Opis ksiązki

Kup Teraz

Szału nie ma, jest rak

Ocena ( 17 osób )
5.2
Wydawnictwo: Biblioteka Analiz
Data wydania: 2013-07-05
Kategoria: Literatura faktu
ISBN: 978-83-62610-41-9
Liczba stron: 144
Dodał/a książkę:MoniaP
Dodał/a opinię:Olena
Recenzja - Szału nie ma, jest rak
Za żadną odmianą celebrytów nie przepadam, więc i Ci z przedrostkiem "onko" nie są wyjątkiem, ale rozmowa z ks. Kaczkowskim okazała się pozycją godną uwagi. Nie mam zamiaru odnosić się do kwestii światopoglądowych, jak również do intymnych, religijnych poruszeń będących udziałem osoby głęboko wierzącej, która do tego obrała ścieżkę kapłańską, pragnę natomiast zwrócić uwagę na ogromną wartość uniwersalnych wątków znajdujących się w tej niepozornej książeczce. Hospicjum i jego codzienność, w której ogromnego znaczenia nabierają rzeczy pozornie nieistotne (smak posiłku, kolor ścian, obecność roślin itp.); śmierć po długiej, wycieńczającej chorobie i do owego odejścia przygotowania; reakcje najbliższych: ich łzy, nadzieje i czuwania, sposoby przeżywania żałoby, przepracowywania traumy; wiele etycznie drażliwych kwestii dotyczących nieuleczalnie chorych osób, nierzadko bardzo kłopotliwych i ciężkich dla lekarzy, opiekunów, bliskich - nie sposób nie docenić wkładu ks. Kaczkowskiego w problematykę tzw. "godnej śmierci" i nie podziwiać go za wolę życia i działania, pomimo przeciwności losu, tudzież wyroków okrutnej biologii. Warto sięgnąć.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
mysha plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-12-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,12 książek 2016,
Mogłabym skłonić się ku tytułowi: szału nie ma, ale przeczytać można. Lubię tego księdza, ponieważ ma bardzo ludzkie podejście do życia, ludzi i Kościoła.
Renii21 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-11-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Jest to książka, którą przeczytałam dosyć dawno temu, ale na długo utkwiła mi ona w pamięci. Jest to zapis rozmowy księdza z dziennikarką, przeprowadzona po tym jak ksiądz Kaczkowski usłyszał diagnozę, że ma raka. Jest to rozmowa o wierze, o Bogu, o tym jak radzić sobie w najtrudniejszych chwilach w życiu. Ksiądz Kaczkowski opisuje jak pomimo śmiertelnej choroby nie poddał się i postanowił walczyć nie tylko o siebie, ale i o godne odejścia z tego świata dla innych. Książka ta może pomóc pogodzić się ze śmiercią bliskich i wyjaśnia, że czasem trzeba po prostu pozwolić odejść tym, dla których nie ma już ratunku. Pozwala zrozumieć, że miłością nie jest kurczowe trzymanie przy sobie osób, które umierając cierpią, a miłością jest zgoda na ich odejście i skrócenie ich cierpienia. W książce tej ksiądz nie podąża ślepo za nauką Kościoła tylko tłumaczy na czym polega miłość Boga do człowieka. Dzięki tej książce można odzyskać wiarę w prawdziwe powołanie do kapłaństwa. Najbardziej przejmujący jest ostatni rozdział, w którym ksiądz opisuje jak zmienia się ludzkie ciało kiedy zbliża się śmierć. Jest to opis tak przejmujący, że pozostaje w pamięci do końca życia.
plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach:
Bardzo mocna. Ciekawa. Poruszająca.
ewelinah plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-17, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
Poruszająca i bardzo mądra książka księdza Jana Kaczkowskiego. Wcześniej mało go znałam. Tylko z migawek w telewizji. Ta książka przedstawiła go w bardzo ciekawy sposób. Bardzo podobają mi się jego przemyślenia dot. naszego życia i postępowania. Będę wracać do tej książki.
chimerzasta plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-04-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Czytam regularnie w 2016 roku,
O ks Janie KAczkowskim dowiedziałam się podczas spotkań przygotowujących do bierzmowania. Później bez większego przekonania, choć z ciekawością poprosiłam koleżankę o pożyczenie mi tej książki.
Otworzyłam i przepadłam! Połknęłam w jeden wieczór, bo po prostu nie dało się przestać czytać! Niby niczym nie wyróżniający się zapis rozmowy, a jednak! Mądrość, ale i odwaga! Przekora, ale i pokora! Katolicyzm, ale i przyznawanie się do grzechów (mniejszych i większych). Całkowity brak zadęcia, ale i deklarowanie pychy.
Piękny człowiek z tego Kaczkowskiego był.
kasiek19832 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Moje,
Optymizm ks. Kaczkowskiego jest zaraźliwy. Podziwiam i szanuję.
Olena plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-08-11, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2015,
Za żadną odmianą celebrytów nie przepadam, więc i Ci z przedrostkiem "onko" nie są wyjątkiem, ale rozmowa z ks. Kaczkowskim okazała się pozycją godną uwagi. Nie mam zamiaru odnosić się do kwestii światopoglądowych, jak również do intymnych, religijnych poruszeń będących udziałem osoby głęboko wierzącej, która do tego obrała ścieżkę kapłańską, pragnę natomiast zwrócić uwagę na ogromną wartość uniwersalnych wątków znajdujących się w tej niepozornej książeczce. Hospicjum i jego codzienność, w której ogromnego znaczenia nabierają rzeczy pozornie nieistotne (smak posiłku, kolor ścian, obecność roślin itp.); śmierć po długiej, wycieńczającej chorobie i do owego odejścia przygotowania; reakcje najbliższych: ich łzy, nadzieje i czuwania, sposoby przeżywania żałoby, przepracowywania traumy; wiele etycznie drażliwych kwestii dotyczących nieuleczalnie chorych osób, nierzadko bardzo kłopotliwych i ciężkich dla lekarzy, opiekunów, bliskich - nie sposób nie docenić wkładu ks. Kaczkowskiego w problematykę tzw. "godnej śmierci" i nie podziwiać go za wolę życia i działania, pomimo przeciwności losu, tudzież wyroków okrutnej biologii. Warto sięgnąć.
KsiazkowoLC plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-09-06, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2015,Historie prawdziwe,Mam,Recenzenckie/Autorskie,Wyzwanie 2015,
Księdza Jana Kaczkowskiego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. W swojej pierwszej książce, która jest jednocześnie wywiadem przeprowadzonym przez Katarzynę Jabłońską w sposób bardzo otwarty ks. Jan opowiada o swoim życiu, powołaniu chorobie oraz aktywności społeczno - zawodowej.

Dzięki lekturze tego wywiadu mamy możliwość prześledzić historię ks. Jana zaczynając od dzieciństwa i relacji panujących w rodzinnym domu, poprzez dosyć burzliwą młodość, odkrywanie własnego powołania oraz krętą drogę ku jego realizacji, aż do chwili obecnej czyli bycia z jednej strony prezesem hospicjum w Pucku, a jednocześnie samemu chorując na jedną z najcięższych odmian nowotworu - glejaka mózgu.

Mimo, iż ks. Jan jest osobą znaną, poważaną i ogromnie podziwianą przez wielu ludzi, sam nie kreuje się na bohatera, a wręcz przeciwnie jest człowiekiem niezwykle skromnym i empatycznym, który po prostu ,,robi swoje"...

,,Szału nie ma jest rak" to rozmowa, w której poruszonych zostało bardzo wiele trudnych tematów. Nie jest to jednak książka mająca wpędzić czytelnika w poczucie całkowitej beznadziei, chociaż opowiada ona o chorobie, pracy w hospicjum, odchodzeniu czy różnych metodach ulżenia człowiekowi w cierpieniu, bo oprócz w/w kwestii ukazana została w niej także cała masa pozytywnej energii oraz ukryta w każdej najmniejszej chwili pełnia i radość życia, którą rozmówca Katarzyny Jabłońskiej nieustannie i niestrudzenie emanuje. Pokazując swoim przykładem jak pomimo przeciwności można być aktywnym i wręcz delektować się każdym przeżywanym dniem, a nawet każdym momentem, który staje się naszym udziałem.

Książka ta smakuje dokładnie tak, jak życie - czasem słodko, innym razem gorzko... Znajdujemy w niej zarówno uśmiech jak i łzy... Czyż nie z tego wszystkiego, w różnych dozach i proporcjach składa się ludzkie życie?

Polecam!


Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu WIĘŹ .

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2015/10/pomimo-ze-szau-nie-ma.html
arven1989 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-05, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,,
Wymagająca lektura, zaczęłam od niej rok lubię wyzwania intelektualne ta książka taka właśnie jest. o Księdzu Janie dowiedziałam się kilka dni temu, mimo że czytam dużo różnych książek o chorobach, tą uważam za jedną z lepszych, może nie najlepszą ale mogę polecić ją każdemu, mądra i życiowa, dla tych wierzących jak i nie będących w pełni przekonanych do Kościoła i wiary, tak jak ja. polecam wszystkim, ciekawym świata, bo zawiera nietypowe spojrzenie na wiele problemów.
Ewfor plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-18, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Wyzwanie czytelnicze 2014,
Szału nie ma, jest rak to książka napisana w formie wywiadu, a właściwie to luźniej rozmowy dwojga ludzi.
Biorąc tę lekturę do ręki początkowo podchodziłam do niej dość sceptycznie i to nie z powodu tego, że nie należę ani do gorliwych katoliczek, ani do ateistek, jestem agnostyczką i nie angażuję się w wyznania innych ludzi, dlatego książka napisana przez księdza i o księdzu wydała mi się lekturą do której z pewnością nie podejdę entuzjastycznie.
Wielkiego entuzjazmu faktycznie nie było, ale przeczytałam ją z zapartym tchem. Taka lektura na jeden wieczór, cieniutka książeczka, bo zawierająca zaledwie 140 stron, z czego część zajmują zdjęcia. Jednak podejście księdza Jana do wielu spraw życiowych, zarówno tych prostych, zwyczajnych jak i tych bardziej skomplikowanych jakimi są choroba terminalna czy śmierć zaskoczyło mnie. Ten człowiek ma wyjątkowe poczucie humoru, okraszone nieprzewidywalnym, ostrym językiem (zdarzały się i słowa tzw. niecenzuralne) potrafi rozwinąć każdy temat do tego stopnia, że przychodzi potem moment niespodziewanej wprost refleksji nad przeczytanym tekstem. Podejście Kościoła (i duchownych) do norm w nim obowiązujących, a także zwykłe podejście do człowieczeństwa i związanych z nim spraw, głośno przez kościół krytykowanych jak na przykład zapłodnienia in vitro, czy związki homoseksualne w słowach Tego księdza momentami mnie szokowało. Wiem, że w każdym społeczeństwie i w każdej grupie osób o określonych poglądach są ludzie, którzy potępiają zachowanie innych i tacy, którzy gardzą tymi którzy nie dostosowują się do ich racji, ale człowiek jest przecież tylko człowiekiem i niezależnie od tego do jakiej grupy należy ma prawo myśleć indywidualnie. Takim właśnie człowiekiem jest ks. Jan, nie myśli stereotypowo tylko indywidualnie.
Oprócz własnych przekonać, potrafił on w tej książce bardzo wyraziście wytłumaczyć wiele nurtujących nie tylko katolików kwestii, mnie osobiście zaskoczyło wytłumaczenie rozumowania zapłodnienia in vitro przez Kościół. Kiedy zaczyna się człowiek i kiedy zaczyna się osoba zasługująca na godność w pełnym tego słowa znaczeniu.
Poważny, a zarazem humorystyczny ton wielu wypowiedzi ks. Jana spowodował, że książkę czytałam tak, jakbym siedziała przy jednym stole z rozmawiającymi i przysłuchiwała się ich rozmowie.
Na zakończenie przytoczę słowa Szymona Hołowni, który o ks. Janie napisał:
(...) Janek ma ze swojego okna niezwykłą perspektywę: i na śmierć i na życie może patrzeć z dystansu. Na śmierć, bo wciąż żyje pełną piersią. Na życie - bo świadomie i mądrze codziennie zmaga się ze śmiercią. I o życiu, i o śmierci mówi takie rzeczy, że oczy stają czasem w słup, a z nóg spadają ciepłe kapcie. (...)
Polecam tę książkę, nie tylko osobom głęboko wierzącym. Myślę, że ta rozmowa o życiu i śmierci zainteresuje każdego bez względu na przekonania i podejście do Kościoła i wiary katolickiej. To rozmowa przede wszystkim z mądrym człowiekiem, podchodzącym do życia z dystansem, a potem dopiero księdzem.
olabb plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-01-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książka,
Jeśli ktoś mnie zapyta czy to o śmierci - zdecydowanie odpowiem, że nie. To wywiad, który traktuje o kwintesencji życia, o tym, że trudno żyć świadomie, że tak łatwo w tym życiu pominąć człowieka.Dla mnie rewelacja...
lewoszm Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
rozczytana Linia koment
Przeczytane:2016-05-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
leonia Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
nikolsosna Linia koment
Przeczytane:2016-01-17, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2016,
wdowa86 Linia koment
Przeczytane:2015-12-24, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,26 książek - 2015 ,
violet_89 Linia koment
Przeczytane:2015-06-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
iwona-w Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
KKS Linia koment
Przeczytane:2014-03-01, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2013,
jolantasatko Linia koment
Przeczytane:2014-01-28, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,2014 przeczytane,
MoniaP Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Szału nie ma, jest rak Nigdzie teraz, teraz tutaj
Grzegorz Bartos
Okładka - Szału nie ma, jest rak Kurs dziennikarstwa dla samouków
Małgorzata Karolina Piekarska
Okładka - Szału nie ma, jest rak Przyszłość książki
Geoffrey Nunberg
Okładka - Szału nie ma, jest rak Szału nie ma, jest rak
Jan Kaczkowski, Katarzyna Jabłońska
Okładka - Szału nie ma, jest rak Gdzie jest czytelnik?
Łukasz Gołębiewski
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów