OPIS CZYTELNIKA:
Kup Teraz

Chłopak Nikt

Ocena ( 7 osób )
5.0
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2014-10-08
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-7229-419-7
Liczba stron: 342
Dodał/a książkę:monweg
Dodał/a opinię:AniaD
Recenzja - Chłopak Nikt


Zwyczajny nastolatek? Nie. To chłopak, który wyszkolony został na broń idealną. Skupia się tylko na zadaniu jakie nadał mu Program. Nie pyta o szczegóły. Robi to, co musi. Kończy zadanie i przechodzi do następnego. Jego całe życie to misja.


Tak miało być i tym razem. Chłopak otrzymuje kolejne zadanie, jednak różniące się od pozostałych. Ma niewiele czasu, a jego celem jest osoba ceniona. Musi wyeliminować burmistrza.


Jednak czy istniej coś, co potrafiłoby rozkojarzyć naszego jakże poukładanego głównego bohatera? Spowodować, że zrealizowanie nadanej mu misji okaże się jeszcze trudniejsze? Tak! Córka burmistrza...


 "Przypadek może być twoim sprzymierzeńcem albo twoim wrogiem. Zrób wszystko, żeby był przyjacielem."


Dyscyplina. To słowo nasuwa się po przeczytaniu książki "Chłopak nikt". Można to zauważyć dzięki wprowadzeniu krótkich i zwięzłych zdań, a także kilkustronnicowych rozdziałów, które nadały dość szybkie tempo. Mimo to z łatwością przyswajało się nowe informacje, ponieważ były one stopniowo wyjawiane czytelnikowi. Cała fabuła została precyzyjnie opracowana. 


Nie znajdziemy w tej książce rozległych opisów miejsc, w których znajduje się nasz bohater. Były one jedynie lekko zarysowane. Jest to zaleta tej książki. Również bohaterowie byli owiani tajemnicą.

Nasz główny bohater to nastolatek, a mimo to odznaczał się dużą dojrzałością. Potrafił dostrzec to, co normalny człowiek uznałby za mało ważne. I te drobne elementy potrafił ze sobą połączyć. Analizował każdy ruch- swój, ale również działania innych. Mogliśmy dzięki temu dogłębnie poznać jego umysł.


 "Właśnie dlatego unikam wszelkich związków z ludźmi. Są skomplikowani. Chcą ode mnie rzeczy, których nie mogę im dać."


Jestem pod ogromnym wrażeniem książki pana Zadoff`a. Zaskakiwała mnie na każdym kroku. Trzymała w napięciu do ostatniej strony. A samo zakończenie zaskoczyło mnie najbardziej. I powoduje, że z niecierpliwością wyczekuje się kolejnej części.


 "Przetrwać.
Wszystko jedno, co się z tobą dzieje; bez względu na okoliczności; wszystko jedno, co niesie los- stratę czy ból.
Musisz przetrwać."


Podsumowując...

Bardzo dobrze skonstruowana książka młodzieżowa przy której można miło spędzić wieczór.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
ksiazkomania + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-10-30, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Recenzenckie,
Powieść inna niż do tej pory
,,Chłopak Nikt" to pierwszy tom z cyklu ,,Nieznany Zabójca". Jest to książka dla młodzieży lecz nieco inna niż dzisiejsze popularne paranormal romance. Nie ma w niej gorącego romansu, złamanego serca z powodu pierwszej miłości itp. Akcja w książce dzieje się szybko, dynamicznie i nie zwalnia tempa.
Głównym bohaterem książki jest tytułowy Chłopak Nikt, czyli Zach Abram. Szesnastoletni chłopak, który na pierwszy rzut oka nie różni się od pozostałych nastolatków. Nie jest zauważalny, nie wyróżnia się i nie daje się zapamiętać. Mogłoby się wydawać, że to typowy młodzieniec lecz skrywa pewną tajemnicę. Został osierocony, gdy miał czternaście lat. Od tamtej pory wychowywał się w specjalnym obozie. Obozie, który szkoli zabójców.
Szesnastoletni zabójca. Tak właśnie jest. Zach jest doskonale wyszkolony, fizycznie i psychicznie. Chłopak jest maszyną do zabijania. Dostaje zadania od Programu, które ma wykonać. Nic innego się nie liczy, tylko jego zadania. Nie ma własnego życia, własnych uczuć, ma swoją misję, która jest wszystkim. Na każde zadanie dostaje określone wskazówki, gadżety i czas, w którym ma je wykonać. Ma zmieszać się z tłumem i robić tylko to, co koniecznie żeby ukończyć misję. To doskonały strateg, potrafi analizować otoczenie i szybciej niż przeciętny człowiek podejmować decyzję. Dostrzega to co niezauważalne.
Zacha poznajemy w momencie gdy kończy swoje zadanie. Możemy dostrzec, że to chłopak pozbawiony uczuć, jest bezwzględny i doskonały w tym co robi. Chłopak dostaje nowe zadanie. Ma na jego wykonanie tylko 5 dni. Wie, że to test jego umiejętności i lojalności wobec programu, bo zadanie jakie mu powierzyli jest wyjątkowo trudne, jednak postanawia się z nim zmierzyć. Poznaje Sam, swój cel pośredni, chce się do niej zbliżyć by być bliżej obiektu, który trzeba wyeliminować. Musi działać szybko. Jednak zaczynają wracać do niego wspomnienia, zaczyna się wahać i zaczyna czuć. Na początku nie wie co to za doznanie, dawno tego nie przeżywał, jednak potem przypomina sobie, co to uczucie.
Czy Chłopak Nikt dokończy swoje zadanie? Czy uda mu się wyjść z tego cało i niezauważalnie? Czy pozostanie lojalny wobec Programu?
Książka jest niesamowicie wciągająca. Przeczytałam ją bardzo szybko i naprawdę jestem pod dużym wrażeniem. Nie ma w niej romansu i typowego ,,uganiania się" za płcią przeciwną. Można powiedzieć, że jest bardziej dojrzalsza. Czyta się ją bardzo szybko, gdyż jest podzielona na niewielkie ,,rozdziały" i dość prosty język. Dużo dynamicznych dialogów to kolejny atut tej książki.
Na okładce książki możemy przeczytać, że to ,,powieść jakiej się nikt nie spodziewał" i tak właśnie jest. Podejrzewam, że wielu czytelników sięgających po tę książkę nie spodziewa się tego co przeczyta. Niby książka dla młodzieży ale jest w niej coś, co na pewno zaciekawi i starsze osoby.
Bardzo cieszy mnie fakt, że ,,Chłopak Nikt" to pierwszy tom cyklu ,,Nieznany zabójca". Oznacza to, że jeszcze będziemy mieli do czynienia z Zachem, jego misją i nowym zadaniem.
AniaD plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-06-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,


Zwyczajny nastolatek? Nie. To chłopak, który wyszkolony został na broń idealną. Skupia się tylko na zadaniu jakie nadał mu Program. Nie pyta o szczegóły. Robi to, co musi. Kończy zadanie i przechodzi do następnego. Jego całe życie to misja.


Tak miało być i tym razem. Chłopak otrzymuje kolejne zadanie, jednak różniące się od pozostałych. Ma niewiele czasu, a jego celem jest osoba ceniona. Musi wyeliminować burmistrza.


Jednak czy istniej coś, co potrafiłoby rozkojarzyć naszego jakże poukładanego głównego bohatera? Spowodować, że zrealizowanie nadanej mu misji okaże się jeszcze trudniejsze? Tak! Córka burmistrza...


 "Przypadek może być twoim sprzymierzeńcem albo twoim wrogiem. Zrób wszystko, żeby był przyjacielem."


Dyscyplina. To słowo nasuwa się po przeczytaniu książki "Chłopak nikt". Można to zauważyć dzięki wprowadzeniu krótkich i zwięzłych zdań, a także kilkustronnicowych rozdziałów, które nadały dość szybkie tempo. Mimo to z łatwością przyswajało się nowe informacje, ponieważ były one stopniowo wyjawiane czytelnikowi. Cała fabuła została precyzyjnie opracowana. 


Nie znajdziemy w tej książce rozległych opisów miejsc, w których znajduje się nasz bohater. Były one jedynie lekko zarysowane. Jest to zaleta tej książki. Również bohaterowie byli owiani tajemnicą.

Nasz główny bohater to nastolatek, a mimo to odznaczał się dużą dojrzałością. Potrafił dostrzec to, co normalny człowiek uznałby za mało ważne. I te drobne elementy potrafił ze sobą połączyć. Analizował każdy ruch- swój, ale również działania innych. Mogliśmy dzięki temu dogłębnie poznać jego umysł.


 "Właśnie dlatego unikam wszelkich związków z ludźmi. Są skomplikowani. Chcą ode mnie rzeczy, których nie mogę im dać."


Jestem pod ogromnym wrażeniem książki pana Zadoff`a. Zaskakiwała mnie na każdym kroku. Trzymała w napięciu do ostatniej strony. A samo zakończenie zaskoczyło mnie najbardziej. I powoduje, że z niecierpliwością wyczekuje się kolejnej części.


 "Przetrwać.
Wszystko jedno, co się z tobą dzieje; bez względu na okoliczności; wszystko jedno, co niesie los- stratę czy ból.
Musisz przetrwać."


Podsumowując...

Bardzo dobrze skonstruowana książka młodzieżowa przy której można miło spędzić wieczór.

monweg plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-10-14, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Zdarza mi się coraz częściej sięgać po książki dla młodzieży. Może dlatego, żeby dowiedzieć się, co czytają; a może dlatego, żeby przypomnieć sobie jak to było. Bo do tej grupy wiekowej od dawna już nie należę. Muszę przyznać, że ostatnie książki sprawiły mi wielką przyjemność. Po raz kolejny jestem bardzo zadowolona. Stało się to za sprawą powieści Chłopak Nikt.

Osierocony i wychowany w eksperymentalnym obozie, w którym uczyniono z niego broń idealną.

Bohaterem jest Benjamin. Nie, nie - prawdziwa tożsamość chłopaka to Zach Abram, z pozoru normalny szesnastolatek, nie różniący się od innych nastolatków. Z pozoru, gdyż Zach jest maszyną do zabijania. Został wyszkolony fizycznie i psychologicznie. Przeszedł trening z taktyki, strategii i posługiwania się bronią. Stał się zabójcą idealnym, który do tej pory bez mrugnięcia okiem wykonywał powierzone mu zadania. Chłopak przenosi się z miejsca na miejsce. Nie ma własnego życia, planów, marzeń. Ma tylko swoje zadanie... swoją misję.

Właśnie dostał kolejne zlecenie, ale teraz jest inaczej, bo na jego drodze pojawiła się Samara, córka obiektu do zlikwidowania. Na wykonanie misji ma tylko pięć dni. A sprawy z powodu dziewczyny się komplikują. W głowie zaczynają mu się ,,wyświetlać" obrazy z życia, które stracił. I po raz pierwszy zaczyna czuć... pojawiają się wspomnienia...

Więcej na http://monweg.blog.onet.pl/2014/10/15/jestem-niczym-misja-jest-wszystkim/
agatrzes plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-29, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki 2014,
Książki dla młodzieży mają pewien urok, który sprawia, że chętnie po nie sięgam, choć nie są przeznaczone dla mojego przedziału wiekowego. Lubię od czasu do czasu przypomnieć sobie smak pierwszej miłości, beztroski i problemów wieku młodzieńczego. Sięgając po powieść Allena Zadoffa „Chłopak nikt” nie wiedziałam, czego się po niej spodziewać, ale opis okładkowy brzmiał bardzo zachęcająco.

Główny bohater powieści - Zach jest maszyną do zabijania, narzędziem w rękach tajnej organizacji, zajmującej się „cichą” eliminacją poważnych zagrożeń. Chłopak nie ma własnego życia, tylko zadania i cele do osiągnięcia. A gruntowne szkolenie, któremu został poddany i młody wiek zrobiły z niego zabójcę doskonałego. Zach jest znakomitym strategiem – potrafi czerpać informacje z otoczenia i wyciągać wnioski. Nigdy nie usypia swojej czujności i znajduje się o krok przed wrogiem. Nie ma skrupułów, gdyż sprytnie pozbawiono go uczuć i wpojono, że za niesubordynację płaci się najwyższą cenę.




Zacha poznajemy podczas jednej z misji, która przebiega zgodnie ze sprawdzonym schematem – wkroczyć, wykonać zadanie i zniknąć. Jednak osiągniętym sukcesem nie przychodzi mu cieszyć się długo, gdyż po kilku dniach dostaje kolejne zlecenie. I choć tym razem ma mniej czasu niż zwykle, a obiekt wydaje się trudniejszy do zdobycia, szybko udaje mu się wkraść w odpowiednie łaski i zacząć realizować kolejne punkty planu. A kiedy los stwarza mu możliwość postawienia sti nad "i", pojawiają się okoliczności, które nie tylko wystawiają go na ciężką próbę, ale zmuszają do wyboru między pragnieniami a powinnościami.

Autor oparł powieść na ciekawym pomyśle, który trochę przypomina historię Nikity z filmu Luca Bessona. Główny bohater zostaje okradziony ze swojego życia i zmuszony do wstąpienia w szeregi niejawnej struktury organizacyjnej, która zajmuje się zadaniami specjalnymi. Przechodzi szkolenie i staje się żołnierzem. I tu ma szczęście podobieństwa się kończą, ponieważ Allen Zadoff ma własny pomysł na urozmaicenie i skomplikowanie życia wykreowanej postaci.

Konstrukcja fabuły pozwala odbiorcy nie tylko na poznanie Zacha, ale też daje mu dostęp do jego przeszłości i odkrycia przyczyn, które sprawiły, że jego życie wygląda tak, a nie inaczej. Podczas lektury nie tylko obserwuje przygotowania do wykonania misji, ale też widzi stosunek bohatera do tego, co robi. Nie jest go w stanie potępić, bo wie, że chłopak nie ma wyboru, ale gdzieś pojawia się iskierka nadziei, że postąpi słusznie. Autor bardzo sprytnie manipuluje czytelnikiem zatajając przed nim część prawdy, mamiąc pozorami i pozwalając wyciągać błędne wnioski. A kiedy prawda wychodzi na jaw pojawia się nie tylko zaskoczenie, ale i niedowierzanie.

„Chłopak nikt” to powieść, którą czyta się jednym tchem. Autor zadbał, aby podczas lektury czytelnikowi nie zabrakło wrażeń i napięcia. Obsadził w głównej roli bohatera negatywnego, wzbudzającego skrajne emocje. Pozwolił czytelnikowi obserwować zachodzące w nim zmiany, jednocześnie nie pozostawiając mu wątpliwości, co do wachlarza stojących przed nim możliwości. Nie zapomniał również o postaciach drugoplanowych, które nie tylko dobrze sprawdziły się w swoich rolach i dodały książce wyrazu, ale też okazały się mistrzami kamuflażu.

Książkę polecam każdemu, kto ma ochotę na niesztampową przygodę oraz lubi obcować z ciekawymi nastoletnimi bohaterami, którym nie w głowie amory i szkolne imprezy, ponieważ życie zmusiło ich do zmierzenia się problemami i sytuacjami, które niejednego dorosłego człowieka by przerosły.
bambi12 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-10-31, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

Pojawia się w nowym miejscu z nową tożsamością. Nawiązuje bliższe relacje z bliskimi swojej przyszłej ofiary. Likwiduje ją. Gdy misja dobiega końca nasz bohater znika. Ten schemat działania zawsze działał idealnie. Jednak nadchodzi dzień, w którym wszystko się zmienia. Nasz bohater napotyka niemałe przeszkody. Powracają wspomnienia...


Nasz bezimienny bohater znany jest jako "Benjamin". O jego przeszłości dowiadujemy się z retrospekcji. Kiedy miał 12 lat, jego rodzice zostali zamordowani. Ta historia skojarzyła mi się z "Tożsamością Bourne'a" Roberta Ludluma. Ci co czytali - wiedzą czego się spodziewać. Pozostałych ostrzegam. Nie rozpoczynajcie czytać tej książki tuż przed snem. Zwłaszcza jeśli macie coś ważnego do zrobienia następnego dnia. To z pewnością nie skończy się dobrze. Ja niestety nie wytrzymałam i ją napoczęłam. Myślałam, że przeczytam tylko kilka rozdziałów i zasnę. I zanim się spostrzegłam była trzecia godzina nad ranem...


Zadoff bardzo uważał, aby nie ujawnić tożsamości głównego bohatera przez większość książki. Nadał mu pseudonim, Benjamin, także rzadko używany. Poprzez to miałam wrażenie, że chłopak jest bardziej nieludzki, jak dobrze naoliwiona maszyna. Całkowicie pozbawiony osobowości, emocji. Bezimienny potrafił doskonale dostosować się do sytuacji. Bardzo szybko się adaptował i infiltrował otoczenie swojej przyszłej ofiary. Zabijał metodycznie, instynktownie. Był przykładem zimnokrwistego zabójcy. Zauważał mowę ciała, istotne szczegóły, nieprawidłowości i niespójność działania. Zawsze chłodny, bardzo ostrożny i skuteczny. Wydawał się być dumny ze swoich umiejętności. Wyszkolony wojownik. Wszystko zmieniło się gdy poznał Samarę, która w pewnym sensie była do niego podobna. Inna, nie pasująca do otoczenia, inteligentna, zagubiona. Oboje zauważyli iskrę, która przyciągała ich coraz bardziej do siebie.


Historia Bena jest niewątpliwie smutna. Pełna przemocy. Dostałam możliwość zajrzenia do wnętrza umysłu nastolatka-zabójcy. To dało mi szansę poznać sytuacje, które go ukształtowały. Poprzez retrospekcje dowiadywałam się coraz więcej o jego przeszłości. Gdy poznawałam go lepiej - coraz bardziej mu współczułam. Chłopak coraz częściej miał wątpliwości. Wahał się, kwestionował rozkazy. Nachodziły go dylematy moralne. Zastanawiał się nad znaczeniem słów: dobro i zło. Próbował poznać swoją przeszłość.


Narracja pierwszoosobowa spowodowała, że odczułam sposobność łatwiejszego wejścia w skórę głównego bohatera. Jednak natknęłam się tu na nastoletni punkt widzenia. Trochę obawiałam się, że ten fakt przeszkodzi mi we wczuciu się w tą postać. Jednak okazało się, że Ben został pozbawiony nastoletnich zaburzeń równowagi hormonalnej. Te dwa fakty z pewnością pomogły mi w asymilacji z tym bohaterem. Dodatkowo odniosłam wrażenie, że Zadoff prawdopodobnie ma doświadczenie w sztukach walki, ponieważ to jak opisał dyscyplinę i "energię" płynącą z ruchu sugeruje, że wiele na ten temat wie. Autor rzuca tu także światło na pojęcie nastolatków-żołnierzy.


Styl autora przypadł mi do gustu. Brak zbędnych opisów, zdania zwięzłe, jasne i duża ilość dialogów znacznie przyśpieszały tempo czytania. Ta precyzja i chłód pióra pisarza doskonale współgrała z wydźwiękiem całej lektury. Wszystko okazało się tu tak zaprojektowane, aby można było czytać coraz szybciej. Rozpędzając się aż do chwilowej utraty tchu. Z pewnością nie ma tu czasu na nudę. To książka, której nie byłam w stanie odłożyć mimo, że miałam dużo innych rzeczy do zrobienia. I jeszcze zakończenie pozostawiło mnie z otwartymi ustami. Mówiąc krótko to jedna z tych lektur, które mogą stać się twoją rzeczywistością... A to dopiero pierwszy tom serii...

Sil plusminus Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Chcę przeczytać,52 książki 2014,Posiadam,
Facet do zadań specjalnych

,,Chłopak NIKT" Allen Zadoff
tom: 1
wyd. Feeria
rok: 2014
str. 344
Ocena: 5/6

Czasem chyba każdy chciałby być kimś zupełnie innym. Wcielić się w jakąś postać, zapomnieć o sobie, o swojej przeszłości, o problemach i obowiązkach związanych z codziennością. Jednak to, że każdemu taka myśl może przejść przez głowę, nie oznacza, że ci wszyscy ludzie chcieliby wcielić takie marzenia w życie. W końcu ostatecznie, każdy z nas czuje się dobrze w swojej skórze. Albo przynajmniej niemal dobrze. Są jednak osoby, które z wcielaniem się w przeróżne role mają do czynienia na co dzień. Aktorzy. Politycy. No i, tak mi się przynajmniej wydaje, agenci tajnych służb. W tym ostatnim przypadku pewnym tego być nie można, bo relację z ich pracy znać można jedynie z filmów, dziennikarskich śledztw czy anonimowych książek. Czy agenci faktycznie codziennie udają kogoś innego, czy w ogóle wiedzą, kim naprawdę są? Czy są w stanie wrócić do rzeczywistości i żyć własnym życiem?

ON jest ICH specjalną bronią. Gdy potrzebna jest interwencja, dostaje sygnał i rusza do akcji. Zwykle jego czas operacyjny wynosi kilka miesięcy. Ma się wmieszać w tłum, poznać otoczenie, zrozumieć je i dostać się do kręgu przyjaciół celu pośredniego. Po nitce do kłębka, jak to się mówi. On zaprzyjaźnia się z nimi, oni doprowadzają go do celu - rodzica, cioci czy brata. Gdy zdobędzie już zaufanie, gdy stanie się przyjacielem rodziny, może wykonać zadanie - wyeliminować cel. Śmierć z jego ręki zawsze przychodzi szybko i bezboleśnie. Jedno ukłucie długopisem i w trzy sekundy obiekt przestaje oddychać. Lekarz zawsze stwierdza to samo - śmierć z przyczyn naturalnych. Tak to się właśnie w jego świecie załatwia. Zaraz po wykonaniu zadania odchodzi, zmienia tożsamość i czeka na przydzielenie kolejnego zadania. Nie myśli o właśnie wykonanej pracy. Nie zastanawia się, czy przydzielone zadanie było słuszne. Tak go wyszkolono - nie zadaje się zbędnych pytań. I nie wraca do przeszłości, szczególnie tej, gdy nie był jeszcze objęty Programem. Bo myślenie, analizowanie i wspominanie, nie prowadzą do niczego dobrego, wręcz przeciwnie. Mogą nieźle namieszać i sprawić, że cel nie zostanie wyeliminowany w odpowiednim czasie. Co wówczas? Czy taki scenariusz jest w ogóle brany pod uwagę przez Matkę i Ojca? Czy On, jako Syn, ma w ogóle możliwość sprzeciwienia się? Bo jeśli nie, jeśli jego życie kończy się na wykonywaniu kolejnych, zlecanych mu zadań, to czy On naprawdę istnieje? A może jest zaprogramowaną maszyną do zabijania, która nie powinna ani przejawiać objawów myślenia, ani odczuwania? Takie są na pewno założenia Programu, co się jednak stanie, gdy połączy się ze sobą kilka z pozoru nic nie znaczących czynników? Skrócenie czasu misji do, powiedzmy, 5 dni? Przydzielenie celu pośredniego, pięknej dziewczyny i celu właściwego, najważniejszej osoby w Nowym Jorku? Czy to możliwe, że On nagle zacznie coś czuć? Jak skończy się ta historia? Czy dowiemy się czegoś więcej o szesnastoletnim agencie do zadań specjalnych? Czy jego kariera rychło legnie w gruzach, czy też przeciwnie - zacznie się intensywnie rozwijać? By się tego dowiedzieć, koniecznie trzeba sięgnąć po pierwszy tom opowieści o chłopaku, który jest Nikim, autorstwa Allen'a Zadoff'a.

Teraz, po zakończeniu lektury, pewna jestem jednego - to była bardzo dobra książka. Ale jeszcze kilka dni temu nie powiedziałabym tego. Pierwsze rozdziały wlekły się niemiłosiernie. Męczyłam się strasznie czytając je. Zastanawiałam się nawet, czy czasem nie postradałam zmysłów - bo chyba musiałam, skoro czytam książkę, która miała być zupełnie inna. Dobrze, że nie założyłam sobie limitu stron, jaki przeznaczę na tę powieść. Bo mogłabym na przykład stwierdzić, że po pięćdziesięciu stronach sobie odpuszczę... wówczas nigdy nie dowiedziałabym się, jak dobrą pozycję trzymałam w ręku. Na szczęście coś ciągle kazało mi wracać do Chłopaka NIKT. I kiedy w końcu akcja ruszyła z kopyta i wszystko zaczęło pędzić jak na rollercoasterze, wiedziałam, że podjęłam słuszną decyzję. Bo autor z pełną premedytacją tak zaczął swoją książkę. Pokazał czytelnikowi, jak myślał i zachowywał się bohater do tej pory, jak ukształtował go Program. O takiej maszynie naprawdę trudno się czyta, ale gdy maszyna staje się człowiekiem... dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa akcja.

W zasadzie chyba już wiele nie mam do dodania. Chłopak NIKT to naprawdę dobra książka, którą spokojnie przeczytać może każdy, bez względu na wiek, choć zdecydowanie raczej skierowana jest do nastoletniego odbiorcy. Poza początkiem, całość czyta się doskonale. Książka wciąga niczym najniebezpieczniejsze bagno i otacza czytelnika z każdej strony. Nie da się o niej zapomnieć. Jest warta każdej poświęconej jej minuty. Polecam ją z całego serca.

Sil
kazejczyk Linia koment
Przeczytane:2016-03-08, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
sonia24444 Linia koment
Przeczytane:2015-07-13, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Simi_48 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Ruda_Wiedzma Linia koment
Przeczytane:2014-11-04, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Mam,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Chłopak Nikt Chłopak z innej bajki
Kasie West
Okładka - Chłopak Nikt Uwięzione
Natasha Preston
Okładka - Chłopak Nikt Dzikie serca
Suzanne Young
Okładka - Chłopak Nikt Wymyśliłam cię
Francesca Zappia
Okładka - Chłopak Nikt Nigdy nie jesteś sama
Renata Adwent
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów