Okładka książki - Tysiąc i Jedna Noc z Szeherezadą

Tysiąc i Jedna Noc z Szeherezadą

Wydawnictwo: KOS
Data wydania: 2013-07-10
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7649-078-6
Liczba stron: 688
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a opinię: teano

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Robert Stiller?! No to MUSZĘ przeczytać! Genialnie przełożył "Baśnie malajskie", równie genialnie przekładał poezję arabską. Dla mnie lektura z gatunku "must read". Jedyny problem - kiedy. (I drugi, mniejszy - do pokonania - jak zdobyć ;) Oraz trzeci - czy te książki muszą być takie drogie?! :( )

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Ocena: 6, Czytam,

Opowieści Szeherezady

 

Ach, siostro (…) jeśli nie śpisz, to zechciej nam opowiedzieć którąś z tych swoich pięknych historii, by uprzyjemniła naszą noc i abyś mogła z moich ust usłyszeć: Bywaj! Zanim nastanie nowy dzień. Nie wiem przecie, co cię jutro spotka – tymi słowami Dinarazada, młodsza córka wezyra, nakłoniła Szeherezadę do snucia wspaniałych historii, które uchroniły ją i państwo przed strasznym losem…

 

Nie ma chyba osoby, która nie słyszała o okrutnym królu Szahrijarze, który poprzysiągł poślubiać kolejne niewiasty po to, by rankiem skazywać je na śmierć. Doświadczywszy zdrady, wraz z bratem – również posiadaczem wiarołomnej żony - wyruszyli w świat, aby odnaleźć człowieka, który doświadczył większego nieszczęścia niż to, którego ofiarą sami padli. Na swej drodze spotkali frita, złośliwego dżina, który swoją kobietę trzymał uwięzioną w szklanym kufrze, zabezpieczonym czterema zamkami, zatopionym w odmętach morza. Tym sposobem chciał on ustrzec niewiastę przed Wyrokiem Opatrzności i jej własną, niestałą naturą. Mimo tych zabezpieczeń, kobieta zdołała posiąść aż dziewięćdziesięciu ośmiu mężczyzn, zaś bracia zaokrąglili ten wynik do stu. Stało się to dowodem tego, że kiedy niewiasta czegoś pragnie, nikt nie zdoła się jej sprzeciwić i potwierdziło słowa Koranu mówiące o niewieściej przewrotności.

 

Paradoksalnie, tym sposobem bracia osiągnęli cel wędrówki – poznali nieszczęście gorsze niż ich. To utwierdziło królów w przekonaniu, że niewiasty nie są godnymi zaufania i skłoniło Szahrijara do złożenia obietnicy. Krótkotrwałe związki miały być sposobem na kobiecą niewierność, albowiem Nie masz na całym świecie ani jednej przyzwoitej niewiasty!

 

Zabijając po nocy poślubnej kolejne kobiety, król szybko zmniejszył populację swojego królestwa, sprowadzając na siebie gniew i nienawiść poddanych. Aby zapobiec dalszej masakrze, starsza córka wezyra, Szeherezada, zdecydowała się poświęcić, ryzykując własne życie, skrycie licząc na powodzenie swojego planu. Po tym, jak Szahrijar zaspokoił swoją potrzebę seksualną, namówiona przez siostrę, rozpoczęła opowieść o bogatym kupcu i dżinie. Opowieść będącą jedną z wielu w fascynującej książce Tysiąc i Jedna Noc z Szeherezadą.

 

Opublikowana przez wydawnictwo KOS wersja jest już kolejną na przestrzeni dziejów. Dziwi fakt, że ta klimatyczna opowieść znana jest europejczykom stosunkowo od niedawna. Księga, będąca zbiorem opowieści, łączących motywy staroindyjskie, perskie i arabskie, była przedmiotem wielu przekładów, nie zawsze dokładnych, nie zawsze też realizowanych przez kompetentne osoby. Kiedy zatem do Europy dotarła w XVII wieku, od dawna istniała w wypaczonej, okrojonej wersji. Sprowadzenie księgi na kontynent zawdzięczamy francuskiemu orientaliście Gallandowi, który opanowawszy język grecki, arabski, turecki oraz perski dokonał przekładu dzieła i wydał go w dwunastu tomach. Moment ten był decydujący dla powieści – nie tylko podbiła ona serca milionów czytelników, ale zapoczątkowała zainteresowanie kulturami Wschodu. Jednak Galland w swojej ekspresyjności oraz zapale nie tylko dzieło przetłumaczył, ale dokonał pewnych jego modyfikacji. Usunął pewne fragmenty, uznawszy je za nieprzyzwoite, ale też wzbogacił zbiór o opowiadania znane mu wyłącznie z ustnych przekazów, bądź – jak się podejrzewa – wymyślone przez niego samego. Dotyczy to miedzy innymi znanych chociażby z ich ekranizacji takich opowieści, jak o Sindbadzie Żeglarzu, Ali Babie czy Alladynie.

 

Wersja opublikowana przez wydawnictwo KOS w doskonałym przekładzie Mariana Leona Kalinowskiego i Roberta Reuvena Stillera wywołuje nie tylko doznania estetyczne, ale jest też prawdziwą sensacją na rynku książki. To bowiem wersja bez cenzury, której treści nie wypaczyło fałszywe poczucie moralności tłumaczy. Tym samym mamy do czynienia z tekstem wyjątkowym, niemal mistycznym, przepełnionym erotyzmem i atmosferą grozy oraz ulotności i kruchości życia. Wrażenie obcowania z lekturą wyjątkową potęguje jeszcze wspaniałe wydanie księgi, twarda oprawa oraz zapierające dech w piersiach ilustracje – kolorowe wkładki, wykonane na specjalnym kalkowym papierze, które pozwalają poczuć niezwykłą atmosferę wynikającą z odmienności kultur.

 

Egotyczne historie zamknięte w ramy księgi czynią z niej powieść szkatułkową, złożoną z kilku odrębnych opowieści, których połączenie daje pełny obraz fabuły. Poznajemy dwieście osiemdziesiąt dwie opowieści, po jednej na każdą z dwustu osiemdziesięciu dwóch nocy, jakie Szeherezada spędza u boku króla. Dzięki podstępowi zachowała życie i ocaliła poddanych. Przerywając historie w najbardziej emocjonujących momentach i stopniując napięcie, odsunęła od siebie wyrok śmierci, a przy tym rozkochała w sobie Szahrijara. Wśród opowieści znajdziemy takie, które mają cechy baśni, opowieści drogi, są historie o zabarwieniu erotycznym, są również anegdoty i przypowieści. Różnorodność tekstów oraz ich bohaterów przyprawia o zawrót głowy, przyciąga i inspiruje egzotyką. Znajdziemy tu postaci historyczne, ale także wiele stworów baśniowych, fantastycznych, zaś świat realny przenika się z tym wyimaginowanym, dzięki czemu wzajemnie się one uzupełniają.

 

Jutrzejszej nocy (…) opowiem wam coś przyjemnego i zachęcającego. Słuchacz zachwyci się tym, a jeśli bóg pozwoli, będzie to opowieść pełna napięcia – obiecuje swojemu małżonkowi Szeherezada. Tysiąc i Jedna Noc z Szeherezadą również składa obietnice, których spełnienie przerasta nasze oczekiwania. Magnetyczna i inspirująca, wywołująca dreszcz emocji i zachwyt, jest pozycją wyjątkową, ponadczasową. Jest nie kończącą się historią…

Link do recenzji
Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,

Tysiąc i Jedna Noc z Szeherezadą to nowe wydanie częściowo tylko znanych pod naszą szerokością geograficzną popularnych opowieści. W potocznym obiegu krążą tylko wybrane, ocenzurowane historie, bardziej przeznaczone dla dzieci niż dla dorosłych. Tymczasem tak naprawdę opowieści Szeherezady to przepełnione pasją i erotyzmem historie, które stanowią niezwykle cenny fragment dziedzictwa kultury Wschodu. Wydawnictwo Kos zdecydowało się podjąć niezwykle trudnego monumentalnego wydania historii opowiedzianych przez Szeherezadę w wersji tak bliskiej pierwowzoru, jak to tylko możliwe.

 

Jak wiemy opowieści mają charakter ramowy. Mądra hinduska dziewczyna, dzięki potędze swej wyobraźni, ratuje siebie i ojca od pewnej śmierci z rąk znudzonego maharadży. By odwlec w czasie moment egzekucji, opowiada mu co noc kolejną historię, urywając wątek w kulminacyjnym momencie. Ciekawy ciągu dalszego władca musi czekać do kolejnej nocy na resztę historii. Chwyt wykorzystywany obecnie z powodzeniem przez tasiemcowe seriale telewizyjne. Wówczas telewizji nie było, nie można się więc dziwić, że pełne zdrad, morderstw, sprytnych forteli opowieści stanowiły całkiem niezłą rozrywkę. Szeherezada potrafi zaciekawić, a gdy kończy kolejną opowieść w pół zdania, pozostawiając wśród słuchaczy niedosyt, dodaje z błyskiem w oku: Nic ona nie znaczy wobec tego, co wam opowiem jutrzejszej nocy, jeśli będę jeszcze pośród żywych… Cóż, władca nie ma chyba innego wyjścia, jak tylko pozostawić ją żywą, a przy okazji kilkakrotnie uczynić matką. Jej opowieści przepojone są sugestywnymi, pozornie tylko skrywanymi komunikatami dla króla - władcy jej życia i śmierci:

 

Miłość to pierwsze, co można dostać za darmo,

Lecz kiedy nami owładnie, kosztuje nas aż za dużo.

 

Opowieści Szeherezady docierały do Europy różnymi drogami, obrastając przy tym legendami i przeinaczeniami, wywołanymi przez różne tłumaczenia i luki w pamięci opowiadających. Mimo tego, kariera ich trwa nadal, o czym świadczyć może kolejne, najnowsze wydanie, powracające do translatorskich źródeł. Historie wymyślone przez Szeherezadę stały się na setki lat prawdziwym światowym bestsellerem, wydawanym w różnych językach i wersjach, z pominięciem praw autorskich i dbałość o pierwowzór. Obecne tłumaczenie zrywa z tą praktyką. Przygotowane zostało przez Mariana Leona Kalinowskiego w oparciu o przekład niemiecki, którego dokonała Claudia Ott. Z kolei teksty poetyckie tłumaczył z arabskiego Marek M. Dziekan, a całość zredagował współuczestniczący w procesie translatorskim Robert Reuven Stiller.

 

Dzieło liczy blisko 700 stron, wydane jest na pięknym kremowym papierze. Całości dopełniają ilustracje, niektóre wykonane na specjalnej kalce. Wydanie robi wielkie wrażenie. Z pewnością to książka warta poznania, stanowi bowiem część światowego dziedzictwa kultury. A poza tym - nadal zasila inspiracjami kulturę popularną.

Link do recenzji
Robert Stiller?! No to MUSZĘ przeczytać! Genialnie przełożył "Baśnie malajskie", równie genialnie przekładał poezję arabską. Dla mnie lektura z gatunku "must read". Jedyny problem - kiedy. (I drugi, mniejszy - do pokonania - jak zdobyć ;) Oraz trzeci - czy te książki muszą być takie drogie?! :( )
Link do opinii
Avatar użytkownika - gabigor
gabigor
Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Ocena: 6, Czytam,
Reklamy