Opis ksiązki

Kup Teraz

Tatuaż z lilią

Ocena ( 6 osób )
4.3
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2014-06-19
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788372293886
Liczba stron: 288
Dodał/a książkę:nati104
Dodał/a opinię:cyrysia
Recenzja - Tatuaż z lilią
Niekiedy los bywa bardzo okrutny. Czasem lubi z nas zakpić i bez ostrzeżenia zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Coś na ten temat doskonale wie główna bohaterka książki ''Tatuaż z lilią'' Ewy Seno.

Nina Keler kończy właśnie osiemnaście lat. Po krótkiej scysji z ojcem przedwcześnie udaje się na imprezą urodzinową zorganizowaną na jej cześć. Na miejscu nieoczekiwanie przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie z jej najlepszą przyjaciółką Anką. Zrozpaczona opuszcza przyjęcie. W drodze powrotnej przypadkiem trafia do salonu tatuażu, gdzie daje sobie wytatuować na nadgarstku lilię. To jednak nie koniec niespodzianek. Na drugi dzień policja zawiadamia dziewczynę o tragicznym wypadku samochodowym rodziców. W zaistniałych okolicznościach do Niny przyjeżdża jedyna żyjąca krewna, ciocia Mandy, mieszkająca w Stanach Zjednoczonych, która proponuje wspólne zamieszkanie. Mimo początkowych obaw nastolatka przystaje na propozycje ciotki wyjeżdżając z warszawskiego Wilanowa. W ciągu kilku kolejnych dni nagle staje się obiektem zainteresowania wielu osób. Wśród nich jest między innymi: charyzmatyczny nauczyciel Alex, Nick, przystojny uczeń oraz czarujący student-Christian. Jakby tego było mało wokół niej dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy. O co w tym wszystkim chodzi? Skąd to wzmożone zainteresowanie naszą bohaterką? Czy ma to jakiś związek z zagadkowym, zmieniającym barwy tatuażem?

''Tatuaż lilią'' to debiut prozatorski Ewy Seno, jednocześnie pierwsza część serii Antilia z elementami paranormalnymi. Sporadycznie sięgam po fantastykę, lecz bardzo lubię i cenię naszych rodzimych pisarzy, dlatego z ogromnym zainteresowaniem zabrałam się za bieżącą lekturę i ... przepadałam! Czegoś takiego właśnie potrzebowałam, czyli ekscytującej historii, która porwie mnie w wir nieoczekiwanych wydarzeń. Czuje się usatysfakcjonowana. Już od początku fabuły zaczynamy mocnym akcentem. Na główną bohaterkę spada ogrom nieszczęść, w wyniku czego opuszcza Polskę i zamieszkuje w Ameryce. Dziewczyna dość szybko aklimatyzuje się w nowym otoczeniu, ale czuję mętlik w głowie z powodu nadmiernej adoracji ze strony kilku mężczyzn. Ewa Seno umiejętnie odzwierciedla uczucia, wahania nastrojów i wewnętrzne rozterki Niny. Pokazuje, jak dziewczyna radzi sobie w nowych okolicznościach i jak nadaremnie próbuje zagłuszyć głos serca.

Na szczególne uznanie zasługuje potęgujące napięcie, które niczym złowrogi wróg czai się zewsząd. W trakcie czytania do mojej duszy wdzierał się pewien nieuzasadniony niepokój. Umierałam z ciekawości chcąc dowiedzieć się, dlaczego Nina jest taka wyjątkowa. Przez długi czas autorka trzymała mnie w niepewności. Dopiero pod koniec wszystkie elementy jednej układanki w końcu znalazły swoje miejsce, dzięki czemu wreszcie mogłam poznać prawdziwe pochodzenie naszej bohaterki oraz lepiej zrozumieć symbolikę jej tatuażu. Muszę przyznać, że ten wątek został zaprezentowany całkiem zgrabnie i z polotem, bez niepotrzebnego chaosu.

Fabuła książki wciąga czytelnika z każdą kolejną stroną. Stanowi spójną, logiczną całość. Napisana jest językiem prostym i zrozumiałym, bez zbędnych opisów czy specjalistycznych zwrotów. Gdzieniegdzie znajdziemy też szczyptę humoru pomieszanego z ironią i sarkazmem. Z kolei dynamiczna akcja mknie do przodu niczym bolidy Formuły 1. Cały czas coś się dzieje i nigdy nie jesteśmy w stanie niczego przewidzieć. Postaci jest dość sporo, mimo to zapadają w pamięć. Są całkiem ciekawie nakreśleni, aczkolwiek liczyłam na ich głębszy rys charakterologiczny. Mam nadzieję, że w kontynuacji autorka poświęci bohaterom znacznie więcej czasu i uwagi. Pomimo tego z przyjemnością śledziłam skomplikowany miłosny czworokąt. I muszę przyznać, że taka kombinacja w ogóle mi nie przeszkadzała. Każdy z trójki mężczyzn miał w sobie tyle uroku, iż nie łatwo było wybrać tego jedynego.

Choć jest to paranormal romance to jednak nie powiela typowych schematów tego gatunku i nie trąci banałem. Nie znajdziemy tu żadnych romansów z wampirami, wilkołakami czy kosmitami. Ewa Seno popisała się nie lada wyobraźnią tworząc własną fantastyczną wizję ''innego'' świata. Jestem pod wrażeniem jej innowacyjności i pomysłowości. Widać, że rewelacyjnie rozwija swoje skrzydła, dlatego nie mogę doczekać następnego tomu tej serii.

Z czystym sumieniem zachęcam do przeczytania tej wspaniałej powieści. Coś dla siebie znajdą tutaj nie tylko fani fantastyki, ale i wielbiciele dramatu, romansu i przygody. Na pewno nie będziecie rozczarowani.
szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Sil plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-07-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Każdy z nas marzył kiedyś o tatuażu, prawda? A myśleliście kiedyś o magicznym tatuażu? Który, rzekomo, połyskuje w słońcu? Szczerze mówiąc, zaczynam rozważać taką opcję i na pewno nie omieszkam zapytać tatuażysty o taki specjalny tusz (a co tam! W końcu będę miała męża bogacza, nie?). Czy Nina marzyła o takim tatuażu - nie wiem. Ale na pewno nie miała wpływu na to, czy tatuaż został wykonany za pomocą ,,specjalnego tuszu, który połyskuje w słońcu", czy też zwykłego - czarnego. Jedno jest pewne, ten tatuaż zmienił całe jej dotychczasowe życie.

Ninę poznajemy w dniu jej osiemnastych urodzin. Niestety, okoliczności nie są ,,iście imprezowe", jak zapewne można w takiej sytuacji pomyśleć. Dziewczyna zaczyna dzień od kłótni z ojcem, podczas której dowiaduje się, że, tak naprawdę, "tatuś" nigdy jej nie chciał. Potem, na swojej imprezie urodzinowej, zorganizowanej przez jej najlepszą przyjaciółkę, nakrywa swojego chłopaka z - zgadnijcie kim? Tak! Ze swoją najlepszą przyjaciółką! Wybiega z budynku i okazuje się, że deszcz leje jak z cebra, a ona nie ma jak wrócić do domu, więc musi wracać na piechotę. Kiedy wałęsa się po nieznanej jej okolicy, myśli, gdzie mogłaby się schować i choć trochę ogrzać. Gdy traci już nadzieję, niedaleko jej miejsca położenia widzi zapalone światło. Myśląc, że jest to jakiś całonocny sklep, podchodzi bliżej. okazuje się, że tak naprawdę jest to studio tatuażu. Nastolatka z braku innego wyjścia, puka w drzwi. Po chwili staje przed nią rosły mężczyzna, wytatuowany od stóp do głów (a przynajmniej tak zdaje się Ninie). Zaprasza ją do środka i proponuje herbatę, jednak w zamian chce dowiedzieć się, co ją do niego sprowadziło. Kiedy Nina kończy opowiadać swoją historię, ten proponuje, że jako prezent urodzinowy zrobi jej tatuaż. Po krótkich przemyśleniach dziewczyna zgadza się, a jako tatuaż wybiera sobie lilię. Kiedy w końcu jest w domu, od razu kładzie się do łóżka i zapada w sen. Rano, zamiast budzika, słyszy dzwonek do drzwi. Dziewczyna niechętnie wstaje i zmierza ku drzwiom, a za nimi widzi policjanta, który informuje ją, że jej ojciec wraz z macochą zginęli w wypadku samochodowym zeszłej nocy. Nastolatka grzecznie dziękuje za wiadomość, po czym zastanawia się co teraz zrobi. W końcu jej najbliższa, i jedyna zarazem, rodzina to ciotka, siostra jej mamy, która mieszka w Ameryce. Nina decyduje, że za pośrednictwem najlepszego przyjaciela jej ojca, skontaktuje się z ciotką. Ta następnego dnia rano jest już w domu dziewczyny. Kim okaże się ciotka Niny? Czy będzie rzeczywiście taka zła, jak w opowiadaniach ojca? Nina wyjedzie, czy zostanie w Polsce? A najważniejsze, jak będzie wyglądało jej późniejsze życie? Ja wam tego nie zdradzę, ale dowiecie się tego czytając Tatuaż z lilią.

Szczerze mówiąc, to nie spodziewałam się, że sprawy potoczą się tak, jak się potoczyły. To było dla mnie totalne zaskoczenie. W pozytywnym znaczeniu tego słowa, oczywiście. Naprawdę nie chciałam kończyć tej książki, tak miło mi się ją czytało, że aż strach! Nie sądziłam, że będzie aż tak dobra. Pozory lubią mylić, prawda? Często patrzymy na coś z dystansem, na przykład na książki, a potem, kiedy przeczytamy kilka stron, nachodzi nas myśl ,,Hej! To jest genialne!" i potem nie potrafimy przestać czytać. Ta opowieść właśnie taka jest. Nie jest to kolejna banalna opowiastka na temat zakochanych nastolatków. Jest to natomiast kolejna opowiastka o zakochanej nastolatce, której życie zmienia się o 180 stopni, ponieważ okazuje się, że to, w co do tej pory wierzyła, jest totalnym kłamstwem.

Autorka stworzyła wciągającą i niebanalną historię, która warta jest przeczytania i każdej poświęconej na nią minuty. Więcej do dodania nie mam. Dziękuję za uwagę, dobranoc.


Vic :D
ksiazkomania plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-12-01, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Tajemnica tatuażu z lilią.

Sięgając po tę książkę miałam mieszane uczucia, nie wiedziałam czego się  mogę spodziewać. Wiedziałam jedynie, że może być to książka intrygująca, gdyż sam tytuł już wskazuje na pewien stopień tajemniczości. Co może kryć tatuaż z lilią? Jaką tajemnicą jest owiany? Gdy postawiłam sobie te pytania już nie miałam żadnych wątpliwości, że muszę przeczytać tę książkę.


Książka jest napisana z perspektywy Niny – osiemnastolatki z ciętym językiem, której życie nie oszczędziło mimo młodych lat. Jako dziecko dziewczyna straciła matkę. Z ojcem nie miała dobrych relacji, gdyż głowa rodziny była zajęta pracą. Gdy Nina dorastała, jej ojciec związał się z zaledwie o kilka lat starszą od Niny dziewczyną. Poślubił swoją wybrankę i tak oto Nina znowu dostała kopniaka od losu. Macocha była nie do zniesienia a na domiar złego ojciec był w niej ślepo zakochany, przez co nie zauważał próśb Niny. Nawet osiemnaste urodziny dziewczyny to jeden totalny niewypał. Po kłótni z ojcem postanowiła iść na swoje przyjęcie urodzinowe wcześniej niż zaplanowała. Owe przyjęcie organizowała jej najlepsza przyjaciółka Ankę. Po dotarciu na imprezę dostała szoku. I znowu kolejny kopniak od losu... dwoje najważniejszych ludzi w życiu Niny zdradziło ją w najgorszy z możliwych sposobów. Chłopak Niny zdradził ją z jej najlepszą przyjaciółką i odwrotnie. To było już za wiele jak na tak młoda dziewczynę. Wybiegając z imprezy nie wiedziała co jeszcze ją czeka.


W fatalnym stanie, włócząc się po ciemnych uliczkach Nina natrafiła na salon tatuażu. Nie myśląc długo weszła do środka, by zadzwonić po taksówkę. Właściciel, Tedi, okazał się miłym mężczyzną i w ramach pocieszenia zrobił Ninie tatuaż. Piękny, mistyczny kwiat pokrywał nadgarstek dziewczyny, jednak nie mogła przypuszczać, że ten tatuaż całkiem odmieni jej życie na zawsze. Po tak fatalnym dniu Nina wróciła do domu. Rankiem dostała kolejnego kopniaka, tym razem mocniejszego i bardziej bolesnego - w wypadku zginał jej ojciec z macochą. Nina nie miała już nikogo, straciła rodziców, przyjaciół - została całkiem sama. Albo i nie? Jak się okazało Nina miała ciotkę, mieszkającą w Stanach. Mandy przyjechała by pomóc dziewczynie uporać się ze wszystkim, a także zabrała ją ze sobą. Odtąd Nina miała zamieszkać w Stanach.


Już w drodze do nowego domu Nina przeżyła coś dziwnego. Poznała tajemniczego Alexa, który ją oczarował i skradł pocałunek. Zszokowana dziewczyna nie wiedziała, co o tym myśleć, jednak wizja Alexa nawiedzała ją bardzo często. Po dotarciu na miejsce Nina miała wiele intrygujących zdarzeń. Od razu zaprzyjaźniła się z Jakiem i Lisą. Byli jedynymi osobami w jej nowym otoczeniu, na których mogła polegać. Poznała również dwóch chłopaków: tajemniczego, aroganckiego i piekielnie przystojnego Nick'a oraz uroczego, inteligentnego i również zabójczo przystojnego Christian'a. Obydwoje mieli na nią inny wpływ niż zwykli chłopcy, czuła się przy nich wyjątkowo. Jej życie znowu zaczęło się komplikować, gdy na lekcji literatury pojawił się nowy nauczyciel. Był nim Alex - chłopak od tajemniczego pocałunku, który nawiedzał ją w snach. Alex nie krył zainteresowania Niną. Dziewczyna z początku speszona, w końcu uległa urokowi chłopaka.


Szczęście Niny nie trwało długo, kolejna tragedia w jej życiu przyniosła ze sobą wiele niespodziewanego. Śmierć ukochanej ciotki zapoczątkowała dziwną i zarazem niepojętą przygodę z jaką Nina musiała się zmierzyć. Prawda okazała się być trudna i z początku nieprzyswajalna dla tak młodej dziewczyny. Alex, jej ukochany, nie był tym za kogo się podawał, a nowi przyjaciele okazali się nie tylko przyjaciółmi.


Jak poradzi sobie Nina w nowej roli? Który z trzech tajemniczych chłopców skradnie jej serce? Alex, którego jak jej się wydawało kocha nad życie? Nick, który miał być tylko jej przyjacielem jednak coś między nimi iskrzy? i Christian, który po jednym incydencie zachowuje się inaczej? I w końcu najważniejsze pytanie... Czy Nina przyjmie swoje przeznaczenie i mimo wszystko zaufa odpowiedniej osobie?


Żeby odpowiedzieć sobie na te pytania konieczne trzeba przeczytać "Tatuażu z Lilią". Bardzo zaskoczyła mnie ta powieść. Z początku traktowała ją nieco z rezerwą, myśląc, że to kolejna powieść dla nastolatków, w którym będzie miłość, zdrada, nadnaturalność i happy end. Jednak  fabuła zaskoczyła mnie i to bardzo. Inna, nieprzewidywalna, zaskakująca, tajemnicza... pełno pozytywnych myśli przychodzi mi tuż po przeczytaniu.


Książka jest zbudowana bardzo dobrze, trzyma w napięciu do ostatniej strony. Zakończenie pozostawia czytelnika z takim niedosytem, że wręcz pragnie się pochłonąć kolejną część. Jak się czyta książkę? Przyjemnie i szybko, chociaż rozdziały mogłyby być nieco krótsze. Osobiście wolę krótkie rozdziały ale to tylko moje widzimisię.


Mile zaskoczyło mnie pojawianie się w książce wzmianki o moim ulubionym serialu i wokalistce. Czytam z zafascynowaniem książkę, a tam takie niespodzianki! Wielki uśmiech zagościł na mojej twarzy . O jakim serialu i wokalistce mówię? Niech to pozostanie tajemnicą dla tych, którzy jeszcze nie czytali „Tatuażu z Lilią”.


Seria Antilia z pewnością znajdzie rzeszę fanów. Autorka, Ewa Seno, zabiera nas w świat magii, nadnaturalności i pięknych obrazów. Czytając książkę pobudziłam wyobraźnię do tego stopnia, że gdy po jej zamknięciu spojrzałam na swój nadgarstek, byłam w stanie zobaczyć na nim tatuaż! To niesamowite uczucie, które odzwierciedla wieli dar autorki. Czytając książkę nie wiedziałam, że tak bardzo można utożsamić się z bohaterami i przeżywać z nimi emocje, które im towarzyszą. Jestem zafascynowana pierwszą częścią Antilii i zabieram się za czytanie kolejnej. Książkę polecam każdemu, kto nie boi się swojej wyobraźni.
agatrzes plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-09-09, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki 2014,
Nie będę ukrywać, że do debiutanckiej powieści Ewy Seno przyciągnęło mnie piękne opakowanie, a opis okładkowy na tyle rozbudził moją babską ciekawość, że spotkanie z lekturą stało się nieuniknione. Dlatego gdy na mojej półce pojawił się „Tatuaż z lilią” nie zwlekłam i pełna nadziei „weszłam” do świata Niny.

Ewa Seno jest autorką, która bardzo chroni swoją prywatność i musiałam trochę „pokopać” w sieci aby dowiedzieć się, że jest uzależniona od fantastyki i paranormal romance a wszystko zaczęło się gdy po raz pierwszy sięgnęła po „Zmierzch”. Dziś oprócz powieści Stephenie Meyer, Richelle Mead, Meg Cabot i Cassandry Clare sięga po twórczość Stephena Kinga i Nicholasa Sparksa. Ma 29 lat i mieszka w małej miejscowości pod Poznaniem. Jest szczęśliwą żoną i dumną mamą trzylatka, w której nadal siedzi rozmarzona nastolatka.




Główną bohaterką powieści, a zarazem narratorką jest Nina Keler, która w dniu osiemsetnych urodzin traci ojca i nakrywa swojego chłopaka w łóżku z najlepszą przyjaciółką. Jej start w dorosłe życie rozpoczyna się od bolesnego kopniaka, a jedynym miłym prezentem jest tatuaż z lilią widniejący na jej lewym nadgarstku. Nie mając nikogo bliskiego bez większych rozterek rozstaje się ze swoim dotychczasowym życiem i za namową ciotki przeprowadza się do USA. I choć w małej miejscowości niedaleko Portland odnajduje spokój, nie wie, że to tylko cisza przed burzą, ponieważ los ma dla niej w zanadrzu kilka niespodzianek.

“Tatuaż z lilią” to powieść, która łączy w sobie elementy fantasy i paranormal romance. I choć autorka wykorzystuje znane już z literatury motywy, robi to w bardzo ciekawy sposób, który powoduje, że ta historia ma w sobie nie tylko potencjał, ale też powiew świeżości. Czytelnik od pierwszych stron wpada w wir wydarzeń i do ostatniej strony nie ma chwili wytchnienia. Dzieje się dużo i szybko, dlatego lektura momentami może przypominać biegi i to nie w maratonie. Nina oprócz uporania się z przykrymi doświadczeniami musi zaaklimatyzować się w nowym środowisku i poradzić sobie z dość dużym zainteresowaniem ze strony płci przeciwnej, które nie zawsze wynika z czystej sympatii.

Konstrukcja fabuły sprawia, że czytelnik w odpowiednim momencie dostaje wszystkie niezbędne informacje, ale też ma poczucie, że nie wszystkie przedstawione wydarzenia są dziełem przypadku, a niektórzy bohaterowie skrywają dość istotne sekrety i nie należy ufać im bezgranicznie. Natomiast lekki i przystępny język autorki pozwala na płynny, przyjemny i  błyskawiczny nurt na falach książki.

Główna bohaterka otwiera się przed czytelnikiem, ale nie jest skora do dużego uzewnętrzniania swoich odczuć i emocji. Momentami miałam problem z jej wiarygodnością, ponieważ zachowanie zaprzeczało wizerunkowi, jaki przede mną stworzyła. Podobnie sprawa się ma z postaciami drugoplanowymi, które są bardzo oszczędne w odkrywaniu własnych uczuć, a przez to sprawiają wrażenie płytkich i papierowych, a ich wzajemne relacje budzą sporo wątpliwości.

Mimo dość poważnych niedociągnięć powieść Ewy Seno ma bardzo duży potencjał i dobrze rokuje na kolejne tomy. Może gdyby autorka zwolniła tempo akcji miałaby więcej czasu na dopracowanie postaci. Ale nie można też zapominać, że “Tatuaż z lilią” jest książką dla młodzieży, która w wyrażaniu uczuć nie jest zbyt wylewna i nie potrzebuje, aby bohaterowie przez trzy strony rozczulali się nad sobą albo analizowali intensywność targających nimi uczuć.

Dla mnie przygoda z “Tatuażem z lilią” była interesującym doświadczeniem i mam apetyt na więcej. Jestem zaintrygowana stworzoną rzeczywistością oraz historią, której bieg może potoczyć się w każdym kierunku. I choć zawiedli mnie bohaterowie to wierzę, że w przyszłości autorce uda się doszlifować ich sylwetki i zaskoczą mnie pozytywnie. Nie można też zapominać, że powieść jest debiutem i mogą zdarzyć się w nim pewne błędy. Pozostawiam Was z decyzją związaną z sięgnięciem po tę lekturę, a ja czekam na kolejny tom.
grejfrutoowa plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-08-26, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Ewa Seno jest autorką książki ,,Tatuaż z lilią". Pozycję tę wydało w 2014 roku wydawnictwo Feeria. Jest to pierwszy tom serii ,,Antilia".
Nina jest popularną nastolatką, która ma wszystko - fajnego chłopaka, super przyjaciółkę, dobry samochód, a niedługo kończy osiemnaście lat. W dniu urodzin kłóci się z ojcem i wychodzi z domu. Postanawia wcześniej zjawić się na przyjęciu urodzinowym, które zaplanowali dla niej przyjaciele. Zastaje tam swojego chłopaka i najlepsza przyjaciółkę, którzy uprawiają seks. Nina ucieka, trafia do salonu tatuażu, gdzie właściciel postanawia zrobić jej prezent. W rezultacie dziewczyna zyskuje piękny tatuaż lilii na nadgarstku. Gdy Nina wraca do domu, czeka ją niemiła niespodzianka - okazuje się, że ojciec wraz z macochą mieli wypadek i zginęli. Nina zostaje sama. Jej matka nie żyje od dawna. Ma na świecie jedynie ciotkę, która przyjeżdża do niej z Ameryki. Mandy proponuje siostrzenicy przeprowadzkę za ocean. Nina zgadza się, nic jej tu nie trzyma. W nowym miejscu szybko poznaje nowych ludzi, zaprzyjaźnia się, a nawet wpada w oko kilku chłopakom.
Narracja pierwszoosobowa pozwala śledzić Ninę, jej myśli i uczucia. Niestety, czasem brakowało mi opisu tego, co dziewczyna czuje. Przedstawiła się jako dość przeciętna, acz popularna nastolatka, a potem okazało się, że to zupełnie nieprawda.
Język jest całkiem zwyczajny, bez fajerwerków. Czasem dialogi były dość interesujące, z podtekstem, zabawne, ironiczne. To zdecydowanie plus. Jednak narracja była dość płaska, nie porwała mnie.
Główna bohaterka, Nina, to dziewczyna, która ma w życiu ogromnego pecha. Ma chłopaka - zdradza ją, ma przyjaciółkę - sypia z chłopakiem Niny, ma rodziców - giną. Z drugiej strony wiele rzeczy jej się udaje - już pierwszego dnia nowej szkoły poznaje ludzi, z którymi błyskawicznie się zaprzyjaźnia. No i ma powodzenie u płci przeciwnej - jest niczym seksbomba, która ściąga na siebie każde spojrzenie. Wielbicieli miała tylu, że aż nie mogłam w to uwierzyć. Trochę mnie to drażniło, że każdy kto z nią porozmawiał, od razu czuł do niej coś więcej. No i nie oszukujmy się - Nina umiała wszystko. Grała na pianinie, znała się na samochodach, wymiatała w siatkówkę.
Z całej książki najbardziej podobał mi się wątek fantastyczny. Był oryginalny, niebanalny i dobrze zaplanowany. Pojawił się dość późno w książce, ale już wcześniej były pewne wzmianki na jego temat. Inne wątki były mniej interesujące - miłosny, rodzinny, szkolny... No czegoś brakowało.
Muszę też napisać coś na temat mojego wydania powieści (mam nadzieję, że tylko mojego). Tekst na stronach kończył się w różnych miejscach - czasem niektóre kartki były mniej lub bardziej zapisane. Nie wiem, z czym to jest związane, czy tak miało być (nie są to pourywane wątki, które rozdzielono gwiazdkami).
Ogólnie książka średnio mi się podobała. Nie porwał mnie jej klimat, główna bohaterka była zbyt idealna. Czyta się ją szybko, nie jest zbyt skomplikowana, ale też nie oczarowuje. Wątek fantastyczny jest plusem. Mam nadzieję, że kolejne części będą lepsze.
Polecam tym, którzy szukają lekkiej lektury. Nie nastawiajcie się jednak na porywającą powieść. Wiem, że wielu osobom się spodobała, czytałam kilka pozytywnych recenzji. Moim zdaniem jest to jednak książka dla młodszego czytelnika.
kasiulek17 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-08-16, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Czytam regularnie w 2014 roku,Mam,
Nina Keler kończy osiemnaście lat. Po kłótni z ojcem postanawia sama udać się na swoje urodzinowe przyjęcie. Przybywa przed czasem i jak się okazuje, chyba dobrze. Natyka się na swojego chłopaka, który obściskuje się z jej najlepszą przyjaciółką. Wściekłość i rozpacz to uczucia, które nią teraz targają - opuszcza przyjęcie. W drodze do domu trafia przez przypadek do salonu tatuażu. Postanawia sama sobie zrobić prezent i decyduje się na tatuaż pięknego kwiatu lilii. Wydawałoby się, że nic złego już jej spotkać nie może. Niestety los bywa przewrotny. Następnego dnia rano do jej drzwi puka policjant z informacją, że jej ojciec wraz z macochą zginęli w wypadku samochodowym. Nina pozostaje sama. Jej matka, gdy dziewczyna miała kilka lat została zaatakowana przez psa, niestety zmarła na miejscu, a ojciec po latach nie chciał tak naprawdę rozmawiać z dziewczyną o tym wypadku. Do dziewczyny przyjeżdża siostra jej matki, której Nina tak naprawdę nie zna. Jednak decyduje się z nią wyjechać, gdyż w Polsce nic jej już nie trzyma. Nina wraz z ciotką Mandy udaje się do Stanów Zjednoczonych. Postanawia rozpocząć swoje życie od początku. Nie chce zdradzać przed swoimi nowymi przyjaciółmi poziomu swojej zamożności, dlatego też się z tym nie obnosi. W nowej szkole jej osobą zaczyna interesować się 3 chłopaków w tym 25-letni nauczyciel. Od tej pory jej życie się zmienia, jednak nie tak jak tego chciała główna bohaterka. A tatuaż, wydawałoby się zwykły i nic nieznaczący szykuje jej wiele niespodzianek.

Nina to dziewczyna, którą można polubić lub nie. Polubiłam ją za zawziętość w dążeniu do celu, to osoba, która wie, czego chce, nie poddaje się, jednak w pewnym momencie zaprzecza sobie. Chodzi tu o to, gdy rozpoczyna nowe życie w Stanach, nie chce pokazywać, że dzięki spadkowi po ojcu stać ją na wszystko a jednocześnie w ciągu jednego dnia kupuje fortepian i wysokiej klasy samochód. Jednak można na to przymknąć oko.

Ewa Seno stworzyła niesamowitą historię. Jak na debiut literacki książka trzyma dość wysoki poziom. Najbardziej podobało mi się stopniowanie akcji i nie sugerowanie, co też zdarzy się za chwilę. Tak naprawdę początek nie sugerował tak niesamowitej fabuły, która w momencie przeniesienia jej na inny kontynent szybko przyspieszyła i rozpoczęły się dziać rzeczy dziwne i zakrawające o fantastykę.

Tatuaż z lilią to paranormal romance, dlatego też podchodziłam do niej trochę sceptycznie tym bardziej, że autorka rzuciła się na głęboką wodę. Jednak moje obawy były bezpodstawne, a Ewa Seno wybrnęła z tematu bardzo dobrze. Mam nadzieję, że kolejne części serii Antilia będą jeszcze lepsze, a bohaterzy lepiej dopracowani i z nieścisłościami nie będę miała już doczynienia.

Jeśli nie mieliście okazji poznać jeszcze tego tytułu zachęcam Was bardzo serdecznie. To świetna lektura, która czyta się wręcz sama. Zarezerwujcie kilka godzin, zróbcie dobrą herbatę lub kawę i oddajcie się przyjemności z lektury - a obiecuję, że wrażenia będą niesamowite.
cyrysia plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-30, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki w 2014 roku,
Niekiedy los bywa bardzo okrutny. Czasem lubi z nas zakpić i bez ostrzeżenia zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Coś na ten temat doskonale wie główna bohaterka książki ''Tatuaż z lilią'' Ewy Seno.

Nina Keler kończy właśnie osiemnaście lat. Po krótkiej scysji z ojcem przedwcześnie udaje się na imprezą urodzinową zorganizowaną na jej cześć. Na miejscu nieoczekiwanie przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie z jej najlepszą przyjaciółką Anką. Zrozpaczona opuszcza przyjęcie. W drodze powrotnej przypadkiem trafia do salonu tatuażu, gdzie daje sobie wytatuować na nadgarstku lilię. To jednak nie koniec niespodzianek. Na drugi dzień policja zawiadamia dziewczynę o tragicznym wypadku samochodowym rodziców. W zaistniałych okolicznościach do Niny przyjeżdża jedyna żyjąca krewna, ciocia Mandy, mieszkająca w Stanach Zjednoczonych, która proponuje wspólne zamieszkanie. Mimo początkowych obaw nastolatka przystaje na propozycje ciotki wyjeżdżając z warszawskiego Wilanowa. W ciągu kilku kolejnych dni nagle staje się obiektem zainteresowania wielu osób. Wśród nich jest między innymi: charyzmatyczny nauczyciel Alex, Nick, przystojny uczeń oraz czarujący student-Christian. Jakby tego było mało wokół niej dzieją się coraz dziwniejsze rzeczy. O co w tym wszystkim chodzi? Skąd to wzmożone zainteresowanie naszą bohaterką? Czy ma to jakiś związek z zagadkowym, zmieniającym barwy tatuażem?

''Tatuaż lilią'' to debiut prozatorski Ewy Seno, jednocześnie pierwsza część serii Antilia z elementami paranormalnymi. Sporadycznie sięgam po fantastykę, lecz bardzo lubię i cenię naszych rodzimych pisarzy, dlatego z ogromnym zainteresowaniem zabrałam się za bieżącą lekturę i ... przepadałam! Czegoś takiego właśnie potrzebowałam, czyli ekscytującej historii, która porwie mnie w wir nieoczekiwanych wydarzeń. Czuje się usatysfakcjonowana. Już od początku fabuły zaczynamy mocnym akcentem. Na główną bohaterkę spada ogrom nieszczęść, w wyniku czego opuszcza Polskę i zamieszkuje w Ameryce. Dziewczyna dość szybko aklimatyzuje się w nowym otoczeniu, ale czuję mętlik w głowie z powodu nadmiernej adoracji ze strony kilku mężczyzn. Ewa Seno umiejętnie odzwierciedla uczucia, wahania nastrojów i wewnętrzne rozterki Niny. Pokazuje, jak dziewczyna radzi sobie w nowych okolicznościach i jak nadaremnie próbuje zagłuszyć głos serca.

Na szczególne uznanie zasługuje potęgujące napięcie, które niczym złowrogi wróg czai się zewsząd. W trakcie czytania do mojej duszy wdzierał się pewien nieuzasadniony niepokój. Umierałam z ciekawości chcąc dowiedzieć się, dlaczego Nina jest taka wyjątkowa. Przez długi czas autorka trzymała mnie w niepewności. Dopiero pod koniec wszystkie elementy jednej układanki w końcu znalazły swoje miejsce, dzięki czemu wreszcie mogłam poznać prawdziwe pochodzenie naszej bohaterki oraz lepiej zrozumieć symbolikę jej tatuażu. Muszę przyznać, że ten wątek został zaprezentowany całkiem zgrabnie i z polotem, bez niepotrzebnego chaosu.

Fabuła książki wciąga czytelnika z każdą kolejną stroną. Stanowi spójną, logiczną całość. Napisana jest językiem prostym i zrozumiałym, bez zbędnych opisów czy specjalistycznych zwrotów. Gdzieniegdzie znajdziemy też szczyptę humoru pomieszanego z ironią i sarkazmem. Z kolei dynamiczna akcja mknie do przodu niczym bolidy Formuły 1. Cały czas coś się dzieje i nigdy nie jesteśmy w stanie niczego przewidzieć. Postaci jest dość sporo, mimo to zapadają w pamięć. Są całkiem ciekawie nakreśleni, aczkolwiek liczyłam na ich głębszy rys charakterologiczny. Mam nadzieję, że w kontynuacji autorka poświęci bohaterom znacznie więcej czasu i uwagi. Pomimo tego z przyjemnością śledziłam skomplikowany miłosny czworokąt. I muszę przyznać, że taka kombinacja w ogóle mi nie przeszkadzała. Każdy z trójki mężczyzn miał w sobie tyle uroku, iż nie łatwo było wybrać tego jedynego.

Choć jest to paranormal romance to jednak nie powiela typowych schematów tego gatunku i nie trąci banałem. Nie znajdziemy tu żadnych romansów z wampirami, wilkołakami czy kosmitami. Ewa Seno popisała się nie lada wyobraźnią tworząc własną fantastyczną wizję ''innego'' świata. Jestem pod wrażeniem jej innowacyjności i pomysłowości. Widać, że rewelacyjnie rozwija swoje skrzydła, dlatego nie mogę doczekać następnego tomu tej serii.

Z czystym sumieniem zachęcam do przeczytania tej wspaniałej powieści. Coś dla siebie znajdą tutaj nie tylko fani fantastyki, ale i wielbiciele dramatu, romansu i przygody. Na pewno nie będziecie rozczarowani.
Magnolia044 Linia koment
Przeczytane:2014-09-22, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
ZuzaNnECZka Linia koment
Przeczytane:2015-11-17, Ocena: 2, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ja_rus Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów