Okładka książki - Pamiętnik

Pamiętnik

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2010-08-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7659-253-4
Liczba stron: 256
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: mysha

Ocena: 5.09 (82 głosów)

Ładna, wzruszająca, chociaż żeby jakos strasznie mnie porwała to raczej nie..

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Wyobraź sobie, że przeżyłeś niesamowitą, genialną, fantastyczną i niezwykle romantyczną historię. Okazuje się, że jesteś zakochany po uszy, tak samo jest ze strony osoby, którą uwielbiasz. Spędzasz niepowtarzalne chwile u boku swej wakacyjnej miłości. Tak, wakacyjnej, ponieważ twoją lubą poznałeś właśnie w tym czasie. Snujesz wybujałe plany na przyszłość, kiedy nagle ona znika... wyjeżdża, zostawia cię i rozdziera twoje serce na kawałki, częściowo zabierając je ze sobą. Mija już wiele czasu od tamtych pamiętnych wakacji, ale ty nadal o niej rozmyślasz. Przy twoim boku nie ma miejsca dla żadnej innej kobiety, choć doskonale zdajesz sobie sprawę, że ona już nie wróci. Odczuwasz pustkę w sercu, której niczym nie potrafisz zapchać. A wtedy pojawia się twoja bogini - dawna wakacyjna miłość, w której zakochujesz się na nowo...


Była ucieleśnieniem moich marzeń. Dzięki niej stałem się tym, kim jestem, a trzymanie jej w ramionach wydawało się bardziej naturalne niż bicie serca.


"Pamiętnik" to debiutancka powieść Nicholasa Sparksa, która przysporzyła mu całe rzesze fanek i fanów. Według wielu historia opowiedziana przez tego człowieka jest niezwykła, pomimo wszelkich smutków i dramatów głównego bohatera. Magiczna, wzruszająca i niesamowicie realna. Moja opinia o tej pozycji różni się jednak znacznie od powyższych zdań, a dlaczego?

Owszem, historia ta jest o miłości - dosyć magicznej. Z tym faktem jestem się w stanie jakoś zgodzić, jednak kiedy przychodzi mi rozpatrywać kolejne kwestie, czuję się tak, jakbym czytała same bzdury. Uczucie przedstawione w tej powieści jest tak bardzo wyidealizowane, że czasem aż mdłe, nudne, czy przede wszystkim - nierealne. Moi drodzy, w jakim związku nie pojawiają się żadne kłótnie? W którym małżeństwie partnerzy dożywają razem naprawdę leciwego wieku? Które pary kochają się tak samo mocno aż do ostatnich dni? Osobiście uważam, że takiej pary nie ma żadnej. Bo owszem, można kochać się aż po grób, ale czy ta miłość u kresu naszych dni jest tak samo mocna i namacalna? Nie wydaje mi się.


Już dawno nauczył się radować prostymi rzeczami, których nie można kupić - i nie był w stanie zrozumieć ludzi, którzy tego nie potrafią.


Opowieść ta ma miejsce pod koniec XX wieku. W pewnym domu opieki, niejaki Noah Calhoun - osiemdziesięcioletni mężczyzna, od niemal czterech lat odczytuje pacjentce chorej na Alzheimera stary pamiętnik. Na jego kartach zapisana jest historia miłosna dwójki zakochanych w sobie ludzi, a jej bohaterami są właśnie Noah i chora na Alzheimera Allie Nelson. Kochankowie poznali się na wakacjach, a ich uczucie z każdym dniem stawało się coraz głębsze. Letni romans przerodził się w prawdziwą miłość, która niestety nie miała prawa bytu i się rozpadła. Po kilkunastu latach rozłąki kochankowie spotykają się ponownie, nie wiedząc, co pisze dla nich los.

Nicholas Sparks napisał naprawdę wiele książek, z których dosłownie każda była kiedyś bestsellerem. Nie znam jego sposobu na sukces, nie wiem też, co takiego wszyscy ludzie widzą w "Pamiętniku", bo o innych jego książkach wypowiadać się jeszcze nie mogę, gdyż się z nimi nie zapoznałam. Dla mnie historia głównych bohaterów była nie do końca zrozumiała. Ci, którzy czytali tą książkę, wiedzą na pewno, w jaki sposób podzielony był "Pamiętnik". Najpierw dość długi wstęp opowiedziany przez głównego bohatera, następnie historia miłosna sprzed lat, później przeskok czasowy w odleglejsze czasy, a na końcu powrót do teraźniejszości i kontynuacja wydarzeń z domu opieki. Trochę to skomplikowane, prawda? Ale kiedy zaczniecie czytać, nie będzie wydawało się wam to aż tak trudne do zrozumienia.


Rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i może zawsze tak pozostanie.


Książka ta nie jest duża objętościowo, gdyż liczy nieco ponad dwieście pięćdziesiąt stron. Osobiście uważam, że to trochę za mało, ponieważ mam wrażenie, że autor nie przedstawił tej historii do końca tak, jak początkowo zamierzał.

Chciałabym zacząć teraz krótką analizę poznanej przeze mnie historii. Pomijam wstęp, odrzucam koniec i skupiam się na opowiadaniach z pamiętnika Noah. W moim odczuciu autor przedstawił tylko streszczenie całej historii, naprawdę. Niewiele wydarzeń z przeszłości zostało opisanych, okoliczności zerwania Noah i Allie przedstawione były pokrótce, w ogromnym uproszczeniu, a przecież można było nieco rozwinąć te tematy, ubarwić je, wydłużyć. Wtedy wszystko byłoby znacznie ciekawsze i przyciągało jeszcze większą uwagę, choć na jej brak Nicholas Sparks nie może chyba narzekać. Historia ta mogłaby być równie dobrze dłuższym opowiadaniem. Autor nie skupia się na niczym innym niż na relacjach panujących pomiędzy Noahem i Allie. A ich dwudniowe spotkanie po latach jest tak krótkie, że nie zajmuje chyba więcej, niż dwadzieścia, ewentualnie trzydzieści stron. Działo się też w tym czasie naprawdę niewiele.

Sama opowieść momentami mnie nudziła, może to przez obecność licznych opisów, za którymi ja nie przepadam? Są książki, a których styl pisania autora i jego długie wypowiedzi zupełnie mi nie przeszkadzają, ale podczas czytania "Pamiętnika" często odkładałam książkę na bok. Jedyne, co przypadło mi do gustu to barwność tych opisów i umiejętne przedstawienie piękna miłości. Nie zaprzeczę jednak, że Nicholas Sparks pisze dobrze. Jak na debiut ta książka była całkiem dobra pod względem technicznym, ale obyło się bez licznych ochów i achów. Tempo powieści jest raczej powolne, czasem wręcz ślamazarne, choć nie ma się co dziwić, zwłaszcza, że powieść ta nie jest thrillerem, który śledzimy z dudniącym sercem.


- Właściwie, skoro już o tym mowa, to w ogóle byłeś dosyć nieśmiały, prawda?
- Wolę określenie: spokojna pewność siebie - odparł, mrugając znacząco.


Noah i Allie, tak samo jak i reszta pobocznych postaci, byli tacy jak kartka papieru. Śmiem twierdzić, że nijacy, niezdecydowani, zagubieni. A najgorsze są te ciągłe: zmienia się/nie zmienił wcale, czyli na przykład wygląd Noaha, który dla Allie pod tylu latach rozłąki nadal jest taki sam, choć za kilka stron przyznaje, że zmienił się nie do poznania i zakochuje się w nim na nowo. W pewnym momencie zaczęło mnie to wręcz drażnić. A wyidealizowany wygląd postaci? Czyli niezwykły Noah i przepiękna Allie... Bohaterów nie polubiłam wcale! To chyba najsłabsza strona tej książki.

Choć miłość głównych bohaterów była z mojej perspektywy mało realna, przyznam Wam, że z małym przymrużeniem oka podobało mi się oddanie i wytrwałość Noah. Na końcu książki mieli już mniej więcej po osiemdziesiąt lat, Allie jako chora na Alzheimera osoba nie pamiętała swojego ukochanego, który ciągle czytał jej pamiętnik. Noah wiedział, że być może więcej nie będzie mógł pocałować swojej lubej, lecz mimo to nie zadręczał się przykrymi i pochmurnymi myślami, a starał się robić wszystko, by jego wybranka zrozumiała, kim on tak naprawdę dla niej jest.


Nie możesz poświęcić swego życia dla innych. Musisz robić to, co jest dobre dla Ciebie, nawet jeśli w ten sposób zranisz część bliskich Ci osób.


Historia ta jest spokojna i melancholijna, daje nam czas do myślenia i zatrzymuje na dłużej, aby porozważać sens pewnych słów. Jest więc wprost idealna dla marzycieli, którzy pragną przeżyć dokładnie tak samo prawdziwą i piękną, choć nierealną miłość czy dla osób potrzebujących rozważenia sensu niektórych spraw. Jeśli więc wolisz znacznie szybszą i bardziej nieprzewidywalną powieść, która porwie cię zupełnie, może dla własnego dobra odpuść sobie tę książkę. Ja na pewno przeczytam jeszcze niejedną książkę tego autora i liczę na to, że jego pozostałe powieści okażą się o wiele lepsze od tego debiutu.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - figlarna24
figlarna24
Przeczytane:2014-03-23, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Dzisiejszą recenzje zacznę od przestrogi: NAWET NIE PRÓBUJCIE ZACZYNAĆ CZYTAĆ TEJ KSIĄŻKI!!!
Czemu? O tym dalej.
W domu opieki przebywa mężczyzna, który codziennie odwiedza pewną pensjonariuszkę, chorą na chorobę Alzheimera. Mężczyzna-Noah Calhoun, dzień w dzień czyta kobiecie, która choć tego nie pamięta, jest jego żoną, pamiętnik. Pamiętnik jest spisaną historią ich wielkiej miłości i przeżyć, tych radosnych, ale i tych dramatycznych....
 
Z "Pamiętnikiem" po raz pierwszy spotkałam się jako ekranizacją i nie ukrywam, że jest to jeden z moich ukochanych filmów. I nie tylko ze względu na obsadę aktorką (która swoją drogą jest wyśmienita), ale głównie z uwagi na wachlarz emocji, jaki mi ten film dostarczył. Od łez, gniewu, żalu po śmiech. Opowieść tak niezwykła, że nie potrafię wytłumaczyć sama przed sobą dlaczego tak długo zwlekałam z przeczytaniem pierwowzoru. 
 
Jeśli ktoś z was nie ma pojęcia o tej książce, ale i bohaterach, to  przybliżę wam ich pokrótce. 
Noah jest młodym chłopakiem, pochodzącym z rodziny robotniczej. Jest rok 1932, Karolina Południowa i tu Noah spotyka młodziutką  Allie Nelson, bogatą dziewczynę, która spędza tu tylko wakacje. Od słowa do słowa młodzi zakochują się w sobie opętańczo i gdy nadchodzi moment rozłąki przyrzekają sobie wieczną miłość, pamięć i listy. Noah dotrzymuje obietnicy i piszę listy do Allie, pełne żaru, namiętności i gorących wyznań. NIestety nie otrzymuje żadnej odpowiedzi.
Rozczarowany, ze złamanym sercem, z pustką postanawia zaciągnąć się do wojska. Po powrocie do domu kupuje i remontuje wspaniałą starą posiadłość, a jego zdjęcia ukazuje się w gazecie. Dostrzega ją Allie i choć minęły lata od ich ostatniego spotkania, działa pod wpływem impulsu i wraca do miasteczka, by choć na chwilę zobaczyć Noah. Allie jest zaręczona i staje przed wyborem między bogactwem, oczekiwaniami rodziców, lojalnością, a miłością, która nie umarła....
Autorem "Pamiętnika" jest ceniony, i uwielbiany przez czytelników Nicholas Sparks. "Pamiętnik" jest moją drugą lekturą autora. Pierwsza, o której przeczytacie już wkrótce wypadła tak sobie w porównaniu z dzisiejszą, recenzowaną pozycją.
Na wstępie ostrzegałam, byście nie zaczynali czytać tej powieści. I jeszcze raz ośmielę się ją powtórzyć. 
"Pamiętnik" to książka, która zabiera czas. Kradnie go niepostrzeżenie. Urzeka kombinacją słów, które wzruszają, emanują żarem miłości, nostalgią ,a miejscami smutkiem.
Ja zaczęłam ją czytać nad ranem i nie odłożyłam, póki nie skończyłam. Piękna, niepowtarzalna opowieść. Każda z nas, ale każdy z nas chciałby przeżyć taką historię. Bo cóż jest piękniejszego od uczucia, które nie gaśnie, nie umiera, nie znika pod naporem przeciwności, ale i trwa do samego końca...
Link do recenzji
Avatar użytkownika - BooksMyHarbour
BooksMyHarbour
Przeczytane:2017-05-26, Ocena: 4, Przeczytałem, Opinie,
"To miłość, po prostu. Najbardziej zdumiewająca rzecz, jaką w życiu widziałam." Słowa wypowiedziane przez bohaterkę epizodyczną mogą być kluczem do odczytania powieści. Każdy z nas ma własne wyobrażenie miłości. Mówi się o niej na różne sposoby. Lecz jedno jest pewne - na określenie tego zjawiska nie ma pojęć jednoznacznych. To niewątpliwie siła determinowana przez liczne sprzeczności. Sięgnęłam po tę książkę kierowana ciekawością, trochę sceptycznie, dla zmiany konwencji. Klasyczny romans? Raczej tak. Jednak poruszający w wyjątkowy sposób. Mam tu na myśli zwłaszcza zakończenie historii. To książka na jeden długi wieczór. Lecz w pamięci zostanie na dłużej.
Link do opinii
Wyobraź sobie, że przeżyłeś niesamowitą, genialną, fantastyczną i niezwykle romantyczną historię. Okazuje się, że jesteś zakochany po uszy, tak samo jest ze strony osoby, którą uwielbiasz. Spędzasz niepowtarzalne chwile u boku swej wakacyjnej miłości. Tak, wakacyjnej, ponieważ twoją lubą poznałeś właśnie w tym czasie. Snujesz wybujałe plany na przyszłość, kiedy nagle ona znika... wyjeżdża, zostawia cię i rozdziera twoje serce na kawałki, częściowo zabierając je ze sobą. Mija już wiele czasu od tamtych pamiętnych wakacji, ale ty nadal o niej rozmyślasz. Przy twoim boku nie ma miejsca dla żadnej innej kobiety, choć doskonale zdajesz sobie sprawę, że ona już nie wróci. Odczuwasz pustkę w sercu, której niczym nie potrafisz zapchać. A wtedy pojawia się twoja bogini - dawna wakacyjna miłość, w której zakochujesz się na nowo... Była ucieleśnieniem moich marzeń. Dzięki niej stałem się tym, kim jestem, a trzymanie jej w ramionach wydawało się bardziej naturalne niż bicie serca. "Pamiętnik" to debiutancka powieść Nicholasa Sparksa, która przysporzyła mu całe rzesze fanek i fanów. Według wielu historia opowiedziana przez tego człowieka jest niezwykła, pomimo wszelkich smutków i dramatów głównego bohatera. Magiczna, wzruszająca i niesamowicie realna. Moja opinia o tej pozycji różni się jednak znacznie od powyższych zdań, a dlaczego? Owszem, historia ta jest o miłości - dosyć magicznej. Z tym faktem jestem się w stanie jakoś zgodzić, jednak kiedy przychodzi mi rozpatrywać kolejne kwestie, czuję się tak, jakbym czytała same bzdury. Uczucie przedstawione w tej powieści jest tak bardzo wyidealizowane, że czasem aż mdłe, nudne, czy przede wszystkim - nierealne. Moi drodzy, w jakim związku nie pojawiają się żadne kłótnie? W którym małżeństwie partnerzy dożywają razem naprawdę leciwego wieku? Które pary kochają się tak samo mocno aż do ostatnich dni? Osobiście uważam, że takiej pary nie ma żadnej. Bo owszem, można kochać się aż po grób, ale czy ta miłość u kresu naszych dni jest tak samo mocna i namacalna? Nie wydaje mi się. Już dawno nauczył się radować prostymi rzeczami, których nie można kupić - i nie był w stanie zrozumieć ludzi, którzy tego nie potrafią. Opowieść ta ma miejsce pod koniec XX wieku. W pewnym domu opieki, niejaki Noah Calhoun - osiemdziesięcioletni mężczyzna, od niemal czterech lat odczytuje pacjentce chorej na Alzheimera stary pamiętnik. Na jego kartach zapisana jest historia miłosna dwójki zakochanych w sobie ludzi, a jej bohaterami są właśnie Noah i chora na Alzheimera Allie Nelson. Kochankowie poznali się na wakacjach, a ich uczucie z każdym dniem stawało się coraz głębsze. Letni romans przerodził się w prawdziwą miłość, która niestety nie miała prawa bytu i się rozpadła. Po kilkunastu latach rozłąki kochankowie spotykają się ponownie, nie wiedząc, co pisze dla nich los. Nicholas Sparks napisał naprawdę wiele książek, z których dosłownie każda była kiedyś bestsellerem. Nie znam jego sposobu na sukces, nie wiem też, co takiego wszyscy ludzie widzą w "Pamiętniku", bo o innych jego książkach wypowiadać się jeszcze nie mogę, gdyż się z nimi nie zapoznałam. Dla mnie historia głównych bohaterów była nie do końca zrozumiała. Ci, którzy czytali tą książkę, wiedzą na pewno, w jaki sposób podzielony był "Pamiętnik". Najpierw dość długi wstęp opowiedziany przez głównego bohatera, następnie historia miłosna sprzed lat, później przeskok czasowy w odleglejsze czasy, a na końcu powrót do teraźniejszości i kontynuacja wydarzeń z domu opieki. Trochę to skomplikowane, prawda? Ale kiedy zaczniecie czytać, nie będzie wydawało się wam to aż tak trudne do zrozumienia. Rozstanie boli tak bardzo dlatego, że nasze dusze stanowią jedno. Może zawsze tak było i może zawsze tak pozostanie. Książka ta nie jest duża objętościowo, gdyż liczy nieco ponad dwieście pięćdziesiąt stron. Osobiście uważam, że to trochę za mało, ponieważ mam wrażenie, że autor nie przedstawił tej historii do końca tak, jak początkowo zamierzał. Chciałabym zacząć teraz krótką analizę poznanej przeze mnie historii. Pomijam wstęp, odrzucam koniec i skupiam się na opowiadaniach z pamiętnika Noah. W moim odczuciu autor przedstawił tylko streszczenie całej historii, naprawdę. Niewiele wydarzeń z przeszłości zostało opisanych, okoliczności zerwania Noah i Allie przedstawione były pokrótce, w ogromnym uproszczeniu, a przecież można było nieco rozwinąć te tematy, ubarwić je, wydłużyć. Wtedy wszystko byłoby znacznie ciekawsze i przyciągało jeszcze większą uwagę, choć na jej brak Nicholas Sparks nie może chyba narzekać. Historia ta mogłaby być równie dobrze dłuższym opowiadaniem. Autor nie skupia się na niczym innym niż na relacjach panujących pomiędzy Noahem i Allie. A ich dwudniowe spotkanie po latach jest tak krótkie, że nie zajmuje chyba więcej, niż dwadzieścia, ewentualnie trzydzieści stron. Działo się też w tym czasie naprawdę niewiele. Sama opowieść momentami mnie nudziła, może to przez obecność licznych opisów, za którymi ja nie przepadam? Są książki, a których styl pisania autora i jego długie wypowiedzi zupełnie mi nie przeszkadzają, ale podczas czytania "Pamiętnika" często odkładałam książkę na bok. Jedyne, co przypadło mi do gustu to barwność tych opisów i umiejętne przedstawienie piękna miłości. Nie zaprzeczę jednak, że Nicholas Sparks pisze dobrze. Jak na debiut ta książka była całkiem dobra pod względem technicznym, ale obyło się bez licznych ochów i achów. Tempo powieści jest raczej powolne, czasem wręcz ślamazarne, choć nie ma się co dziwić, zwłaszcza, że powieść ta nie jest thrillerem, który śledzimy z dudniącym sercem. - Właściwie, skoro już o tym mowa, to w ogóle byłeś dosyć nieśmiały, prawda? - Wolę określenie: spokojna pewność siebie - odparł, mrugając znacząco. Noah i Allie, tak samo jak i reszta pobocznych postaci, byli tacy jak kartka papieru. Śmiem twierdzić, że nijacy, niezdecydowani, zagubieni. A najgorsze są te ciągłe: zmienia się/nie zmienił wcale, czyli na przykład wygląd Noaha, który dla Allie pod tylu latach rozłąki nadal jest taki sam, choć za kilka stron przyznaje, że zmienił się nie do poznania i zakochuje się w nim na nowo. W pewnym momencie zaczęło mnie to wręcz drażnić. A wyidealizowany wygląd postaci? Czyli niezwykły Noah i przepiękna Allie... Bohaterów nie polubiłam wcale! To chyba najsłabsza strona tej książki. Choć miłość głównych bohaterów była z mojej perspektywy mało realna, przyznam Wam, że z małym przymrużeniem oka podobało mi się oddanie i wytrwałość Noah. Na końcu książki mieli już mniej więcej po osiemdziesiąt lat, Allie jako chora na Alzheimera osoba nie pamiętała swojego ukochanego, który ciągle czytał jej pamiętnik. Noah wiedział, że być może więcej nie będzie mógł pocałować swojej lubej, lecz mimo to nie zadręczał się przykrymi i pochmurnymi myślami, a starał się robić wszystko, by jego wybranka zrozumiała, kim on tak naprawdę dla niej jest. Nie możesz poświęcić swego życia dla innych. Musisz robić to, co jest dobre dla Ciebie, nawet jeśli w ten sposób zranisz część bliskich Ci osób. Historia ta jest spokojna i melancholijna, daje nam czas do myślenia i zatrzymuje na dłużej, aby porozważać sens pewnych słów. Jest więc wprost idealna dla marzycieli, którzy pragną przeżyć dokładnie tak samo prawdziwą i piękną, choć nierealną miłość czy dla osób potrzebujących rozważenia sensu niektórych spraw. Jeśli więc wolisz znacznie szybszą i bardziej nieprzewidywalną powieść, która porwie cię zupełnie, może dla własnego dobra odpuść sobie tę książkę. Ja na pewno przeczytam jeszcze niejedną książkę tego autora i liczę na to, że jego pozostałe powieści okażą się o wiele lepsze od tego debiutu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izagd2121
izagd2121
Przeczytane:2016-12-08, Ocena: 5, Przeczytałem,
Piękna książka o miłości .
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2016-11-05, Ocena: 5, Przeczytałem, Wyzwanie czytelnicze 2016,
Starszy mężczyzna przebywa w Domu Opieki razem ze swoją małżonką chorą na Alzheimera. Codziennie czyta jej notatki - wspomnienia, jakie zapisał dawno temu. Czyta to jak powieść, której zakończenia kobieta nie potrafi się domyśleć. Piękna opowieść o miłości dwojga młodych ludzi wzrusza ją i zaciekawia. Niestety choroba pustoszy jej pamięć i staruszka nie wie kim jest mężczyzna przychodzący do niej każdego dnia, nie pamięta ani jego, ani tego co było zanim zachorowała, ale darzy go wielką sympatią. Czy nadejdzie taki dzień, w którym pozna w tym czarującym starszym panu mężczyznę, z którym spędziła najpiękniejsze lata swojego życia? Którego z nich starość zabierze szybciej, ją czy jego? Co tak naprawdę wydarzyło się w życiu tych dwojga starszych ludzi, że wspomnienia są jak balsam dla zmęczonej życiem duszy? Przyznam szczerze, chociaż z niemałym wstydem, że książka tego autora trafiła w moje ręce pierwszy raz. Nie przepadam ze tego typu powieściami, ale skuszona sławą jego dorobku, postanowiłam przekonać się sama za co kocha go taka rzesza czytelniczek (i czytelników). Zakupu książki nie żałuję i myślę, że w najbliższym czasie skuszę się na pozostałe powieści tegoż autora. Książka napisana została dość specyficznie. Pierwsza części spisana w osobie trzeciej w formie opowieści. Narrator przedstawia czytelnikowi życie dwojga młodych ludzi, pochodzących z dwóch różnych klas społecznych. Robi to w sposób ciepły i bardzo interesujący. Niby standardowa historia miłosna. Opisanie miłości młodej bogatej dziewczyny do chłopca z małego miasteczka nie jest niczym szczególnym. Takich romantycznych historii było w literaturze wiele, ale ta... ma w sobie jakąś magię, połączoną z jednym wielkim znakiem zapytania. Druga część książki napisana jest w osobie pierwszej, w formie pamiętnika. Tych dwoje ludzi przebywa obecnie w Domu Opieki dla seniorów, muszą mieszkać w osobnych pokojach bo tego wymagają przepisy i nie jest ważne, że są od ponad 50 lat małżeństwem. To co ich dzieli to nieuchronnie pogarszający się stan zdrowia, co jest nieuniknionym w wieku tak podeszłym. Ale łączy ich nadal wielkie uczucie, ta piękna młodzieńcza miłość, która trwa od lat. Momentami wyobrażałam sobie głównego bohatera jak siedzi obok mnie w starym fotelu i opowiada mi o latach swojej młodości i o tym, co z tej młodości zakorzeniło się w jego pamięci na tyle mocno, że nie potrafi o tym zapomnieć. Ta książka nie jest łatwa w odbiorze, chociaż napisana została prostym, lekkim językiem. Być może to, że fabuła nie dotyczy tylko romantycznego życia tych dwojga ludzi, ale sporo jest w niej wątków wywołujących wzruszenie. Pisanie o postępującej chorobie Alzheimera już jest wątkiem trudnym ale to co autor pokazał za pośrednictwem słów dotyczących miłości, cierpliwości i wiary w drugiego człowieka to dla mnie coś wyjątkowo pięknego. Jak często stajemy w życiu przed wyborem ,,być czy mieć?", jak często pytamy samych siebie ,,czy dam radę?" i jak często poddajemy się w starciu z trudnościami. Autor w niesamowity sposób przedstawił walkę o odrobinę ciepła, o maleńki uśmiech, o delikatny dotyk dłoni. Jedyną bronią w tej walce była miłość. Myślę, że gdyby wszyscy ludzie potrafili tak kochać, świat byłby piękniejszy, ale przecież takie uczucia nie bywają tylko w książkach... Jest to lektura o walce wewnętrznej, o walce z uczuciem i o uczucie, o walce z chorobą. To po prostu piękna opowieść o miłości trudnej, ale silnej zarazem. Polecam tę książkę nie tylko miłośnikom romansów i chociaż usłyszałam kiedyś, że Sparks pisze literaturę dla kobiet, chyba nie mogę się z tym zgodzić. To, że nie jest to mocny, krwawy kryminał czy thriller nie oznacza, że panowie powinni omijać ją szerokim łukiem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - alams
alams
Przeczytane:2016-09-16, Ocena: 6, Przeczytałem, przeczytam 52 książki,
Super książka o miłości lekturka na jeden dzień. Historia Miłości która trwa wiecznie
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2016-08-20, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
"Pamiętnik" jest niesamowity tylko niestety strasznie krótki... Pocieszenie stanowi dla mnie fakt, że istnieje kontynuacja! To książka o tytule "Ślub", tylko proszę nie czytajcie jej opisów, gdyż zepsujecie sobie całą niespodziankę, którą kryje "Pamiętnik". Czy powieść ma jakieś minusy? Nie wiem, ponieważ tak wciągnęła mnie historia, iż zupełnie nie zagłębiałam się w inne jej aspekty. Nie zwróciłam nawet uwagi czy wystąpiły jakieś literówki... Podsumowując serdecznie zachęcam Was do zapoznania się z tą lekturą, gdyż jest pięknym przykładem na bezinteresowną miłość do "grobowej deski". A list, który przy końcu powieści wyjaśnia ideę "Pamiętnika" zawiera właśnie niewyobrażalne wyznanie tego uczucia. Dech zapiera! całość recenzji: https://czytelnicza-dusza.blogspot.com/2016/08/nicholas-sparks-pamietnik.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Willa871
Willa871
Przeczytane:2016-01-19, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 2016, Mam, Romans, Ulubione,
Niewielu jest autorów, którzy piszą tak pięknie o miłości jak Nicholas Sparks. Przeczytałam kilka jego pozycji i każdą się zachwycałam. Nie przeczytałam wcześniej jego debiutanckiej powieści, ale właśnie nadrobiłam tą skuchę. Pensjonariusz domu opieki czyta chorej na Alzheimera staruszce historię pewnej miłości, która narodziła się między biednym chłopakiem i dziewczynie z miasta pochodzącej z bogatej rodziny, dzięki lekturze na nowo przeżywa swoją pierwszą, niezapomnianą i wielką miłość. Ta historia po prostu mnie oczarowała. Aż żałuję, że wcześniej nie miałam okazji jej przeczytać. Jest po prostu wspaniała. Autor zręcznie operuję tutaj językiem, że czuje się prawdziwe emocje przy lekturze. Sama nie wiem, kiedy wniknęłam w ten pięknie przedstawiony świat. Aż dziw, że taką piękną historię o miłości napisał mężczyzna. Nie każdy tak potrafi, ale Sparks ma do tego prawdziwy talent. Nie zobaczymy tutaj wielkiej namiętności, chociaż jest opisana scena zbliżenia, ale pokazana w tak piękny sposób. Jak zdążyłam zauważyć po lekturze kilku jego pozycji, że skupia się bardziej na sferze duchowej. Sfera fizyczna jest dodatkiem, uzupełnieniem tego pięknego uczucia jakim jest miłość. Dzięki takim książkom jak ,,Pamiętnik" człowiek zaczyna odzyskiwać wiarę w miłość. Kto nie marzy o przeznaczeniu i pokonaniu wszystkich przeciwności losu, żeby w końcu być z ukochaną osobą do końca życia: na dobre i na złe. Styl autora bardzo mi się podoba. Czyta się lekko i przyjemnie, nie można się oderwać. Nie wiem jak autor to robi, że jego książki tak wzruszają i poruszają tyle serc, mam nadzieję, że nie tylko kobiecych. Tak sobie myślę, że musi być wrażliwym człowiekiem, bo inaczej nie napisałby takiej poruszającej, chwytającej za serce powieści. Już wiele przeczytałam historii o miłości, ale żadna nie wywarła na mnie takiego wrażenie jak właśnie ,,Pamiętnik". Jest bardzo wzruszająca i nie wstydzę się przyznać, że uroniłam więcej niż jedną łzę. Po jej skończeniu długo nie mogłam dojść do siebie. Wciąż od nowa przeżywałam wszystko. Jak szkoda, że w życiu rzadko zdarza się tak silne, niesłabnące uczucie. Mam właściwie tylko jeden minus co do książki: była zbyt krótka. Chciałoby się ja czytać i czytać. Historia Allie i Noaha jest naprawdę niezwykła i niezapomniana. Ja na pewno i niej nie zapomnę i jeszcze nie raz kiedyś po nią sięgnę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - al-ks
al-ks
Przeczytane:2016-03-10, Ocena: 5, Przeczytałem,
Króciutka, ale ciekawa. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - arven1989
arven1989
Przeczytane:2016-02-02, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 w 2016, Audiobook,
Sparks ma to do siebie, że przyciąga czytelników. Pamiętnik jest jego debiutem i na tle innych jego późniejszych powieści wypada naprawdę dobrze. Przepis tkwi w prostocie i w języku. Można by się czepiać wielu spraw książkę można lubić lub nie. ale ostatnio wyczytałam gdzieś takie pasujące tu określenie: banał, ale piękny. z tą pięknotą bym tu nie przesadzała, po prostu przyjemna książka. zapadająca w pamięć, dla krótkotrwałego relaksu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - julita_185
julita_185
Przeczytane:2012-08-24, Ocena: 6, Przeczytałem, 2012, 2013, 2015,
Pierwsza moja ulubiona książka! Uwielbiam ją czytać. Przepiękna historia wielkiej miłości. Czytałam już kilka razy i na pewno za jakiś czas znów przeczytam po raz kolejny. Jednak tym razem muszę stwierdzić, że film mi się podobał o wiele bardziej niż książka. Jeden jedyny raz wystawiłam taką opinię, ale nie chcę powiedzieć, że książka jest zła. Dla książki jak i filmu najwyższa ocena :D
Link do opinii
Avatar użytkownika - natalia6202
natalia6202
Przeczytane:2016-02-22, Ocena: 5, Przeczytałem,
Właśnie skończyłam czytać otóż tą książkę. Jest naprawdę niesamowita, historia miłości Alli oraz Noaha jest przecudowna. Moment, gdy ona musi wybrać och jakie emocje! Przeplatanie przeszłości z teraźniejszością nadają książkę pikantności. Jest to lekka i przyjemna lekturka, jednak brakuje mi większej liczby wiadomości o ich dzieciach
Link do opinii
Avatar użytkownika - Valancy92
Valancy92
Przeczytane:2015-09-25, Ocena: 4, Przeczytałem,
Często tak jest, że książki, które kończę w bólach, zachęcają mnie do sięgnięcia po kolejne części. W przypadku "Pamiętnika" jest dokładnie odwrotnie: mimo, że czytało mi się lekko i przyjemnie, nie mam zamiaru przeczytać ani jednej książki tego autora więcej. Niejednokrotnie miałam ochotę, jak to się mówi, "rzygać tęczą". Książka jest o miłości... i jeszcze o miłości. I w sumie o miłości. Aha, takim dosyć ważnym wątkiem była jeszcze miłość. Do wymagającej literatury ta powieść nie należy na pewno. Do złej również. Ale ja osobiście niespecjalnie przepadam za powieściami, których treść jest utkana watą cukrową. Wydawać by się mogło, że związek głównych bohaterów jest doskonały, uświęcony z Góry, wolny od kłótni, od wszelkich nieporozumień, a wszystkie trudne chwile wynikają z sytuacji zewnętrznej. Obserwując otaczający mnie świat, nie widzę racji bytu dla takiej historii. Uważam ją wręcz za szkodliwą... Książka roztacza przed nami wizję miłości doskonałej, nieskalanej i mającej właściwości magiczne. Tę książkę czytają zwykli ludzie, zwłaszcza kobiety - które po wielu latach małżeństwa dochodzą do wniosku, że ich związek to pic na wodę i dlaczego to właśnie one muszą cierpieć z mężem, któremu brak jest krzty romantyzmu. Może trochę wyolbrzymiam, ale bardzo wierzę w edukacyjną rolę książek w dzisiejszym świecie, a do tego uważam, że romantyzm jest towarem deficytowym. Rozniecanie tęsknoty za czymś, co nie istnieje, bo jest to tylko półprawda literacka, w której autor zawarł, co chciał, jest niszczące dla zwykłych ludzi, którzy raczej nie znajdą nic romantycznego w codziennym "ugotuj, upierz, uprasuj, gdzie jest pilot", tylko dlatego, że po prostu nie umieją tego dostrzec. Jeszcze kwestia samych bohaterów... Są przesłodzeni. Brakuje im wewnętrznego rozdarcia, racjonalnego myślenia. Nawet trudny wybór Allie był po prostu łatwy do przewidzenia. Konwenanse, związek z Lonem, kupa forsy wydana na ślub i wesele... co z tego, skoro naprzeciw stanęła Miłość. A matka, która z taką łatwością przyznaje się do błędu, radośnie wręcza córce niewyrzucone listy z przeszłości, jest po prostu śmieszna. Książka ma u mnie 4, bo nie jest książką złą. Gdyby nie to, że przedstawia nieistniejący świat, w który ludzie zaczynają wierzyć, byłaby jedną z moich ulubionych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dariaa_13
dariaa_13
Przeczytane:2014-08-04, Ocena: 5, Przeczytałem,
Wspaniała, niezwykła, chwytająca za serce. Miłość do śmierci, pomimo trudu, lat, choroby, pomimo wszystkiego. Prawdziwa, wielka miłość, NA ZAWSZE.
Link do opinii
Avatar użytkownika - maja_klonowska
maja_klonowska
Przeczytane:2015-11-19, Ocena: 4, Przeczytałem, 26 książek 2015, Mam,
Ostatnio trafiały mi się dość ciężkie lektury, które zmuszały do głębszych przemyśleń. Chciałam więc tym razem przeczytać coś lekkiego, przyjemnego i ze szczęśliwym zakończeniem. Mój wybór padł na słynną powieść Nicolasa Sparksa ,,Pamiętnik". W domu spokojnej starości, pewien mężczyzna, który najlepsze lata życia ma już dawno za sobą, czyta pamiętnik kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Kobieta niczego nie pamięta ze swojej przeszłości, ma kłopoty z przypomnieniem sobie wczorajszego dnia, nie pamięta nawet swojego imienia. Jednak każdego dnia ów mężczyzna, który przedstawił się jako Duke, uparcie czyta jej historię dwojga ludzi - Noaha i Allie. Poznali się oni jako nastolatkowi, podczas wakacji. Bogata rodzina Allie miała dom w miejscowości, w której mieszkał Noah. Na początku nic nie zapowiadało silnego uczucia, które miało połączyć nastolatków. Jednak wkrótce zrozumieli, że wakacyjna znajomość jest czymś poważniejszym niż przelotny, letni flirt, który zakończy się wraz z wyjazdem Allie. Jednak związek bogatej dziewczyny i chłopaka z prowincji, który nie miał perspektyw na obiecującą karierę, nie wszystkim się spodobał. Cóż, każdy rodzic chce najlepiej dla swojego dziecka, podobnie myśleli państwo Nelson. Chcieli zapewnić córce lepszą przyszłość niż życie z chłopakiem ze wsi, a skoro właśnie kończy się lato, to znakomita okazja, by zakończyć tę niedorzeczną miłość. Allie i Noah obiecują sobie wzajemną korespondencję, jednak po wyjeździe Allie, Noah mimo że przez trzy lata wysyłał do niej listy, nigdy nie otrzymał od ukochanej żadnej odpowiedzi. W końcu zaprzestał wysyłania listów, sądził, że dziewczyna potraktowała jednak ich związek tak, jak mówili jej rodzice: szczęnięca miłość, która minęła równie szybko jak się pojawiła. On sam wiedział, że nigdy nie zapomni Alison Nelson. Jednak rodzice Allie nie docenili chłopaka. Noah był inteligentnym, młodym człowiekiem, z ambicjami, by być kimś więcej niż chłopcem na posyłki. Była w nim chęć do pracy, a para zdrowych rąk pozwoliła mu dojść do znacznego majątku w przemyśle metalurgicznym. Podczas wojny walczył w północnej Afryce, w Europie i był przekonany, że to miłość do Allie ochroniła go przed śmiercią. Po powrocie z wojny, chłopak właściwie nie wiedział, co ze sobą zrobić. Po śmierci ojca został całkiem sam. Czas wypełniał remontem starego, kolonialnego domu, który kupił - tak jak obiecał Allie wiele lat temu podczas pamiętnych wakacji. Wyremontowany dom czekał na kupca, ale Noah nie miał serca, by go sprzedać. Trzydziestoletni mężczyzna zaczynał nie mieć serca do niczego, powoli życie zmieniało się w wegetację. W tym samym czasie Allie szykowała się do ślubu z mężczyzną ze swojej sfery: bardzo przystojnym, bardzo bogatym i bardzo zdolnym prawnikiem, któremu wróżono świetną karierę. Wszystko miało się odbyć zgodnie z planem, ale pewnego dnia Allie znalazła w gazecie zdjęcie Noaha na tle wyremontowanego domu, w którego rozwalonym wnętrzu spędzili wiele romantycznych chwil podczas pamiętnych wakacji. Alisson zrozumiała, że, aby móc rozpocząć życie u boku przyszłego męża, musi wrócić do człowieka, z którym rozstała się przeszło dziesięć lat temu i zapytać go, dlaczego im nie wyszło, dlaczego nie zawalczył o ich miłość. Allie przyznaje przed sobą, że i ona cierpiała, dopóki nie poznała Lona Hammonda Juniora, przy którego boku ma stanąć na ślubnym kobiercu. W piękne popołudnie Noah, który przywykł do samotności, nie spodziewał się gości, a już na pewno nie Allie. Jednak dziewczyna przyjechała. Nadszedł czas na wyjaśnienia, na opowieść Allie jak płynęło jej życie w arystokratycznych sferach po skończeniu artystycznej uczelni, ale i po porzuceniu ambicji malarskich. Spędzają ze sobą dwa dni i jedną niezapomnianą noc. Trzeciego dnia pojawia się ktoś, kto burzy sielankę: pani Nelson. Informuje córkę, że jej narzeczony tutaj jedzie oraz oddaje jej listy, które Noah przed laty wysyłał do dziewczyny. Pani Nelson ( może wcale nie była ona taka zła) mówi córce, że musi ona dokonać wyboru, że nie może kochać dwóch mężczyzn jednocześnie. Alison ma trudne zadanie, ale podejmuje decyzję. Czas miał pokazać, czy wybrała dobrze. ,, Zadaje oczywiste pytanie: - No i ? Za kogo w końcu wyszła? - Za tego, za którego powinna - odpowiadam. - To znaczy za którego? Uśmiecham się. - Dowiesz się - mówię cicho- pod koniec dnia. Wtedy będziesz wiedziała. (...) - Chyba wiem, z kim Allie w końcu została. - Naprawdę? - Tak. - Z kim? - Z Noahem. - Jesteś pewna? - Najzupełniej. Uśmiecham się i przytakuję. - Tak, z nim- mówię cicho, a ona uśmiecha się do mnie. Twarz jej promienieje.(...) (...) Noah -słyszę znowu. Noah. To słowo rozbrzmiewa echem w moich uszach. Noah... Noah... Wie-myślę w duchu- wie, kim jestem. Wie. Taki drobiażdżek, a dla mnie to dar z nieba. Ponownie przeżywam nasze wspólne życie, jak ją obejmowałem, kochałem, a ona towarzyszyła mi w moich najlepszych latach. (...) I tak oto ja(...) zatriumfowałem, przynajmniej na chwilę. Przestaję udawać tajemniczego nieznajomego, całuję jej rękę, przytulam się do policzka i szepczę do ucha: - Nigdy w życiu nie przytrafiło mi się nic wspanialszego od ciebie". ,,Pamiętnik" to piękna historia o miłości, która wiele pokonała, potrafi nawet zwalczać straszną chorobę, chociaż tylko na kilka minut każdego dnia. Noah czyta Allie ich historię, by kobiecie powróciła chociaż na krótki moment pamięć, ale i on sam powraca w swoich wspomnieniach do dni ich młodości. Doceniam postawę Noaha, jego siłę, walkę z przeciwnościami, by do czegoś dojść w życiu. Jeżeli chodzi o Alison, to przyznam, że chwilami drażnił mnie jej brak zdecydowania, jej bierność( pisała listy do Noaha, ale nie wysłała żadnego; tak szybko porzuciła marzenia o malarstwie), jakby chciała, by ktoś podjął za nią decyzję. Duży plus dla autora za sympatyczną przecież w gruncie rzeczy postać Lona Hammonda Juniora- chociaż raz rywal nie okazał się ostatnim draniem, który dybie na niewinną dziewczynę. Nicolas Sparks napisał piękną opowieść o miłości aż do końca, kiedy mija uroda, młodość. Warto zauważyć, że historia ta ma jeszcze bowiem drugich, ukrytych bohaterów: są to starość i choroba. Przeraża utrata pamięci, kiedy człowiek nie pamięta niczego i nikogo ze swojej przeszłości, ze swojego życia. Przeraża niedołęstwo, ból, kiedy ciało odmawia posłuszeństwa. A przecież większość z nas to czeka. Sięgnęłam po tę książkę mając świeżo w pamięci jej ekranizację i wydaje mi się, że ta opowieść idealnie nadawała się do sfilmowania. Zyskuje na tym, ponieważ bohaterom ,,Pamiętnika" mimo wszystko troszkę, moim zdaniem, brakuje głębi. Film jest lepszy, ,,mocniejszy" niż książka. Jednak ja poszukiwałam lekkiej opowieści i taką znalazłam. To ciekawa historia, ale nie jakaś wybitna powieść, jednak z pewnością ma swoje zasłużone miejsce w klasyce literatury romansu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Pilar
Pilar
Przeczytane:2015-11-19, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2015, Mam,
piękna i ujmująca historia o miłości do samego końca. O miłości na dobre i złe. W zdrowiu i w chorobie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2015-11-13, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 ksiązki 2015,
Bardzo romantyczna opowieść o miłości,która przetrwała mimo upływu lat i choroby obojga małżonków.Ostatni lata swojego życia spędzają w domu starców,gdzie mąż czyta chorej żonie pamiętnik z ich wspólnego życia.Kolejny raz przeczytałam i nadal tak samo a nawet bardziej mnie poruszyła.Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Daisy
Daisy
Przeczytane:2015-05-23, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 ksiazek, Mam,
Sparks pisze pięknie,jego książki są życiowe,pełne miłości. Czytałam kiedyś że każda jest oparta na prawdziwych wydarzeniach zaczerpniętych z jego życia. A przeżyć taką miłość jak para z pamiętnika ,to piękne i ta wiara że łabędź to żona ...
Link do opinii
Avatar użytkownika - PatrycjaCz
PatrycjaCz
Przeczytane:2015-07-18, Ocena: 6, Przeczytałem,
CUDO!:)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Edyta_S
Edyta_S
Przeczytane:2012-02-13, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
książka tak samo piękna jak film, dużo wątków miłosnych, pięknych przyrzeczeń i cudownych miejsc
Link do opinii
Avatar użytkownika - maleenstwoo
maleenstwoo
Przeczytane:2015-04-12, Ocena: 2, Przeczytałem, Mam, Wyzwanie - książki zekranizowane,
Ekranizacja była dla mnie niezbyt wciągająca, ale słysząc i czytając wiele pozytywnych opinii postanowiłam sięgnąć też po książkę. Miałam nadzieję, że, jak to zwykle bywa książka okaże się o wiele lepsza niż film, dużo się nie pomyliłam. Trochę lepsza, ale bez szału. Jak dla mnie to dość ciekawa historia, lecz bardzo źle opisana. Mało akcji, dużo opisów, za dużo. Moim zdaniem nie warto tracić na nią czasu.
Link do opinii
,,Kiedy człowiek pierwszy raz się zakochuje jego życie nieodwracalnie się zmienia i choćby nie wiedzieć jak się próbowało, to uczucie nigdy nie zniknie(...). I cokolwiek byś zrobił, zostanie z tobą. Na zawsze.'' Uwielbiam film, z którym zapoznałam się przed przystąpieniem do lektury. I ta, choć może być dla niektórych banalna, wręcz wtórna i z miałkim przesłaniem, które przecież było już tyle razy powielane - mnie zauroczyło. Autorowi udało się złapać istotę tego uczucia, ukazać jego siłę i piękno - tym większe oklaski że uchwycił to mężczyzna. Dobrze napisana, urokliwa, nieco sentymentalna i ckliwa - jednak poruszająca. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - magdalena_emilka
magdalena_emilka
Przeczytane:2014-10-01, Ocena: 6, Przeczytałem, Różne różności,
Jedna z najlepszych książek jakich czytałam. Świetne opisy, masa pięknych cytatów, które osobiście uwielbiam. Książkę mogę kończyć i czytać na nowo i nie widzę powodu, by przestała mi się podobać
Link do opinii
Avatar użytkownika - aleksa6
aleksa6
Przeczytane:2014-09-26, Ocena: 3, Przeczytałem, 26 książek 2014,
Czy można porównać czytanie tej historii do wisienki na torcie? Tak. Jesz tort. Jesz. Ale czujesz, że to ciągle nie to. Że czegoś brakuje. I w końcu pojawia się ta wisienka. Większa część czasu to opowiadanie romantycznej, "ckliwej" historii dwojga ludzi. Cała wrażliwość, całe wrażenie, pełnia magii życia i miłości odsłania się nam pod koniec, kiedy to akcja rozgrywa się w domu opieki. To był ten moment, którego czytelnik poszukuje. Wcześniej czułam rozwleczoną, piękną miłosną historię.
Link do opinii
Avatar użytkownika - PaniKaP
PaniKaP
Przeczytane:2010-04-09, Ocena: 5, Przeczytałem, 2010,
Wzruszająca i piękna powieść o prawdziwej miłości, która przetrwała próbę czasu i przeciwności losu. Pokazuje nam jak silna potrafi być miłość i jak wiele człowiek jest w stanie dla niej poświęcić. Nicholas Sparks ma to do siebie, że jego powieści zachwycają od samego początku do końca. Z wielką łatwością porywa nasze serca i wprowadza nas w wir namiętnych miłości i romansów, budząc w nas uczucia o których istnieniu nie mieliśmy dotychczas pojęcia.
Link do opinii
Piękna historia miłości dwojga ludzi,która potrafiła przetrwać najgorsze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - ania87
ania87
Przeczytane:2014-05-31, Ocena: 6, Przeczytałem, Wyzwanie - powieści obyczajowe 2014,
Dawno żadna książka mnie tak nie wzruszyła, płakałam jak bóbr i nie mogłam się oderwać od tej historii przepięknej i burzliwej miłości. Trzeba przeczytać, koniecznie!
Link do opinii
Popłakałam się jak bóbr przy tej książce. I to co najgorsze, wzięłam ją sobie do autobusu. Trochę przeczytałam na przystanku, trochę w autobusie. I właśnie tam się troszku popłakałam. Uroniłam kilka łez, co mogło wydać się dziwne. I pewnie takie było dla ludzi wokół. A ja jakoś nie umiałam się powstrzymać. Także, książkę polecam, historia piękna, miłość romantyczna. Ale nie czytajcie jej w miejscach publicznych. Lepiej w domku przy herbatce :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Betka
Betka
Przeczytane:2014-02-21, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki w 2014 roku,
Dawno nie czytałam tak cudownie napisanej książki o miłości przy której czytaniu uroniłam niejedną łzę. A wszystko to za sprawą ,,Pamiętnika" Nicholasa Sparksa. Choć autorem jest mężczyzna potrafi napisać powieść chwytającą za serce. Muszę wspomnieć, że jest to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. Oj dużo straciłam..... Allie Nelson i Noah Calhoun to bohaterowie ,,Pamiętnika", których poznajemy jako parę nastolatków. Między młodymi ludźmi wybucha namiętne uczucie. Spędzają ze sobą każdą wolną chwilę, aż do czasu gdy Allie musi wyjechać z miasteczka. Ich drogi rozchodzą się aż na czternaście lat. Czy tak długa rozłąka może zniszczyć uczucie??? Wydawałoby się że tak. Ale nie w przypadku tych dwojga. Tylko... no właśnie. Allie jest zaręczona pomimo to pewna notatka prasowa sprawia iż wraca na stare śmieci do swojego Noaha. Między tą dwójką znowu zaiskrzy i to z podwójną siła. Jaką decyzję podejmie dziewczyna, co na to Leon, jak potoczyły się ich dalsze losy???? O tym wszystkim dowiedzą się Ci co sięgną po tą pozycję. Książkę czyta się bardzo szybko. Mnie chwyciła za serce. Może ktoś powie to takie babskie czytadło. Ale czasem trzeba sięgnąć po coś lekkiego a przy tym tak dobrze napisanego. Ciekawa jestem następnych książek Nicholasa Sparksa. Moja ocena 6/6
Link do opinii
Avatar użytkownika - Maalinaa
Maalinaa
Przeczytane:2013-01-29, Ocena: 6, Przeczytałem,
Wow. Niesamowita historia. Niesamowita książka.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Ocena: 6,
Skończyłam dzisiaj o 1 w nocy:) "Pamiętnik" to historia jak każda inna - rozpoczyna się jak to bywa w przypadku Nicholasa Sparksa takim krótkim wprowadzeniem w życie i świat przedstawiony. Bohaterowie opowiadają o swoim życiu itd.... To wszystko mnie nie zdziwiło, bo "Pamiętnik" to już 3 książka tego autora, którą miałam okazję przeczytać. Początek mnie zniechęcał... Myślałam, że to będzie takie banalne romansidło, bo zwykle 1 książki autora wcale nie są najlepsze... I w sumie jak przebrnęłam przez 3 lub 2 pierwsze rozdziały wciągnęła mnie. Zaczęłam się zastanawiać jak to będzie, jak się wszystko rozwinie... No i się rozwinęło:) Do ostatniego rozdziału czytałam tą książkę praktycznie nie przerywając jej. Historia była niesamowita i choć kiedy doczytałam ją już do prawie ostatniego rozdziału... byłam pewna, że to nie będzie super książka... Wszystko się zmieniło kiedy czytałam ten ostatni rozdział. To on sprawił, że ta książka jest wyjątkowa. Bo ani historia, ani sposób jej napisania nie był aż tak nieprzewidywalny jak zakończenie... Nareszcie nie wszystkie historie miłosne ukazują sztuczny przekoloryzowany świat... Ta historia jest zdecydowanie inna i choć Sparks nareszcie do zakończenia historii nie użył śmierci jest to opowieść o prawdziwym szczęśliwym życiu zakończona tragicznie. Łzy przy niej płyną choć może nie tak jak przy "Ostatniej piosence". Dziękuję, że pan Sparks wprowadza do romansu takie historie jak "Pamiętnik". To dzięki jego twórczości potrafię z uśmiechem popatrzeć na książkę przydzieloną do tej kategorii. POLECAM!
Link do opinii
Avatar użytkownika - sylwia91zdw
sylwia91zdw
Przeczytane:2013-11-06, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Wzruszająca, prawdziwa miłość, spotykająca człowieka tylko raz w życiu... i trwająca całe życie. Polecam gorąco
Link do opinii
Avatar użytkownika - wiola120892
wiola120892
Przeczytane:2013-09-12, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Wstyd przyznać, ale "Pamiętnik" przeczytałam dopiero po obejrzeniu w telewizji filmu. Mimo tego, że wiedziałam jak skończy się historia wywołała ona na mnie wielkie wrażenie. Jak każda książka Sparksa także i ta jest poruszająca, wzruszają i pełna miłości, która jednak nie kończy się szczęśliwie, ale daje człowiekowi wiele radości i szcześcia w chwili jej trwania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - azetka79
azetka79
Przeczytane:2013-10-06, Ocena: 5, Przeczytałem,
przepiękna opowieść o życiu i jego zawiłościach... jak tu nie wierzyć w Boga i Jego moc, kiedy z perspektywy czasu oglądamy piękną miłość, a co za tym idzie i piękne życie Noaha i Allie, cudność życia.... nic doddać nic ująć... przenika mnie dreszcz... to opowieść do której się wraca... zdecydowanie
Link do opinii
Avatar użytkownika - karla1214
karla1214
Przeczytane:2013-09-25, Ocena: 1, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Zdecydowanie nie jestem fanką Sparksa. "Pamiętnik" to moja pierwsza książka tego autora, i raczej nie powrócę już do jego twórczości. Słyszałam o wielu filmach nakręconych na podstawie książek tego pana, jednak żadnego nie obejrzałam. Nigdy nie byłam fanką romansideł, a ta książka zdecydowanie mnie do nich nie przekonała. Historia była strasznie cukierkowa i ckliwa. Najbardziej trzymającym w napięciu momentem było to, jak główna bohaterka miała powiedzieć mężowi, że go zdradziła. A on ledwo co zareagował. Co tu jest nie tak ?! Główny bohater przynajmniej jak dla mnie był strasznie nudny i wyjątkowo miękki jak na faceta opisywanego jako strasznie umięśnionego. Usłyszałam kiedyś, że ta książka to klasyka romansideł, a ja stwierdziłam, że warto znać klasykę. Jednak w książce nie znalazłam ani jednego romantycznego momentu. Zdecydowanie nie polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - darr2
darr2
Przeczytane:2013-04-24, Ocena: 6, Przeczytałem, 12 książek 2013,
Najlepsza książka Nicholasa Sparksa! Genialna, po prostu porywająca serce i ciało. Takiej miłości pragnie chyba każdy :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - monika11281
monika11281
Przeczytane:2012-05-08, Ocena: 6, Chc przeczytać, Mam,
Przepiękna ksiażka ,czytałam ją już kilka razy i jeszcze zdarza sie mi przy niej płakać.Polecam wszystkim!!!
Link do opinii
Avatar użytkownika - kami00000
kami00000
Przeczytane:2013-04-16, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2013, Mam,
"Pamiętnik" czyli debiut literacki Sparksa. Najbardziej popularna i okrzyknięta "najlepszą" książka tego autora. Kobiety na całym świecie zachwyciły się historią Noah i Alli. I miały racje. Cudowna, wzbudzająca uczucia. Ostatnie 30 stron czytałam dwie godziny, nie mogąc powstrzymać łez płynących mi po policzkach, nie widząc słów. Książka do której zawsze chętnie będę wracać. Romantyczna, prawdziwa, wzruszająca, cudowna. Niesamowita. Kocham. Kocham. Kocham. <3
Link do opinii
Avatar użytkownika - violabu
violabu
Przeczytane:2009-09-08, Ocena: 2, Przeczytałem, 2012 i wcześniej,
"Pamiętnik" Nicolasa Sparksa to krótko opisana historia prawdziwej miłości. Miłości tak idealnej, że aż trudnej do uwierzenia. Książka ckliwa i wzruszająca, jednak opowiadanie zupełnie oderwane od realiów życia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - white_swan
white_swan
Przeczytane:2013-06-01, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki - 2013,
Może i jest to opowieść o pięknej miłości, która wszystko przezwycięży, nawet rozłąkę i chorobę, ale czegoś mi w niej brakowało. Po prostu przeszkadzało mi pokazanie pary w dwóch jedynie momentach ich życia i zbycie paroma zdaniami tego, co działo się wcześniej i później. Pod tym względem o wiele bardziej podobał mi się film, który dla mnie jakoś pełniej ukazywał historię miłości Noaha i Allie, bo ta książkowa historia średnio mnie porwała.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Juliette
Juliette
Przeczytane:2013-05-18, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2013, Przeczytane,
Kronika niezwykłej miłości. Pewnego lata połączyło ich wspaniałe uczucie. Rozstali się na 14 lat, próbując iść w swoją stronę, ustatkować się, dojrzeć. Jednak okazało się, że życie osobno, nie ma dla nich sensu. Napisana wspaniałym językiem historia naprawdę mną poruszyła. Po raz pierwszy w życiu bohaterowie przemówili do mnie w ten sposób. Płakałam i cieszyłam się razem z nimi. Przeżywałam każdy ich ból i cierpienie. Na zmianę łamali mi serce i dawali nadzieję, że jednak prawdziwa miłość istnieje. Czytałam, nie mogąc się oderwać. Nie zabierać się do czytania bez paczki chusteczek! Z całego serca polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - bibliotekarkaB
bibliotekarkaB
Przeczytane:2013-04-30, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Kiedy mężczyzna kocha kobietę... Spędzili ze sobą niezapomniane wakacje po których rozstali się na 14 lat. Cała treść książki to wielkie, wręcz utopijne uczucie Noana do Allie. Bardzo wzruszające zakończenie. Noan jest zrozpaczony, że choroba Alzheimera, która dotknęła Allie, nie pozwala jej pamiętać spędzonych razem wspaniałych lat.
Link do opinii
Avatar użytkownika - anonimowa000
anonimowa000
Przeczytane:2013-04-02, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Książka ciekawa.Może na początku tak się nie zapowiada, ale z czasem coraz bardziej wciąga.Jak zwykle, w książkach Sparks'a, zakończenia są najlepsze.Polecam wszystkim miłośnikom romansów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - mysha
mysha
Przeczytane:2013-02-24, Przeczytałem, Mam,
Ładna, wzruszająca, chociaż żeby jakos strasznie mnie porwała to raczej nie..
Link do opinii
Avatar użytkownika - blebelebe
blebelebe
Przeczytane:2013-02-26, Ocena: 6, Przeczytałem,
Gorąco polecam :)
Link do opinii
Fajna, wzruszająca - nie powiem, że nie. Chociaż myślałam, że będzie trochę lepsza :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Anytsuj
Anytsuj
Ocena: 6, Przeczytałem,
Zawsze przy tym ryczę jak małe dziecko
Link do opinii
Avatar użytkownika - Madaleno
Madaleno
Przeczytane:2010-11-02, Ocena: 5, Przeczytałem,
Przyjemna lektura, choć mnie bardziej jednak podobała się ekranizacja.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Slavek
Slavek
Przeczytane:2010-12-02, Ocena: 5, Przeczytałem,
solidna lektura
Inne książki autora
Bezpieczna przystań
Nicholas Sparks0
Okładka ksiązki - Bezpieczna przystań

Znakomity romans obyczajowy niekwestionowanego mistrza opowieści o miłości, autora kilkunastu powieści, z których pokaźna część została przeniesiona na...

I wciąż ją kocham
Nicholas Sparks0
Okładka ksiązki - I wciąż ją kocham

Dzieciństwo Johna Tyree nie należało do łatwych. Gdy okazało się, że świat nie stanie przed nim otworem, zaś szanse na uzyskanie wyższego wykształcenia...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy