Okładka książki - Mordercze miasta

Mordercze miasta

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 2012-10-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-935772-1-7
Liczba stron: 256
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: Maria Choromańska

Ocena: 5 (6 głosów)

Opis zachęca do przeczytania, może się skuszę :)

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2013-07-05, Ocena: 4, Przeczytałem,

Mroczne zaułki

 

Wśród polskich miast o największym wskaźniku przestępczości przodują Katowice, a zaraz po nich plasuje się Wrocław. W czołówce znajdziemy również Poznań, Kraków, Gdańsk, Lublin, Szczecin oraz Warszawę. To właśnie w trzech spośród wymienionych miast trzy autorki postanowiły osadzić akcję swoich opowiadań. To ulice tych trzech miast spływają krwią na kartach książki…

 

Zbiór opowiadań Mordercze miasta jest wspólnym dziełem kobiet znanych wszystkim wtajemniczonym z portalu „Zbrodnicze siostrzyczki”. Marta Guzowska, Agnieszka Krawczyk i Adrianna Michalewska postanowiły połączyć swe siły i pasje, wydając dziewięć kryminalnych opowiadań, których akcja rozgrywa się w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu. Opublikowana nakładem wydawnictwa Szara Godzina pozycja jest ciekawostką na polskim rynku kryminałów, choć nie wzbudza większych emocji.

 

Zbiory opowiadań mają to do siebie, że wśród wielu zaledwie poprawnych czy słabych tekstów można znaleźć prawdziwe "perełki". Bywa też odwrotnie - opowiadania są znakomite, zaś jeden, dwa teksty można po prostu nazwać niedopracowanymi, wymagającymi przeredagowania. Jak jest w przypadku Morderczych miast? Z pewnością należy docenić konsekwencję w trzymaniu się tematu – wszystkie teksty są utworzone w duchu tzw. kryminału miejskiego, wszystkie budzą zainteresowanie. Lekkość, z jaką autorki piszą, wskazuje nie tylko na dużą wprawę, ale i na znajomy grunt (można wszak stwierdzić, że autorki „siedzą w kryminałach”). To wszystko sprawia, że Mordercze miasta to doskonała lektura zarówno podczas letniego wypoczynku (najlepiej poza granicami wspominanych miast), jak i w czasie długich jesiennych wieczorów.

 

Biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z trzema autorkami, a każda z nich zaprezentowała po trzy opowiadania, trudno się oprzeć porównaniom, zarówno jeśli chodzi o pomysł na historię, jak i wykonanie zadania. Zbiorek otwiera Marta Guzowska, która w stolicy osadziła makabryczne wydarzenia. W jej wypadku stanowią one tylko element, składający się na mroczną atmosferę Warszawy, na bolączki miasta i ludzi w nim mieszkających. Niezależnie od tego, czy autorka przedstawia irracjonalne zachowania pasażerów w pociągu, owładniętych ideą ocalenia świata (Pociąg podmiejski), korporacyjny wyścig szczurów i konsumpcjonizm podniesiony do rangi stylu życia (Garaż), czy też niezwykły rozwój wypadków podczas akcji segregacji śmieci (Śmieci), nad miastem unosi się atmosfera grozy, która udziela się również czytelnikom.

 

Kraków poznajemy dzięki Agnieszce Krawczyk, która postanowiła opowiadania połączyć nie tylko tematyką i miejscem zbrodni, ale również osobą nadkomisarza Wesołowskiego, tropiącego z zaciętością i determinacją przestępców grasujących w jego mieście. Przestępców, którzy zostawiają za sobą śmierć. Niezależnie od tego, czy ofiarą jest znany celebryta, jeden z czołowych amantów szklanego ekranu, Igor Wierski (Śmierć to rzecz Straszna), którego zgon pociągnie za sobą kolejne, czy też studentka Wioletta Skibińska, odnaleziona w rowie, utopiona w płytkiej, deszczowej wodzie, czy wreszcie młode kobiety padające ofiarą rzekomego psychopaty, dzielny stróż prawa przy udziale młodszego podkomisarza Nowaka i postronnych osób szybko wytopi mordercę, doskonale mieszcząc się w ramach krótkiej formy literackiej. Tylko pogratulować sprawności i zdolności dedukcyjnych…

 

O ile teksty Guzowskiej przyjmuje się bez większych emocji, a opowiadania Krawczyk przede wszystkim po prostu budzą zainteresowanie, o tyle Adrianna Michalewska spełnia oczekiwania czytelników z nawiązką – jej Wrocław kryje w sobie historię przenikającą współczesność. Mamy tu ukryte dokumenty oraz zbrodnie owiane tajemnicą. Miasto jawi się niczym (…) europejski Szanghaj, który (…) przeistaczał się z zaniedbanego, odrapanego i, ze względu na przeszłość, podejrzanego tworu urbanistycznego w błyszczące szklanymi fasadami marzenie architektów.

 

Zagadkę śmierci konserwatora zabytków Antoniego Łuczywo (Spowiedź starego altarysty), Tomasza Nowaka, który wypadł z hotelowego tarasu (Monopol) oraz zakonnika z zakonu franciszkanów we Wrocławiu próbuje wyjaśnić Karol Nemec, prywatny detektyw, pełen uroku i wewnętrznej harmonii, do złudzenia przypominający Sherlocka Holmesa (tylko Watsona tu brak). Doskonale skonstruowane teksty, zbrodnia, której wyjaśnienie chcemy poznać, oraz dreszczyk emocji (szczególnie w opowiadaniu Monopol) sprawiają, że gorąco dopingować trzeba autorkę w jej pisarskich zmaganiach i z równą niecierpliwością oczekiwać wypada pomieści kryminalnej - może nawet z Nemecem w roli głównego bohatera? 

 

Mordercze miasta trzeba określić mianem ciekawej inicjatywy, dającej autorkom możliwość zaprezentowania swojej twórczości, zaś czytelnikowi - szeroki wybór interesujących tekstów. Różne oblicza zbrodni, różne podejście do miast, w których owe zbrodnie mają miejsce, pozwalają spojrzeć z szerszej perspektywy na twórczość Guzowskiej, Krawczyk i Michalewskiej oraz docenić najlepsze opowiadania.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - Domi__T
Domi__T
Przeczytane:2016-03-14, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2016, 9,
Kryminalne opowiadania trzech autorek o trzech miastach: Krakowie, Wrocławiu i Warszawie. Sam pomysł uważam za bardzo trafiony, najbardziej przypadły mi do gustu opowiadania Marty Guzowskiej, w ogóle bardzo lubię jej prozę. Z całego tomiku najbardziej zapadło mi w pamięć opowiadanie o młodzieży sprzątającej las,jest intrygujące i przewrotne.
Link do opinii
Opis zachęca do przeczytania, może się skuszę :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - ninlinka
ninlinka
Przeczytane:2013-02-08, Przeczytałem,
Książka świetnie napisana. wciąga czytelnika od samego początku. Nie nudzi się. Podzielona na 9 krótkich opowiadań, z których każde opowiada nam inną, drastyczną historię. Przeprowadzają nas one po nieznanych ścieżkach znanych miast.
Link do opinii
Avatar użytkownika - esperanza
esperanza
Przeczytane:2012-11-28, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Zbiór dziewięciu opowiadań kryminalnych, w których każde pokazuje inny model sprawcy oraz prowadzone w sprawach morderstw śledztwa. Dobra dla kogoś, kto lubi mało i szybko i przy tym ciekawie. Strony zapisane tak, iż łatwo się je czyta. Nie nudzi przede wszystkim i pokazuje, że żadna zbrodnia nie ujdzie płazem, nawet tym, którzy doskonale zacierają po sobie ślady. Nawet najdrobniejsza rzecz może zdradzić. Ukazuje również, że winny doczeka się kary i nic, co kiedyś się wydarzyło, nie zostaje zapomniane.
Link do opinii
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2013-07-05, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - slpablos
slpablos
Przeczytane:2013-01-31, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2013, Mam,
Świetne opowiadania, błyski humoru, czekam na książkę z Wesołowskim i Nowakiem!
Reklamy