Okładka książki - Piękne kłamstwo. Igrając z ogniem

Piękne kłamstwo. Igrając z ogniem

Wydawnictwo: Septem
Data wydania: 2014-11-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-246-9893-6
Liczba stron: 388
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: kobiecerecenzje3

Ocena: 5.2 (5 głosów)

"Piękne kłamstwo" Tary Sivec to pierwszy tom serii Igrając z ogniem. Miałam przyjemność czytać już inną serie książek tej autorki, która była po prostu świetna. Jak będzie tym razem? Przekonacie się czytając mą recenzję. Anabelle Parker i Garrett McCarthy są przyjaciółmi od lat. Ona wzięta pani fotograf on oddany żołnierz marynarki wojennej. Jeszcze przed sześcioma miesiącami był z nimi Milo - przyjaciel tej dwójki oraz narzeczony Parker, również żołnierz. Lecz Milo zostaje zabity podczas misji na Dominikanie. Garrett zgłasza się na ochotnika by kontynuować misję swojego przyjaciela i spróbować wyjaśnić tajemnicę jego śmierci. Wraz ze swoim oddziałem oraz Parker, która jak się okazuje nie tylko lubi robić zdjęcia, wyruszają w podróż, która może zmienić ich dotychczasowe życie. Podczas wspólnej podróży Garrett i Anabelle muszą udawać, że są małżeństwem, jest to dla nich o tyle trudne ponieważ oboje darzą się głębszym uczuciem(skrywanym od lat), niż tylko przyjaźń. I chodź Milo nie żyje, żadne z nich nie otwiera się na tyle by wyznać swe uczucia, gdyż uważają że zdradziliby przyjaciela. Czy miłość będzie silniejsza niż wyrzuty sumienia? Oraz czy uda się rozwikłać tajemnicę śmierci ich przyjaciela? "Piękne kłamstwo" to cudowna książka. Rewelacyjne połączenie romansu z kryminałem, pierwszy z wątków nie przytłacza drugiego. Wszystko jest idealnie wkomponowane w fabułę książki. Gdy przeczytałam z tyłu okładki, że to książka od której nie będę mogła się oderwać "zaśmiałam się w duchu", że na pewno tak nie będzie, a jednak okazało się że przepadłam z kretesem już po kilku stronach lektury. 420 stron pochłonęłam w ciągu jednego dnia i powiem Wam, że jeszcze mi mało. Anabelle i Garrett to idealnie wykreowane postacie przez autorkę, choć czasami miałam wrażenie, że postać Anabelle jest zbyt perfekcyjna i idealna, ale to tylko moje odczucie, poza tym nasza bohaterka to kobieta ze smutną przeszłością i wieloma tajemnicami, za to Garrett to mężczyzna cudowny, gotowy przekreślić swe marzenia w imię przyjaźni, próbujący zapomnieć o swej miłości w ramionach wielu kobiet. Anabelle i Garrett skrywają tajemnice, a kłamstwa powstają w ich życiu tylko z tych "dobrych powód", by chronić bliskich bądź z obawy że zranimy bliską nam osobę. „Jesteś jednym wielkim kłamstwem.” Ale musiał przyjść dzień kiedy już nie będzie odwrotu i każde kłamstwo, każda tajemnica wypłynie na powierzchnię i oczyści duszę tych dwójki bohaterów. Ta książka jest po prostu rewelacyjna, czytając ją nie zdajemy sobie sprawy ile czasu już minęło, ponieważ jesteśmy, tam w tej książce i razem z bohaterami próbujemy walczymy o ich miłość, przyjaźń oraz próbujemy wyjaśnić wiele tajemnic, które ukrywał Milo. W tej powieści tak jak głosi tytuł jest wiele kłamstw, wiele tajemnic, wiele intryg, czytając nie wierzymy, że niektóre wątki obierają całkiem inny bieg niżeli zakładaliśmy. Do samego końca autorka trzyma nas w napięciu, które nie ustępuje ani na chwilę. Wartka akcja, dialogi które czasami wywołują uśmiech na naszych twarzach a kiedy indziej łzy pojawiają się w naszych oczach. Ja przyznam się szczerze, że czytając nie raz chlipałam w chusteczkę, ale po prostu inaczej się nie dało, gdyż to przepiękna książka o poświęceniu w imię przyjaźni, o miłości do kobiety, która była obok nas a jednak tak daleko. Nie wszystko co wydaje nam się idealne, takie właśnie jest, ale do tego bohaterowie będą dochodzić na kartach tej powieści. Anabelle i Garrett będą musieli mieć oczy dookoła głowy bo wróg może czaić się wszędzie. Jeżeli jesteście fanami romansu z dobrym wątkiem kryminalnym, bądź fanami kryminału z dobrym wątkiem miłosnym, to ta książka jest dla was idealna. Tajemnice, kłamstwa a wszystko wśród miłości, która powoli otwiera serca bohaterów i po latach ukrycia próbuje zaistnieć w ich życiu. Czy im się to uda? Ja wiem ale nie powiem. ;) Serdecznie zapraszam Was do lektury tej książki. Za możliwość przeczytania tej wspaniałej książki dziękuję Wydawnictwu Helion. Wydawnictwo: Helion Data wydania: 23.01.2015

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2015-09-08, Przeczytałem,

Siła prawdy

 

Co do ludzi, to są stosunkowo młodą rasą, słabą i podatną na manipulację, jednak jednego wam nie można odmówić... Odwagi, z jaką narażacie dla innych swoje kruche życie – pisała Magdalena Marków, a słowa te tylko podkreślają specyfikę natury ludzkiej. Z jednej bowiem strony potrafimy bezmyślnie ranić, zadawać cierpienie tylko dla własnej satysfakcji, z drugiej zaś - jesteśmy gotowi na poświęcenie, na oddanie swojego życia w zamian za życie innych.

 

Czy tak właśnie wygląda związek Parker i Milo? Czy są gotowi oddać za siebie życie? Parker nigdy nie ukrywała, że choć kocha narzeczonego, choć jest on najlepszym przyjacielem, to nigdy nie oddała mu pełni siebie, nigdy nie czuła motyli w brzuchu, a jej uczucie miało więcej wspólnego z rozsądkiem niż z porywem serca. Już wiele lat temu obiecała sobie, że nigdy nikogo nie pokocha tak, by rozstanie mogło narazić ją na zranienie. Nigdy nikomu nie zaufa, bowiem zawsze kończy się to cierpieniem. Zrobiła jednak wyjątek – Garrett i Milo, dwaj przyjaciele ze szkolnej ławki, stali się i jej najlepszymi przyjaciółmi, zaś jeden z nich krok po kroku zbliżał się do niej, stając się partnerem, kochankiem, a wkrótce i mężem. Przynajmniej tak właśnie miało być, zanim Milo nie zginął podczas tajnej misji na Dominikanie.

 

Teraz, pół roku po tym tragicznym wydarzeniu, Garrett postanowił szukać sprawiedliwości i wreszcie odkryć, co takiego stało się podczas operacji, w której jego przyjaciel uczestniczył. Dręczony poczuciem winy, pragnie sprawiedliwości, a choć nie przywróci to życia Milo, to przynajmniej odpowiedzialni za jego śmierć zostaną ukarani. To on jako przełożony Milo powinien go chronić, to on powinien zaoszczędzić cierpienia Parker. Tymczasem czuje, że zawiódł - i to w dwójnasób. Nie dość, że prawdopodobnie szczegóły operacji były niedopracowane, to jeszcze Garrett grzeszy myślą za każdym razem, kiedy widzi Parker. Tak właściwie było od początku ich znajomości. Pokochał dziewczynę całym swoim sercem i zrobiłby dla niej wszystko, ale Milo był pierwszy i to on postanowił się z nią związać. Garrettowi musiał wystarczyć fakt, że to w jego ramionach dziewczyna szukała pocieszenia i schronienia, to do niego przychodziła po radę czy wsparcie. Teraz, kiedy nie ma już Milo, zostało mu tylko jedno do zrobienia – doprowadzić misję do końca i wreszcie rozpracować prezydenta Dominikany oraz jego nieczyste interesy.

 

Plan wydaje się prosty – Garrett ma lecieć na Dominikanę z wojskowym fotografem, kobietą mającą wcielić się w rolę jego żony. Wypadek, jakiemu ulega partnerka sprawia, że koniecznie trzeba ją zastąpić. I tu właśnie na scenę wkracza Annabelle Parker, jeden z najlepszych fotografów w kraju, współpracująca między innymi z „National Geographic”. Za obiektywem aparatu Parker skrywa nie tylko prawdziwe imię, ale i… prawdziwy zawód. Okazuje się bowiem, że kobieta jest tak naprawdę agentem CIA, dla którego zdjęcia są tylko alibi, częścią fałszywego życiorysu, mającego za zadanie ukrycie prawdziwego miejsca pracy.

 

Można się tylko domyślać, jakie emocje targają Garrettem, który zaczyna wątpić w prawdziwość ich przyjaźni, ale przede wszystkim – zmuszony do odgrywania męża Parker – nie potrafi już dłużej powstrzymać swoich żądz. Czy jednak Dominikana to odpowiednie miejsce na rozpoczynanie tak skomplikowanego związku? Czy Garrett zdoła uporać się ze świadomością, że jego przyjaciółka jest doskonale wyszkolonym agentem, dysponującym ogromną wiedzą i umiejętnościami? Co kryje się tak naprawdę za fasadą legalnych interesów prowadzonych przez prezydenta Fernandeza i dlaczego zarówno Parker, jak i Garrett, mają coraz większe wątpliwości co do uczciwości Milo? To zaledwie kilka z dziesiątek pytań nasuwających się podczas lektury. Mimo iż Igrając z ogniem. Piękne kłamstwo T.E.Sivec ma bez wątpienia erotyczny wydźwięk, to jednak przede wszystkim jest powieścią sensacyjną, w której manipulacja, działania tajnych służb, nielegalna działalność związana z nieletnimi dziewczętami splatają się ze sobą, tworząc porywającą fabułę.

 

Liczne zwroty akcji trzymają w nieustannym napięciu, tropy urywają się nagle, zmieniają kierunek, sprowadzając na manowce, zaś kolejne wydarzenia zaskakują i sprawiają, że niczego tak naprawdę nie można być pewnym. Autorka doprowadza kłamstwo do perfekcji, stosuje iście makiaweliczne chwyty, żeby uwikłać swoich bohaterów w skomplikowaną grę pozorów, zaś czytelników uczynić niewolnikami lektury. Doskonale prowadzoną akcję i świetne dialogi uzupełniają również bohaterowie, którzy odciskają trwałe piętno na stronach książki i zapisują się w pamięci. I choć chwilami można tylko mieć wątpliwości co do historii samej Parker, która wydaje się tak bogata, że aż nierealna, to wszak wiadomo, że najlepsze opowieści pisze życie… Teraz, po skończonej lekturze, nie pozostaje nic innego, jak tylko z niecierpliwością wyglądać kontynuacji powieści, pamiętając, że czas pożegnać przeszłość i wszystkie piękne kłamstwa (…), by wyjść na powitanie przyszłości.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2015-04-03, Przeczytałem,

Annabelle, Garrett i Milo przyjaźnią się od lat. Razem mieszkają i spędzają wolny czas. Wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. Wspólnie świętują sukcesy i opijają porażki. Mogłoby się wydawać, że to zupełnie zwyczajni ludzie, a ich życie to praktycznie sielanka.

 

A gdyby tak okazało się, że to wszystko jest jedynie grą pozorów? A jeśli każdy z nich ma swoje sekrety, których pilnie strzeże przed pozostałymi?

 

Kiedy Milo ginie w tajemniczych okolicznościach, podczas wykonywania służbowych obowiązków, Annabelle i Garrett udają się w podróż na gorącą Dominikanę, żeby rozwiązać zagadkę jego śmierci.

 

Każdy kolejny dzień tej wyprawy to dla bohaterów niezwykle trudny sprawdzian. Szybko przekonują się, jak niewiele o sobie wiedzą, mimo że przez wiele lat byli niemal nierozłączni. Następne rodziały rozdziały obnażają ich sekrety, ukazując skomplikowaną i nie zawsze czystą grę między nimi. Dlaczego udawali? Po co i przed kim? Czy kłamstwo faktycznie może być dobrym sposobem na ochronę najbliższych?

 

Za książkę zabrałam się przepełniona optymizmem i niecierpliwością. Wcześniej bowiem poznałam inną powieść tej autorki- „Pokusy i łakocie”, które bardzo mnie zauroczyły. Tyle, że tym razem sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Pierwszy raz spotkałam się z książką, stanowiącą połączenie tylu różnych gatunków. Autorka zaserwowała swoim czytelnikom prawdziwy miks, próbując umiejętnie połączyć ze sobą romans głównych bohaterów, kryminalną intrygę oraz sensacyjny klimat z domieszką thrillera. Mimo że powieść czytało się przyjemnie i szybko, nie do końca przekonało mnie takie nagromadzenie pomysłów.

 

Autorka bardzo dobrze oddała seksualne napięcie i wzrastające pożądanie, jednak trochę mi to przeszkadzało w skupieniu się na książkowej intrydze. Jak tu myśleć o groźnych przestępcach i próbować rozwiązać zagadkę, skoro w tle, gdzieś z tyłu głowy, wciąż mamy te damsko-męskie namiętności? Pewnie, romanse i przelotne miłostki pojawiają się nawet w mroczniejszych książkach, co więcej, zaskakująco często, jednak dla mnie było tego zdecydowanie za dużo. Być może powszechne zakwalifikowanie tej powieść do kategorii „romans” powinna dać mi do myślenia, ale gdzie pasjom i pożądaniom do wielkiej, sensacyjnej sprawy?

 

Poza romansem, było za to naprawdę nieźle. Podobała mi się wykreowana przez autorkę fabuła, wątek kryminalno- sensacyjny został poprowadzony naprawdę ciekawie, chociaż nie była to bardzo skomplikowana i zanadto oryginalna zagadka. Dobrym pomysłem okazało się także umiejscowienie akcji w dominikańskim, gorącym klimacie- do tej pory nie spotkałam się z Dominikaną w lekturze. Bardzo lubię wątki związane z funkcjonowaniem rządowych agencji i pod tym względem autorka mile mnie zaskoczyła, dobrze oddając specyfikę działania tych podmiotów. Zgrabnie przedstawiła także zaostrzanie się konfliktu i sytuację zagrożenia, poczułam te emocje.

 

Poza tym, autorka stworzyła interesujących, złożonych bohaterów, poświęcając nieco miejsca na aspekty obyczajowo psychologiczne. Czy przeszłość może zdominować nasze zachowanie? Czy pochodzenie określa nas, jako ludzi? Czy w obliczu zagrożenia poważne uczucia mogą przetrwać? Odpowiedzi na te intrygujące pytania znajdziemy w tej powieści.

 

Doceniłam także ukazanie relacji łączących tych troje bohaterów. Wydaje mi się dosyć oczywiste, że jakikolwiek związek pomiędzy kobietą i dwoma mężczyznami nie może mieć szczęśliwego finału, zwłaszcza, kiedy tak istotne pojęcia jak miłość, przyjaźń i namiętność wciąż ze sobą rywalizują. Czy można tego uniknąć? Jak daleko człowiek może się posunąć w dążeniu do własnego szczęścia? Jak bardzo można przesunąć granice trzymające w ryzach naszą moralność?

 

Sivec stworzyła całkiem przyjemną powieść, chociaż to nagromadzenie wątków jest moim zdaniem mocno przesadzone. Przynajmniej mi to bardzo przeszkadzało. Przecież to książka, w której bohaterowie mają wyjaśnić okoliczności śmierci swojego przyjaciela, a nie kolejna część erotycznych przygód pana Greya. To ciekawa propozycja dla osób liczących na gorące sceny namiętności, jednak dużo słabsza dla tych, którzy oczekują porządnej książki sensacyjnej.

 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-05-07, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
"W ostatecznym rozrachunku taka miłość tylko człowieka niszczyła. Pogrążała w rozpaczy i odbierała chęć do życia". Od czasu do czasu potrzebuję takiej właśnie książki. Książki, którą mogę poczytać w trakcie gotowania, książki, którą mogę odłożyć w każdym momencie i wrócić do niej w każdej chwili, bez uszczerbku dla delektowania się jej treścią. Książkę, przy której nie muszę zbytnio wysilać swoich szarych komórek, a która winna dawać wyłącznie rozrywkę i chwilę wytchnienia od codzienności. I pewnie za jakiś czas nie będę wam nawet w stanie opowiedzieć o czym dokładnie była. Cóż, taki urok literatury popularnej. Tara Sivec to amerykańska pisarka, która po kilkunastu latach pracy jako broker, postanowiła napisać powieść. Obecnie jest autorką kilku światowych bestsellerów, w tym lubianej serii pt. "Chocolate lovers", z której pierwsza część, czyli "Pokusy i łakocie" zdobyła liczne nagrody literackie. Autorka jest żoną i matką, mieszka w Ohio wraz z mężem i dwójką dzieci. Annabelle Parker, jej narzeczony Milo oraz Garrett McCarthy to trójka oddanych przyjaciół, z których każdy wskoczyłby za sobą w ogień. Gdy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie Milo, Parker i Garrett nie potrafią pogodzić się z jego śmiercią. Niespodziewanie, na jaw wychodzą nowe fakty, które pokazują śmierć ich przyjaciela w zupełnie nowym świetle. Bohaterowie wyruszają na Dominikanę, by rozwikłać tę tajemnicę. Nowe, egzotyczne miejsce uwalnia w przyjaciołach od dawna tłumione uczucia. "Piękne kłamstwo" to pierwszy tom serii zatytułowanej "Igrając z ogniem". Książka ta łączy w sobie ku mojemu zdziwieniu oprócz wątku erotycznego, szczyptę sensacji, romansu i thrillera. A co najciekawsze, żaden z tych elementów nie przesłania całej fabuły, bowiem autorka rozłożyła elementy te równomiernie, zachowując ich odpowiednie proporcje. Muszę przyznać, że taka konstrukcja zaskoczyła mnie, bowiem spodziewałam się typowej powieści erotycznej, przeładowanej soczystymi opisami uniesień miłosnych. bohaterów. Czytelnicy nastawieni na tego typu atrakcje, mogą więc poczuć małe rozczarowanie, gdyż pobudzających wyobraźnię opisów seksualnych igraszek Parker i jej przyjaciela jest dosłownie kilka. Kilka, ale jak wszyscy wiemy, liczy się nie ilość, ale jakość, bowiem te kilka opisów seksu pomiędzy zakochanymi w sobie panią fotograf i żołnierzem marynarki wojennej, rozpalają wyobraźnię. Odczuwalne napięcie seksualne pomiędzy bohaterami, wprowadza iskrę, jaka w tego typu książkach jest potrzebna. Tara Sivec nie uniknęła oczywiście maniery częstego podkreślania tego, co czują pomiędzy sobą kochankowie, oraz targającego nimi pożądania. Biorąc jednak do ręki książkę z tego gatunku, można było się tego spodziewać i nikt nie powinien czuć dyskomfortu. Literatura erotyczna przecież rządzi się swoimi, własnymi prawami. Kreacja Parker, kobiety wręcz idealnej, czyli atrakcyjnej, wysportowanej, seksownej, inteligentnej, a do tego mającej złote serce może wiele czytelniczek wpędzić w naprawdę wielkie kompleksy. Każda z nas chciałaby bowiem być tak piękną, waleczną i uczuciową kobietą. Cóż, takich ideałów nie ma i warto o tym pamiętać, wciągając się w fabułę tej powieści. Garret to natomiast ucieleśnienie ideału mężczyzny i tutaj o dziwo, postać ta z widocznymi słabościami, urzeka. Cóż to za facet! Z bohaterami "Pięknego kłamstwa" spędziłam kilka miłych godzin, które mnie zupełnie odstresowały i pozwoliły porwać się wartkiej akcji z pragnieniami i ludzkimi żądzami. Retrospekcje, o jakie pokusiła się autorka, okazały się trafionym zabiegiem, który stopniowo odsłaniał tajemnice fabuły. I pomimo swoistej przewidywalności, nie rozczarowałam się tą lekturą. Polecam wyłącznie koneserom takich klimatów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kobiecerecenzje3
kobiecerecenzje3
Przeczytane:2015-09-08, Ocena: 5, Przeczytałem,
"Piękne kłamstwo" Tary Sivec to pierwszy tom serii Igrając z ogniem. Miałam przyjemność czytać już inną serie książek tej autorki, która była po prostu świetna. Jak będzie tym razem? Przekonacie się czytając mą recenzję. Anabelle Parker i Garrett McCarthy są przyjaciółmi od lat. Ona wzięta pani fotograf on oddany żołnierz marynarki wojennej. Jeszcze przed sześcioma miesiącami był z nimi Milo - przyjaciel tej dwójki oraz narzeczony Parker, również żołnierz. Lecz Milo zostaje zabity podczas misji na Dominikanie. Garrett zgłasza się na ochotnika by kontynuować misję swojego przyjaciela i spróbować wyjaśnić tajemnicę jego śmierci. Wraz ze swoim oddziałem oraz Parker, która jak się okazuje nie tylko lubi robić zdjęcia, wyruszają w podróż, która może zmienić ich dotychczasowe życie. Podczas wspólnej podróży Garrett i Anabelle muszą udawać, że są małżeństwem, jest to dla nich o tyle trudne ponieważ oboje darzą się głębszym uczuciem(skrywanym od lat), niż tylko przyjaźń. I chodź Milo nie żyje, żadne z nich nie otwiera się na tyle by wyznać swe uczucia, gdyż uważają że zdradziliby przyjaciela. Czy miłość będzie silniejsza niż wyrzuty sumienia? Oraz czy uda się rozwikłać tajemnicę śmierci ich przyjaciela? "Piękne kłamstwo" to cudowna książka. Rewelacyjne połączenie romansu z kryminałem, pierwszy z wątków nie przytłacza drugiego. Wszystko jest idealnie wkomponowane w fabułę książki. Gdy przeczytałam z tyłu okładki, że to książka od której nie będę mogła się oderwać "zaśmiałam się w duchu", że na pewno tak nie będzie, a jednak okazało się że przepadłam z kretesem już po kilku stronach lektury. 420 stron pochłonęłam w ciągu jednego dnia i powiem Wam, że jeszcze mi mało. Anabelle i Garrett to idealnie wykreowane postacie przez autorkę, choć czasami miałam wrażenie, że postać Anabelle jest zbyt perfekcyjna i idealna, ale to tylko moje odczucie, poza tym nasza bohaterka to kobieta ze smutną przeszłością i wieloma tajemnicami, za to Garrett to mężczyzna cudowny, gotowy przekreślić swe marzenia w imię przyjaźni, próbujący zapomnieć o swej miłości w ramionach wielu kobiet. Anabelle i Garrett skrywają tajemnice, a kłamstwa powstają w ich życiu tylko z tych "dobrych powód", by chronić bliskich bądź z obawy że zranimy bliską nam osobę. „Jesteś jednym wielkim kłamstwem.” Ale musiał przyjść dzień kiedy już nie będzie odwrotu i każde kłamstwo, każda tajemnica wypłynie na powierzchnię i oczyści duszę tych dwójki bohaterów. Ta książka jest po prostu rewelacyjna, czytając ją nie zdajemy sobie sprawy ile czasu już minęło, ponieważ jesteśmy, tam w tej książce i razem z bohaterami próbujemy walczymy o ich miłość, przyjaźń oraz próbujemy wyjaśnić wiele tajemnic, które ukrywał Milo. W tej powieści tak jak głosi tytuł jest wiele kłamstw, wiele tajemnic, wiele intryg, czytając nie wierzymy, że niektóre wątki obierają całkiem inny bieg niżeli zakładaliśmy. Do samego końca autorka trzyma nas w napięciu, które nie ustępuje ani na chwilę. Wartka akcja, dialogi które czasami wywołują uśmiech na naszych twarzach a kiedy indziej łzy pojawiają się w naszych oczach. Ja przyznam się szczerze, że czytając nie raz chlipałam w chusteczkę, ale po prostu inaczej się nie dało, gdyż to przepiękna książka o poświęceniu w imię przyjaźni, o miłości do kobiety, która była obok nas a jednak tak daleko. Nie wszystko co wydaje nam się idealne, takie właśnie jest, ale do tego bohaterowie będą dochodzić na kartach tej powieści. Anabelle i Garrett będą musieli mieć oczy dookoła głowy bo wróg może czaić się wszędzie. Jeżeli jesteście fanami romansu z dobrym wątkiem kryminalnym, bądź fanami kryminału z dobrym wątkiem miłosnym, to ta książka jest dla was idealna. Tajemnice, kłamstwa a wszystko wśród miłości, która powoli otwiera serca bohaterów i po latach ukrycia próbuje zaistnieć w ich życiu. Czy im się to uda? Ja wiem ale nie powiem. ;) Serdecznie zapraszam Was do lektury tej książki. Za możliwość przeczytania tej wspaniałej książki dziękuję Wydawnictwu Helion. Wydawnictwo: Helion Data wydania: 23.01.2015
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2015-09-02, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki - 2015,
Bohaterowie tej książki przekonali się, czym jest piękne kłamstwo, negacja doskonała, jak łatwo w nie uwierzyć. Pisarka przedstawia nam dwoje przyjaciół: Garreta i Parker. On to lojalny żołnierz oddziału marynarki wojennej. Ona to fotografka, pokłócona z ojcem. Kiedyś była ich trójka: Milo- jego przyjaciel, zarazem narzeczony dziewczyny, zginął niedawno nagle w tajemniczym wypadku. Po otrząśnięciu się z szoku bohaterom wpada do głowy myśl ,,co by były gdyby", ponieważ czują do siebie coś więcej, jest między nimi widoczne seksualne napięcie. Ale starają się swoje uczucia trzymać na wodzy, zaprzeczyć własnym uczuciom, bo nieważne, że on nie żyje, ale przez tak rozumiane poczucie winy i lojalność nie dają sobie szansy. Jednak teraz Garret dostaje rozkaz udania się na Dominikanę, do miejsca, gdzie zmarł Milo, może kontynuować jego misję, a także wyjaśnić niejasności w śmierci tamtego. Co wydarzy się tam na miejscu, czy skrywane pożądanie znajdzie ujście, a prawda wyjdzie na jaw? Tak więc oprócz szeroko rozbudowanych wątków sensacyjnych, pojawia się również wątek romansu (wręcz miejscami erotyku), nadająca pieprzny smak całej historii, aczkolwiek jak dla mnie za wiele jest powtórzeń odnośnie pożądania i pragnień bohaterów. Natomiast niezaprzeczalnym atutem tej powieści jest napięcie budowane przez kolejne wydarzenia, sporo zaskoczenia i niebezpieczeństwa. Kreacja bohaterów jest dosyć wiarygodna, chociaż Parker wydawała się zbyt idealna, wyszkolona, doskonała itp. Chyba najbardziej wzbudza zaufanie i podziw Garret, który dla przyjaciela poświęcił sporo, schował swoje pragnienia i usunął się na bok. Zaś oboje na pewno aby chronić bliskich ukrywają pewne rzeczy, mają ważne tajemnice, ,,białe kłamstwa, które są wplatane w codzienne rozmowy." Argumentują, że nie mają wyboru, ale wybór jest, tylko bynajmniej nie jest prosty. Sprawy zawodowe i prywatne znalazły się na kolizyjnym punkcie, muszą zadać sobie pytanie, czy mogą ufać osobom, którym dotąd wierzyli bez zastrzeżeń. ,,Jesteś jednym wielkim kłamstwem." ,,Piękne kłamstwo" polecam fanom powieści szpiegowskich o miłości, przyjaźni z skrywaną prawdą i prawdziwymi uczuciami. Finał tej historii ukazuje, że zawsze nasze decyzje i wybory gdzieś nas doprowadzą, czy do dobrego celu czy zbłądzimy, to czas pokaże. Czasami trzeba dopuścić do głosu własne serce.
Link do opinii
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2015-04-03, Przeczytałem,

Annabelle, Garrett i Milo przyjaźnią się od lat. Razem mieszkają i spędzają wolny czas. Wiedzą, że zawsze mogą na siebie liczyć. Wspólnie świętują sukcesy i opijają porażki. Mogłoby się wydawać, że to zupełnie zwyczajni ludzie, a ich życie to praktycznie sielanka.

 

A gdyby tak okazało się, że to wszystko jest jedynie grą pozorów? A jeśli każdy z nich ma swoje sekrety, których pilnie strzeże przed pozostałymi?

 

Kiedy Milo ginie w tajemniczych okolicznościach, podczas wykonywania służbowych obowiązków, Annabelle i Garrett udają się w podróż na gorącą Dominikanę, żeby rozwiązać zagadkę jego śmierci.

 

Każdy kolejny dzień tej wyprawy to dla bohaterów niezwykle trudny sprawdzian. Szybko przekonują się, jak niewiele o sobie wiedzą, mimo że przez wiele lat byli niemal nierozłączni. Następne rodziały rozdziały obnażają ich sekrety, ukazując skomplikowaną i nie zawsze czystą grę między nimi. Dlaczego udawali? Po co i przed kim? Czy kłamstwo faktycznie może być dobrym sposobem na ochronę najbliższych?

 

Za książkę zabrałam się przepełniona optymizmem i niecierpliwością. Wcześniej bowiem poznałam inną powieść tej autorki- „Pokusy i łakocie”, które bardzo mnie zauroczyły. Tyle, że tym razem sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Pierwszy raz spotkałam się z książką, stanowiącą połączenie tylu różnych gatunków. Autorka zaserwowała swoim czytelnikom prawdziwy miks, próbując umiejętnie połączyć ze sobą romans głównych bohaterów, kryminalną intrygę oraz sensacyjny klimat z domieszką thrillera. Mimo że powieść czytało się przyjemnie i szybko, nie do końca przekonało mnie takie nagromadzenie pomysłów.

 

Autorka bardzo dobrze oddała seksualne napięcie i wzrastające pożądanie, jednak trochę mi to przeszkadzało w skupieniu się na książkowej intrydze. Jak tu myśleć o groźnych przestępcach i próbować rozwiązać zagadkę, skoro w tle, gdzieś z tyłu głowy, wciąż mamy te damsko-męskie namiętności? Pewnie, romanse i przelotne miłostki pojawiają się nawet w mroczniejszych książkach, co więcej, zaskakująco często, jednak dla mnie było tego zdecydowanie za dużo. Być może powszechne zakwalifikowanie tej powieść do kategorii „romans” powinna dać mi do myślenia, ale gdzie pasjom i pożądaniom do wielkiej, sensacyjnej sprawy?

 

Poza romansem, było za to naprawdę nieźle. Podobała mi się wykreowana przez autorkę fabuła, wątek kryminalno- sensacyjny został poprowadzony naprawdę ciekawie, chociaż nie była to bardzo skomplikowana i zanadto oryginalna zagadka. Dobrym pomysłem okazało się także umiejscowienie akcji w dominikańskim, gorącym klimacie- do tej pory nie spotkałam się z Dominikaną w lekturze. Bardzo lubię wątki związane z funkcjonowaniem rządowych agencji i pod tym względem autorka mile mnie zaskoczyła, dobrze oddając specyfikę działania tych podmiotów. Zgrabnie przedstawiła także zaostrzanie się konfliktu i sytuację zagrożenia, poczułam te emocje.

 

Poza tym, autorka stworzyła interesujących, złożonych bohaterów, poświęcając nieco miejsca na aspekty obyczajowo psychologiczne. Czy przeszłość może zdominować nasze zachowanie? Czy pochodzenie określa nas, jako ludzi? Czy w obliczu zagrożenia poważne uczucia mogą przetrwać? Odpowiedzi na te intrygujące pytania znajdziemy w tej powieści.

 

Doceniłam także ukazanie relacji łączących tych troje bohaterów. Wydaje mi się dosyć oczywiste, że jakikolwiek związek pomiędzy kobietą i dwoma mężczyznami nie może mieć szczęśliwego finału, zwłaszcza, kiedy tak istotne pojęcia jak miłość, przyjaźń i namiętność wciąż ze sobą rywalizują. Czy można tego uniknąć? Jak daleko człowiek może się posunąć w dążeniu do własnego szczęścia? Jak bardzo można przesunąć granice trzymające w ryzach naszą moralność?

 

Sivec stworzyła całkiem przyjemną powieść, chociaż to nagromadzenie wątków jest moim zdaniem mocno przesadzone. Przynajmniej mi to bardzo przeszkadzało. Przecież to książka, w której bohaterowie mają wyjaśnić okoliczności śmierci swojego przyjaciela, a nie kolejna część erotycznych przygód pana Greya. To ciekawa propozycja dla osób liczących na gorące sceny namiętności, jednak dużo słabsza dla tych, którzy oczekują porządnej książki sensacyjnej.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2015-09-08, Ocena: 5, Przeczytałem,

Siła prawdy

„Co do ludzi, to są stosunkowo młodą rasą, słabą i podatną na manipulacje, jednak jednego wam nie można odmówić... Odwagi, z jaką narażacie dla innych swoje kruche życie” – pisała Magdalena Marków, a słowa te tylko podkreślają specyfikę natury ludzkiej. Z jednej bowiem strony potrafimy bezmyślnie ranić, zadawać cierpienie tylko dla własnej satysfakcji, z drugiej zaś jesteśmy gotowi na poświęcenia, na oddanie swojego życia w zamian za życie innych.

Czy tak właśnie wygląda związek Parker i Milo? Czy są gotowi oddać za siebie życie?  Parker nigdy nie ukrywała, że choć kocha narzeczonego, choć jest on najlepszym przyjacielem, to nigdy nie oddała mu pełni siebie, nigdy nie czuła motyli w brzuchu, a jej uczucie miało więcej wspólnego z rozsądkiem niż z porywem serca. Już wiele lat temu obiecała sobie, że nigdy nikogo nie pokocha tak, by rozstanie naraziło ją na zranienie. Nigdy nikomu nie zaufa, bowiem zawsze kończy się to cierpieniem. Zrobiła jednak wyjątek – Garrett i Milo, dwaj przyjaciele ze szkolnej ławki stali się i jej najlepszymi przyjaciółmi, zaś jeden z nich, krok po kroku zbliżał się do niej, stając się partnerem, kochankiem, a wkrótce mężem. Przynajmniej tak właśnie miało być, zanim Milo nie zginął podczas tajnej misji na Dominikanie.

Teraz, pół roku po tym tragicznym wydarzeniu, Garrett postanowił szukać sprawiedliwości i wreszcie odkryć co takiego stało się podczas operacji, w której przyjaciel uczestniczył. Dręczony poczuciem winy pragnie sprawiedliwości, a choć nie wróci to życia Milo, to przynajmniej odpowiedzialni za jego śmierć zostaną ukarani. To on, jako przełożony Milo, powinien go chronić, to on powinien zaoszczędzić cierpienia Parker. Tymczasem czuje, że zawiódł i to w dwójnasób. Nie dość, że prawdopodobnie szczegóły operacji były niedopracowane, to jeszcze Garrett grzeszy myślą za każdym razem, kiedy widzi Parker. Tak właściwie było od początku ich znajomości, pokochał dziewczynę całym swoim sercem i zrobiłby dla niej wszystko, ale Milo był pierwszy i to on postanowił się z nią związać. Garrettowi musiał wystarczyć fakt, że to w jego ramionach dziewczyna szuka pocieszenia i schronienia, to do niego przychodzi po radę czy wsparcie. Teraz, kiedy nie ma już Milo, zostało mu tylko jedno do zrobienia – doprowadzić misję do końca i wreszcie rozpracować prezydenta Dominikany i jego nieczyste interesy.

Plan wydaje się prosty – ma lecieć na Dominikanę z wojskowym fotografem, kobietą mającą wcielić się w role jego żony. Wypadek, jakiemu ulega partnerka sprawia, że koniecznie trzeba ją kimś zastąpić. I tu właśnie na scenę wkracza Annabelle Parker, jeden z najlepszych fotografów w kraju, współpracująca między innymi z „National Geographic”. Za obiektywem aparatu Parker skrywa nie tylko prawdziwe imię, ale i … prawdziwy zawód. Okazuje się bowiem, że kobieta jest tak naprawdę agentem CIA, dla którego zdjęcia są tylko alibi, częścią fałszywego życiorysu mającego za zadanie ukrycie prawdziwego zatrudnienia.

Można się tylko domyślać, jakie emocje targają Garrettem, który zaczyna wątpić w prawdziwość ich przyjaźni, ale przede wszystkim – zmuszony do odgrywania męża Parker – nie potrafi już dłużej powstrzymać swoich żądzy. Czy jednak Dominikana to odpowiednie miejsce na rozpoczynanie tak skomplikowanego związku? Czy Garrett zdoła uporać się ze świadomością, że jego przyjaciółka jest doskonale wyszkolonym agentem, dysponującym ogromną wiedzą i umiejętnościami? Co kryje się tak naprawdę za fasadą legalnych interesów prowadzonych przez prezydenta Fernandeza i dlaczego zarówno Parker, jak i Garrett, mają coraz większe wątpliwości co do uczciwości Milo? To zaledwie kilka z dziesiątek pytań nasuwających się podczas lektury. Mimo iż „Igrając z ogniem. Piękne kłamstwo” T.E.Sivec ma bez wątpienia erotyczny wydźwięk, to jednak przede wszystkim jest powieścią sensacyjną, gdzie manipulacja, działania tajnych służb, nielegalna działalność związana z nieletnimi dziewczętami splatają się ze sobą, tworząc porywającą fabułę.

Liczne zwroty akcji trzymają czytelnika w nieustannym napięciu, tropy urywają się nagle, zmieniają kierunek, sprowadzają nas na manowce, zaś kolejne wydarzenia zaskakują i sprawiają, że niczego tak naprawdę nie możemy być już pewni. Autorka doprowadza kłamstwo do perfekcji, stosuje iście makiaweliczne chwyty, żeby uwikłać swoich bohaterów w skomplikowaną grę pozorów, zaś nas uczynić niewolnikami lektury. Doskonale prowadzoną akcje i świetne dialogi uzupełniają również bohaterowie, którzy odciskają trwałe piętno na stronach książki i zapisują się w naszej pamięci. I choć chwilami można tylko mieć wątpliwości do historii samej Parker, która wydaje się tak wciągająca, że aż nierealna, to wszak wiadomo, że najlepsze opowieści pisze życie … Teraz, po skończonej lekturze nie pozostaje nic innego, jak tylko z niecierpliwością wyglądać kontynuacji powieści, pamiętając jednak, że „czas pożegnać przeszłość i wszystkie piękne kłamstwa (…), by wyjść na powitanie przyszłości”.

 

 

 

Inne książki autora
Piękne kłamstwo. Igrając z ogniem
Tara Sivec0
Okładka ksiązki - Piękne kłamstwo. Igrając z ogniem

Nie ufaj nikomu… Pewnie myślisz, że doskonale znasz swoich bliskich, rodzinę i przyjaciół. Kiedy jednak opada zasłona kłamstw, często okazuje...

Pokusy i łakocie. Niezbyt grzeczna rzecz o miłości
Tara Sivec0
Okładka ksiązki - Pokusy i łakocie. Niezbyt grzeczna rzecz o miłości

Love story z seksem i czekoladą w tle Poznajcie Claire. Claire to dwudziestokilkuletnia matka małego człowieka, który urodził się w wyniku (nie)szczęśliwego...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy