Opis ksiązki

Kup Teraz

Czerwony kapitan

Ocena ( 6 osób )
5.0
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2014-05-23
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788372789723
Liczba stron: 450
Dodał/a książkę:elibri
Dodał/a opinię:Monika Sarna
Recenzja - Czerwony kapitan
http://ksiazeczkidopoduszki.blogspot.com/2014/08/czerwony-kapitan-dan-dominik.html
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Isgenaroth + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-16, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Po ,,Czerwonym Kapitanie" spodziewałem się zupełnie czegoś innego (ile razy ja już tak napisałem?). Już sam tytuł, nie wiem czemu, sugerował mi, że książka będzie pretendowała do rewelacyjnego kryminału. Obwieszczało to także wiele pochlebnych opinii. Zapragnąłem tę książkę mieć w swojej elektronicznej kolekcji i moja uwaga podczas zakupów cały czas się na niej skupiała. Wreszcie skusiłem się i postanowiłem sprawdzić jak słowacki pisarz, a także detektyw wydziału kryminalnego tamtejszej policji, poradzi sobie z połączeniem wątków współczesnych z tymi z przeszłości i stworzy fabułę godną mistrza kryminału, za którego chciałem go uważać. Zastanawiałem się także, czy słowacki, czy też może czeski humor, sprawdzą się w rasowym kryminale, jakim miał okazać się ,,Czerwony Kapitan"?

Kolejny raz spotykam się z książką, której lekturę dzielę na dwa etapy. Pierwszy etap to fascynacja i zachwyt nad wszystkim, z czym spotykam się w fabule i przedstawianej intrydze. Bohaterowie powieści urastają w moich oczach do rangi tych z najwyższej półki. Identyfikuję się z nimi i przeżywam ich rozterki, podążając wraz z nimi tropem prowadzonego śledztwa. Czasami przeszkadza mi tylko nieporadny przekład właśnie tego słowackiego humoru, z którym tłumacz momentami chyba słabo sobie poradził. Zdarzyło się kilka razy, że tekst musiałem czytać kolejny raz, aby zrozumieć sens prowadzonej przez bohaterów rozmowy. Przyznam także, że ciągu dwóch dni, kiedy pochłaniała mnie lektura tej powieści, jej fabuła rozbawiła mnie tylko jeden(!) raz, w taki sposób, że głośno się zaśmiałem. Widocznie słowacki (lub czeski) humor nie robi na mnie wrażenia, bądź jego tłumaczenie jest całkowicie skopnane. Istnieje także trzecia możliwość - statystyczny Polak nie jest w stanie ubawić się tym, co śmieszy Słowaka. Bo gdyby kazać śmiać się widzowi z zagranicy z doskonałej polskiej komedii pt. ,,Sami swoi", to ciekawe czy choć raz uniosą się kąciki jego ust? Pewnie nie.

W ,,Czerwonym Kapitanie" bohaterowie żartują dość często, właściwie można powiedzieć, że cały czas żarty się ich trzymają. Trochę nie pasuje mi to do konwencji poważnego kryminału. Zdaję sobie sprawę, że policjant nie może żyć jedynie zbrodniami, ale zapewniam każdego czytelnika, że w pracy takiego policjanta jest czas na żarty, ale kiedyś się on kończy. Widocznie słowaccy funkcjonariusze, a może i wszyscy obywatele, funkcjonują zupełnie inaczej niżeli nasze ponure społeczeństwo?

W końcu dochodzimy do drugiego etapu powieści, w którym fabuła skręca i z kryminału przeistacza się w powieść sensacyjną z wątkami zaczerpniętymi prosto z książek Dana Browna. W tym momencie niestety całość ogromnie traci w moich oczach. Wiem, że policjanci nieustannie tryskają specyficznym humorem, ale do tej pory wszystko zdawało mi się być całkiem poważne, zupełnie takie jakie wyobrażam sobie w prawdziwym kryminale. Fabuła świetnie dawała sobie radę bez żadnych teorii spiskowych, wiecznie snutych i misternie tworzonych w dziejach świata, których jakoś w ostatnim czasie w książkach nie toleruję. Czas Dana Browna w mojej karierze literackiej się już raczej zakończył. Okazuje się, że płonne są moje nadzieje. Sceny końcowe a szczególnie ta z pistoletem maszynowym doprowadza mnie do rozpaczy i wtedy zaczynam rozmyślać, i zadawać sobie pytanie - Bożesz ty mój, jak ja ocenię tę książkę?
Biorę się z miną cierpiętnika za tę ocenę i po namyśle stwierdzam jednak, że ,,Czerwonego Kapitana" uznam za powieść dobrą i pewnie będzie tak, że sięgnę po jej kontynuację, która już ukazała się na polskim rynku księgarskim pt. ,,Noc ciemnych kłamstw". Nie będę pewnie jakoś specjalnie na nią polował, jednak w tym miejscu miałbym ogromną prośbę do autora, której w drugiej części przygód Krauza nie może on już niestety spełnić. Szanowny Dominiku Dan, porzuć chłopie teorie spiskowe i zajmij się tworzeniem prawdziwego kryminału, bo bardzo dobrze Ci to wychodzi! Życzę Ci kolego po fachu tego z całego serca, bo wyjdzie to z ogromnym pożytkiem dla Ciebie Panie Dan, jak i również dla Twoich czytelników.

Ocena: 4/6 (a mogło być o wiele więcej)
Luxfan plusminus Linia koment
Przeczytane:2017-01-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek w 2017,Mam,
Mocny temat. Już od samego początku zapowiadało się ciekawie. Mnie najbardziej zainteresowały jednak rozmowy, rozmowy i jeszcze raz rozmowy Krauza. A jedna z końcowych scen na peronie... Działo się! I życie znów pokazało, że do każdego trzeba mieć szacunek, bo nawet nie wiesz kiedy poda ci pomocną dłoń. Lub spluwę, zależy na kogo trafisz :). Duże poczucie humoru jest atutem tej książki. Richard to dobrze zapowiadający się detektyw i z chęcią przeczytałabym jeszcze coś z nim w roli głównej. Oczytany, sprytny, zaangażowany w swoją robotę. Widzi to, co ktoś ze względu na okoliczności musi przekazać między wierszami. Duża inteligencja i upór to jego atut. W całej tej sytuacji żałowałam tylko, że Burger musiał siłą rzeczy usunąć się nieco w cień, przez te jego zamiłowanie do szpitali.
CicheBaBum plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-12-11, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
To co zwabiło mnie do tej książki to poczucie humoru autora. Nie zawiódł mnie pod tym względem. Barwnie opisuje to co się dzieje, oddaje umiejętnie każdy drobny szczegół, grymas, emocje bohaterów. Nieomal jestem w miejscach, o których pisze autor. Sama fabuła kryminału jest poprowadzona dosyć ciekawie. Poznajemy okoliczności odkrycia zwłok ofiary okrutnego morderstwa sprzed siedmiu lat. Ten wątek na prawdę mnie przeraził, bo ofierze zadano przed śmiercią ogrom cierpienia. Poznajemy też policjanta "nowej" słowackiej policji, który ma kłopoty z małą córeczką i żoną. Właśnie skończył bardzo męczące śledztwo w sprawie seryjnego mordercy i nie ma sił na prowadzenie kolejnego. Motywuje go jednak starszy, również stażem partner. Śledztwo rozpoczyna się od stwierdzenia przez patologa iż znalezione zwłoki noszą znamiona nagłej, nieprzewidzianej śmierci. W czaszce denata był gwóźdź, a i inne ślady na szczątkach denata wskazują na... tortury. W sprawę zostają wmieszani klerycy, zarządcy cmentarza i szpiedzy. W tej książce najwięcej uwagi poświęcono bezprawiu, jakie panowało we wszelkich szczeblach władzy państwa, a szczególnie w układach dawnych służbach specjalnych. Kryminał nie ujawnia niczego ponad to co wynika ze śledztwa, krok po kroku. Sprawa jest skomplikowana, a rozplątywanie jej ujawnia dramaty zwykłych ludzi zaangażowanych bezwiednie w sprawy niecnych procederów.
Książka od połowy zaczęła mnie niemiłosiernie nużyć. Za mało akcji, za długo trwała dedukcja i szpiegostwo, polityka ówczesna Słowacji nie leży mi na sercu. Zwyczajnie mnie nie interesuje.
Tłumaczenie też jest z błędami.
Ogólnie moja wysoka ocena jest dzięki niesłabnącemu dowcipowi autora- trafny, inteligentny, taki "czeski".
Polecam książkę mimo wszystko, bo miło się ją czyta.
23lipca plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Rewelacyjna książka! Polecam z całego serducha :)
radeksc-wp plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-10-20, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
Ciekawa pozycja. Coś jak Psy Pasikowskiego, ale na Słowacji. Trochę za silny wątek historyczny, ale może to prawda....
sarenka29 plusminus Linia koment
Ocena: 6, Na półkach: Chcę przeczytać,
http://ksiazeczkidopoduszki.blogspot.com/2014/08/czerwony-kapitan-dan-dominik.html
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
speedi Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Ilonaaa Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
break
Okładka - Czerwony kapitan Rodzeństwo bez rywalizacji
Elaine Mazlish
Okładka - Czerwony kapitan Książę Szaranek
Antoine de Saint Exupery
Okładka - Czerwony kapitan Osobliwy dom Pani Peregrine - filmowa
Ransom Riggs
Okładka - Czerwony kapitan Baśnie
Hans Christian Andersen
Okładka - Czerwony kapitan Fantastyczne zwierzęta. Galeria postaci
Michael Kogge
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów