Okładka książki - Obietnica gwiezdnego pyłu

Obietnica gwiezdnego pyłu

Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2013-11-06
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788379430895
Liczba stron: 416
Dodał/a opinię: Lidia Reiss

Ocena: 5.6 (15 głosów)

Wspaniała!

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - FireDancer
FireDancer
Przeczytane:2016-03-03, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Zacznę od tego, że jest to moja pierwsza recenzja, dlatego na początek wybrałam książkę, którą dobrze znam, która coś dla mnie oznacza i chciałabym Was, drodzy czytelnicy zachęcić do przeczytania jej.Priscille Sibley w swojej pierwszej książce, podjęła się bardzo trudnego tematu jakim jest eutanazja. Ostatnimi czasy dużo mówi się na takie tematy jak eutanazja czy równie kontrowersyjna aborcja. Kim jesteśmy, żeby decydować o ludzkim życiu? Co jednak w momencie, gdy o własnym życiu decyduje zdrowa, w pełni świadoma osoba? Co w momencie, gdy w testamencie znajduje się prośba o niepodtrzymywanie życia przez aparaturę?Matt i Elle znają się od dziecka. Najpierw łączy ich piękna miłość przyjacielska, która stopniowa przeradza się w miłość do płci przeciwnej. Po wielu latach życie ponownie łączy ich drogi. Tworzą zgrane małżeństwo, przepełnione miłością. Jedyne czego brakuje im do pełni szczęścia jest dziecko. Kilka poronień oraz poród martwego noworodka sprawiają, że Matt nie chce się zgodzić na kolejną próbę ofiarowania życia maleńkiej istocie. Nie chodzi mu właściwie o dziecko, lecz o żonę, którą kocha ponad życie i boi się o nią, ponieważ doskonale wie jak cierpiała po wcześniejszych nieudanych próbach. Pewnego dnia Elle niefortunnie spada z drabiny. Diagnoza jest szokująca. Stan śmierci mózgowej. Życie, a właściwie funkcje życiowe kobiety mogą być jedynie podtrzymywane ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Kasiek
Kasiek
Przeczytane:,
Właściwie miałam nie wchodzić do Weltbildu. Zostało mi troszkę czasu do pociągu, na bibliotekę – za mało. Stwierdziłam, że coś zjem, bo na pustym żołądku i wracam na Zachód. Wchodzę, bach! Promocja 3za2. Błyskawicznie wypatrzyłam książki dwie, które, no fajnie… ale rozsądek tryumfował, że byłam już w Empiku, że w matrasie wytrzymałam itp.  Do czasu, aż do księgarni weszła Starsza Pani i zaczęła rozmawiać ze sprzedawczynią. Włączyłam się w rozmowę i tak „Gołębiarki” i „Obietnica Gwiezdnego pyłu” trafiły w łapki. Czytać zaczęłam już na dworcu i targana zimnym wiatrem, ściskałam w grabiejących dłoniach książkę i po prostu nie mogłam się oderwać. Nie musiałam już jeść, ani pić. Chciałam tylko czytać. I mieć chwilę spokoju, żeby sobie popłakać. Apogeum przypadło na dziś, czas gdy siedziałam w komisji egzaminującej. Egzamin był pisemny, więc mogłam czytać popatrując. Na szczęście oddawanie prac wypadło na ten etap książki, gdy łzy płynęły mi strumieniami, a tylko odpowiednia fryzura mnie ocaliła. Niezwykła i wciągająca, wyciskająca łzy w oczy, poruszająca do głębi. Po prostu świetna książka! Nie jest ona jednak łatwa. Elle i Matt są małżeństwem, od lat starają się o dziecko. Jednak przez to, że Elle ma chorobę autoimmunologiczną, dwa razy poroniła. Ostatnia ciąża zakończyła się urodzeniem martwego dziecka i niemalże doprowadziła do śmierci Elle. Matt też pragnie dzieci, ale ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Kasiek
Kasiek
Przeczytane:,
Czytać zaczęłam już na dworcu i targana zimnym wiatrem, ściskałam w grabiejących dłoniach książkę i po prostu nie mogłam się oderwać. Nie musiałam już jeść, ani pić. Chciałam tylko czytać. I mieć chwilę spokoju, żeby sobie popłakać. Apogeum przypadło na dziś, czas gdy siedziałam w komisji egzaminującej. Egzamin był pisemny, więc mogłam czytać popatrując. Na szczęście oddawanie prac wypadło na ten etap książki, gdy łzy płynęły mi strumieniami, a tylko odpowiednia fryzura mnie ocaliła. Niezwykła i wciągająca, wyciskająca łzy w oczy, poruszająca do głębi. Po prostu świetna książka! Nie jest ona jednak łatwa. Elle i Matt są małżeństwem, od lat starają się o dziecko. Jednak przez to, że Elle ma chorobę autoimmunologiczną, dwa razy poroniła. Ostatnia ciąża zakończyła się urodzeniem martwego dziecka i niemalże doprowadziła do śmierci Elle. Matt też pragnie dzieci, ale bardziej kocha żonę i boi się ryzykować kolejny raz. Oboje są bardzo świadomymi, mądrymi ludźmi. Elle pracowała w NASA, była w kosmosie, teraz wykłada na miejscowym uniwersytecie. Matt jest neurochirurgiem. Znają się i kochają od dzieciństwa. Mimo przeszkód, życiowych zawirowań, znaleźli wspólną drogę. A jednak, jeden nieostrożny ruch, głupi przypadek i Ella ląduje w szpitalu z koszmarnymi obrażeniami mózgu. Matt wie, że odeszła, decyduje się aby odłączyć żonę od aparatury. Wie, że Ella tego by chciała, wielokrotnie o tym mówiła, bo jako nastolatka ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - godmyt
godmyt
Przeczytane:2016-01-09, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam, wyzwanie 2016- 12 książek,
Lektura obowiązkowa! Mało która książka budzi tak wiele emocji i na tak długo zapada w pamięć. Trzeba ją przeczytać. To trudna lektura bo porusza kontrowersyjne tematy aborcji i eutanazji.Ale to przede wszystkim przepiękna historia o miłości, o walce do końca- nawet gdy rodzina staję przeciw nam. Matt i Elle mają wszystko, prócz dziecka. Gdy w końcu okazuje się że Elle jest w ciąży, ulega wypadkowi w wyniku którego zapada w śmierć mózgową.Wszyscy znający przeszłość Elle wiedzą, że jednej rzeczy której bała się najbardziej na świecie to powolnej śmierci. Nie chciała być ratowana za wszelką cenę i utrzymywana przy życiu przez aparaturę- jak dawnej jej matka. I gdy przychodzi do podjęcia decyzji Matt wie co ma robić, do momentu gdy okazuje się, że Elle jest w upragnionej ciąży. Wtedy jej mąż za wszelką cenę próbuje utrzymać żonę przy życiu tak długo, by dziecko miało szansę na przeżycie. Jego decyzja wzbudza sprzeciw jego matki, która w sądzie walczy o odłączenie Elle od aparatury podtrzymującej życie bo została do tego zobowiązana w "testamencie życia". Matt musi zmierzyć się ze stratą żony, mając przeciw sobie wszystkich- na czele ze swoją matką i dziennikarzami wietrzącymi w tej tragedii kolejny temat. Dwoje ludzi, ogromna miłość,marzenia, strata i ogrom emocji. Przepięknie opowiedziana historia, chwyta za serce, nie pozwala się oderwać, zmusza do myślenia i stawiania się w sytuacji bohaterów. Trudne wybory, niekończący się konflikt moralny, heroiczna walka o miłość, o życ ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2016-11-27, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Piękna, wzbudzająca wiele emocji, nie dająca się szybko zapomnieć historia o miłości i poświęceniu, konflikcie i nadziei. Dylematy moralne i etyczne w sytuacji, gdy chodzi no życie ludzi, których kochamy. Polecam
Link do opinii
Avatar użytkownika - lida78
lida78
Przeczytane:2016-04-04, Ocena: 6, Przeczytałem,
Wspaniała!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2015-02-10, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2015, Mam,
Wszyscy jesteśmy gwiezdnym pyłem... Wzruszająca historia, kontrowersyjny temat. Myślę, że wiele możemy się nauczyć dzięki tej książce, pokazuje nam, co jest naprawdę ważne, uczy miłości i na pewno zmienia choć trochę dotychczasowe poglądy. Dodatkowo bardzo podoba mi się styl autora, sposób, w jaki główny bohater opowiada o swojej żonie, uczucie, które tak łatwo przejawia się w słowach. Coś pięknego.
Link do opinii
Bezwzględna rzeczywistość przerywa chwile szczęścia. Elle, astrofizyczka ulega poważnemu wypadkowi, który zniszczył jej mózg. Jej mąż, Matt, nawet jako lekarz jest bezsilny, zna rokowania, ale jako człowiek chce spróbować operacji. Ma jednak świadomość, że jego żona nie chciała umierać powoli w cierpieniach. Dowiadujemy się, że para do tej pory nie doczekała się upragnionego dziecka. Tymczasem w szpitalu podczas badań lekarze odkrywają, że Elle jest w ciąży... Zaczyna się konflikt, walka o prawo do życia i prawo do śmierci. Ze wszystkiego co mówiła bohaterka mężowi wynikałoby, że chciałaby, aby zaryzykował. Natomiast jej teściowa chce, aby Matt pozwolił żonie odejść. Sprawa znajduje finał w sądzie, rodzina walczy o Elle, o to, kto ma być jej prawnym opiekunem. Ranią się nawzajem, stoją po przeciwnych stronach barykady, obwiniają się, kto bardziej skrzywdził kobietę. Dominującą narracją jest punkt widzenia Matta- jego wątpliwości i dylematy, o tym, co kiedyś myślała Elle dowiadujemy się z fragmentów jej pamiętników- szczególnie wtedy, kiedy jako nastolatka widziała jak jej mama umierała miesiącami. Pisarka skonstruowała swoją powieść w taki sposób, aby jednocześnie poznawać czytelnika z kolejnymi, często bolesnymi i trudnymi sytuacjami z życia bohaterów, powracając do przeszłości i zdarzeń, które miały miejsce, jak i do rzeczywistości szpitalnej. Czytelnik z tych fragmentów dowie się czym jest gwiezdny pył i że niektóre obietnice są wiążące na zawsze. To opowieść o nieskoń ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - limonka81
limonka81
Przeczytane:2015-09-28, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Autorka powieści zadebiutowała " Obietnicą gwiezdnego pyłu " na rynku wydawniczym. To jej pierwsza powieść i według mnie cała historia jest rewelacyjna, poruszająca i niesamowita. Z zawodu Priscille Sibley jest pielęgniarką i pracuje na oddziale intensywnej opieki medycznej noworodków. Obecnie na świecie odbyło się ponad 30 porodów kobiet, które znajdowały się w nieodwracalnej śpiączce. Podtrzymywano sztucznie życie matek po to, by dzieci mogły się rozwijać.Po zabiegach cesarskiego cięcia, kobiety zostawały odłączone od respiratorów. Matt i Elle są małżeństwem, bezskutecznie starającym się o dziecko. Kobieta kilkakrotnie zachodzi w ciąże, ale niestety tych nie udaje się donosić, albo rodzi martwe dzieci. Głównych bohaterów poznajemy, kiedy w wyniku przypadkowego upadku Elle z drabiny, zapada ona w stan śmierci mózgowej. Tragedią dotknięta jest rodzina, która toczy spór o to, czy kobieta ma być odłączona od maszyn sztucznie podtrzymujących życie. Na domiar dramatycznych okoliczności okazuje się bowiem, że Elle jest w ciąży. Zaczyna się spór pomiędzy bliskimi o prawo do śmierci i szansę na życie. Powieść napisana jest z perspektywy tego, co przeżywa Matt, po stracie ukochanej. Rozpoczyna on walkę z czasem o dziecko. Z jego punktu widzenia chodziło mu o żonę i nienarodzone dziecko, czyli coś najważniejszego w życiu i bardzo osobistego. Z prawnego punktu widzenia chodziło o prawa nienarodzonego dziecka i prawa jego matki. W tej sprawie chodziło nie tylko o przyznanie opieki na ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - anka920
anka920
Przeczytane:2015-09-25, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2015, Mam,
Cudowna, bardzo wzruszająca książka, którą "pochłonęłam" w ciągu jednego dnia. Skłania do refleksji nad naszym zachowanie w tak trudnej sytuacji. Z jednej strony Elle przecież nie chciała być sztucznie podtrzymywana przy życiu, jednak z drugiej - ogromnie pragnęła dziecka, nie bacząc na konsekwencje. Co my byśmy zrobili w takiej sytuacji? Czy posłuchać serca czy rozumu? Doskonała książka, trafnie porównywana do twórczości Jodi Picoult.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ania87
ania87
Przeczytane:2015-09-21, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książęk w 2015r.,
"Jeszcze kiedy Elle była dzieckiem i bawiła się w astronautkę, nigdy nie odliczała w dół. Zawsze w górę. - To tak, jakbyśmy tkwili w przeszłości, a nasz czas się kończył. Każda chwila to tylko początek czegoś nowego - mawiała." Książka, która trafiła w moje ręce przypadkiem- leżała w bibliotece na stosie z innymi pozycjami, ale kiedy przeczytałam opis z tyłu i zobaczyłam okładkę wiedziałam,że muszę ją przeczytać. Warto było. Książka opowiada wzruszającą historię miłości Matta I Elle. Pewnego dnia niespodziewanie Elle doznaje urazu głowy, który doprowadził do jej śmierci mózgowej. Okazało się jednak, że jest w ciąży. Jej mąż Matt- neurochirurg podjął walkę o to, by Elle nie odłączono od aparatury podtrzymującej życie, by podjęto próbę ratowania ich dziecka. Przeciwko niemu była i rodzina i prawo, gdyż Elle spisała testament życia i nie chciała być sztucznie podtrzymywana przy życiu.Czy fakt, że jest w ciąży daje prawo Mattowi do niezaakceptowania jej woli? Polecam na prawdę warto przeczytać. Jest to książka pełna emocji, płakałam przy niej nie raz. Ciężko się od niej oderwać, skłania do refleksji i na pewno na długo pozostaje w pamięci.
Link do opinii
Matt i Elle to kochające się małżeństwo. Para bardzo pragnie potomstwa, ale kolejne próby kończą się śmiercią dziecka. Sytuacja nie jest łatwa; Ellie bardzo pragnie potomka, mimo że kolejna ciąża jest dla niej poważnym zagrożeniem. Jednak pewnego dnia dzieje się coś strasznego; Ella spada z drabiny, a w konsekwencji popada w stan śmierci mózgowej. Cała rodzina wie, że kobieta w takiej sytuacji życzyłaby sobie natychmiastowego odpięcia od respiratora, ale gdy okazuje się, że w jej łonie jest dziecko wszystko się komplikuje. Jaką decyzję podejmie Matt? Książka jest absolutnie świetnie napisana. Autorka pięknie wykreowała bohaterów, a szczególnie Matta, który z całych sił walczył. Naprawdę było mi go ogromnie żal, ale przede wszystkim czuć było przez te kartki miłość. Ale taką prawdziwa miłość. Matt na pewno bardzo kochał swoją żonę i chciał dla niej jak najlepiej. Przyznaję, że było to wzruszające i emocjonujące. Ja nie wiem, jak zachowałabym się na jego miejscu. Podziwiałam jego siłę i wytrwałość. To naprawdę piękna historia o dojrzałej miłości, bez zbytniego słodzenia. Czytanie tej książki nie jest łatwe, ponieważ dostarcza ogromnej ilości emocji, ale przede wszystkim zmusza człowieka do zastanowienia się. Podejmowane są tutaj tematy eutanazji i aborcji, więc trzeba się przygotować na to, iż jest to bardzo poważna lektura, na czytanie której trzeba się przygotować. Tak naprawdę nie chcę tu dużo pisać i mówić, jak ja bym postąpiła, bo to nie o to chodzi. Myślę, że każdy pow ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Lustro
Lustro
Przeczytane:2014-04-07, Ocena: 5, Przeczytałem,
To piękna historia o niebanalnej miłości i ludzkim dramacie, który może dotknąć każdego z nas. Poza głównym tematem, jakim jest etyczna kwestia sztucznego podtrzymywania życia, ważna jest też refleksja nad jakością ludzkiego istnienia. Książka przywodzi na myśl twórczość Jodi Picoult, podobnie gra na emocjach, chwyta za serce i dotyka najtrudniejszych aspektów ludzkiej egzystencji. Fabułę tworzy spójna historia, w której jesteśmy obserwatorami zmagań bohaterów i mimo, że pani Sibley używa retrospekcji, czytelnik nie gubi się w akcji i rozumie wydarzenia. Brakowało mi jedynie elementu zaskoczenia, od początku wiedziałam jak to wszystko się skończy. Jednak przy takim temacie zaskoczenie nie było najważniejsze. Kluczowe są emocje, które lektura wywołuje - a faktycznie jest wzruszająca i chwytająca za serce. Debiut Priscille Sibley (która notabene jest z zawodu pielęgniarką) zasługuje na uznanie. Książka idealnie oddaje klimat szpitala, szczegóły medyczne przedstawione są precyzyjnie i widać w nich profesjonalizm. Trudny temat poruszony przez autorkę wzbudza refleksje i zmusza do określenia własnego stosunku do "prawa godnej śmierci". W naszym kraju ten problem w zasadzie nie istnieje, eutanazja jest nielegalna i debatowanie, kto z rodziny ma podjąć decyzję o odłączeniu pacjenta od aparatury podtrzymującej życie jest bez znaczenia. Amerykanie natomiast przywiązują ogromna wagę do "testamentu życia", w którym określają swoją wolę lub wyznaczają bliską osobę, która ma reprezentowa ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - annamarta84
annamarta84
Przeczytane:2014-03-30, Ocena: 6, Przeczytałem, Wyzwanie - powieści obyczajowe 2014,
Jedna z najlepszych książek, jakie w życiu czytałam. Wzruszająca do łez opowieśc o młodzieńczej miłości, pragnieniu dziecka. Główna bohaterka ulega wypadkowi i dochodzi do śmierci mózgowej, jednak okazuje się, że jest ona w upragnionej ciąży. Główny wątek dotyczy tego, czy sztucznie utrzymywac ją przy życiu aby dziecko miało szanse przeżyc, czy pozwolic jej odejśc.... Sprawa znajduje swój finał w sądzie. Gorąco polecam - jest to książka, do której z chęcią ponownie sięgnie się po latach :-))
Link do opinii
Avatar użytkownika - Anytsuj
Anytsuj
Przeczytane:2013-12-31, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2013, Mam,
Wspaniała, wzruszająca książka, której porównanie do twórczości Jodi Picoult uważam za jak najbardziej trafne. Dawno tak nie płakałam podczas lektury.
Link do opinii
Avatar użytkownika - moonraavi
moonraavi
Przeczytane:2016-07-07, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - redaktor
redaktor
Przeczytane:2016-02-01, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Sylzia
Sylzia
Przeczytane:2014-10-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 2014 r.,
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2014-09-21, Ocena: 4, Przeczytałem,
Reklamy