieży, z pewnością wielu dorosłych również sięgnie po nią z przyjemnością. 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:, Ocena: 5,

Kraina Nigdynigdy


Pamiętasz Elfy - sympatyczne istoty ze skrzydełkami o szpiczastych uszkach, otoczone gwiezdnym pyłem i wypełniające lata twojego dzieciństwa? Jeśli odpowiedziałeś twierdząco, zamknij na chwilę oczy i… zapomnij o tym wyidealizowanym obrazie, pora bowiem dorosnąć i przekonać się, że zarówno w krainie Nigdynigdy jak i na ziemi są dobrzy i źli, a życie jest ciągłą walką.
Brzmi ironicznie? Złowieszczo? Pesymistycznie? Myślisz tak, bo nie zagłębiłeś się jeszcze w świat, w którym królują gobliny, syreny, gadające koty, trytony i satyrzyce. „Żelazny Król”, będący pierwszą powieścią z trylogii o „Żelaznym Dworze”, jest takim brutalnym obrazem bezlitośnie kpiącym z naszego wyobrażenia o eterycznych elfach z sercami przepełnionymi miłością.
Kagawa stworzyła mroczną historię z pogranicza magii i snu, w której znajdziemy cień szekspirowskiego „Snu nocy letniej” oraz klimat niczym z „Alicji w Krainie Czarów”. Poznamy też Meghan Chase, zwyczajną, choć trochę wyalienowaną szesnastolatkę, która w dzień swoich urodzin odkrywa prawdę o swym nadnaturalnym pochodzeniu. Okazuje się też, że cały świat który ją otaczał  do tej pory był fikcją, najbliższy przyjaciel Robbie Coller jest w rzeczywistości Robinem Koleżką, Pukiem ze „Snu nocy letniej”, starodawnym chochlikiem i przy tym strażnikiem Meghan. Przyrodni brat nastolatki zamienił się natomiast w potwora, a właściwie został podmieniony (co się ponoć często zdarza) na dziecko magicznej istoty, stracha, trolla albo goblina.
Co więcej, okazuje się, że Meghan jest bardziej związana z tym nierealnym światem, niż jej się wydaje. Jest bowiem córką Oberona, króla Jasnego Dworu leżącego w krainie Nigdynigdy i sama jest w połowie… elfem. Już sam ten fakt wystarczy, by wrogowie Oberona próbowali na niego wpływać, wykorzystując Meghan albo nastawić ją przeciwko niemu. Dziewczyna jako półelfka, odporna na żelazo, w której żyłach płynie krew Letniego Króla, jest obsesją Mab z Terytorium Mrocznych i ta, zdając sobie sprawę z mocy widzenia Meghan, wysyła za nią swojego najlepszego rycerza. Ale dwa zwaśnione królestwa są niczym w obliczu innego wroga, który rozplenia się niczym zaraza niszcząc wszystko, co zastanie na swojej drodze. Mowa tu o Żelaznym Królu, Królu Machiny, Pana na Żelaznym Dworze, władcy żelaznych stworzeń, który chce uczynić z Meghan swoją…  
No właśnie, jeśli chcecie się dowiedzieć jaki układ zaproponował dziewczynie ten wytwór techniki, myśli i ambicji ludzkiej, koniecznie sięgnijcie po „Żelaznego Króla”. Odnajdziecie w książce nie tylko swoje dzieciństwo, ale i na zawsze stracicie złudzenia co do baśniowych krain, które bardziej przypominają koszmar niż sielski obrazek. Autorka brawurowo prowadzi akcję, a my, krążąc wraz z Meghan po magicznej krainie w poszukiwaniu Ethana, przekonujemy się o wyjątkowości zarówno bohaterki jak i jej kreatorki. Powieść wciąga bez reszty i to nie za pomocą zaklęć i czarodziejskich sztuczek, ale z uwagi na doskonale skonstruowaną fabułę, szaleńcze tempo akcji i perfekcyjnie odtworzony świat Nigdynigdy – domu wszystkich magicznych stworzeń. Co więcej, wystarczy tylko otworzyć się na magię i już spoglądając na hipnotyzująca okładkę, dać się wciągnąć w niesamowitą przygodę. Tyle tylko, że jako śmiertelnicy musimy liczyć się z tym, że możemy już nigdy nie odnaleźć drogi powrotnej.


Link do recenzji
Avatar użytkownika - Nimphelos
Nimphelos
Przeczytane:2017-02-05, Ocena: 5, Przeczytałem, 2017, Ukochane lektury, Z biblioteki,
Świetne. Pochłonęłam w całości!
Link do opinii
Avatar użytkownika - natalia6202
natalia6202
Przeczytane:2016-03-14, Ocena: 6, Przeczytałem,

Dziś chciałabym z wami porozmawiać o książce "Żelazny król" Julie Kagawa. Jesteś osobą, która uwielbia książki fantastyczne, z dużą dawką magii? To właśnie książka dla Ciebie!
Osobiście jestem już po tej cudownej lekturze i niedługo kończę drugą część (o której także wam opowiem). Książka jest niesamowita, lekka i przyjemnie się ją czyta. Bohaterzy nie są idealni pod każdym względem, co nie ukrywa...m podbiło moje serce, gdyż nie lubię książek, gdzie wszystko jest idealne, bez wad. Historia Meghan Chase, której życie obraca się o 360 stopni ogromnie mi się spodobała. Poznaje ona nowy nieznany jej dotychczas świat, a prawda, którą znała okazuje się być kłamstwem. Czeka na nią wiele niebezpieczeństw w krainie NigdyNigdy, gdzie każde magiczne stworzenia czeka na nią. Mimo tak młodego wieku Meghan musi podjąć wiele trudnych decyzji, od których zależy jej życie. Jednakże nie jest w tym sama, ponieważ ma u swojego boku cudownego przyjaciela Robina Koleżkę, czyli Puka. Na jej drodze pojawi się pewien tajemniczy książę. Czy jej życie zostanie przez niego zagrożone? A może rozkwitnie między nimi miłość? Na te pytania odpowiedź musicie poznać sami.
Czytając książkę "Żelazny król" możemy doznać wielu emocji oraz odprężyć się po ciężkim dniu. Lektura da wam wiele refleksji, nad którymi warto się zastanowić. Pokaże wam co to jest prawdziwa przyjaźń i miłość do rodziny, a także to jak czują się osoby wyśmiewane przez drugiego człowieka.

Link do opinii
Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2014-08-11, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki (2014),
Nie do końca przemówiła do mnie ta pozycja ze względu na młodzieżówkowy charakter, ale nie chcę zaniżać oceny tej pozycji z tego powodu. Sam pomysł na kreację świata Nigdynigdy i wartka akcja to moim zdaniem duże atuty tej książki, jedynie pewna naiwność bohaterów utrudniała mi przeczytanie tej pozycji i dlatego po drugi tom sięgnę tylko z tego względu że już go posiadam na półce ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Ocena: 4, 26 książek 2015, Mam,
Meghan Chase z niecierpliwością czeka na swoje szesnaste urodziny. Właśnie wtedy ma udać się na kurs jazdy samochodem. Nie może się doczekać chwili, kiedy będzie mogła dojeżdżać wszędzie gdzie będzie chciała i kiedy będzie chciała. Jej ojciec zniknął, gdy miała zaledwie sześć lat. Tak po prostu zniknął nie zostawiając po sobie żadnego śladu. Teraz dziewczyna mieszka z mamą, ojczymem Lukiem oraz przyrodnim bratem Ethanem. Gdyby nie niewytłumaczalne zniknięcie jej taty, wszystko by było całkiem normalne. Ale Meghan nieoczekiwanie dowiaduje się o istnieniu magicznego świata i o tym, że jej brat, tak naprawdę nie jest jej bratem i niedawno został podmieniony. Dziewczyna wraz ze swoim najlepszym przyjacielem, Robbiem, wyrusza w wyprawę, która może nie skończyć się dobrze. Maghan trafia do krainy Nigdynigdy, gdzie dowiaduje się, że jest córką króla Letniego Dworu Oberona. Tym samym jest pół elfem, pół człowiekiem. Magiczna kraina jest podzielona na Jasny Dwór, w którym rządzi Oberon wraz ze swoją żoną Tytanią oraz Mroczny Dwór, którego przywódcą jest królowa Mab, a jak się później okazuje jest również Żelazny Dwór, nad którym pieczę sprawuje Machina, czyli tytułowy żelazny król. W krainie Nigdynigdy występują magiczne postacie, niektóre z nich pochodzą z baśni, np. ze ,,Snu nocy letniej". Maghan przemierza magiczny świat wraz ze swoim przyjacielem, który naprawdę jest Pukiem, Robinem Koleżką, Grimalkinem, czyli kotem, którego tam spotyka oraz Ashem, księciem Mrocznego Dworu. Nie wiedzą jednak gdzie zacząć szukać Ethana, brata Meghan. Dziewczyna za wszelką cenę chce go odzyskać, dlatego też zawiera liczne układy z mieszkańcami Nigdynigdy. Jak się okazuje wyprawa nie będzie ani prosta, ani przyjemna. Meghan wie, że być może będzie to jej ostatnia podróż, ale mimo to zrobi wszystko, aby jej brat trafił z powrotem do domu. Moim zdaniem Meghan zbyt szybko i łatwo uwierzyła w magiczny świat. Wypierała się jednak, że Oberon jest jej ojcem, a ona sama jest elfem. Nie mogłam również zrozumieć tego, jak Meghan, która tak bardzo kochała swojego brata, że potrafiła zaryzykować własnym życiem, aby on był bezpieczny, mogła do niego zwracać się ,,kurduplu". Nie wiem czy to błąd w tłumaczeniu, czy tylko ja tak to odbieram. Szczególnie polubiłam czwórkę bohaterów: Meghan, Puka, Asha oraz Grimalkina, bardzo sprytnego kota. Dziwiło mnie jednak to, że dziewczyna przyjaźniła się z Robbiem od dzieciństwa, a tak naprawdę nic o nim nie wiedziała. A co najważniejsze, nawet nie zastanawiała się gdzie mieszka, czy ma rodzeństwo itp. Pod koniec książki między dwójką głównych bohaterów zrodziło się uczucie. Ale związek Meghan, jeśli można tak nazwać tę relację, był bardzo dziwny. Mimo, iż ten wątek miłosny się pojawił, to było go bardzo mało i był słabo opisany. Jeden pocałunek, trochę przytulania i troska o drugą osobę, spodziewałam się czegoś więcej. W tej książce, Autorka skąpo podeszła do miłości, a mimo to, mi to w zupełności wystarczyło. Powieść jest podzielona na trzy części. Każda z nich stanowi jakiś rozdział w życiu dziewczyny. Na początku każdego rozdziału możemy zobaczyć zdobienia strony, które nadają klimatu podczas czytania, sprawiają, że książka jest bardziej magiczna. ,,Żelazny król" to bardziej powieść przygodowa i fantastyczna, aniżeli romantyczna, a mimo to, mi się podobała. I choć nie dodam jej na listę ulubionych powieści, to z chęcią sięgnę po kolejną część. Co prawda, podczas czytania wypowiedzi jednej z postaci, dowiedziałam się, że w kontynuacji może ubyć jednego z moich ulubionych bohaterów. Boję się tego, ale ta sprawa jest dość skomplikowana i mam tylko nadzieję, że autorka i ,,Żelzna córka" mnie nie rozczarują.
Link do opinii
Avatar użytkownika - drakusia
drakusia
Przeczytane:2015-01-12, Ocena: 4, Przeczytałem, 52,
bardzo fajna ksiązka trzeba dać się wciągnąc w wydarzenia i potem cięzko odłożyć
Link do opinii
Avatar użytkownika - ManicPixieDreamG
ManicPixieDreamG
Przeczytane:2014-07-22, Ocena: 2, Przeczytałem, Czytam regularnie w 2014,
Według mnie jest to coś pomiędzy "Magią Avalonu" z cyklu o Laurel napisanej przez Aprilynne Pike, a powieścią "Królowa lata" i innych z serii 'Krucha wieczność' autorstwa Melissy Marr. Pod względem podobieństw filmowych, jak najbardziej dla fanów "Labiryntu fauna". Moim zdaniem zamysł był niezły, odkrywczy- troszkę zakrawający na Artemisa Fowla, chociaż nie tak dobry- ale szału nie ma.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Juliette
Juliette
Przeczytane:2013-08-31, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2013, Mam, Przeczytane,
A gdyby się okazało, że wszystkie historie są prawdziwe? "Żelazny król" to wspaniała powieść, która zabierze Was w niezapomnianą podróż to świata magii i czarów. Wsiąkniecie całkowicie aż do ostatnich stron. Pokochacie jej bohaterów i zapragniecie odwiedzić magiczną Nigdynigdy, gdzie czas płynie inaczej. Was nie będzie przez kilka godzin, ale one i tak miną zbyt szybko. Zapragniecie spędzić z tą książką jeszcze więcej czasu i nie będziecie się mogli doczekać kolejnej części. Zupełnie tak jak ja. Serdecznie polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - AnnaJo
AnnaJo
Ocena: 6, Przeczytałem,
Bezkonkurencyjnie najlepsza seria o wróżkach! Akcja, humor i przygoda. Polecam !
Link do opinii
Avatar użytkownika - glaadys
glaadys
Przeczytane:2013-12-31, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2013,
"Żelazny król" opowiada o przygodach Meghan Chase, nastolatki, której życie staje do góry nogami, gdy nadchodzi czas jej szesnastych urodzin. Jej brat zostaje porwany, a najlepszy przyjaciel okazuje się kimś zupełnie innym. Z każdą stroną zagłębiamy się coraz bardziej w krainę Nigdynigdy od której nie można się oderwać. W tej książce jest niemal wszystko, barwne opisy, zagadka, miłość, humor, przygoda... Od razu stała się jedną z moich ulubionych. Julie Kagawa stworzyła niesamowity świat pełen magicznych stworzeń, mniej i bardziej niebezpiecznych, gdzie na każdym kroku czyha jedno z nich, które właśnie ma ochotę Cię zjeść... Książka zdecydowanie godna polecenia, z pewnością powinna przypaść do gustu nie tylko fanom fantastyki.
Inne książki autora
Żelazny król
Julie Kagawa0
Okładka ksiązki - Żelazny król

  Żelazny król to tom 1 mrocznej i romantycznej trylogii Żelazny dwór wypełnionej akcją, przygodą, humorem i magią. Nazywam się...

Blood of Eden. The Immortal Rules 1
Julie Kagawa0
Okładka ksiązki - Blood of Eden. The Immortal Rules 1

Blood of Eden series 5 works, 3 primary works Note: 'Til The World Ends (Blood of Eden, #0.5) Contains Dawn of Eden novella + two more novellas. In the...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy